Sobota 14 Lutego 2026r. - 45 dz. roku,  Imieniny: Walentyny, Walentego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 23.07.08 - 22:02     Czytano: [4805]

Proces wynaradawiania Polaków

Ośrodek Myśli Politycznej w Krakowie wydał drukiem esej profesora filozofii starożytnej i historii filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego i Wyższej Szkoły Europejskiej im. Ks. Józefa Tischnera w Krakowie Ryszarda Legutki zatytułowany „Esej o duszy polskiej” (2008).

Zgadzam się całkowicie z prof. Ryszardem Legutko który mówi – cytuję: „że po 1989 roku, czyli po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po upadku dyktatury komunistycznej lat 1945-89, kraj nasz nie jest w większości zamieszkiwany przez Polaków, a tylko przez polskojęzycznych obywateli, ponieważ w 1989 roku Polacy nie stali się narodem, gdyż elity inteligenckie, wcześniej opozycyjne wobec PRL-u, zaczęły ręka w rękę z komunistami zwalczać narodowe aspiracje Polaków, kochanie Polski, służenie jej, Polakom i polskiej racji stanu. Tak więc rozpoczęty przez komunistów w 1945 roku proces wynaradawiania Polaków jest kontynuowany po dziś dzień.”

Najlepszym przykładem na poparcie tej tezy jest działalność takich „opozycjonistów” jak Michnika, Geremka oraz wielu, wielu innych. „Gazeta Wyborcza” jest trybuną tych „globalistów-uniwersalistów” którym POLSKOŚĆ szkodzi w dążeniu do tej doskonałości „ponadnarodowej” – której oczywiście nikt jeszcze tak naprawdę nie zdefiniował i nie bardzo wiadomo – co ma być tym wzorcem doskonałości kulturowej ponad kulturami narodowymi. Natomiast jedno jest już pewne dla tych „intelektualistów –globalnych”, tu cytuję red. Witolda Gadomskiego z „Gazety Wyborczej”: - że trzeba oświecić obywateli Polski przez zwalczanie polskiego nacjonalizmu i polskiej kultury, „polskość jest mało atrakcyjna” (Na tropie prawdziwych Polaków „Gazeta Wyborcza” 17.5.2008). Myśl tę rozwija następująco: „Spoiwo polskiego narodu jest dość słabe: język, którym nie można się porozumieć w żadnym innym kraju, historia, w której więcej klęsk niż sukcesów, katolicyzm, który w okresie zaborów stanowił najsilniejszy wyróżnik polskości, lecz dziś coraz słabiej spaja Polaków. Polska kultura masowa jest imitacją globalnej mac kultury. Nawet polska kuchnia jest mało atrakcyjna i chętnie zastępowana przez kuchnie innych narodów”.
Te przytoczone z Gazety Wyborczej teksty świadczą tylko o jednym, że stosując opanowaną do perfekcji manipulację i propagandę (metody przejęte z poprzedniego okresu) robi się wszystko, aby prawda nie wygrała z fałszem. Nie sposób odnosić się punkt po punkcie do fałszywych tez, głoszonych przez W. Gadomskiego w „Gazecie Wyborczej”. Stawianie równości pomiędzy nacjonalizmem i patriotyzmem jest politycznym kłamstwem a w naszym polskim przypadku naprawdę chore (ale z premedytacją ciągle przez kłamców przytaczane). Patriotyzm jest najlepszym „lekarstwem” do zwalczania nacjonalizmu, bo daje wszystkim narodom (niezależnie od ich wielkości i siły) takie samo prawo do umiłowania i szacunku dla ich dziedzictwa narodowego, kultury, religii, języka, tradycji. Daje równość wszystkim narodom.

Hitlerowcy czy Bolszewicy nie byli żadnymi patriotami Niemiec czy Sowietów – byli po prostu mordercami, bo nie szanowali praw innych narodów a swoje narody stawiali ponad innymi. Nam Polakom nigdy nacjonalizm nie groził (pomijam oczywiście jakieś chore i nietypowe dla naszej przeszło tysiącletniej historii przypadki). Śmiem twierdzić, że my jako naród nawet byśmy nie potrafili nacjonalizmu w naszym narodzie rozwinąć a już na pewno uprawiać (nacjonalizm nie mieści się w polskiej słowiańskiej duszy) - to tylko nasi przeciwnicy narodowi z uporem maniaka ciągle nam to wmawiają, bo polski patriotyzm i katolicyzm bardzo im przeszkadza. Polski nacjonalizm jest wymyślony przez naszych wrogów do zwalczania POLSKOŚCI.

