Czwartek 11 Sierpnia 2022r. - 223 dz. roku,  Imieniny: Luizy, W┼éodzmierza

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 26.09.09 - 12:01     Czytano: [9156]

Dział: Zakamarki historii

Nienawi┼Ť─ç do Polski i Polak├│w



Bezinteresowna nienawi┼Ť─ç do polsko┼Ťci
Antypolonizm ┼╝ydowski przed I wojn─ů ┼Ťwiatow─ů


W ┼Ťredniowieczu, w okresie okrutnych prze┼Ťladowa┼ä ┼╗yd├│w w szeregu kraj├│w zachodnio - europejskich, Polska ich przyj─Ö┼éa, i obdarzy┼éa ich mo┼╝liwo┼Ťciami jakich w ┼╝adnym innym z kraj├│w nie doznali.
W 1264r. kr├│l Boles┼éaw wyda┼é statut kaliski, kt├│ry gwarantowa┼é ┼╗ydom opiek─Ö prawn─ů. Statut ten, podpisywany przez kolejnych w┼éadc├│w Polski, by┼é pierwszym w historii Europy, w kt├│rym ┼╗ydzi otrzymali gwarancje religijnej i spo┼éecznej autonomii.
„Stopniowo realizowano u nas system kt├│ry stawa┼é si─Ö dla nich istnym "pa┼ästwem w pa┼ästwie", z samorz─ůdem, z w┼éasnym s─ůdownictwem, a nawet systemem podatkowym, dla ich nacji specjalnym i wyj─ůtkowym. Ten stan, oczywi┼Ťcie z wahaniami niemo┼╝liwymi do usuni─Öcia i z wyj─ůtkiem akcji prowadzonej przez buntownika Chmielnickiego, trwa┼é a┼╝ do utraty przez Polsk─Ö niepodleg┼éo┼Ťci.

Z utrat─ů naszej niepodleg┼éo┼Ťci ich sternicy, a za nimi masy ┼╝ydowskie, uzna┼éy ten obszar za bezpa┼äski i w swym rodzaju jedyny, wprost idealny do stworzenia z Polski zast─Öpczej "ziemi obiecanej". I tak zrodzi┼éo si─Ö poj─Öcie "Judeo-Polonii", wprowadzane nawet w ┼╝ycie, przy pomocy w┼éadz niemieckich, w ko┼äcowej fazie 1-ej wojny ┼Ťwiatowej.
Na szcz─Ö┼Ťcie dla nas, tak┼╝e w drugiej po┼éowie XIX-go wieku - a wi─Öc w okresie w kt├│rym chyba nikt w Europie nie wierzy┼é w mo┼╝liwo┼Ť─ç wskrzeszenia pa┼ästwa polskiego - znalaz┼éy si─Ö w Polsce patriotyczne i realistyczne o┼Ťrodki polityczne, kt├│re postawi┼éy sobie za cel odbudow─Ö naszej pa┼ästwowo┼Ťci.

Dop├│ki Polska by┼éa silna, ┼╗ydzi zamieszkali na jej terenach byli jej w┼éadzom lojalni. W tamtych czasach I Rzeczypospolitej mieli swe miejsce w strukturze spo┼éecze┼ästwa i wraz z innymi stanami stanowili cze┼Ť─ç jego harmonijnie funkcjonuj─ůcej ca┼éo┼Ťci. W czasie rozbior├│w Polski ju┼╝ tylko cz─Ö┼Ť─ç z nich przejawia┼éa postawy lojalne wobec wsp├│lnej ojczyzny i wyra┼╝a┼éa czynnie swe patriotyczne do niej przywi─ůzanie. W miar─Ö up┼éywu lat, coraz wi─Öksze ich zast─Öpy nastawi┼éy si─Ö na wsp├│┼éprac─Ö z zaborcami, przyczyniaj─ůc si─Ö w spos├│b dotkliwy do wyniszczania polsko┼Ťci..”.(Stanis┼éaw Kozanecki. List e -mail)
J├│zef Ignacy Kraszewski w swej powie┼Ťci „┼╗yd” przytoczy┼é ich tok rozumowania: ...w powietrzu czu─ç proch ale dla nas to nic z┼éego...ch┼éop polski nie lubi nas, wiemy o tym, ale ch┼éop jest g┼éupi – nie boimy si─Ö go. O szlacht─Ö g┼é├│wnie nam idzie. Wmiesza si─Ö ona przez sam punkt honoru w awantur─Ö, p├│jdzie do lasu, na krwawe pole, za co j─ů rz─ůd ukarze, zniszczy, wyt─Öpi, wydusi, wyw┼éaszczy, a w├│wczas dla nas droga otwarta...
Wobec takiej filozofii nie dziwi, ┼╝e wielu bogatych ┼╗yd├│w sprzyja┼éo wybuchowi powstania. Jednym z nich by┼é znany przyjaciel powsta┼äc├│w Kronnenberg. A.L. Szcze┼Ťniak w pracy „Judeopolonia” wspomina, ┼╝e wyasygnowa┼é on na cele powsta┼äcze 1 mln. z┼éotych rubli. Kierownictwo powstania przeznaczy┼éo je na zakup broni w Anglii (pewnie u angielskich ┼╗yd├│w). Inny ┼╗yd Tugenhold, szpieg rosyjski zdradzi┼é Rosjanom szlaki przerzutu tej broni, tak ┼╝e du┼╝a jej cz─Ö┼Ť─ç dosta┼éa si─Ö w r─Öce rosyjskie. Po zgnieceniu powstania Kronnenberg zosta┼é odznaczony przez cara najwy┼╝szym orderem i przyzna┼é mu szlachectwo.

A.L. Szcze┼Ťniak w cyt. pracy zwraca uwag─Ö, ┼╝e wsp├│┼épraca ┼╗yd├│w z caratem w t┼éumieniu Powstania Styczniowego, a tak┼╝e w finansowym wspieraniu go, mia┼éa g┼é─Öbszy sens:...”Upadek powstania i konfiskata przez carat 4254 maj─ůtk├│w szlachty polskiej i grabie┼╝ ziemi wysiedlonych na Sybir 7000 rodzin za┼Ťciank├│w szlacheckich stworzy┼éo niebywa┼é─ů okazj─Ö wykupu przez ┼╗yd├│w polskiej ziemi... Ju┼╝ w r. 1885 statystyki w Kr├│lestwie notuj─ů 2966 ┼╗yd├│w w┼éa┼Ťcicieli lub dzier┼╝awc├│w du┼╝ych maj─ůtk├│w...Na tym nie koniec. Og├│lne straty polskie powstania wynosi┼éy ok. 250 ty┼Ť os├│b. By┼é to olbrzymi cios wymierzony w polsk─ů substancj─Ö etniczn─ů. Dotkn─ů┼é r├│wnie┼╝ ludno┼Ť─ç miast. Pojawi┼éa si─Ö nast─Öpna okazja wykupu tym razem w┼éasno┼Ťci miejskiej...
Po powstaniu, w kt├│rym zgin─Ö┼éo tak wielu, przewa┼╝nie m┼éodych Polak├│w, na skutek stworzonych przez w┼éadze politycznych i gospodarczych warunk├│w, wyemigrowa┼éo z Polski w latach 1864 – 1914 ok. 4,5 mln. przewa┼╝nie m┼éodzie┼╝y, os┼éabiaj─ůc znacznie potencja┼é ludno┼Ťciowy Polak├│w. W tym czasie dzi─Öki rozrodczo┼Ťci, a tak┼╝e polityki cara, wzros┼éa znacznie liczba ludno┼Ťci ┼╗ydowskiej na ziemiach polskich, lokuj─ůc si─Ö przede wszystkim w miastach. A Szcze┼Ťniak, op. cit. podaje nast─Öpuj─ůcy ich udzia┼é w poszczeg├│lnych latach:
1781 - 1856 - 1897
Warszawa 4,5% 24,3% 33,9%
Łódź - 12,2% 40,7%
Nast─Öpowa┼éa na ziemiach polskich zmiana struktury spo┼éecznej i narodowo┼Ťciowej . Pisa┼é o niej Feliks Koneczny („Cywilizacja ┼╗ydowska” Warszawa 1997r):
„Wolne zawody przechodzi┼éy w r─Öce ┼╝ydowskie w nieproporcjonalnym odsetku. Prasa posz┼éa w znacznej cz─Ö┼Ťci na ┼╝o┼éd ┼╗yd├│w; ekonomia ┼╝ydowska zapanowa┼éa niepodzielnie nad stosunkami gospodarczymi, a po miastach topnia┼éa w┼éasno┼Ť─ç nieruchoma chrze┼Ťcija┼äska. W miastach tubylcy uciekali przed ┼╗ydami na peryferia miasta. Handel ┼╝ydowski przybra┼é cechy jakby monopolu, a rolnictwo popad┼éo w nies┼éychane zad┼éu┼╝enie u ┼╗yd├│w, rzemios┼éo za┼Ť grz─Öz┼éo w n─Ödzy i niestety w ciemnocie. Rozrost zaludnienia ┼╝ydowskiego wyprzedza┼é przyrost ludno┼Ťci polskiej coraz silniej...”

Stosunki polsko ┼╝ydowskie w czasie I wojny ┼Ťwiatowej:
U zarania powstawania pa┼ästwa polskiego po pierwszej wojnie ┼Üwiatowej "Jewrejskaja ┼╗yzn" organ "Litwakow" z dnia 22. listopada 1915 pisa┼é:..."Uznajemy zasad─Ö samodzielno┼Ťci narod├│w, wszelako niepodleg┼éo┼Ť─ç Polski by┼éaby jaskrawym naruszeniem tej idei... Tylko dzi─Öki obcym w┼éadzom i innym narodowo┼Ťciom istnia┼éa gwarancja, ┼╝e Polska autonomia nie by┼éa niebezpieczna..."

