Poniedziałek 20 Kwietnia 2026r. - 110 dz. roku, Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 22.02.26 - 15:40
Czytano: [342]
Dział: W kręgu wydarzeń
Wygadał się

Każdy Polak, nie tylko ten interesujący się polityką, bez względu na zapatrywania i zacietrzewienie polityczne wie kiedy wybuchła IIwś. No, nie może być inaczej, Niemcy 1 września 1939 roku a Związek Sowiecki 17 dni później napadli na Polskę. Z kolei, ci bardziej wyedukowani politycznie rodacy, obserwujący na co dzień poczynania polityków w kraju i w najbliższej zagranicy nie raz napotykali różne publicystyczne a nawet historyczne przekłamania głów państw, szkalujące Polskę i Polaków.
Ale to, co stało się kilka dni temu w Stuttgarcie potwierdziło to wszystko co w obozie patriotycznym mówiło się od dawna; Niemcy napisali własną historię i skutecznie lansują ją od bardzo dawna, a od kiedy Donald Tusk przejął władzę z namaszczenia Ursuli von der Leyen, nasi zachodni sąsiedzi już nie owijają w bawełnę, zradykalizowali się, przekłamują wprost, tak są pewni siebie.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oświadczył na kongresie CDU podczas swojego wystąpienia, że "wojna na Ukrainie trwać będzie wkrótce już 4 lata. To dłużej niż II wojna światowa". Niesłychane, kanclerz Niemiec stwierdził wszem i wobec, że nie było żadnej agresji na Polskę w 1939 roku!!! Friedrich Merz wypaplał to kłamstwo publicznie nie bez przyczyny, stwierdził, że Polska już jest tak słaba pod przywództwem koalicji Donalda Tuska, że nie musi się hamować, że ma sytuację opanowaną i wieloletnia propaganda wybielania się Niemiec dała efekty. Już wcześniej Angela Merkel dziękowała aliantom za wyzwolenie Niemiec od "nazistów". Wiele było takich elementów, które były próbami zniekształcania historii. Jak wiemy przywódcy niemieccy z wyrachowaniem to zaplanowali zaraz po kapitulacji w 1945r. w myśl zasady "kropla drąży skałę".
Arkadiusz Mularczyk spytał wprost szefa MSZ, Radosława Sikorskiego, czy zostanie wezwany na dywanik ambasador Niemiec i czy zażąda wyjaśnień, lecz na efekty raczej nie ma co liczyć. Aktualnie rządzący w Polsce mają zupełnie inny pogląd na sprawy polskie, dążą do całkowitego uzależnienia się Polski od Brukseli i Berlina. Wygląda na to, że celowo wpędza się naszą ojczyznę w spiralę zadłużenia, by wprowadzić jak najszybciej euro. Teraz widzimy, dlaczego kilka lat temu strona niemiecka z takim lekceważeniem ustosunkowała się do 2-tomowego rzetelnego opracowania Arkadiusza Mularczyka i żądania zadośćuczynienia czy też reparacji wojennych od Niemiec w wysokości przeszło 6 bilionów złotych. Przewrotnie, wszystko na to wskazuje, że to my będziemy spłacać gigantyczną pożyczkę SAFE przez kilkadziesiąt lat, której największym beneficjentem będą właśnie Niemcy.
Były przewodniczący PE Jacek Saryusz Wolski na portalu X alarmuje: "Rząd TUSKA prowadzi PL do bankructwa i pod zarząd komisaryczny UE. PL za 10 lat będzie wśród najbardziej zadłużonych państw UE z długiem sięgającym 107% PKB. Już za 5 lat grozi efekt śnieżnej kuli: przyrost odsetek szybszy niż wzrost PKB".
Wiele się dzieje, polityka zaczyna przyspieszać, za kilkanaście miesięcy ustawowe wybory do parlamentu. Premier Tusk zdaje sobie sprawę, że oddanie władzy prawicy nie wchodzi w rachubę, tyle razy połamano Konstytucję i prawa człowieka, dlatego sytuacja w Polsce staje się coraz bardziej niebezpieczna. Cały czas próbuje się niszczyć prezydenta Karola Nawrockiego i jego rodzinę, niszczone są wszystkie konstytucyjne organa państwa, trwają prace nad odebraniem koncesji Telewizji Republika, gdzie obowiązuje wolność słowa, itd., itd. Dziś dowiaduję się, że UE nakazuje likwidację bardzo popularnej w Polsce aplikacji "mObywatel", chcą zbudować aplikację wspólną dla całej Unii. Trwa likwidacja wszystkiego co powstało w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy! Nie ważne, że coś spełnia oczekiwania Polaków.
Jarosław Kaczyński widząc to, zapowiedział, że w marcu ogłosi kandydata na przyszłego premiera, który ma stać się w kampanii wyborczej lokomotywą PiS i zwycięzcą w bezpardonowej walce o Polskę, jaka nas zapewne niebawem czeka. Tu pozwolę sobie na prywatę i wyznanie, że widziałbym jako przyszłego premiera w rządzie PiS-Konfederacja, Tobiasza Bocheńskiego. Czego będziemy świadkami w najbliższych miesiącach? Bóg raczy wiedzieć; może nawet nie dojść do wyborów. Jedno jest pewne, nikt z koalicjantów nie odważy się wyjść z koalicji i przyspieszyć wybory, już wcześniej o to zadbał premier Donald Tusk, który ma nieustanne poparcie Brukseli i Berlina. W krajach UE nie może rządzić prawica i konserwatyści , takie jest przesłanie brukselskich eurokratów, którzy ingerują (są na to dowody) w wybory w krajach, gdzie sytuacja dla nich jest niebezpieczna. Traktaty już dawno nie działają, cały czas są zakusy na wprowadzenie cenzury. Wybiórczo traktuje się przestępców a prawo się nagina. To musi się kiedyś skończyć, po prostu taka jest kolej rzeczy. Jedyna niewiadoma to: kiedy?
