Sobota 10 Października 2026r. - 283 dz. roku, Imieniny: Franciszka, Loretty
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 18.09.26 - 15:38
Czytano: [190]
Dział: Głos Polonii
Dożynki w Chicago

Dożynki Związku Klubów Polskich, to tradycja wsi polskiej na obczyźnie.
W Polsce koniec lipca i sierpień, to czas dożynek. Za sprawą Związku Klubów Polskich w tę tradycję od ponad 3 dekad wpisują się działacze Związku Klubów Polskich organizując w Chicago Festiwal Dożynkowy.
23 sierpnia pond 2 tysiące gości uczestniczyło w tegorocznych dożynkach, na które złożył się spektakl patriotyczny, poświęcony 250 rocznicy USA, msza dożynkowa oraz część obrzędowo artystyczna.
Rozpoczynając uroczystości dożynkowego święta członkowie Teatru Ludowego Rzepicha i Zrzeszenia Literatów Polskich im. Jana Pawła II przygotowali program patriotyczny z poezją i pieśniami przywołując postacie Generała Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego walczących o wolność Ameryki spod okupacji Angielskiej, ale również dotykając magnackich zdrad Ojczyzny w XVII i XIII w. która doprowadziła do rozbiorów Polski na długie 123 lat. Program przeplatany pieśniami, na początek; Z dawna Polski Tyś Królową, Marsz Polonia, Jak długo w sercach naszych, Pierwsza Kadrowa, Przybyli Ułani, Ułani Ułani, kończąc hymnem Polski. Poezję recytowali; Maria Purymska, Alina Szymczyk, Jan Żółtek, Krzysztof Wąsik, śpiew członkowie teatru "Rzepicha" do kapeli pod kierunkiem Andrzeja Krawczyka. Tuż przed rozpoczęciem mszy, z wierszami poświęconymi Matce Bożej Zielnej wystąpiła piątka dzieci starosty dożynek, są to; Kacper, Zosia, Nicolas, Antoś i Leon wraz ze starostami. Gratulacje dla wspaniałej rodziny pana Piotra Oleksego starosty, który sam upiekł przepyszne chleby na dożynki
Przed Mszą gości powitały, prezes ZKP Łucja Mirowska-Kopeć i Królowa Parady 3 Maja Justyna Szkaradek.
Korowód dożynkowy do ołtarza poprowadził syn starosty w stroju krakowskim niosąc krzyż, tuż za nim członkowie Towarzystwa Przyjaciół Ułanów Polskich im. Tadeusza Kościuszki w mundurach kościuszkowskich oraz artyści Teatru Ludowego Rzepicha niosąc piękny wieniec z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Polski. Z bochnem chleba upieczonym z tegorocznej mąki szli starostowie tegorocznych dożynek - Maria Czerwonka z Klubu Pojawian, który obchodzi jubileusz 110lecia w październiku tego roku
i Piotr Oleksy z klubu Parafii Strzelce Wielkie obchodzący we wrześniu jubileusz 100lecia. Oboje starostowie zasłużeni dla swoich klubów.
Plony ziemi ponieśli związkowi działacze, goście honorowi, na czele z prezes ZKP Łucją Mirowską-Kopeć niosącą dorodną wiechę symbol zakończonych żniw z honorowym prezesem Janem Kopeć. Majestat Rzeczypospolitej reprezentowała konsul generalna RP Regina Jurkowska i szef działu polonijnego, wicekonsul Oskar Grądziel. Obecna była kandydatka na burmistrza Wietrznego Miasta, skarbnik Illinois Maria Pappas ze swoim zastępcą Pawłem Kawą oraz burmistrz miasteczka Harwood Heights Arlene Jezierny ze współpracownicami i wiceprezes wydziału stanowego Kongresu Polonii Amerykańskiej Ewa Cholewiński, Królowe Parady 3 Maja oraz członkowie zespołu Wawel i ZKP.
Mszę świętą dożynkową sprawował kapelan ZKP ks. Marek Smółka w asyście honorowego kapelana ks. Ryszarda Miłka. Liturgię uświetnił chór im. Fryderyka Chopina pod dyrekcją Jadwigi Koszałko, czytania starostowie, psalm Jan Boratyński, komentarz do darów Krzysztof Wąsik, modlitwę wiernych Królowa Parady.
W wygłoszonym kazaniu ks. kapelan ZKP nawiązał do fragmentu Ewangelii, w której Jezus pyta uczniów "za kogo mnie uważacie?". Szymon Piotr odpowiedział: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Wtedy Jezus mówi: "Ty jesteś Piotr, czyli opoka i na tej opoce zbuduję mój kościół. Kochani zauważmy, że Bóg jest tym, który buduje. Buduje człowieka, rodzinę, wspólnotę i buduje również Kościół, a my dzisiaj obchodzimy dożynki. Człowiek ziemi doskonale wie, że nic wielkiego nie powstaje od razu. Najpierw trzeba zasiać, a potem czekać. Przychodzą piękne i trudne dni. Jest słońce i deszcz. Czasem susza, czasem burza. Czasem człowiek patrzy na pole i zastanawia się, co z tego będzie, a jednak pracuje dalej. Czy nie tak samo jest z rodziną, z naszą wiarą, z Polonią, której kolejne pokolenia przyjeżdżały tutaj do Chicago. Przywozili niewiele, czasami jedną walizkę, może kilka dolarów, ale przywozili coś jeszcze. Przywozili swoją wiarę a z nią różaniec, obraz Matki Bożej, polską mowę, pamięć o rodzinnym domu. Przywieźli przekonanie, że nie ważne jest jak daleko jesteśmy od Ojczyzny, mamy obowiązek o pamiętać, ale również o wierze jakiej nauczyli nas nasi ojcowie. Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu to nie musimy się niczego lękać. Trzymając bochen chleba dożynkowego plonu zasiewów, musimy pamiętać, że jest to święto dziękczynienia, dziękujemy rolnikowi za pracę a Bogu za błogosławieństwo urodzaju. Dziękując za chleb musimy pamiętać, że chleb jest niezwykłym nauczycielem. Jedno ziarno jest małe, prawie nic nie znaczy, ale wiele ziaren tworzy bochen chleba.
Tak samo jest z nasza Polonią. Potrzebujemy siebie nawzajem, naszych polonijnych parafii, ale również potrzebujemy o nie dbać, potrzebujemy polskich organizacji, potrzebujemy klubów i stowarzyszeń, potrzebujemy polskich szkół, rodzin, które nie wstydzą się swoich korzeni, młodych którzy zrozumieją, że polskość nie jest muzealnym eksponatem, ale dziedzictwem, o które trzeba dbać - apelował duszpasterz.