T─Ö wrog─ů postaw─Ö wobec budz─ůcej si─Ö po latach niewoli Polski prezentowali r├│wnie┼╝ zagraniczni ziomkowie naszych ┼╗yd├│w. Np. apel syjonistow holenderskich zamieszczony 28.04.1918r w " Joodsche Wachter" miedzy innymi zawiera┼é nast─Öpuj─ůc─ů pro┼Ťb─Ö:..." A do Was panuj─ůcy wszystkich pa┼ästw ca┼éej ziemi zwracamy si─Ö z ┼╝─ůdaniem...strze┼╝cie Izraela, nie dopu┼Ťcie do najwi─Ökszego nieszcz─Ö┼Ťcia, jakie w dwudziestym wieku nasz nar├│d mog┼éo dosi─Ögn─ů─ç: nie dopu┼Ťcie do wolnej Polski, kosztem zniszczonego ┼╝ydostwa" (J. Orlicki „Szkice z dziej├│w stosunk├│w polsko – ┼╝ydowskich 1918 –1949” Szczecin 1983 s.37).

W miar─Ö zbli┼╝ania si─Ö perspektywy powstania pa┼ästwa polskiego, wrogo┼Ť─ç wobec niego w┼Ťr├│d pewnych od┼éam├│w ┼╝ydostwa narasta┼éa. W 1920 r. na dorocznej konferencji syjonistycznej w Londynie zapad┼éy wg niekt├│rych autor├│w (J. Krajewski cytuje za prac─ů ks. J├│zefa Kruszynskiego) tajne uchwa┼éy, w kt├│rych mi─Ödzy innymi znalaz┼éy si─Ö nast─Öpuj─ůce sformu┼éowania:
"Akcja przeciwko Polsce ma być wszędzie przeprowadzana we wszystkich państwach Europy, Azji i Ameryki".
"U┼╝y─ç wszelkich wp┼éyw├│w-aby granice pa┼ästwa polskiego by┼éy jak najszczuplejsze. Utrudnia─ç odbycie si─Ö plebiscytu na ┼Ül─ůsku i uj┼Ťciu Wis┼éy do morza".
„ Wp┼éywa─ç na to, ┼╝eby Polsk─Ö z┼é─ůczy─ç z Niemcami, a rozbi─ç jej przymierze z Francj─ů".
"Popiera─ç i szerzy─ç w Polsce komunizm".

Nie tylko w apelach, publikacjach, dyplomacji, trudno by┼éo si─Ö doszuka─ç patriotyzmu do Polski ├│wczesnych ┼╗yd├│w. Wyst─Öpowali oni r├│wnie┼╝ zbrojnie wobec naszego, co dopiero powstaj─ůcego wojska. O tej sytuacji we Lwowie pisze Jan Krajewski (J. Krajewski: Bia┼ée Karty w sprawach Polsko-┼╗ydowskich na prze┼éomie XIX/XX wieku do 1939 roku. PWO. Warszawa 1989 ): "Patrole polskie, wysy┼éane w okolice dzielnicy ┼╝ydowskiej, by┼éy systematycznie ostrzeliwane; w dniu 14 listopada na Zamarstynowie ┼╗ydzi wskazywali Ukrai┼äcom miejsca ukrycia rannych ┼╝o┼énierzy polskich i tych, kt├│rzy nie zdo┼éali si─Ö wycofa─ç, nie oszcz─Ödzaj─ůc tak┼╝e rodzin, kt├│rych cz┼éonkowie walczyli po stronie polskiej. Wielu z nich zamordowano..."
Nie lepiej dzia┼éo si─Ö w zaborze pruskim. Np. w Poznaniu liczba ┼╗yd├│w by┼éa niewielka. Jednak podj─Öli walk─Ö z Polakami po stronie niemieckiej. Karol Rzepecki, pierwszy polski prezydent policji w Poznaniu tak wspomina┼é te czasy: (K. Rzepecki: Powstanie grudniowe w Wielkopolsce. Poznaniu 1919)..."Niemcy a nawet ┼╗ydzi pocz─Öli strzela─ç z okien do naszych patroli...odznaczali si─Ö w tym strzelaniu zza p┼éota ┼╗ydzi, urz─Ödnicy hakaty┼Ťci i policjanci...".

Chyba najwi─Öcej nienawi┼Ťci do Polak├│w wykazywali ┼╗ydzi litewscy. Jedno z ┼╝ydowskich pism wychodz─ůcych w Wilnie tak pisa┼éo: ..."Gdyby by┼éa mowa o zmianie granic, to mogliby┼Ťmy si─Ö zgodzi─ç na ka┼╝de rozwi─ůzanie, byle nie polskie. Gdyby nast─ůpi┼éa tendencja oddania Wilna Polsce, w├│wczas musieliby┼Ťmy zmobilizowa─ç cale ┼╝ydostwo do obrony naszej Jerozolimy litewskiej...". A oto niekt├│re wspomnienia polskich dow├│dc├│w wojskowych z r. 1919.:
W. Sobieski: "┼╗ydzi czynnie wspierali bolszewik├│w, strzelaj─ůc z okien do naszego wojska...".
Gen. Kopa┼äski: " Z ty┼éu pada kilka strza┼é├│w karabinowych. Strzelaj─ů, jak si─Ö p├│┼║niej okazuje- miejscowi ┼╗ydzi komuni┼Ťci...Celowali w dow├│dc─Ö, gdy┼╝ strza┼éy ich trzy razy drasn─Ö┼éy me rami─Ö...".
F. Koneczny: " W Wilnie ┼╗yd├│wki wylewa┼éy kub┼éy ukropu na przechodz─ůce oddzia┼éy polskie".
Ks. dr S. Trzeciak: "...kiedy wymieniony 41 pp opuszcza┼é ze wzgl─Öd├│w taktycznych czasowo Lid─Ö, to ┼╗ydzi z okien i dach├│w strzelali do ┼╝o┼énierzy naszych, lali wrz─ůtkiem na nich i rzucali kamieniami. Kiedy za┼Ť p├│┼║niej wymieniony pu┼ék ponownie zaj─ů┼é miasteczko, ludno┼Ť─ç polska wskaza┼éa na kloaki, do kt├│rych ┼╗ydzi wrzucili siedmiu oficer├│w naszych, jako ostatnio wycofuj─ůcych si─Ö postrzelili, pojmali, w okrutny spos├│b zmasakrowali i rzucili do kloaki".

Poza w/w objawami fizycznego wyniszczania, przejaw├│w indywidualnej nienawi┼Ťci do polsko┼Ťci, trwa┼éa intensywna z ni─ů walka w skali globalnej. Uczestniczy┼éa w niej prasa nieomal ca┼éego ┼Ťwiata b─Öd─ůca w r─Ökach ┼╗yd├│w (o czym mi─Ödzy innymi pisa┼é H. Ford,) tak┼╝e ┼Ťwiat finansowy, a zw┼éaszcza na niwie dyplomatycznej, liczne zast─Öpy r├│┼╝nych doradc├│w ┼╝ydowskich poszczeg├│lnych rz─ůd├│w bior─ůcych udzia┼é w konferencji pokojowej w Wersalu. Silne lobby ┼╗ydowskie stara┼éo si─Ö wp┼éywa─ç nawet na sk┼éad naszej delegacji o czym ┼Ťwiadczy nast─Öpuj─ůce zdarzenie opisane przez A. Pruszy┼äskiego w pracy z 2008r pt. „Polacy – ┼╗ydzi” na podstawie informacji rodzinnej, a potwierdzone przez A.L. Szcze┼Ťniaka w Ksi─ů┼╝ce „Judeopolonia” Radom 2001r.:
Jeszcze przed przyjazdem delegacji polskiej u przedstawiciela Polski w Pary┼╝u pojawi┼é si─Ö jeden z Rothschild├│w z ostrze┼╝eniem: „ ...je┼╝eli delegatem na konferencj─Ö b─Ödzie nadal pan Dmowski, to nie dostaniecie ani Gda┼äska, ani ┼Ül─ůska, ani Pomorza, ani Kres├│w.” W czasie wytyczania powojennych granic Polski owa gro┼║ba Rothschilda nabra┼éa realnych kszta┼ét├│w. A. Pruszy┼äski (op. cit) tym dzia┼éaniom przypisuje nie przyznanie Gda┼äska Polsce.

W czasie, kiedy Polacy bronili swych granic przed atakiem bolszewik├│w, Czech├│w (na Zaolziu), zmagali si─Ö z Niemcami w Wielkopolsce, ┼╗ydzi postanowili wykorzysta─ç ich trudn─ů sytuacj─Ö poprzez:
-prowokowanie ludno┼Ťci polskiej do wywo┼éywania eksces├│w anty┼╝ydowskich, aby zdyskredytowa─ç Polak├│w w oczach pa┼ästw koalicyjnych;
-organizowanie licznych manifestacji, zw┼éaszcza w USA, o charakterze antypolskim, aby usposabia─ç nieprzychylnie do Polski opini─Ö ┼Ťwiatow─ů;
-Deprecjonowa─ç wszelkie korzystne dla Polski propozycje odnosz─ůce si─Ö do ustalenia granic (za A. Szcze┼Ťniakiem. Op. cit).
Zar├│wno cytowane wypowiedzi ┼Ťwiadk├│w zdarze┼ä, jak r├│wnie┼╝ opisane wy┼╝ej dzia┼éania sprawi┼éy, ┼╝e w omawianym okresie rola naszych „s─ůsiad├│w” ┼╗yd├│w by┼éa niezbyt nam przyjazna, ┼╝eby nie powiedzie─ç- haniebna. By┼éy w tym czasie tak┼╝e pewne dzia┼éania nam przyjazne, zw┼éaszcza we Warszawie, lecz ich skala nie mo┼╝e zmieni─ç og├│lnego ich obrazu.

Stosunki polsko – ┼╝ydowskie w okresie mi─Ödzywojennym
Min─Ö┼éo dwadzie┼Ťcia lat ┼╝ycia w niepodleg┼éej Polsce. W Europie zacz─ů┼é szale─ç faszyzm i hitleryzm. Polska wykaza┼éa du┼╝a odporno┼Ť─ç na ├│wczesne europejskie pr─ůdy. ┼╗ydzi rozwijali w niej sw─ů kultur─Ö, bogacili si─Ö, praktykowali swe wierzenia w licznych bo┼╝nicach, szereg ich partii prowadzi┼éo bujne ┼╝ycie polityczne. Pokazywa┼éo si─Ö wiele ┼╝ydowskich czasopism.

