Piątek 17 Lipca 2026r. - 198 dz. roku, Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 18.03.10 - 15:40
Czytano: [2267]
Dział: Śladami naszych przodków
Warszawski Klub Literacki
Pod skrzydłami poezji
Od kilku lat w warszawskiej dzielnicy Włochy, działa amatorski Klub Literacki „Brzezina”. Członkowie tego klubu, w większe rocznice świąt narodowych spotykają się we własnym gronie przy ulicy Krakowiaków, by tam dzielić się swoją poezją, którą stworzyli na daną okoliczność. Opiekunem tej grupy jest pani Jadwiga Tomczyńska, która zainicjowała w młodych literatach miłość do poezji i polskiej literatury pisanej prozą.
-
Początkowo w większe święta narodowe, takie jak święto odzyskania niepodległości, lub też dzień zwycięstwa nad nawałą hitlerowską, spotykaliśmy się razem i czytaliśmy strofy wierszy Broniewskiego, Baczyńskiego, czy też Tadeusza Gajcego, które dawały nam wówczas niesłychane uduchowienie – mówi pani Tomczyńska. Po pewnym jednak czasie, nasza grupa sama postanowiła pisać poezję okolicznościową. Oczywiście nie były to od razu mistrzowskie precjoza sztuki lirycznej, ale zawsze było to coś, co dawało nam ogólne zadowolenie – mówi opiekunka wspomnianej grupy literackiej. Jak zatem widać, warszawscy literaci byli pewnego rodzaju prekursorami, w tworzeniu rodzimej literatury, a co się z tym wiąże w poszerzaniu miłości do niej. – Ja stosunkowo od niedawna jestem członkiem „ Brzeziny”- mówi Kasia Dzwonek. Ale już mogę się poszczycić, sporym dorobkiem literackim. Może to jeszcze nie są jakieś bardzo rozbudowane wiersze, ale nie mniej jednak potrafią one wprowadzić czytelnika w odpowiedni klimat, związany z sytuacją przeze mnie opisywaną – dodaje rozmówczyni. Dnia 4 kwietnia roku 1794, miały miejsce pierwsze potyczki z Moskalami polskich kosynierów, sformułowanych w piesze regimenty, które służyły w zbrojnych oddziałach Tadeusza Kościuszki. Był to pierwszy dzień powstania, zwanego potocznie Insurekcją Kościuszkowską. I tak powstał mój wiersz, oparty na kanwie tych jakże znaczących dla nas Polaków wydarzeń.
Słyszycie, tam w dali jak grzmiały pałasze
Walczy z Moskalami drogie wojsko nasze
Wyszedł pan Kościuszko na rączym rumaku
Walczy on o Polskę i o miasto Kraków
Nie da on też splamić kochanej stolicy
Mimo, że nas depczą ruscy buntownicy
Nie damy się stłamsić i zdeptać nie damy
Tobie Matko Polsko serca swe składamy…
Wśród literatów z Warszawy, znajdują się też i dzieci, które na organizowanych przez panią Tomczyńską przedstawieniach recytują wiersze znanych polskich poetów. – Na pokazie artystycznym zorganizowanym w niewielkim miasteczku Jedlnia, recytowałam wraz z grupą, piękne wiersze Juliana Tuwima i pana Jana Brzechwy. Umiejętności takowej, nauczyła nas pani Jadwiga Tomczyńska, która zapraszała mnie wraz z koleżankami, na wieczory poetyckie do swojego domu – dodaje Blanka Szewczyk. Ja, ani też moje koleżanki nie układamy jeszcze wierszy, ale już kochamy naszą polską poezję, która potrafi nas uduchowić i rozbawić w każdej życiowej sytuacji. Gdy tylko odwiedzamy dom pani Jadzi, zawsze czytamy tam wiersze, i nawet starsze panie tam zgromadzone wraz z nami recytują wybraną przez nas poezję - relacjonuje Blanka. Ja jestem członkiem klubu „Brzezina” już czwarty rok – mówi pani Mira Grabska. Jako swój patriotyczny obowiązek, uznałam tworzenie wierszy dotyczących niezatartych dat, które świadczą o naszej historii. Właśnie teraz, mija kolejna rocznica bestialskiego mordu, dokonanego przez Rosjan w katyńskim lasku. Ta cząstka naszej polskiej przeszłości, nigdy nie może być zapomniana, tak jak to miało miejsce w epoce komunistycznej. Piszę zatem wiersze na ten temat, gdyż to, co dziś przekażemy młodym ludziom, na zawsze zagnieździ się w ich sercach.
