Sobota 10 Października 2026r. - 283 dz. roku,  Imieniny: Franciszka, Loretty

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 12.09.26 - 22:14     Czytano: [268]

Dział: Interwencje

Polska otrzymała cios w plecy (Aktualiz.)





Drodzy Państwo!

Wrzesień 1939 roku ma dwie daty, o których Polska nigdy nie może zapomnieć.

Pierwszego dnia miesiąca naszą Ojczyznę zaatakowały Niemcy. Siedemnaście dni później, gdy polscy żołnierze wciąż stawiali opór niemieckiemu najeźdźcy, od wschodu uderzył Związek Sowiecki.

1 września stanęliśmy przed Ambasadą Republiki Federalnej Niemiec, aby przypomnieć o odpowiedzialności za rozpętanie wojny i dokonane w Polsce zbrodnie.
Teraz musimy upomnieć się o prawdę dotyczącą drugiego agresora.

Niemcy i Związek Sowiecki wspólnie napadły na Rzeczpospolitą, dokonały rozbioru jej terytorium i rozpoczęły planowe niszczenie polskiego narodu.

To nie było żadne "wyzwolenie". Wkroczenie Armii Czerwonej oznaczało rozpoczęcie brutalnej okupacji: aresztowania, egzekucje, grabież polskiego majątku oraz masowe deportacje całych rodzin w głąb Związku Sowieckiego.

Symbolem planowego niszczenia naszego narodu stała się zbrodnia katyńska, w której zamordowano polskich oficerów, przedstawicieli inteligencji i ludzi stanowiących elitę niepodległego państwa.
Sowiecki terror nie zakończył się wraz z II wojną światową.

Po ponownym wkroczeniu Armii Czerwonej Polska została na dziesięciolecia podporządkowana Moskwie, a tych, którzy walczyli o jej rzeczywistą niepodległość, czekały więzienia, tortury i śmierć.
Dlatego musimy mówić jasno: była to agresja, okupacja i zniewolenie.
Kłamstwo nie było jedynie późniejszą próbą wybielenia sowieckich zbrodni. Stanowiło część agresji od jej pierwszych godzin.

Kreml twierdził, że państwo polskie przestało istnieć, a wkroczenie Armii Czerwonej miało rzekomo służyć ochronie ludności ukraińskiej i białoruskiej.
Najeźdźcy nie przedstawiali się jako zdobywcy, lecz jako obrońcy i "wyzwoliciele".
Ten sam mechanizm pozostaje jednym z fundamentów rosyjskiej propagandy również dzisiaj.

Moskwa nadal próbuje przedstawiać własne działania wojenne jako obronę zagrożonej ludności, a napaść - jako konieczną odpowiedź na rzekome niebezpieczeństwo.
Dlatego spór o słowo "wyzwolenie" nie jest jedynie sporem o nazwy. Jest sporem o to, czy pozwolimy agresorowi pisać historię jego ofiar.

Właśnie dlatego 17 września spotkamy się przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Chcemy oddać hołd ofiarom sowieckiej agresji, przypomnieć odpowiedzialność drugiego z najeźdźców i stanowczo sprzeciwić się fałszowaniu historii.



W imieniu Ruchu Obrony Granic zapraszam Państwa na protest pod hasłem "AGRESJA, NIE WYZWOLENIE".

AGRESJA, NIE WYZWOLENIE!
17 WRZEŚNIA | CZWARTEK | 18:00
Ambasada Rosji w Warszawie
ul. Belwederska 49


Przyjdźmy z biało-czerwonymi flagami i zaprośmy bliskich. Pokażmy, że Polacy pamiętają, kto 17 września 1939 roku napadł na ich Ojczyznę, i nie pozwolą nazywać niewoli wyzwoleniem.

Do zobaczenia w czwartek pod ambasadą Rosji.

Z narodowym pozdrowieniem!
Paweł Kryszczak
Koordynator Krajowy
Ruch Obrony Granic

Ps. Organizacja protestu, przygotowanie materiałów oraz dotarcie z naszym przekazem do jak największej liczby Polaków wymagają konkretnych środków. Jeżeli mogą Państwo wesprzeć finansowo te działania, każda wpłata pomoże nam głośniej upomnieć się o prawdę i pamięć - również w imieniu osób, które nie będą mogły przyjechać do Warszawy.

ruchobronygranic.pl




Z ostatniej chwili:
.............................................................................................................

Drodzy Państwo!
Skandal to mało powiedziane!

Wojewoda mazowiecki, reprezentujący administrację Donalda Tuska, odmówił nadania statusu zgromadzenia cyklicznego naszej manifestacji organizowanej 17 września przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej.

A przecież od lat spotykamy się tam w rocznicę sowieckiej agresji na Polskę, aby przypominać o rosyjskich zbrodniach i mówić jasno: Armia Czerwona nie przyniosła nam wolności. Przyniosła terror, deportacje, mordy i kolejną okupację.

Decyzja wojewody to kolejny akt walki z polskimi patriotami.