Na tle tej wolno┼Ťci pewne ekscesy student├│w i pr├│ba bojkotu gospodarczego nie wiele zmienia┼éy w relatywnie korzystnych warunkach rozwoju mniejszo┼Ťci ┼╝ydowskiej. Por├│wnane z warunkami jakie mia┼éa w innych krajach Europy mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e wyr├│┼╝nia┼éy si─Ö korzystnie.
Mo┼╝na wi─Öc by┼éo spodziewa─ç si─Ö ┼╝yczliwo┼Ťci i sympatii do tej ich ojczyzny. Czy byli jednak, jak mo┼╝na by┼éo przypuszcza─ç polskimi patriotami ? Z perspektywy czasu mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e dbali przede wszystkim o w┼éasny narodowy jak i indywidualny interes.

Od najdawniejszych czas├│w, dzi─Öki przywilejom danym im przez polskich w┼éadc├│w, a nast─Öpnie dzi─Öki kolaboracji z w┼éadzami pa┼ästw zaborczych, ┼╗ydzi polscy bogacili si─Ö kosztem innych warstw spo┼éecze┼ästwa. Na tych ziemiach i kosztem tego spo┼éecze┼ästwa powstawa┼éa akumulacja ich kapita┼éu, kt├│ra dzisiaj stanowi pot─Ög─Ö w skali ┼Ťwiatowej. Gromadzone na terenie Polski aktywa wyp┼éywa┼éy strumieniem do zagranicznych o┼Ťrodk├│w finansowych, podnosz─ůc pot─Ög─Ö gospodarcz─ů odleg┼éych nam pa┼ästw.

Informacja przedwojennego MSW. m├│wi, ┼╝e jedynie w latach 1933-1936 ┼╗ydzi emigruj─ůcy z Polski do Palestyny wywie┼║li z kraju, nie licz─ůc osobistych kosztowno┼Ťci, z┼éota, dewiz itp. walut─Ö o warto┼Ťci przekraczaj─ůcej 226 mln ├│wczesnych z┼éotych w czasie, kiedy ca┼éy zapas dewiz Polski wynosi┼é 160 mln z┼é. Mimo tak znacznego wyp┼éywu aktyw├│w ze skarbu pa┼ästwa, maj─ůtek spo┼éeczno┼Ťci ┼╝ydowskiej w kraju nie mala┼é i wed┼éug jej szacunk├│w sama warto┼Ť─ç ich nieruchomo┼Ťci wynosi┼éa ok. 10 mld z┼é. (J. Orlicki. op. cit.). Lecz nie tylko zagro┼╝enie gospodarcze by┼éo ┼║r├│d┼éem obaw bardziej rozgarni─Ötych Polak├│w. Dzia┼éania ┼╗yd├│w powoli, lecz systematycznie pr├│bowa┼éy powi─Öksza─ç swe intelektualne (ideologiczne) oddzia┼éywanie na spo┼éecze┼ästwo. Pisarz ┼╝ydowski Ch. N. Bialik pisa┼é w tym czasie: „Goje kiedy┼Ť mo┼╝e si─Ö dowiedz─ů, ┼╝e my┼Ťl ┼╝ydowska przenika powoli, jak trucizna w ich organizm pa┼ästwowy” Walka toczy┼éa si─Ö o zyskanie przewagi w inteligencji, czyli patrz─ůc przysz┼éo┼Ťciowo w zyskaniu korzystnych proporcji miejsc dla m┼éodzie┼╝y ┼╝ydowskiej na uniwersytetach. Wed┼éug oblicze┼ä prof. Komornickiego w r. 1930/31 studenci ┼╝ydowscy na Uniwersytecie Jagiello┼äskim , na prawie, stanowili 39,2%, na Uniwersytecie Wile┼äskim 33,3 %, na Uniwersytecie Lwowskim 32,3%, na Uniwersytecie Warszawskim 31,0%. Na innych wydzia┼éach humanistycznych ├│w procent by┼é nawet wy┼╝szy. ├ôw wysoki procent ┼╗yd├│w na uczelniach , ze wzgl─Ödu na ograniczon─ů ilo┼Ť─ç miejsc, ogranicza┼é dost─Öp do wiedzy miejscowej, polskiej m┼éodzie┼╝y. Ta polityka edukacyjna po kilku ju┼╝ latach owocowa┼éa znaczn─ů przewag─ů inteligencji ┼╝ydowskiej w miastach i miasteczkach. I tak np. w samej tylko Warszawie mieli┼Ťmy przesz┼éo 650 lekarzy – dentyst├│w. ┼╗yd├│w, Jeszcze wi─Öksze ich proporcja wyst─Öpowa┼éa w adwokaturze.

Ks. Trzeciak wyliczy┼é, 19 miast, gdzie w 1936 r. na 197 adwokat├│w nie by┼éo ani jednego Polaka. (J. Krajewski: Bia┼ée Karty... wyd. Ojczyzna 1989 r.) Ta sytuacja powodowa┼éa, ┼╝e patriotyczne ugrupowania w sejmie stara┼éy si─Ö wprowadzi─ç na uczelniach tzw. numerus clausus, przez wiele lat bez powodzenia, ze wzgl─Ödu na sk┼éad ugrupowa┼ä politycznych w sejmie. W okresie mi─Ödzywojennym pokazywa┼éo si─Ö w Polsce 130 pism w j─Özyku hebrajskim, funkcjonowa┼éo 15 teatr├│w. W miar─Ö zaostrzania si─Ö konkurencji o wykszta┼écenie na uczelniach dochodzi┼éo do zaj┼Ť─ç pomi─Ödzy polskimi i ┼╝ydowskimi studentami. ┼╗ydzi zad┼║gali w nich no┼╝ami co najmniej 4 student├│w polskich: po jednym w Wilnie i Lwowie i dw├│ch w Lublinie. Trwa┼éa te┼╝ w tamtych czasach intensywna agenturalna dzia┼éalno┼Ť─ç Komunistycznej Partii Polski reprezentuj─ůcej ┼╗yd├│w, a wykonuj─ůcej polecenia Moskwy. Partia ta sta┼éa na stanowisku oddania ┼Ül─ůska i Pomorza Niemcom, a Kres├│w z Bia┼éostockiem i Lwowem Sowietom. I chocia┼╝ dzi┼Ť historycy i pisarze ┼╗ydowscy ┼╝al─ů si─Ö na tamte czasy, to wed┼éug prof. Jakuba Goldberga, w Polsce do II wojny ┼Ťwiatowej ┼╗ydom ┼╝y┼éo si─Ö lepiej ni┼╝ w innych europejskich krajach, poza Czechos┼éowacj─ů.

Relacje polsko – ┼╝ydowskie w czasie II wojny ┼Üwiatowej
Pod okupacj─ů Bolszewik├│w

Pozwalamy sobie przypomnie─ç s┼éowa Hitlera, jakie wypowiedzia┼é niemal w przeddzie┼ä wybuchu II wojny ┼Ťwiatowej. W dniu 11 sierpnia 1939r. Hitler powiedzia┼é Jakubowi Burkhardtowi, Komisarzowi Ligi Narod├│w, ┼╝e „Wszystko, co czyni─Ö, jest skierowane przeciwko Rosji i je┼╝eli Zach├│d jest zbyt g┼éupi i ┼Ťlepy, ┼╝eby to zrozumie─ç, to b─Öd─Ö zmuszony zawrze─ç uk┼éad z Rosjanami, pobi─ç Zach├│d i wtedy, po kl─Ösce Zachodu, zaatakowa─ç Zwi─ůzek Sowiecki wszystkimi moimi si┼éami”.

Aby zrealizowa─ç sw├│j rzeczywisty plan podboju s┼éowia┼äskiego Wschodu, Hitler zaproponowa┼é Polsce udzia┼é w Pakcie Antykominternowskim, do kt├│rego Paktu przyst─ůpi┼éa Japonia 25 listopada 1936r.
Pakt Antykominternowski potrzebny by┼é Hitlerowi do zrealizowania planu podboju Zwi─ůzku Radzieckiego przez jednoczesny atak ze wschodu i z zachodu. Stanowcza odmowa Polski w dniu 26 stycznia 1939r. przyst─ůpienia do Paktu Antykominternowskiego spowodowa┼éa konieczno┼Ť─ç powstania frontu zachodniego, czego Hitler chcia┼é unikn─ů─ç. Wojna obronna Polski we wrze┼Ťniu 1939r., zmusi┼éa Hitlera do zdrady Japonii i w rezultacie op├│r Polak├│w zapobieg┼é zag┼éadzie S┼éowian. (www.radiopomost.com 27..08.09 ...) I co nale┼╝y podkre┼Ťli─ç, r├│wnie┼╝ inteligencji ┼╝ydowskiej w Polsce, daj─ůc jej czas na przemieszczenie do ZSSR. Po┼Ťrednio, postawa Polski uratowa┼éa r├│wnie┼╝ ┼╝ydowskie struktury polityczno – gospodarcze i ich aktyw kierowniczy ZSSR. (R.J.)
Tym czasem przegrana wojny przez Polsk─Ö przynios┼éa jej ludno┼Ťci ogrom cierpie┼ä i b├│lu. O tej tragedii narodu, o zbrodniach na nim dokonanych ┼Ťwiat milczy. Nie ma film├│w o bezprzyk┼éadnym bohaterstwie Polak├│w o ich heroicznych zmaganiach z dwoma okupantami, o ich po┼Ťwi─Öceniu dla innych, nawet obcych. Po prostu cisza. Nie ma pisarzy, nie ma wydawnictw, kt├│re z setek tysi─Öcy relacji naocznych ┼Ťwiatk├│w utrwala┼éyby pami─Ö─ç o pokoleniu Polak├│w, kt├│re po┼Ťwi─Öci┼éo rado┼Ť─ç ┼╝ycia i samo ┼╝ycie dla ratowania europejskiej kultury i cywilizacji. Kilku odwa┼╝nych autor├│w, zamiast zas┼éu┼╝onej chwa┼éy za ujawnianie prawdy, jest przemilczanych, atakowanych, a nawet ci─ůganych po s─ůdach za przekroczenie tzw. „poprawno┼Ťci politycznej”, czyli wskazanie morderc├│w uczestnicz─ůcych w dobijaniu konaj─ůcej Polski. Ci, cho─ç tyle lat min─Ö┼éo od tamtych czas├│w, ┼╝yj─ů sobie nadal spokojnie w swych pa┼éacykach, luksusowych apartamentach, wysoko wynagradzani i pilnuj─ů, by ┼Ťwiat┼éo o ich czynach nie wymkn─Ö┼éo si─Ö z zaplombowanej na trwa┼ée historii tych ziem. Prawdziwa historia jest tak okrutna, ┼╝e nawet j─Özyk polski nie znajduje adekwatnego okre┼Ťlenia.