Nie bardzo rozumiem dlaczego polskie korzenie, oraz pielęgnowanie polskości ma stać w sprzeczności według p. Gadomskiego z tym aby Polak był szczęśliwy, miał życie bogate, udane. Panie Gadomski, udane i szczęśliwe życie w krajach naprawdę demokratycznych, nie zależy aż tak bardzo od pochodzenia narodowego ale od wykształcenia, osiągniętej fachowości i doświadczenia, zdolności, kultury osobistej i wytrwałości, etc. To jakie ma Pan korzenie narodowe, i czy pan pielęgnuje swoją kulturę narodową czy nie, nie jest przeszkodą w osiągnięciu szczęścia, zamożności czy udanego życia. Powiem więcej – w USA nie szanuje się tych, którzy zapominają o swoich korzeniach narodowych, a za wszelką cenę chcą udawać Amerykanów (już w pierwszym pokoleniu emigrantów).

To co się dzieje aktualnie w Polsce jest dowodem na podjęcie walki z narodem polskim, przez „określone koła antypolskie”.
Stronie POLSKIEJ nie daje się możliwości przedstawienia swoich racji, programów, argumentów, a co najważniejsze – zaproponowania modelu jedności narodowej POLAKÓW po okresie komunistycznych kłamstw, zmierzających do naszego rozbicia. Modelu nowoczesnego, otwartego na świat, ale z zachowaniem naszej tożsamości narodowej i uszanowaniem naszej szeroko pojętej kultury i wiary oraz dziedzictwa narodowego. Bez uszanowania i zachowania tych wartości zginiemy jako Naród Polski. Z dużym zdziwieniem dowiadujemy się jedynie jakim to jesteśmy hamulcem na drodze do doskonałości globalnej, ponad-kulturowej i przeszkadzamy w osiągnięciu szczęścia ludzkości. To prawda co pisze prof. Legutko – cytuję: „tak więc rozpoczęty przez komunistów w 1945r. proces wynarodowienia Polaków jest kontynuowany po dziś dzień”.
Panowie „globaliści”, my (w większości) pamiętamy te same hasła z epoki budowy komunizmu, gdzie każdy miał „otrzymywać w/g potrzeb” i miał być szczęśliwy. Również przeszkodą był wówczas kościół, prawda historyczna i polska kultura. Jakie były efekty tego systemu też wiemy i po prostu mamy prawo nie wierzyć propagandzie uprawianej przez „Gazetę Wyborczą” a zachować swoje zdanie i opinie.

Myślę, że nie tak długo będziemy musieli czekać na zrozumienie pewnych prawd politycznych w Polsce nawet przez dzisiejsze społeczeństwo że: - komunę w Polsce „obaliła” w 1989 r. sama komuna, bo spieszyli się do wprowadzenia kapitalistycznego systemu uprawianego dla własnych potrzeb. Ideologii żadnej nie mieli będąc wykonawcami polityki Moskwy – a wyselekcjonowani „opozycjoniści” pomogli im w tej tzw. ”transformacji ustrojowej”. Winni upodlenia narodu polskiego przez pół wieku stali się sędziami we własnej sprawie – sami się uniewinnili ze zdrady, zbrodni, kłamstwa, wyniszczenia świadomości narodowej. „Opozycjoniści” zaproszeni do „wykonywania władzy w III RP” bardziej zadbali o to, aby komunie dobrze się działo, niż o własny naród. Widocznie ten naród polski uznali nie za własny, a marzą się im ponadnarodowe kultury i globalizm.