O ziemio nie nasza, ty kryjesz żołnierzy
Którzy wywiezieni zostali z macierzy
Orzełek na czapce, chęć wolności w sercu
Oni tam stanęli na ślubnym kobiercu
Panną młodą była, śmierć zadana snadnie
Myśleli, że wtedy polski naród padnie
I choć las w Katyniu polskie wojsko kryje
To nad siną Wisłą naród polski żyje
O nie nam zapomnieć, co moskiewskie buty
O Panie ty daj im stanąć do pokuty
Bo przecież do naszych, sołdaci strzelali
W tył głowy z znienacka… czy się czegoś bali
Tak bali się Pana, co jest Sprawiedliwy
I wmawiali wszystkim, że jest on nieżywy
Że nie widzi tego, co było tam w lesie
Lecz polskie zwycięstwo zawsze prawdę niesie
Kwiecień w historii polskiego narodu, jest miesiącem wielu ważnych wydarzeń, których nam współczesnym nie wolno zapomnieć. - W dniu 8 kwietnia 1943 roku, w murach Pawiaka zginęła dosyć liczna grupa więźniów, a wśród nich była moja mama Barbara Niemczykowa - mówi Stefania Bąk. Aby zatem nikt nie zapomniał, co to była nasza ojczyźniana martyrologia, postanowiłam będąc członkiem „Brzeziny”, pisać o tym miejscu usytuowanym na warszawskiej ziemi, która przed laty była niemym symbolem męczeństwa polskich bohaterów.
Pawiak, cóż on znaczy czy wiesz bracie miły
Że tutaj więźniowie życie potracili
Bo walcząc o Polskę, aby wolną była
Trafili na Pawiak, …bajka się skończyła
Już się tu nie marzy o szczęściu, wolności
Tutaj się policzy tylko trupów kości
Tu się krwią Polaka podłogi umyje
Bo kto tutaj trafi,..długo nie pożyje
- Niesamowitą inspirację dla mojego poetyckiego pióra, są liczne pomniki pamięci, rozrzucone po naszej Warszawie – mówi pani Jadwiga. Szczególnym uduchowieniem, jest pomnik małego powstańca, o którym napisałam następujący wiersz – dodaje opiekunka Brzeziny.
Tam z benzyny butelczyną
Idzie harcerz z tęgą miną
Z bohaterstwem na ramieniu
złożył głowę na kamieniu…
Jak zatem widzimy Klub Literacki „Brzezina”, jest żywą inspiracją krzewiącą polską kulturę i podsycającą zarazem naszą narodowość. Dobrze, że zrzesza on w swoich szeregach i młodych twórców literackiego kunsztu, którzy swym piórem, kładą podwaliny pod rozwój polskiego pióra.
Ewa Michałowska Walkiewicz
Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

Bitwa pod Grunwaldem
Bitwa pod Grunwaldem została stoczona przez wojska polskie i krzyżackie, w dniu 15 lipca 1410 roku. Na polach wsi Grunwald miała zatem największa w historii średniowiecznej Europy...
11.07.26 - 14:53 |
Czytaj więcej


17 Lipca 1937 roku
Urodził się Stanisław Tym, znany i lubiany aktor, satyryk.
17 Lipca 1944 roku
We wsi Bogusze NKWD podstępnie aresztowało zaproszonych na rozmowy dowódców AK okręgu wileńskiego.