To co sta┼éo si─Ö w 1939r po wkroczeniu sowiet├│w na teren Polski nie mo┼╝na nazwa─ç ludob├│jstwem, ani holokaustem, gdy┼╝ te okre┼Ťlenia m├│wi─ů o spowodowaniu ┼Ťmierci masowej lecz w spos├│b gwa┼étowny, przez strza┼é w ty┼é g┼éowy, (Katy┼ä), lub przez zabicie gazem (Auschwitz). Tym czasem ┼Ťmier─ç naszej ludno┼Ťci na Kresach poprzedzona by┼éa sadyzmem i okrucie┼ästwem (obcinanie cz┼éonk├│w, o┼Ťlepianie, przypalanie i wiele innych tortur, rozci─ůgni─Ötych w czasie, a powoduj─ůcych straszliwy b├│l i cierpienie (widok torturowania bliskich). Je┼Ťli wi─Öc ten rodzaj wyniszczania narodu dotyczy┼é setek tysi─Öcy to jak takie zdarzenie nazwa─ç?! Mo┼╝e z angielska „atrocious” czyli okropny, ohydny, lecz i to okre┼Ťlenie wydaje si─Ö za s┼éabe. Pozostaje nam wi─Öc jedynie opis tej ohydy, okropie┼ästwa towarzysz─ůcy zabijaniu naszej ludno┼Ťci na Kresach, po wej┼Ťciu tam Sowiet├│w.. Dow├│dca AK. Stefan Rowecki odnotowa┼é:
...”Ujawni┼éo si─Ö, ┼╝e og├│┼é ┼╝ydowski we wszystkich miejscowo┼Ťciach, a ju┼╝ w szczeg├│lno┼Ťci na Wo┼éyniu, Polesiu i Podlasiu.., po wkroczeniu bolszewik├│w, rzuci┼é si─Ö z ca┼é─ů furi─ů na urz─Ödy polskie, urz─ůdza┼é masowe samos─ůdy nad funkcjonariuszami Pa┼ästwa Polskiego, dzia┼éaczami polskimi, masowo wy┼éapuj─ůc ich jako antysemit├│w i oddaj─ůc na ┼éup przybranych w czerwone kokardy m─Öt├│w spo┼éecznych...”
Jerzy Robert Nowak czerpi─ůc z licznych prac przyczynkowych napisa┼é ksi─ů┼╝k─Ö pt. „Przemilczane zbrodnie” w kt├│rej przedstawia to co dzia┼éo si─Ö nie tylko na Wo┼éyniu, lecz w ca┼éej strefie okupowanej przez Sowiety, a jednocze┼Ťnie nie ukrywa sprawc├│w tych okropie┼ästw i nieszcz─Ö┼Ť─ç. Pod─ů┼╝my wi─Öc jego ┼Ťladem:

Jeszcze w czasie dzia┼éa┼ä wojennych ┼╗ydzi zaatakowali Polak├│w w Grodnie. Z broni─ů d┼éug─ů i kr├│tk─ů atakowali rodziny inteligencji polskiej, urz─Ödnik├│w, a nawet ┼╝o┼énierzy w pobliskich miasteczkach: w Skidlu, ┼üumnie, Jeziorach i innych. Strzelali zza w─Ög┼éa, a kiedy polskie wojsko odesz┼éo i przyszli sowieci, ich czo┼égami kierowali r├│wnie┼╝ miejscowi ┼╗ydzi, Wzi─Ötych do niewoli Polak├│w, wskazanych przez miejscowych ┼╗yd├│w mordowano stosuj─ůc nieludzkie tortury. Przed ┼Ťmierci─ů okrutnie ich kaleczono obcinaj─ůc nosy, uszy, cz┼éonki, wyd┼éubywano oczy, wi─ůzano drutem kolczastym, przywi─ůzywano do czo┼ég├│w i wleczono po kamienistych ulicach. Trupy wrzucano nast─Öpnie do przydro┼╝nych row├│w i lej├│w po bombach. J─Öki i krzyki mordowanych by┼éo s┼éycha─ç nawet kilka km. Od miasta.(op. cit. s 17). Brutalne represje dotkn─Ö┼éy nie tylko mieszka┼äc├│w Grodna, ale ca┼éego powiatu grodzie┼äskiego.
Dywersja boj├│wek ┼╝ydowskich mia┼éa miejsce r├│wnie┼╝ w Skidlu, Ro┼╝yszczach, w Stepaniu, Ska┼éacie a jednocze┼Ťnie ┼╗ydzi uaktywnili si─Ö jako przewodnicy dla armii naje┼║d┼║c├│w. Byli te┼╝ pierwsi w rozbrajaniu polskich ┼╝o┼énierzy nie szcz─Ödz─ůc im upokorze┼ä, obelg i drwin. ┼Ücigali pr├│buj─ůcych uciec przed sowietami jak dzik─ů zwierzyn─Ö.

Po wkroczeniu wojsk sowieckich na ziemie polskie na tle atmosfery przygn─Öbienia miejscowej ludno┼Ťci szczeg├│lnie bole┼Ťnie przez ni─ů by┼éa odczuwana zdrada „s─ůsiad├│w” ludno┼Ťci ┼╝ydowskiej, demonstruj─ůcej sw─ů rado┼Ť─ç i „ta┼äcz─ůcej na polskim grobie”. Ca┼éowali czo┼égi naje┼║d┼║c├│w i prze┼╝ywali jakby fizyczn─ů ekstaz─Ö i straszliw─ů wrogo┼Ť─ç do Polak├│w. W nast─Öpnych miesi─ůcach wy┼éapywali w miastach i po wsiach Polak├│w, uciekinier├│w z okupowanej przez Niemc├│w cz─Ö┼Ťci kraju, a przede wszystkim przedstawicieli polskiej inteligencji, ziemian, i wszystkich podejrzanych o polsko┼Ť─ç. Jednocze┼Ťnie rozpocz─Ö┼éy si─Ö mordy. Zamordowano lwowskich dzia┼éaczy studenckich., dominikan├│w w Czortkowie, polskich policjant├│w w Ko┼ékach i Sarnach i wielu innych miejscowo┼Ťciach. Szczeg├│lne okrucie┼ästwo przejawiali ┼╝ydowscy wyrostkowie. ┼Üwiadek zaj┼Ťcia tak opisuje jedno z wydarze┼ä:... „zgraja 10 – 15 ┼╝ydowskich wyrostk├│w zaatakowa┼éa m┼éodego ┼╝o┼énierza na ulicy, kt├│r─ů przechodzili┼Ťmy. Przy pomocy no┼╝y, pa┼éek i bagnet├│w, ka┼╝dy z nich chcia┼é mie─ç udzia┼é w mordzie”.

W cytowanej ksi─ů┼╝ce J.R. Nowaka mo┼╝na znale┼║─ç liczne opisy podobnych mord├│w cywil├│w, ┼╝o┼énierzy, oficer├│w, hrabiego Skirmunta, i tysi─ůce innych naszych rodak├│w. R├│wnolegle do tych wydarze┼ä samos─ůd├│w mia┼éo miejsce powszechne donosicielstwo skutkuj─ůce cierpieniami i b├│lem, gorszymi od nag┼éej ┼Ťmierci. Miejscowi ┼╗ydzi donosili swym rodakom z NKWD o miejscach zamieszkania polskich rodzin. Te by┼éy bezbronne. Ich ojcowie i bracia zgin─Öli lub byli w obozach jenieckich. Matki, ┼╝ony, siostry, c├│rki sta┼éy si─Ö pastw─ů gwa┼ét├│w. Ich domostwa rabowano. Ca┼ée rodziny, noc─ů, w czasie mroz├│w, ┼éadowano do bydl─Öcych wagon├│w i wieziono na Sybir w strasznych warunkach, mrozu, braku picia, jedzenia i urz─ůdze┼ä sanitarnych w zaplombowanych wagonach. S┼éabsi umierali i tych wyrzucano z wagon├│w w bezludne, mro┼║ne, pustkowie. Setki opis├│w tych tragedii mo┼╝na znale┼║─ç w pami─Ötnikach tych nielicznych, kt├│rzy prze┼╝yli i kt├│rym uda┼éo si─Ö po wojnie wr├│ci─ç do ojczyzny.

Straszny w tych czasach by┼é los dzieci. W opisywanym w ksi─ů┼╝ce przypadku aresztowano wpierw ojca, lekarza pozostawiaj─ůc matk─Ö i czw├│rk─Ö dzieci bez ┼Ťrodk├│w do ┼╝ycia. Tej, staraj─ůcej si─Ö ratowa─ç przed wyjazdem na Sybir, odebrano dzieci, kt├│re wraz z innymi zamkni─Öto w barakach. Kiedy Niemcy zaatakowali swych do niedawna sprzymierze┼äc├│w, sowieci pilnuj─ůcy dzieci zamkn─Öli drzwi ich barak├│w ┼╝elazn─ů sztab─ů i pozostawili je bez jedzenia i picia, a sami uciekli.
Podobnych, strasznych tragedii matek i dzieci pozbawionych swych ojców w zapisach o tamtych czasach znajdujemy sporo. Niestety, źródłem tych tragedii były donosy Żydów i Żydówek.

