Niedziela 10 Maja 2026r. - 129 dz. roku, Imieniny: Antoniny, Izydory, Jana
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 11.04.26 - 18:20
Czytano: [191]
Dział: W kręgu wydarzeń
16 lat po zamachu

Dzień 10 kwietnia już po raz 16. mobilizuje wszystkich polskich patriotów, którzy w różny sposób oddają hołd pomordowanym w zamachu w 2010 roku nad Smoleńskiem. W tym tragicznym dniu zginął prezydent Polski Lech Kaczyński wraz z małżonką i delegacją 94. osób, udających się na uroczystości do Katynia. W zasadzie wiadomo, m.in. dzięki Komisji Antoniego Macierewicza, że upadek samolotu i śmierć uczestników lotu, spowodowały wybuchy na pokładzie samolotu, lecz część rodaków twierdzi inaczej. I na nic mocne dowody i logiczne przedstawianie sprawy, oni boją się konkretnej polemiki. Już do znudzenia padają w przestrzeni publicznej fakty, że drzwi od samolotu są wbite, w pewnej odległości od wraku, w ziemię na półtora metra, że szczątki samolotu znajdują się w sporej odległości za głównym wrakiem, itd., itd. Czy przy zwykłym upadku samolotu maszyna rozbija się na kilkadziesiąt tysięcy drobnych elementów? Bzdura, ale ci ludzie cały czas, z uporem maniaka, chcąc chronić swojego szefa, kompromitują się kładąc cały swój dorobek życia, często profesorski w niwecz.

W piątkowe popołudnie, przy w miarę dobrej pogodzie z Placu Trzech Krzyży w Warszawie wyruszył jak co roku Marsz z Portretami, organizowany przez "Solidarnych 2010". Tradycyjnie wziął udział w Marszu przedstawiciel GI KWORUM, piszący te słowa. W asyście Policji, całą szerokością ulicy Nowy Świat i Krakowskiego Przedmieścia, grubo ponad 100 osób przemaszerowało "czwórkami" z portretami osób zamordowanych, przy charakterystycznej muzyce i wyczytywaniu ich imion i nazwisk. Marsz powodował spore zainteresowanie przechodniów i różną reakcję. Przy Pomniku Smoleńskim na Pl. Piłsudskiego, ksiądz z Drohiczyna poprowadził modlitwę, złożono wieńce, następnie przed Pałacem Prezydenckim Ewa Stankiewicz przekazała w ostrych i stanowczych słowach stanowisko (poniżej całość) uczestników Marszu w kwestii nieukarania do dnia dzisiejszego sprawców ZAMACHU. Marsz skończył swój bieg przy Kolumnie Zygmunta, gdzie Ewa Stankiewicz odczytała raz jeszcze Apel, tym razem w języku angielskim oraz podziękowała wszystkim za zaangażowanie w przedsięwzięciu.
Zbigniew Skowroński
..............
Szanowni Państwo,
Dziś mija 16 lat od zbrodni smoleńskiej. Odkąd na terenie Rosji zamordowano polskiego Prezydenta i 95 osób pełniących kluczowe role w Polsce.
Odcięto suwerenną głowę Państwa, skierowano Polskę na prorosyjskie tory i nagrodzono sprawców.
Ta zbrodnia nie byłaby możliwa, gdyby nie współpraca ówczesnego premiera Donalda Tuska z Władimirem Putinem - największym współczesnym terrorystą świata. Współpraca Tuska i Putina w grze przeciwko Prezydentowi Polski profesorowi Lechowi Kaczyńskiemu - przyniosła zatruty owoc śmierci Prezydenta Polski. Zło i zdrada nigdy nie pozostają bez konsekwencji. I nie chodzi tutaj tylko o wymiar wewnętrznego rozpadu zdrajcy. Chodzi o sprawiedliwość i fundamenty demokratycznego Państwa. O niedopuszczenie wrogiego przejęcia jego struktur.
Okno szansy w historii Polski pojawia się bardzo rzadko. Niewystarczająco wykorzystane, skutkuje niewolą pokoleń. Tego uczy nasza historia. Tymczasem mieliśmy 8 lat podarowanej szansy i choć można wiele dobrego wymienić - to w najważniejszej sprawie - bezpieczeństwa naszej Państwowości i zabezpieczenia przed współsprawcami zbrodni zabicia głowy Państwa Lecha Kaczyńskiego - nie wykazaliśmy się potrzebną determinacją, skutecznością i zdrowym rozsądkiem.
Potrzeba przywództwa - które zahamuje degradację Państwa Polskiego i skutecznie zabezpieczy Polskę przed rozbojem gangsterów. Przywództwa, które dostrzeże i rozliczy błędy. Stanie za zdolnymi ludźmi.
Tymczasem wielu utalentowanych lokalnych liderów społecznych i instytucjonalnych - jest obecnie prześladowanych i pozostaje w osamotnionej walce z pełzającym reżimem. Ich samotność, brak wsparcia prawnego i instytucjonalnego - każe zadawać pytanie o wizję, z którą bylibyśmy w stanie podjąć kolejną walkę i zwyciężyć.
Właściwa reakcja na Smoleńsk mogła powstrzymać szerzącego dziś terror Putina. Zabrakło jednak męstwa, skuteczności i odwagi. Tej odwagi, z którą Prezydent Lech Kaczyński powstrzymywał Putina na drodze do podboju Europy.
Dziś tak samo jak 16 lat temu - jest ważne, by rozliczyć zbrodnię smoleńską. By w doprowadzeniu do śmierci Prezydenta Polski dogłębnie zbadać rolę Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego, Radosława Sikorskiego, Jerzego Millera, Bogdana Klicha, Zenona Kosiniaka - Kamysza, Krzysztofa Bondaryka, Janusza Noska i Mariana Janickiego.
Od tego zależy bezpieczeństwo i państwowość Polski.
Solidarni 2010 nie poddadzą się i choć wydaje się że okno szansy dla Polski coraz bardziej się zamyka - zwyciężymy. Bo mamy świadomość, że walczymy o życie naszego Państwa.
Ewa Stankiewicz Jorgensen
Solidarni 2010
warszawiacy - 17.04.26 0:50
Łączymy się w bólu i słusznymi wnioskami z Autorem wspomnienia o zamachu w Smoleńsku.Wierzymy,że sprawcy tragedii poniosą należną karę,doczekamy się sprawiedliwości.Trwa demontaż państwa Polskiego ,nie możemy czekać na upadek Polski.Czas ucieka ,wieczność czeka,a my musimy poderwać się do działania.Kto nie walczy ze złem popiera je!!!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



10 Maja 1951 roku
Biskup Józef Padewski został zamordowany przez oprawców stalinowskich (ur. 1894).
10 Maja 1940 roku
Został zamordowany przez NKWD w Katyniu Xawery Czernicki, polski kontradm. z-ca szefa Marynarki Wojennej (ur. 1882)