Piątek 14 Sierpnia 2026r. - 226 dz. roku, Imieniny: Alfreda, Maksymiliana
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 26.04.08 - 23:30
Czytano: [2303]
Dział: Kworum poetów
KORUPCJA
Dawno temu, w PRL-u
Bogatych było niewielu;
Tylko ci z PZPR
Trzymając narodu ster;
Zaś pospólstwo żyło w biedzie;
(Dziś jeszcze gorzej się wiedzie)
Lekarze i nauczyciele
Zarabiali lecz niewiele;
Dla rodziny nie starczało,
Zarabiali, ale mało.
Jeden mądrala partyjny
Dał pomysł nieco naiwny:
By płaciła im biedota,
Proletariacka hołota.
Chce mieć usługi? Niech płaci!
Dla usługodawców braci.
Zapłata ma być subtelna,
Że zapłacą, to rzecz pewna,
Nie pieniędzmi, lecz koniakiem,
Francuskim, nie byle jakim.
Mogą być i czekoladki
Dla córki, żony, jej matki;
Tak niby biedota nie płaci,
Darmowe świadczenia ma ci,
Zaś lekarze zarabiają
I koniaczek popijają
To korupcji był początek
Koniaku zapłaty wątek;
Lekarz chcąc żyć, k.... mać,
Musiał te koniaki brać!
Potem przyszły nowe czasy,
Każdy za usługi płaci
Gotówką, czasem jej ratę
No i dodatkowo w łapę!
Lekarz nadal żyje w biedzie,
Lecz mimo to jakoś jedzie;
Dzięki zwyczajom łapówki
Powiększa zasób gotówki.
Poza oficjalną płacą
Ludzie żyją, się bogacą,
Nowa mafia, nie bez racji,
Ma udział w prywatyzacji.
Tu największy żer złodziei,
Łapówka do rąk się klei,
Złodziej czuje się bezkarny,
Budżet traci miliardy.
Więc przyjęto za rzecz świętą:
Walkę z korupcją podjętą,
Wśród biedoty z PGR-ów
Nie najbogatszych gangsterów.
Uderzono w świat lekarski
W sposób niezbyt elegancki;
Przyjęto bowiem wykładnię,
Że cała Polska dziś kradnie.
Zaś gangsterzy się zmówili,
Rząd szeryfów obalili,
I po nich objęli władzę;
Stąd podskakiwać nie radzę.
Chodzi o wielkie pieniądze;
Czy uczciwość? Ja nie sądzę:
Niejaka poseł Sawicka
Swego szczęścia była bliska;
Za sto tysięcy bez mała
Byłaby szpital sprzedała;
Lecz ją policja „cap”,
Z CBA przystojny drab.
Jej wspólnicy z telewizji
Przykazali, by na wizji
Odegrała – „akt rozpaczy”
Dla tysięcy oglądaczy.
Rodząc widowni współczucie,
Babcie robiące na drucie
Będą na PO głosować!
Nie ma co im łez żałować.
Władza zatuszuje sprawę,
Można działać poza prawem.
Cieszą się z tego gangsterzy;
Władza do nich już należy,
Mogą kraść ile się da
Gdyby nie to CBA.
Trzeba pion ten zlikwidować,
Kamińskiemu podziękować
Za pracę i nadgorliwość;
Bo dziś nowa sprawiedliwość.
Dziś rządzi nią pan Ćwiąkalski
Wyszkolony, elegancki;
Z więzień wypuszcza zbrodniarzy,
Stoi na ich przywilejów straży.
Do paki chce wsadzić PiS
W ramach PRL-u bis.
Pomaga mu w tym Pitera,
Wybranka pana premiera;
Ta zabrała się do pracy;
Drżyjcie uczciwi Polacy!
Zabrała się za ministra,
Że kupił za złotych trzysta
Krzesło, do swojego biura;
Historia to ponura;
Inny za rządu pieniądze
Kupił kanapkę( tak sadzę)
Wielkie tych śledztw osiągnięcia
Wiodą do winnych zamknięcia;
Wypełnią opustoszałe cele,
Kiedyś żyli w nich złodzieje.
Tryumf ogłasza Pitera;
Szuka „kwitów” na premiera
Jarosława – się rozumie;
Złodziei łapać nie umie.
Doskwiera jej CBA;
Po co jest agenda ta?
Może wskazać, że Sawicka
Nie była zupełnie czysta,
Miała powiązania z PO;
Czy w nim gości korupcji zło?
I by zatuszować sprawę,
Mówi: w PiS-ie pili kawę
Za podatników pieniądze,
I że sprawa będzie w sądzie.
Świat przestępców jest nietknięty
Choć za Ziobry był wyklęty;
Pitera ma bielmo w oku,
Szuka przestępców od roku,
Nikogo znaleźć nie może;
Minister ślepy! –mój Boże.
Kto ściga gangi przestępcze?
Po co działania zastępcze?
Korupcja za dwa złote
Obnaża rządu głupotę
dr Rudolf Jaworek
Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

Pani de Mia (Lech Galicki)
Ach, taka jesteś ty nie do zobaczenia a uderzasz niewidzialnie - trzask - bez znieczulenia a boli gdyż niby było tylko w wojny szponach taki to scenariusz...
14.07.26 - 19:16 |
Czytaj więcej


14 Sierpnia 1944 roku
14 d. Powst. Warszaw.: Najcięższe walki toczą się na Starym Mieście. Powstańcy zdobyli niemiecki transporter opancerzony wraz z amunicją
14 Sierpnia 1980 roku
Początek strajków na Wybrzeżu. Stanęła Stocznia Gdańska.