Trudno w kr├│tkim opracowaniu przekaza─ç czytelnikowi obraz owego morza nieszcz─Ö┼Ť─ç. O wyczynach stworzonych przez ┼╗yd├│w tzw. „czerwonej milicji”, o stworzonym dla Polak├│w piekle. Oficer├│w wojskowych wywo┼╝ono, broni─ůcych si─Ö rozstrzeliwano, na uciekaj─ůcych przez Karpaty do Rumunii urz─ůdzano polowania jak na dzikiego zwierza.

Wstrz─ůsaj─ůcy jest ust─Öp cytowanej ksi─ů┼╝ki traktuj─ůcy o s─ůdowych i wi─Öziennych katach opisywanej narodowo┼Ťci; o strasznych torturach przez tych zwyrodnialc├│w stosowane. Ich opis (ju┼╝ w powojennej Polsce, lecz przez tych samych ┼╝ydo- bolszewik├│w) podaje H. Paj─ůk w rozdziale „Zbrodnicze metody ┼Ťledcze” w swej ksi─ů┼╝ce pt. „Rz─ůdy Zbir├│w” (Henryk Paj─ůk, Stanis┼éaw ┼╗ochowski, „Rz─ůdy Zbir├│w 1940 – 1990” Lublin 1996r).

Oddzieln─ů histori─Ö stanowi udzia┼é ┼╗yd├│w w okrutnych deportacjach Polak├│w. J.R. Nowak w tym dziale opisuje jak bili Polak├│w kolbami karabin├│w, rabowali polskie mienie, wskazywali kt├│rych Polak├│w wysiedli─ç. Z zamieszczonych w tym miejscu wspomnie┼ä dowiadujemy si─Ö, ┼╝e na ka┼╝dej furmance by┼é ┼╗yd z karabinem, ┼╝e ┼╗ydzi nadzorowali deportacj─Ö Polak├│w na Syberi─Ö, o gehennie w czasie transportu i o okropnych warunkach ┼╝ycia i pracy na niego┼Ťcinnej ziemi. Deportowano ok. 1,5 mln Polak├│w i tyle samo by┼éo tragedii poszczeg├│lnych os├│b wyp─Ödzonych z swego kraju i swego domu.

Ponurym dope┼énieniem obrazu nieszcz─Ö┼Ť─ç, kt├│rych sprawcami byli ┼╗ydzi sta┼éa si─Ö masowa likwidacja wi─Ö┼║ni├│w politycznych dokonana po wybuchu wojny niemiecko – sowieckiej w 1941r. A. Szcze┼Ťniak (op. cit. s 87) pisze jak „NKWD przy pomocy milicji ┼╝ydowskiej rozstrzeliwa┼éo przed ewakuacj─ů zar├│wno skazanych na ci─Ö┼╝kie kary, jak r├│wnie┼╝ wszystkich chorych i s┼éabych fizycznie, niezdolnych do przetrzymania d┼éugiego pieszego marszu w najci─Ö┼╝szych warunkach” Autor wspomina o mordowaniu polskich wi─Ö┼║ni├│w w ┼üucku, Oszmianie, Wo┼éo┼╝ynie, Czortkowie, Tarnopolu i w okolicach Bria┼äska. Opieraj─ůc si─Ö na materia┼éach ┼║r├│d┼éowych z tamtych czas├│w przytacza ┼Ťwiadectwo masowego mordu w Berezweczu: „Po wkroczeniu Niemc├│w otwarto bramy wi─Özienia. Miejscowi Polacy szukali swoich bliskich. Na terenie wi─Özienia zastali do┼éy pe┼éne okaleczonych trup├│w, powi─ůzanych drutem. Cz─Ö┼Ť─ç cia┼é nie posiada┼éa ko┼äczyn, uszu, j─Özyka. Wszystko wskazywa┼éo na to, ┼╝e przed ┼Ťmierci─ů byli okrutnie torturowani. W innym miejscu cytuje dane z monografii prof. R. Szaw┼éowkiego:...”Blisko wioski Folwarki Tylwickie niekt├│rych wi─Ö┼║ni├│w rozstrzelano, innych, z braku kul, zabito bagnetami i kolbami karabin├│w.
Trudno wyobra┼║ni─ů obj─ů─ç masowo┼Ť─ç tych ohydnych zbrodni. W Kownie po mie┼Ťcie kr─ů┼╝y┼éy odkryte ci─Ö┼╝ar├│wki z stoj─ůcymi w nich ┼╗ydami, kt├│rzy wskazywali szoferom drog─Ö wed┼éug podanych adres├│w, Inne pe┼éne nieszcz─Ö┼Ťliwych ludzi, cz─Östo z ma┼éymi dzie─çmi i zgrzybia┼éymi starcami, wioz┼éy ich do zag┼éady. We Lwowie milicja ┼╝ydowska wymordowa┼éa w czterech wielkich wi─Özieniach, szczeg├│lnie w Brygidkach i Zanarstynowie ok. 8 ty┼Ť. ludzi, w tym kobiet i dzieci. Zabici byli strza┼éem w ty┼é g┼éowy. Inni mieli czaszk─Ö zmia┼╝d┼╝on─ů od uderzenia t─Öpym narz─Ödziem. Przy ul. Kazimierzowskiej wi─Özienie wraz z wi─Ö┼║niami spalono.

Trudno nazwa─ç szcz─Ö┼Ťliwcami tych, kt├│rzy czasowo ocalili ┼╝ycie. Za┼éadowano ich do wagon├│w (ponad 40 os├│b w jednym) i ruszali w d┼éug─ů drog─Ö na Sybir. W ┼Ťrodku wagonu by┼éa dziura s┼éu┼╝─ůca za ubikacj─Ö. W wagonach panowa┼é straszny smr├│d i zaduch. Nie dawano wody, jedzenia, ludzie p┼éakali, mdleli, modlili si─Ö prosz─ůc o ratunek i lito┼Ť─ç. W ten spos├│b wyp─Ödzono z dom├│w i zes┼éano na Sybir ponad 1,5 mln os├│b. Zaledwie kilkaset wr├│ci┼éo, schorowanych, po wojnie do kraju.

Los naszych rodak├│w na Syberii, opisany przez tych co przetrwali to piek┼éo, jest powszechnie, niestety tylko Polakom znany. G┼é├│d, mr├│z, praca ponad si┼éy, krzyki pilnuj─ůcych NKWDzist├│w, bicie, l┼╝enie, upokarzanie, szydzenie czyli cierpienia fizyczne i psychiczne powi─Öksza┼éy liczb─Ö chorych i zgon├│w. Nieliczni przetrwali, a wr├│ciwszy musieli zapomnie─ç, kt├│remu donosicielowi zawdzi─Öczaj─ů sw├│j los.

W pocz─ůtkowych dniach owej strasznej okupacji ┼╝ydo-bolszewickiej rozegra┼é si─Ö dramat oficer├│w polskiej armii, na kt├│rych wyrok podpisa┼é minister spraw wewn─Ötrznych, jeden z ┼╝ydowskich przyw├│dc├│w sowiet├│w, Beria. Ponad dwadzie┼Ťcia tysi─Öcy patriotycznej elity polskiego spo┼éecze┼ästwa zamordowano strza┼éami w ty┼é g┼éowy i zasypano w masowych mogi┼éach. Ta skala ludob├│jstwa rzuca po dzie┼ä dzisiejszy cie┼ä na rosyjski nar├│d, kt├│ry w tej sprawie nie mia┼é nic do powiedzenia. Sprawcy mordu nie zostali ukarani.
W dalszych latach wojny z okrucie┼ästw zas┼éyn─Ö┼éa tzw. Brygada Kowie┼äska” z┼éo┼╝ona z ┼╗yd├│w. W nocy z 28 na 29 stycznia 1944 r zaatakowa┼éa polsk─ů wie┼Ť Koniuchy. Zamordowano tam 46 Polak├│w w tym kobiety i dzieci.

Obok tych tragedii, kt├│rych ┼║r├│d┼éem by┼éy bezpo┼Ťrednie dzia┼éania ┼╝ydo-bolszewik├│w, by┼éo i morze innych, wynik ohydnych okrucie┼ästw cz─Ö┼Ťci ludno┼Ťci ukrai┼äskiej dzia┼éaj─ůcej w ramach OUN - UPA . Jednak i tych praprzyczyn─Ö trzeba szuka─ç w wieloletniej propagandzie ┼╝ydo–bolszewik├│w, rozbudzaj─ůcej nienawi┼Ť─ç niepi┼Ťmiennej biedoty do swych zamo┼╝niejszych ziomk├│w, a w┼Ťr├│d nich do tzw. „polskich pan├│w”. Po wyt─Öpieniu przez „rewolucjonist├│w” ukrai┼äskich elit, t─Ö zrodzon─ů nienawi┼Ť─ç skierowano na Polak├│w, zw┼éaszcza tych chronionych w okresie mi─Ödzywojennym przez polskie pa┼ästwo. Ten nurt nienawi┼Ťci stale podsycany przez Sowiet├│w zosta┼é wzmocniony ukrai┼äskim nacjonalizmem karmionym przez ideologi─Ö Doncewa. Ta nawo┼éywa┼éa do mordowania wszystkich nieukrai┼äc├│w, a nawet tych Ukrai┼äc├│w, kt├│rzy sprzeciwiali si─Ö tej ideologii mord├│w. T─ů drug─ů fal─ů nienawi┼Ťci obj─Öci zostali i ┼╗ydzi, jeszcze nie dawno panowie ┼╝ycia i ┼Ťmierci na tych terenach. Opis skali zrodzonego z tych dw├│ch nurt├│w ludob├│jstwa znajdziemy w dzie┼éach Siemiaszk├│w, Edwarda Prusa, W┼éadys┼éawa Kubowa i wielu innych.

Ludno┼Ť─ç ┼╝ydowska zamieszka┼éa na terenach wschodnich II Rzeczypospolitej mia┼éa wi─Öcej szcz─Ö┼Ťcia od swych ziomk├│w z dzielnic zachodnich i centralnych. Hitlerowcy zjawili si─Ö tam nieomal dwa lata p├│┼║niej. Dwa lata w tamtych czasach, kiedy ka┼╝dy prze┼╝yty dzie┼ä by┼é b┼éogos┼éawie┼ästwem, by┼éo bardzo du┼╝o. Znaczna jej cze┼Ť─ç zdo┼éa┼éa si─Ö ewakuowa─ç i pozostawa─ç poza zasi─Ögiem gestapowskiej administracji, i unikn─ů─ç skutk├│w nienawi┼Ťci drugiego narodu aspiruj─ůcego do rz─ůdzenia ┼Ťwiatem..