Bez rozliczenia przeszłości, odsunięcia od władzy sił antynarodowych, odbudowania elit POLSKICH, ta agonia naszego narodu będzie się pogłębiała.
Wynaradawianie się Polaków nie następuje tylko na Obczyźnie ale i w Kraju. Można mieszkać w Kraju a identyfikować się bardziej z aspiracjami bliżej nie określonego światowego, czy europejskiego globalizmu kulturowego niż z własną kulturą narodową.
Pamiętajmy, ze pojęcia: narodu, patriotyzmu, ojczyzny, wiary, dziedzictwa narodowego należą do sfery kulturowej, natomiast pojęcia typu; państwo, społeczeństwo, obywatelstwo należą do sfery administracyjnej. Wartości kulturowe w każdym narodzie stoją ponad pojęciami administracyjnymi, bo to naród tworzy państwo a nie odwrotnie.

Manipulacja i cynizm antynarodowy ostatnich przeszło 60-ciu lat polegał między innymi na tym, że próbowano pojęciami administracyjnymi (państwo, społeczeństwo, obywatel) zastąpić pojęcia i wartości kulturowe narodu próbując je eliminować. I tak pojęcie Narodu Polskiego zastępowano pojęciem społeczeństwa a pojęcia i wartości takie jak patriotyzm, ojczyzna, dziedzictwo narodowe powoli „wyciszano” z oficjalnego języka publicznego. Jak dziś potoczą się dalsze losy POLSKOŚCI zależeć będzie tylko od nas Polaków.

Walter Wiesław Gołębiewski
Denver, 22 maja 2008 r.
Panorama Polska

Wersja do druku

Polacy - 04.09.08 22:46
wynaradawianie Polaków postępuje systematycznie,od wielu lat.Przyczyniają się do tego okupanci ,ale i my jesteśmy jesteśmy winni.Dzieci muszą uczyć się patriotyzmu w domu,w szkole i w otoczeniu.Nie możemy pozwalać na antypolską prasę,filmy,audycje ,propagandę i tym podobne.Ojczyzna to nasza Matka i obowiązek.Nie wolno nam występować przeciw Matce i pozwalać na Jej niszczenie.Jeśli nie przeciwstawiamy się złu to popieramy je. Temu trzeba natychmiast powiedzieć STOP.Postanówmy od zaraz-każdy nasz czyn i dzień będzie świadectwem patriotyzmu.ZWYCIĘŻYMY.TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG .Amen.

Antos - 19.08.08 21:26
To jest fenomenalne, ze Polacy potrafili tak szybko nadrobic braki

Historyczno-edukacyjne, lub duzo wiedzieli i sie nie przyznawali

W DDr za zelazna kurtyna jak wyglada ta wiedza ? nie wiem dokladnie

ale wazna jest dla nich prawda.........

Za to w kraju wolnym demokratycznym pelnym archiwow i

stiftungow "NRF" - wyglada na to, ze niektozy nie chca wiedziec

wszystkiego lub tylko to "wiedziec" co chca wiedziec.

Antos - 19.08.08 17:13
Prawda.....

Wystepujac przed kamerami TVP w grudniu 1999 roku Wladimir

Bukowski byly dysydent radziecki wymieniony za posrednictwem
Stanow Zjednoczonych na Enrico Corvalana majac dostep do

dokumentow w rosyjskich archiwach oswiadczyl, ze:..."Dokumenty
archiwum prezydenta Rosji wykazuja, ze Rosjanie juz duzo wczesniej

chcieli ujawnic wszelkie zasoby archiwalne, szczegolnie NKWD
lecz kraje zachodnie (?) ostro zaprotestowaly".......

Lubomir - 24.07.08 21:16
Po naziżmie, komuniżmie, czy właściwie bardziej - żydokomuniżmie, przyszedł najwyrażniej czas syjonizmu. Jednak Polacy mają niebywałe doświadczenie w demaskowaniu i rozprawianiu się z wrogami swojej państwowości. Pewnie i najnowszy wróg nie zagrzeje długo miejsca nad Odrą, Wisłą i Bugiem. Czas zrywania masek z gęb zdrajców, już się rozpoczął. Polacy potrafią się sami rządzić i wcale nie potrzebowali, ani nie potrzebują do tego - agentów z Berlina, Brukseli czy Tel Awiwu. Działalność takich panów zawsze podlegała najsurowszej karze na terytorium suwerennej RP.

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

14 Lutego 1936 roku
Urodziła się Anna German, polska piosenkarka i kompozytorka (zm. 1982)


14 Lutego 1995 roku
Odbył się pogrzeb szczątków króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w katedrze św. Jana w Warszawie


Zobacz więcej