Wtorek 11 Sierpnia 2026r. - 223 dz. roku,  Imieniny: Luizy, Włodzmierza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 15.07.26 - 21:16     Czytano: [130]

Zaatakowali Trybunał Konstytucyjny!




Drogi Przyjacielu!

wczoraj wydarzyło się coś, co w wolnej Polsce wydawało się niewyobrażalne.

Wyobraź sobie tę scenę: trwa Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nagle do budynku wkracza prokurator z politycznego nadania oraz policyjni tajniacy ze sprzętem do rozbijania drzwi i rozpruwania szaf pancernych.

To nie była rutynowa akcja. To był pokaz siły. Bezczelny, brutalny najazd, mający rzucić na kolana jeden z najważniejszych organów państwa.



Historia zatoczyła koło w najgorszy możliwy sposób.
Ostatni raz polscy mężowie stanu musieli debatować pod lufami karabinów i w blasku bagnetów w czasach, gdy obce mocarstwa przygotowywały rozbiory Rzeczypospolitej.
Wtedy też "reformatorzy" z nadania Petersburga i Berlina pilnowali, aby polskie elity głosowały tak, jak im kazano. Dziś metody są uderzająco podobne.

Dlatego kiedy tylko dotarły do mnie te doniesienia, wiedziałem, że nie możemy stać bezczynnie.
Spójrz jeszcze raz na to nagranie. Widać na nim wszystko: do gmachu bezczelnie wkracza prokurator Andrzej Piaseczny ze specjalnego zespołu Waldemara Żurka. Tuż za nim idą policjanci z ciężkim sprzętem, wyglądającym jak do wyważania drzwi i prucia sejfów.

To ordynarny pokaz siły! Jak sędziowie mają pracować niezależnie, kiedy nad ich głowami stoją policyjni tajniacy wysłani przez Tuska i Żurka?

Jest w tej całej historii jeden szczegół, który uderzył mnie osobiście i dosłownie wbił w ziemię.
Wśród policjantów, którzy wczoraj szturmowali Trybunał, rozpoznałem te same twarze, które we wrześniu 2024 roku najechały mój dom.
Prawie dwa lata temu ci sami ludzie wparowali do mnie o świcie. Nie byłem podejrzany, nie byłem oskarżony. Mimo to przeszukali nasze prywatne rzeczy, zabrali telefony i komputery. Po czym... kilka miesięcy później sprawę po cichu umorzono!
Wczoraj ci sami wysłannicy władzy pojawili się w Trybunale Konstytucyjnym.
Myślisz, że to przypadek?
Mechanizm tuskowców jest zawsze ten sam: sfabrykowane zlecenie prokuratorskie, nalot policji, brutalny pokaz siły i łamanie ludzi, którzy staną im na drodze.
Dlatego nasza reakcja była natychmiastowa.
Gdy tylko dowiedziałem się o najeździe na Trybunał, od razu ruszyłem na miejsce. W mgnieniu oka pod gmach przy Al. Szucha dotarli działacze Ruchu Obrony Granic, niezależni dziennikarze i dziesiątki Warszawiaków. Ludzie, którzy po prostu nie mogli bezczynnie patrzeć, jak niszczone jest państwo.

Nasza obecność pokrzyżowała im szyki.
Gdy zobaczyli kamery, determinację w naszych oczach i rosnący tłum, zrzedły im miny. Prokurator Piaseczny jak niepyszny opuścił budynek, a polityczni nominaci odeszli z kwitkiem.
Nie łudźmy się - oni nie zrezygnowali ze swoich planów. Ale jedno jest pewne: gdyby nie nasza błyskawiczna reakcja, gdyby nie obecność mediów i patriotów gotowych do natychmiastowej walki, ludzie Tuska poszliby na całość.
Na koniec powiedziałem kilka słów. Przede wszystkim, że nigdy nie zgodzimy się na to, aby bezprawie stało się normą, do której Polacy mają przywyknąć.

Władza, która wysyła oddział policji i prokuratora z łomem na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nie jest władzą silną. To władza śmiertelnie przerażona. Oni doskonale wiedzą, że grunt pali im się pod nogami, a miliony Polaków przejrzały na oczy.

Zapraszam Cię. Obejrzyj sam.



Nie możemy uznać, że sprawa jest zakończona.
Ta władza będzie próbowała ponownie. Będzie sprawdzała, jak daleko może się posunąć, jak wiele bezprawia Polacy są w stanie znieść i czy kolejne skandaliczne obrazy wywołają jeszcze nasz sprzeciw.
Dlatego musimy pozostać czujni. Musimy śledzić każdy kolejny krok tej ekipy i być gotowi do natychmiastowej reakcji, gdy tylko znów pokażą kły.

Bądźmy gotowi. Trzymajmy rękę na pulsie. I nie pozwólmy im przyzwyczaić nas do swoich podłych metod.

Z narodowym pozdrowieniem!
Robert Bąkiewicz
Prezes Ruchu
Obrony Granic
kontakt@ruchobronygranic.pl
kontakt@roty.pl

PS. Naprawdę mocno mną wstrząsnęło, gdy wczoraj w Trybunale rozpoznałem policjantów, którzy dwa lata temu najechali mój dom i terroryzowali moją rodzinę. Ten aparat represji nie zatrzyma się sam. Musimy budować silny opór społeczny. Pomóż nam patrzeć im na ręce i finansować kolejne interwencje.

WSPIERAM

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

11 Sierpnia 1920 roku
Rada Obrony Państwa ustanowiła Krzyż Walecznych - polskie odznaczenie wojskowe.


11 Sierpnia 1892 roku
Urodził się Władysław Anders polski generał i polityk. Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych w latach 1944-45 (zm. 1970)


Zobacz więcej