W imperium ┼╗ydo–bolszewickim ┼╝y┼éo wielu ┼╗yd├│w, kt├│rym nie odpowiada┼é system narzucony przez ich ziomk├│w. Sw─ů przysz┼éo┼Ť─ç widzieli raczej w┼Ťr├│d swych ziomk├│w z Zachodu. Kiedy nadarzy┼éa si─Ö mo┼╝liwo┼Ť─ç wyj┼Ťcia z "Sowieckiego Raju", cze┼Ť─ç tej zbiorowo┼Ťci skorzysta┼éa z okazji, zg┼éaszaj─ůc si─Ö w szeregi armii Andersa. Lecz i tutaj nast─Öpowa┼éa sprzeczno┼Ť─ç ich i polskich interes├│w. Oto wspomnienie jednego z Sybirak├│w (Gazeta Polska. 10.02.1994):"...
W Kijowie przebywa┼éem kilka dni i tam dowiedzia┼éem si─Ö od spotkanych Polak├│w, ┼╝e w mie┼Ťcie istnieje i funkcjonuje Polska Delegatura. W delegaturze urz─Ödowali sami ┼╗ydzi. Nie by┼éo ich w tajdze syberyjskiej, nie by┼éo ich w obozach pracy, byli natomiast w urz─Ödach i magazynach Delegatury. Byli ubrani w ameryka┼äskie ciuchy, siedzieli za sto┼éami, zajadali ameryka┼äskie smako┼éyki i popijali kaw─Ö. Byli to polscy ┼╗ydzi, albowiem rozmawiali mi─Ödzy sob─ů po ┼╝ydowsku, a z nami po polsku... W delegaturach mo┼╝na by┼éo ┼╝y─ç wygodnie...Ja wyn─Ödznia┼éy, i wyg┼éodzony patrz─ůc na ten skarb, dozna┼éem wstrz─ůsu. Otrzyma┼éem niewielk─ů ilo┼Ť─ç suchar├│w, konserw, cukru, kaszy s┼éoniny i innych artyku┼é├│w...w latach 41-43 w obozach pracy w tajdze syberyjskiej przebywa┼éo jeszcze du┼╝o Polak├│w. Pracowali oni przy wyr─Öbie tajgi, a jedynym wynagrodzeniem za ich kator┼╝nicz─ů prac─Ö by┼éy g┼éodowe racje ┼╝ywno┼Ťciowe. W tym samym czasie ┼╗ydzi pracuj─ůcy w Polskich Delegaturach op┼éywali we wszystkie luksusy pomocy ameryka┼äskiej i nie zrobili nic, a┼╝eby przyj┼Ť─ç z pomoc─ů umieraj─ůcym z g┼éodu Polakom".

Stalin, zgodzi┼é si─Ö na sformowanie polskiej armii na terenie ZSSR w czasie, kiedy pomoc wojskowa (dostawy broni) zachodnich aliant├│w by┼éa dla niego niezb─Ödna dla przetrwania. Id─ůc na to ust─Öpstwo wobec, w├│wczas jeszcze sojuszniczego, rz─ůdu polskiego w Londynie, realizowa┼é w┼éasne plany.
-ograniczy┼é liczbowo wielko┼Ť─ç mo┼╝liwych do sformowania jednostek Wojska Polskiego;
-przez manipulacj─Ö informacyjn─ů sprawi┼é, ┼╝e ┼╗ydzi z dawnych teren├│w Polski pierwsi zg┼éaszali si─Ö w punktach werbunkowych, wype┼éniaj─ůc kontyngent liczbowy polskich wojsk;
-setki tysi─Öcy Polak├│w, pragn─ůcych wydostania si─Ö z nieludzkiej ziemi i ch─Ötnych do odwetu nad hitlerowskim wrogiem, zg┼éasza┼éo si─Ö do punkt├│w werbunkowych, na skutek sp├│┼║nionej informacji w czasie, kiedy du┼╝a cze┼Ť─ç kontynentu wype┼éniona by┼éa ju┼╝ przez ┼╗yd├│w.
Odmowa ich przyj─Öcia do wojska by┼éa dla nich kolejn─ů kl─Ösk─ů ┼╝yciow─ů, tym dotkliwsza, ┼╝e ich szczery patriotyzm napotka┼é barier─Ö obcych narodowo interes├│w. W tej sytuacji musia┼éo doj┼Ť─ç do wzajemnych niech─Öci, wykorzystanych zar├│wno przez propagandyst├│w sowieckich jak i ┼╝ydowskich do nazwania ich antysemityzmem.
Taka etykieta, przylepiona rz─ůdowi polskiemu na emigracji w czasie tu┼╝ po Holocau┼Ťcie, powodowa┼éa nieobliczalne szkody dla sprawy polskiej. Stalin, przez sw─ů mistern─ů gr─Ö osi─ůgn─ů┼é zrodzenie si─Ö na ┼Ťwiecie niech─Öci do Polak├│w i ich niepodleg┼éo┼Ťciowych d─ů┼╝e┼ä.

W ramach globalnie zakre┼Ťlonego celu - sk┼é├│cenia Polak├│w z ┼╗ydami, poszczeg├│lne ogniwa sowieckiej w┼éadzy wykazywa┼éy w tej materii wiele w┼éasnych inicjatyw. Sowieci z jednej strony ograniczali zakres ewakuacji ludno┼Ťci ┼╝ydowskiej, z drugiej rozpuszczali w┼Ťr├│d niej pog┼éoski, ┼╝e to Polacy sprzeciwiaj─ů si─Ö jej wyjazdowi. Zasada dziel i rz─ůd┼║ by┼éa wszechstronnie przez nich stosowana.
┼╗ydzi parli do wojska si─Ögaj─ůc nieraz do metod szanta┼╝u. (W jednej z depesz do gen. Sikorskiego, gen. Anders podaje: "Otrzyma┼éem ju┼╝ zapowied┼║ rabin├│w, w liczbie kilkuset os├│b, ┼╝e je┼Ťli ich nie wywioz─ů, to b─Öd─ů depeszowali do Rooswelta", cytat za K. Kersten: Polacy ┼╗ydzi Komunizm. NOW. 1992)

Opory polskiej kadry oficerskiej w przyjmowaniu nieproporcjonalnie du┼╝ej liczby ┼╗yd├│w do swych jednostek mia┼éy swe uzasadnienie w w─ůtpliwo┼Ťciach co do ich polskiego patriotyzmu. W─ůtpliwo┼Ťci te znalaz┼éy pe┼éne uzasadnienie po przybyciu jednostek polskich na teren Palestyny. Nast─ůpi┼éa tam masowa dezercja ┼╗yd├│w. K. Kersten op. cit. tak pisze o tym okresie: Dezercje ┼╝o┼énierzy ┼╗yd├│w zacz─Ö┼éy si─Ö w 1942 roku podczas stacjonowania jednostek PSZ w Palestynie... W 3 Dywizji Strzelc├│w Karpackich we wrze┼Ťniu i pa┼║dzierniku zdezerterowa┼éo 171 ┼╗yd├│w, og├│lna liczba dezerter├│w ┼╗yd├│w w r. 1942 si─Ögn─Ö┼éa 643.

Zło dobrym zwyciężaj
Stosunki polsko – ┼╝ydowskie na ziemiach polskich zaj─Ötych przez Niemc├│w

