Czwartek 22 Stycznia 2026r. - 22 dz. roku,  Imieniny: Dominiki, Mateusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 19.06.09 - 12:50     Czytano: [1254]

Tusk prezydentem i szefem PO?

W Platformie Obywatelskiej i działalności Donalda Tuska widać wyraźnie ciągoty do dyktatury PO – do zapewnienia jej 1000-letniej władzy (skąd my to znamy?!). Polski tygodnik „Neewsweek” podał informację jakoby premier Donald Tusk po wygranych wyborach prezydenckich w 2010 miał pozostać na czele partii. Według źródeł "Newsweeka" chodzi przeze wszystkim o to, by przed wyborami parlamentarnymi w roku 2011 nie doszło w PO do bratobójczej walki o sukcesję. Bo w razie prezydenckiego zwycięstwa Tuska, do obsadzenia pozostaną dwa fotele - premiera i szefa PO.

Informację tę potwierdziła całkowicie w RMF FM prawa ręka Tuska – wicepremier Grzegorz Schetyna. Wicepremier utrzymuje, że prezydenturę rzekomo upolitycznił Lech Kaczyński. Tymczasem Lech Kaczyński nie jest jednocześnie prezydentem i szefem PiS! Ale nawet jeśli w jakimś stopniu upolitycznił swą prezydenturę, to niektórzy ludzie PO zamiast mówić, że Donald Tusk będzie prezydentem WSZYSTKICH Polaków „mówią” w tym sensie: Piotrek jest złodziejem to i ja MAM PRAWO być złodziejem. I to jeszcze lepszym.

Tymczasem, jak podaje Informacyjna Agencja Radiowa (13.6.2009) konstytucjonaliści mówią jednogłośnie - prezydent nie może być szefem partii jednocześnie. Konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek mówi: To jest niedopuszczalne. Prezydent musi stać ponad partiami politycznymi, nie może być ani szefem, ani nawet szeregowym członkiem partii - dodał. Jego zdaniem, wybór Donalda Tuska na prezydenta oznaczałby konieczność rezygnacji z członkostwa w PO. Ekspert wskazał, że wynika to m.in. z art. 130 konstytucji, w którym zapisana jest prezydencka przysięga. - Można z niej wywnioskować, że prezydent będzie organem całego narodu, a nie szefem którejś z jego części - powiedział.

Także konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski jest przekonany, iż pomysł wyrażony przez wicepremiera Schetynę jest niezgodny z prawem. Pytany czy jest jakaś furtka by taki scenariusz mógł zostać zrealizowany, ekspert wyraził przekonanie, że "nie i nie należy jej szukać".
Jak ocenił Piotrowski, "to rozwiązanie byłoby ryzykowne dla państwa - respektowania reguł pluralizmu politycznego i koniecznej równowagi między większością a opozycją".
Dr Piotrowski podkreślił, że prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych i osoba posiadająca dostęp do informacji o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa nie może być przewodniczącym partii zaangażowanej w dążenie do zdobycia i utrzymania władzy.

Jak wskazał konstytucjonalista, zakaz łączenia przez prezydenta funkcji głowy państwa i szefa partii zapisany jest wprost w art. 132. konstytucji, który mówi że prezydent "nie może piastować żadnego innego urzędu ani pełnić żadnej funkcji publicznej, z wyjątkiem tych, które są związane ze sprawowanym urzędem.

Widząc złą reakcję konstytucjonalistów, społeczeństwa i niektórych mediów na ten plan PO i Tuska, rzecznik rządu Paweł Graś zdementował informację o ciągotach dyktatorskich PO i jej wodza.
Jednak wicepremier Schetyna nie przyznał się publicznie do tego, że był pijany, kiedy mówił o planie połączenia prezydentury Tuska z urzędem szefa Platformy Obywatelskiej.

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

22 Stycznia 1942 roku
Powołanie Kierownictwa Dywersji AK (Kedyw) przez gen. S. Roweckiego ps. "Grot"


22 Stycznia 1863 roku
Wybuchło powstanie styczniowe i trwało do późnej jesieni 1864 r.


Zobacz więcej