Trzecią odsłoną festiwalu była część "Ode wsi do miasta" poświęcona tradycji dożynkowej z wiankami i przypominającymi ciężką pracę na roli, oracjami do chleba, a także bardziej radosnymi obrazkami związanymi ze żniwami i pracą na roli. Starostwie dożynek częstowali gości kęsami poświęconego w trakcie mszy chleba, a artyści Teatru Ludowego Rzepicha wspierani wieloosobowa kapela ludową przypomnieli pieśni i utwory wierszowane opiewające trud pracy rolnika i symbolikę ludowego święta obecnego w naszej kulturze. Całość programu przygotowała i wyreżyserowała autorka relacji, która od trzech dekad czuwa nad programem artystycznym festynu polonijnego święta plonów. W części obrzędowej wystąpili; Jola Kulikowska, Łucja Strekowska, Kasia Sulejewski, Jadwiga Szparkowska,
Krzysztof Wąsik, Jan Boratyński, Władysław Wytrwał, Błażej Skoczeń, oraz starostowie Maria Czerwonka i Piotr Oleksy.
Przygrywała kapela w składzie; Andrzej Krawczyk, Tadeusz Murzański, bracia Tadeusz i Bogdan Korona, Igor Galiany, gościnnie Mirek Ilecki.
Część artystyczną zakończył występ zespołu Pieśni i Tańca Wawel działający przy ZKP pod kierownictwem Krystyny Sanakiewicz.
Z całego serca pięknie dziękuję członkom Teatru Rzepicha, muzykom za piękną pracę pro publiko bono od wielu lat.
- "Dożynki, to spotkanie z jednej strony na ludową nutę, ale też trzeba powiedzieć, że refleksyjną nutę. Z uwagą wysłuchałam homilii, którą wygłosił ks. kapelan. Padły bardzo ważne słowa. Myślę, że tutaj, przy tych dekoracjach ludowych i okazji utrzymywania tych tradycji polskich, ta refleksja nad polskością, nad tożsamością jest bardzo ważna. Jesteśmy tutaj po to, aby okazać wam wdzięczność za to, jak pięknie kultywujecie nasze polskie tradycje, jak pięknie jesteście ambasadorami Polski na co dzień. Każdego dnia każdy z was z osobna swoją postawą, swoją pracą świadczy o tym co polskie i drogie sercu każdego Polka, pomyślność ukochanej Ojczyzny" - powiedziała konsul generalna Regina Jurkowska.
O kultywowaniu tradycji i przywiązania do historii kraju pochodzenia, patriotyzmu i postaw wspomagania ojczystych stron oraz historycznej wręcz polskiej gościnności, gospodarności i zapobiegliwości Polaków mówiła skarbnik powiatu Cook Maria Pappas, która w nadchodzących wyborach będzie ubiegała się o urząd burmistrza naszego miasta.
Alina Szymczyk
Chicago
Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

W 87 rocznicę ludobójstwa
Pytamy, czy tak być musiało, czy ludzkość musiała zapłacić tak wysoką cenę, za co, że byli Polakami? Człowiek potrafi być okrutny. Św. Jan Paweł II użył terminu...
04.10.26 - 13:29 |
Czytaj więcej


10 Października 1794 roku
Stoczono bitwę pod Maciejowicami.
10 Października 1991 roku
Andrzej Zaucha, piosenkarz, kompozytor, zginął tragicznie: zastrzelony wraz z aktorką Zuzanną Leśniak przez jej męża.