Na ziemiach polskich okupowanych przez Niemc├│w sytuacja ┼╗yd├│w by┼éa tragiczna. Celem naje┼║d┼║c├│w obok powi─Ökszenia dla Niemc├│w „przestrzeni ┼╗yciowej” kosztem Polak├│w by┼éo, ca┼ékowite wyniszczenie ┼╗yd├│w. Ich sytuacja by┼éa niepor├│wnywalnie gorsza od ich ziomk├│w, ┼╝yj─ůcych w pa┼ästwach zachodnich. Wielk─ů przeszkod─ů w ich ratowaniu by┼é fakt, „┼╝e olbrzymia wi─Ökszo┼Ť─ç z po┼Ťr├│d nich by┼éa niezasymilowana. Kiepsko m├│wili po polsku, mieli najcz─Ö┼Ťciej niewielu polskich przyjaci├│┼é, nosili odmienne stroje... a najwi─Öksz─ů trudno┼Ť─ç sprawia┼éa bierno┼Ť─ç samych ┼╗yd├│w.(Richard C. Lukas: Zapomniany Holocaust. Kielce 1995 r). Aleksander Graf Pruszy┼äski w jednej ze swych publikacji dotycz─ůcej stosunk├│w polsko – ┼╝ydowskich pisa┼é: „├ôwcze┼Ťni ┼╗ydzi w Polsce niewiele przypominali obecnych. ┼╗yli praktycznie mi─Ödzy swoimi w stworzonych przez siebie gettach. M├│wili j─Özykiem „jidysz” odmiennym od polskiego,, inaczej si─Ö ubierali, mieli inny typ fizyczny. Tylko ok. 15% by┼éo zasymilowanych, m├│wi┼éo dobrze po polsku i mia┼éo polskich przyjaci├│┼é ,kt├│rzy mogli im pom├│c skry─ç si─Ö przed Niemcami”. C. Lukas (op. cit.) cytuje jednego z Polak├│w pomagaj─ůcemu w ukrywaniu ┼╗yd├│w: Czy wyobra┼╝acie sobie jak trudno by┼éo uratowa─ç kogo┼Ť, kto mia┼é semickie rysy twarzy? Trzeba by┼éo ich trzyma─ç w ukryciu ca┼éy czas... Wywalczona przez rabin├│w separacja ┼╗yd├│w od Polak├│w, utrwalona ich przedwojennym dzia┼éaniem, stwarza┼éa dodatkow─ů trudno┼Ť─ç. Klimat oboj─Ötno┼Ťci w pierwszym roku wojny zacz─ů┼é zmienia─ç si─Ö w niech─Ö─ç a nawet wrogo┼Ť─ç wobec informacji o dzia┼éaniach ich ziomk├│w wobec Polak├│w pod okupacj─ů sowieck─ů. Tym czasem o ile na pocz─ůtku wojny wydawa┼éo si─Ö, ┼╝e sytuacja ┼╗yd├│w w gettach jest bezpieczniejsza od sytuacji Polak├│w, na kt├│rych okupant urz─ůdza┼é ┼éapanki, aresztowania i rozstrzeliwania, ju┼╝ od czasu najazdu Hitlera na ZSSR sytuacja ┼╗yd├│w znacznie si─Ö pogorszy┼éa i rozpocz─Ö┼éa si─Ö ich masowa eksterminacja. Mimo doznanych od ┼╗yd├│w cierpie┼ä na Wschodzie, wsp├│┼éczucie wobec ich miejscowych ziomk├│w, czerpi─ůce mi┼éosierdzie z chrze┼Ťcija┼äskiej wiary, przewa┼╝y┼éy, Rodzi┼éa si─Ö powszechna ch─Ö─ç pomocy, ograniczona oczywi┼Ťcie terrorem okupanta i stworzonymi warunkami ekonomicznymi. Dzi┼Ť trudno sobie nam wyobrazi─ç heroizm tych naszych rodak├│w, kt├│rzy ryzykowali swe ┼╝ycie i ┼╝ycie najbli┼╝szych dla uratowania obcego im cz┼éowieka. Tym bardziej, ┼╝e aresztowani w czasie ┼éapanek ┼╗ydzi, pewni ┼Ťmierci, wydawali Niemcom Polak├│w, kt├│rzy ich przechowywali. W dzisiejszym spo┼éecze┼ästwie trudno poj─ů─ç, jak by┼éo mo┼╝liwe, pod gro┼║b─ů kary ┼Ťmierci, przy ci─ůg┼éych rewizjach mieszka┼ä, przyj─ů─ç obcego cz┼éowieka do domu, zapewni─ç mu wy┼╝ywienie kosztem swoich skromnych kartkowych przydzia┼é├│w ┼╝ywno┼Ťci, dba─ç o jego higien─Ö, dostarcza─ç lekarstw w razie choroby, i ┼╝y─ç przez kilka lat w strachu przed dekonspiracj─ů. R├│┼╝ne te┼╝ by┼éy warunki zapewnienia schronienia w miastach a inne na wsi. Tam, gdzie wszyscy si─Ö znali, wzajemnie odwiedzali, ka┼╝da zmiana zachowa┼ä, np. wi─Öksze zakupy, budzi┼éa ciekawo┼Ť─ç i grozi┼éa ujawnieniem ukrywanego, a w nast─Öpnie ┼Ťmier─ç ca┼éej rodziny, a nawet spalenie ca┼éej wioski. W miastach zasady konspiracji zmusza┼éy do ci─ůg┼éej zmiany miejsca ukrycia, a tym samym anga┼╝owanie w ratunek ┼╗yda wielu os├│b i to przez cztery lata! Czy ┼╝yj─ů na ┼Ťwiecie ludzie zdolni do takich po┼Ťwi─Öce┼ä dla obcych? Jedynie w Polsce znalaz┼éo ich si─Ö tak wielu!

Opr├│cz tej formy ratunku tego historycznie nieprzychylnego nam narodu ludzie wykszta┼écili szereg innych sposob├│w pomocy. Jedn─ů z nich by┼é szmugiel ┼╝ywno┼Ťci do getta. Wykorzystywano w tym celu dzieci, gdy┼╝ te mog┼éy przecisn─ů─ç si─Ö przez szczeliny w murze. Bez tej pomocy Polak├│w ludzie w getcie poumieraliby z g┼éodu. Tysi─ůce ludzi dobrej woli wspomaga┼éo nieszcz─Ö┼Ťnik├│w w ka┼╝dy mo┼╝liwy spos├│b: dostarczaj─ůc im fa┼észywe dokumenty, przekazuj─ůc informacje o dzia┼éaniach i zamierzeniach Niemc├│w, Polscy kolejarze ostrzegali ┼╗yd├│w wiezionych do oboz├│w zag┼éady co ich tam czeka wbrew k┼éamstwom ich konwojent├│w itp. Polskie zakonnice i polscy duchowni kryli w zakonach i ┼Ťwi─ůtyniach tysi─ůce ┼╝ydowskich sierot, daj─ůc im utrzymanie, wychowanie i nauczanie (szacuje si─Ö ┼╝e zakonnice prowadzi┼éy ok. 200 ochronek w kt├│rych przechowywa┼éo si─Ö tysi─ůce dzieci). Powsta┼éy nielegalne organizacje zajmuj─ůce si─Ö dzia┼éalno┼Ťci─ů charytatywn─ů i ratowaniem ┼╗yd├│w np. ┼╗egota, a AK zaopatrywa┼éa w bro┼ä powsta┼äc├│w getta. Przez ca┼éy czas, rz─ůd polski na uchod┼║ctwie nie przestawa┼é upomina─ç sojusznik├│w o potrzebie wzmo┼╝enia pomocy dla tego nieszcz─Ö┼Ťliwego narodu. Sam ze swoich skromnych ┼Ťrodk├│w przeznacza┼é ogromne sumy na pomoc nieszcz─Ö┼Ťnikom. (w styczniu 1943 r –150 ty┼Ť. z┼é by doj┼Ť─ç w sierpniu 1944 r. do 4 mln z┼é.)

Wdzi─Öczno┼Ť─ç postrzegana inaczej
┼╗ydzi i Polacy po drugiej wojnie ┼Ťwiatowej

W 1945r. do Polski wr├│ci┼éo ok. 100 ty┼Ť. ┼╗yd├│w, kt├│rzy w latach 1940 – 1941 uciekli do Sowiet├│w i byli deportowani do Kazachstanu lub na Syberi─Ö. Powo┼éana przez Bolszewik├│w w┼éadza do rz─ůdzenia Polsk─ů sk┼éada┼éa si─Ö g┼é├│wnie z ┼╗yd├│w. Dzia┼éali pod ochron─ů pot─Ö┼╝nego w┼éadcy sowieckiego imperium, ministra spraw wewn─Ötrznych Berii. Sk┼éad personalny rz─ůdz─ůcej krajem ┼╗ydo-bolszewickiej mafii opisa┼é H. Paj─ůk (op. cit. w rozdziale „Prawo rasy wy┼╝szej”). Ta mafia, nazywana te┼╝ Biurem Politycznym i Komitetem Centralnym PZPR ws┼éawi┼éa si─Ö w pierwszych latach powojennych zbrodniami i terrorem, cz─Ö┼Ťciowo opisanym w cytowanym dziele. Aleksander Graf Pruszy┼äski w swej pracy (op. cit) podaje, ┼╝e pod ich w┼éadza, w latach 1944 – 1954 zgin─Ö┼éo 70 ty┼Ť. Polak├│w, a milion, w tym wi─Ökszo┼Ť─ç ch┼éop├│w przesz┼éo przez wi─Özienia. O zbrodniczych metodach ┼Ťledczych jakie wobec wi─Ö┼║ni├│w stosowano mo┼╝na dowiedzie─ç si─Ö z cytowanej ju┼╝ ksi─ů┼╝ki H. Paj─ůka i A ┼╗ochowskiego op. cit. s.167 – 178.

Pod rz─ůdami swych ziomk├│w uaktywnili si─Ö cz┼éonkowie tej zbiorowo┼Ťci. Po II Wojnie ┼Üwiatowej fala ┼╗yd├│w ze Wschodu, w drodze na Zach├│d, znalaz┼éa chwilow─ů przysta┼ä w Polsce. Rejestry archiwalne by┼éej szczeci┼äskiej Delegatury Komisji Specjalnej do Walki z Nadu┼╝yciami i Szkodnictwem Gospodarczym zawieraj─ů ok. 150 nazwisk ┼╗yd├│w, ukaranych ...za przemyt, cynkciarstwo i spekulacje. Jak pisze J. Orlicki:" Gangi przemytnicze wywozi┼éy ca┼éymi tonami deficytowe artyku┼éy ...zdobywane w drodze przest─Öpczej od dysponent├│w ├│wczesnych dostaw UNRRA...przemycali do kraju...materia┼éy... za kt├│re pobierali paskarskie ceny...".

A jak─ů postaw─Ö przyj─Öli ci uratowani przed ┼Ťmierci─ů przez Polak├│w ┼╗ydzi? Jak pisze A. Pruszy┼äski tylko nieliczni uratowani podzi─Ökowali swym wybawcom. W TVN pokazano rozmow─Ö z jednym z tych szcz─Ö┼Ťliwc├│w mieszkaj─ůcym obecnie w Izraelu. Za┼éo┼╝y┼é rodzin─Ö a jej dzieci s─ů ju┼╝ dzi┼Ť doros┼éymi. Dopiero po sze┼Ť─çdziesi─Öciu latach syn i wnukowie odwiedzili w Polsce wybawc├│w by podzi─Ökowa─ç w imieniu dziadka, kt├│ry pytany o ten wyjazd powiedzia┼é „dobry goj to martwy goj, nie mam za co dzi─Ökowa─ç.
R├│wnie┼╝ zastanawia stanowisko niekt├│rych ┼╗yd├│w chronionych w czasie niemieckiej okupacji, wobec ich wybawc├│w, prze┼Ťladowanych przez ich ziomk├│w po wojnie. Literatura nie opisuje takich przypadk├│w.
Dzia┼éania ┼╗yd├│w w czasie i po rewolucji pa┼║dziernikowej wywo┼éa┼éy okrutn─ů nienawi┼Ť─ç do nich Niemc├│w; Ukrai┼äcy pozbawieni w├│wczas swoich elit i informacji o przyczynach ich zag┼éady zrodzili dzik─ů nienawi┼Ť─ç do wszystkich obcych, nieukrai┼äc├│w. Jedynie Polacy, pomimo tak wielu krzywd doznanych przez ten obcy nar├│d, potrafili w czasie jego nieszcz─Ö┼Ťcia zapomnie─ç o urazach i przyj┼Ť─ç mu z pomoc─ů. Miast nienawi┼Ťci ich przedstawiciele czekaj─ů jedynie na akt przeproszenia. I tak Jerzy Robert Nowak w pracy „ Kogo musz─ů przeprosi─ç ┼╗ydzi” (Warszawa 2001) wskazuj─ů na oczekiwane przez Polak├│w przeproszenie za:
- zdradzanie nas na rzecz zaborc├│w;
- licznych Żydów szpicli i donosicieli w służbie carów;
- koncepcj─Ö Judeo - Polonii
- rozliczne kampanie antypolonizmu;
- rol─Ö w partii zdrady narodowej - KPP;
- zdrad─Ö Polski na Kresach w latach 1939 – 1941;
- zbrodnie w Koniuchach i Nalibokach;
- rol─Ö w stalinizacji Polski;
- gospodarcze niszczenie Polski w dobie stalinowskiej;
- zaprzepaszczenie tak wielu polskich szans po 1989r.