Ale nie pozostawimy jej bez odpowiedzi. Złożyliśmy odwołanie i czekamy na rozprawę przed sądem. Będziemy walczyć do końca.

WESPRZYJ WALKĘ PRZED SĄDEM
ruchobronygranic.pl

Z pewnością pamiętają Państwo historię sprzed miesiąca. Ten sam wojewoda próbował wówczas odebrać status zgromadzenia cyklicznego Marszowi Powstania Warszawskiego.

Dzięki błyskawicznej reakcji naszych prawników - możliwej wyłącznie za sprawą solidarnego wsparcia naszych Darczyńców -przegrał z kretesem.

Miesiąc temu wojewoda uderzył w marsz ku czci naszych Bohaterów walczących z Niemcami.

Dzisiaj próbuje utrudnić manifestację przypominającą o sowieckiej napaści.

Czyli wojewoda Tuska najpierw stanął po stronie Niemców, a teraz staje po stronie Sowietów?

Z narodowym pozdrowieniem!
Paweł Kryszczak
Koordynator Krajowy
Ruch Obrony Granic
ruchobronygranic.pl





Z ostatniej chwili:
15.09.2026r.
..............................................................................................................


Drodzy Państwo!

Mam dla Państwa dobrą wiadomość, a wojewoda mazowiecki... powód, żeby przez kilka dni siadać nieco ostrożniej. Sąd ostatecznie uchylił jego decyzję wymierzoną w naszą manifestację organizowaną 17 września przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej.
Sąd nie miał dla urzędniczego tyłka najmniejszej litości. Decyzja powędrowała do kosza.
A jej autor wrócił do biurka z pracą domową do poprawienia. Być może tym razem przeczyta przepisy do końca, zanim ponownie spróbuje dorabiać do nich własne fantazje.
Tak właśnie kończy się fikanie z prawem. Panie wojewodo - proszę się nie obrażać, tylko poprawić.
Z pewnością pamiętają Państwo, że nie był to pierwszy taki wyskok wojewody. Zaledwie miesiąc temu próbował podobnego numeru z Marszem Powstania Warszawskiego. Wówczas sąd również musiał sprowadzić go na ziemię.
Człowiek rozsądny po pierwszym klapsie zazwyczaj wyciąga wnioski. Wojewoda najwyraźniej postanowił jednak sprawdzić, czy sąd nadal jest konsekwentny.
Mogę Państwa uspokoić: jest. Wojewoda po raz drugi wszedł na te same grabie i po raz drugi zdaje się szczerze zaskoczony, że trzonek trafił go dokładnie tam, gdzie poprzednio.
Wojewoda dostał więc od sądu kolejne bęcki - zasłużone i, miejmy nadzieję, wychowawcze. Pozostaje wierzyć, że tym razem pójdzie po rozum do głowy, zakończy swoje urzędnicze harce i zajmie się wreszcie tym, do czego został powołany: uczciwym realizowaniem prawa.
Dziękuję Państwu. Za zainteresowanie, dobre słowa i wsparcie.
Dziękuję również naszym prawnikom, a szczególnie mecenasowi Adamowi Janusowi, który znakomicie wykonał swoją pracę przed sądem. Świetna robota!
Nie będę dorabiał do tego wielkich słów. Każdy zrobił swoje - i razem doprowadziliśmy do konkretnego rezultatu.
Ta wygrana po raz kolejny pokazuje, że razem jesteśmy skuteczni.
Cóż, pozostaje jeszcze raz zaprosić Państwa 17 września na godz. 18:00 przed Ambasadę Federacji Rosyjskiej przy ul. Belwederskiej 49 w Warszawie.
Staniemy tam pod hasłem "AGRESJA, NIE WYZWOLENIE" i upomnimy się o prawdę.
Gdyby wojewoda reprezentował polskie interesy, nie rzucałby nam kłód pod nogi. Sam zaproponowałby współpracę przy organizacji takiej manifestacji.
Wybrał inaczej, więc sąd odpowiedział mu bezlitosną, prawną rózgą.
Jak to wszystko wygląda - rozumiemy chyba wszyscy. Ale bez względu na wszelkie przeszkody, robimy swoje.

Do zobaczenia na Belwederskiej!
Z narodowym pozdrowieniem!
Paweł Kryszczak
Koordynator Krajowy
Ruch Obrony Granic
ruchobronygranic.pl

P.S. Panie Wojewodo, wierzę, że Pańska decyzja była jedynie chwilowym zaćmieniem umysłu, a w głębi duszy jest Pan dobrym Polakiem i patriotą. Dlatego serdecznie zapraszam Pana 17 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Federacji Rosyjskiej przy ul. Belwederskiej 49. Będzie okazja pokazać, że było to tylko zaćmienie, a nie trwała przypadłość.

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

10 Października 1835 roku
Zmarł Kazimierz Brodziński, polski poeta, tłumacz, przedst. sentymentalizmu, autor elegii i sielanek (Pamiętnik Warszawski) - ur. 1791


10 Października 1938 roku
Na konferencji monachijskiej postanowiono przekazać Sudety III Rzeszy


Zobacz więcej