Zbigniew Skowroński
Irek Mrugała - 25.02.26 18:59
Wszyscy Polacy czekają na jakiś cudowny manewr - ocalający naszą Ojczyznę. Czekają wierzący w Boga Wszechmogącego i Jezusa Chrystusa Syna Jego Jedynego, ale i wierzący we własne brzuchy i własne kieszenie a także ci czczący cztery łapy i nadający im ludzkie prawa a nawet prawa istot należących do rodziny. A tutaj zamiast manewru ocalającego, chociażby jakiegoś królewskiego gestu czy jakiegoś nadania w stylu godnym naczelnika powstania czy naczelnika państwa - zero pomysłów. Widać każdy boi się wychylić, żeby nie wykrył go jakiś domorosły 'czekista' albo 'abwerowiec'. Zatem nawet dla pisarskiego geniusza i pracoholika nikt nie odważyłby się zafundować Dworku w Oblęgorku. Mógłby przecież zostać oskarżony o grabież mienia. Żaden społecznik nie porwałby się na ogłoszenie nadania aktów własności rzeszom użytkowników rekreacyjnych ogrodów działkowych w Polsce. A przecież te Zielone Płuca Miast powinny, być chronione - niczym wielkopolska ziemia Drzymały. Różni 'Łowcy Ziemi', także ci towarzysko i biznesowo powiązani z niemieckimi baronami śmieciowymi, chętnie weszliby w posiadanie ziemi ogrodowej. Szybko mogliby zabudować je swoimi apartamentowcami - dla bliżej nieznanych osadników. Brak statusu właścicielskiego u ludzi nazywanych działkowcami - zachęca ich do ciągłego drążenia tematu. Działkowcy mogą czuć się osaczonymi. Zielony terroryzm paraliżuje wszelkie prace ogrodowe. Pod groźbą mandatów zabrania
palenia nawet wysuszonych chorych owoców, suchych liści drzew i chorych gałęzi i chwastów. Niektórzy twierdzą, że czegoś podobnego nie byłoby pewnie nawet, gdyby Niemcy wciąż głosili Europie i światu brunatny NWO a nie rzekomo łagodny, zielony Neue Weltordnung. Ocaleniem dla Polski mogłoby być pewnie wyjście z administracyjnego gorsetu, jaki narzucił Rzeczypospolitej Polskiej 'Europejczyk' Herr Joerg Buseck, czyli nasz pan na urzędzie premiera, Jerzy Buzek. Jest to istna karykatura 16-tu niemieckich landów. Najwyraźniej celowo trwa różnicowanie regionów i przekształcanie Polaków w tubylców - pozbawionych własnej kreatywności, rzemiosła i przemysłu, rodzimego handlu oraz aktywności naukowej i innowacyjności. Ilość województw bliska ilości japońskich prefektur, to była jedynie zła Druga Polska, ale to może być wciąż Druga Japonia a nawet Trzecia Polska i to taka - z najwyższą ilością czystego złota. Z historycznymi i nowymi województwami. Z nowymi stolicami ale i nowymi uniwersytetami publicznymi: humanistycznymi, technologicznymi, medycznymi, muzycznymi i artystycznymi.
obserwatorzy - 23.02.26 0:36
Niedawno składaliśmy sobie życzenia dosiego Nowego Roku,ale nie wszyscy wzięli sobie to życzenie do serca.Wysocy Specjaliści likwidują nam kopalnie ,przemysł,polskie szkoły,szpitale,oddziały położnicze ,pocztę.Polacy ,zwłaszcza konserwatywni,zaściankowi nie powinni się rozwijać ,a ustąpić nowoczesnym ,postępowym polakom.Pamiętamy czasy Stalina i Jego nauki.Historia lubi się powtarzać .Bądżmy czujni i dbajmy o naszą Matkę Ojczyznę.Pozdrawiamy z modlitwą p Autora i Czytelników.Janina,Artur,Ewa,Andrzej,Barbara,Stefan,Maria,Izabela ,Robert z Mazowsza.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16 lat po zamachu
Właściwa reakcja na Smoleńsk mogła powstrzymać szerzącego dziś terror Putina. Zabrakło jednak męstwa, skuteczności i odwagi. Tej odwagi, z którą Prezydent Lech Kaczyński powstrzymywał Putina na drodze do...
11.04.26 - 18:20 |
Czytaj więcej


20 Kwietnia roku
Międzynarodowy Dzień Wolnej Prasy
20 Kwietnia 2007 roku
Zmarł Jan Kociniak, polski aktor filmowy i teatralny, partner Jana Kobuszewskiego w telewiz. progr. satyr. Wielokropek(ur. 1937)