Autor Stanis┼éaw Wysocki w pracy „┼╗ydzi przepro┼Ťcie!” (Warszawa 1998) rozszerza t─Ö list─Ö ┼╝─ůdaj─ůc przeprosin za:
-S┼éu┼╝alcze wys┼éugiwanie si─Ö Sowietom na wschodnich terenach Polski zaj─Ötych przez nich po 17 wrze┼Ťnia 1939r;
-wprowadzenie i utrwalenie władzy w naszym kraju na wzór sowiecki oraz opanowanie w niej kluczowych stanowisk;
-bestialskie zn─Öcanie si─Ö nad niewinnie aresztowanymi patriotami polskimi i ich masowe u┼Ťmiercanie w ubeckich kazamatach wi─Öziennych;
-opanowanie kierownictwa „Solidarno┼Ťci” i przej─Öcie za jej po┼Ťrednictwem w┼éadzy w Polsce po 1989r;
-wprowadzenie przez T. Mazowieckiego tzw. Grubej kreski oznaczaj─ůcej pozostawienie w spokoju, bez ┼╝adnych rozlicze┼ä, wszystkich prominent├│w by┼éej PRL;
-szkody wyrz─ůdzone pa┼ästwu i narodowi polskiemu przez wyprzeda┼╝ za bezcen, obcym, naszych zak┼éad├│w pracy;
-szkody wyrz─ůdzone polskiemu rolnictwu – zgod─Ö na znaczne obni┼╝enie produkcji rolnej, by Polska mog┼éa sta─ç si─Ö importerem ┼╝ywno┼Ťci z kraj├│w zachodnio – europejskich;
-rzadko spotykane za┼╝ydzenie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych;
-oskar┼╝enia Polak├│w o antysemityzm;
-oskar┼╝anie Polak├│w o wsp├│┼éudzia┼é a Holokau┼Ťcie;
- wyszydzanie polskiego patriotyzmu i tradycji narodowych;
- napastliwe ataki na Ko┼Ťci├│┼é Katolicki;
- upowszechnianie kłamstw o wydarzeniach kieleckich w 1946 r. I marcowych w 1968 r.

Nikt nie jest w stanie uj─ů─ç w liczbach ile upokorze┼ä, cierpie┼ä i utraty istnie┼ä ludzkich mia┼éo pocz─ůtek w dzia┼éaniach owych niewdzi─Öcznych syn├│w naszej ziemi. Oko┼éo 2 mln naszych rodak├│w wyp─Ödzono z ich ojcowizny i skazano na ┼Ťmier─ç, w najlepszym wypadku wieloletni─ů tu┼éaczk─Ö. Kto na nich donosi┼é do NKWD o ich statusie spo┼éecznym i znaczeniu dla polsko┼Ťci? Kto wskazywa┼é domy w kt├│rych mieszkali? Kto uczestniczy┼é w grabieniu ich mieszka┼ä i strze┼╝eniu, by uciekaj─ůc w czasie wyw├│zki nie uratowali ┼╝ycia? Kto wulgarno┼Ťci─ů, obelgami zn─Öca┼é si─Ö w czasie ich konwojowania i doprowadza┼é do upokorze┼ä? Czy nie powinni┼Ťmy odnale┼║─ç sprawc├│w tej wielkiej tragedii?

Min─Ö┼éo 70 lat od najazdu na Polsk─Ö jej s─ůsiad├│w. Do┼Ťwiadczenia tamtych czas├│w wci─ů┼╝ daj─ů zna─ç o sobie, a naros┼éa niech─Ö─ç przez pewne ┼Ťrodowiska ┼╗ydowskie stale jest podsycana. Pojawiaj─ů si─Ö r├│┼╝ne paszkwile jak prace Kosi┼äskiego, Grossa, w Gazecie Wyborczej, Tygodniku Powszechnym i innych czasopismach. Jednocze┼Ťnie polityka rz─ůdu robi wra┼╝enie, jakby rozwojowi kraju przeszkadza┼éa polsko┼Ť─ç i polscy patrioci. Dlatego tak wa┼╝ne dzi┼Ť staje si─Ö zawo┼éanie: ┼╗eby Polska by┼éa Polsk─ů!

Dr Rudolf Jaworek

Wersja do druku

noni - 27.08.12 19:11
Polska nigdy nie bedzie Polska.Nienawisc do narodu slowian jest tak wielka,ze nawet jakgdyby ktos chcial nie idzie tej ziemi wyczyscic.

Slavic - 25.02.10 7:02
Ciekawa ksiazka kanadyjczyka!
http://video.google.com/videoplay?docid=-8837369042689008393&ei=kfqFS6XSEaf6qgKw3qyvDw&q=host+and+parasite
http://gregfelton.com/
"the host and the parasite"
must read for slavic folks

wszyskiego najlepszego naszym slovian'skim narodom!
slovian'ska solidarnosc co my potrzebujemy najwiencej!

Slavic - 24.02.10 0:37
oni sa wszedzie, kremlu tezh 100 lat
http://forum.meta.ua/topic/t/68097.html
www.khazaria.com

Jerzy Lica - 07.01.10 14:46
ca┼éa antypolska heca s┼éu┼╝y "narodowi wybranemu" /a tak naprawd─Ö to przez kogo w┼éa┼Ťciwie, bo na dzie┼éo Bo┼╝e to jako┼Ť nie wygl─ůda?/ odwr├│ceniu uwagi od ich wyczyn├│w przed, w takcie i po przewrocie bolszewickim. A ┼╝e Niemc├│w, Szwajcar├│w i diabli wiedz─ů kogo tam jeszcze "┼éadnie" ju┼╝ oskubali, to przysz┼éa kolej na nas. Natomiast Rosjanie niech─Ötni s─ů poznania prawdy o bandzie rzezimieszk├│w, kt├│rzy ujarzmili tak liczn─ů nacj─Ö. A szkoda.

paul - 24.11.09 8:28
Artyku┼é fantastyczny, kapitany poznawczo, powstaje tylko pytanie dlaczego my Polacy ┼╝yj─ůc we w┼éasnej ojczy┼║nie dopuszczamy do tego, a┼╝eby taki nieliczny, zdradziecki i perfidny pomiot, wyzuty z wszelkiego rodzaju honoru, odpowiedzialno┼Ťci i godno┼Ťci dochodzi┼é do takich zaszczyt├│w. Wszak┼╝e ┼╝yjemy we w┼éasnym kraju i wreszcie powinni┼Ťmy powiedzie─ç stop tej pod┼éej nacji.

nara - 21.10.09 0:50
Znam to zagadnienie.Mialam 2 mezow poch.zydowskiego.Obydwaj ani slowem nie powiedzieli,ze sa zydami.Jak ten Jellinek nienawidzi swoje dzieci i mnie.Wiem do czego zdolni sa.Nawet Jakubowicz w gminie zydowskiej powiedzial,ze Jellinek nie jest zydem.Dzieci i ja jestesmy przerazeni ta sytuacja.Co to za paskudne typy byly to czlowiek sobie nawet nie moze wyobrazic.

Wojciech Kozlowski - 12.10.09 7:00
Pani Olgo, niezle Pani ten Gross w glowie namieszal. W Jedwabnem garstka Polakow nie dzialala w akcie odwetu ani z wlasnej woli, lecz z niemieckiego przymuszenia. Idac tokiem Pani rozumowania o holokaust nalezaloby oskarzyc Zydow na podstawie faktu obslugiwania w KL Auschwitz pieca krematoryjnego przez Zyda Henryka Taubera.

olga - 07.10.09 12:15
je┼Ťli to, co tu napisano jest chocia┼╝ w 1% prawd─ů, to nie dziwi─Ö si─Ö Polakom w Jedwabnem!

lena - 30.09.09 16:59
Kiedys przy dyskusjach o Zydowskich Tematach ktos powiedzial

"Nie mowcie za glosno bo zginiecie na ulicy w wypadku samochodowym"

To wskazuje, ze sa to ludzie bezwzgledni msciwi niebezpieczni.......

Inni mowia, ze usmiechnieci sympatyczni bezbronni....

Mozemy podyskutowac dalej; jak sie zachowuje grupa ludzi, ktorej kilka

razu z rzedu cos tam z jej planow nie wyszlo i ktora sie kompromituje

Co pomysli ich przyszle Pokolenie...................Czy tez bedzie sie uwieszac

na nieswoim dorobku...........

Wszystkich komentarzy: (9)   

Publikowane komentarze s─ů prywatnymi opiniami naszych Czytelnik├│w. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialno┼Ťci za tre┼Ť─ç opinii.

11 Sierpnia 1945 roku
Zmarł Stefan Jaracz, polski aktor, reżyser (ur. 1883)


11 Sierpnia 1944 roku
11 d. Powst. Warszaw.: Niemcy opanowuj─ů Wol─Ö i Ochot─Ö. Zaci─Öte walki o Bank Polski na Biela┼äskiej. Ukaza┼é si─Ö rozkaz Nr 14 p┼ék. "Montera" ws opasek


Zobacz wi─Öcej