Niedziela 7 Grudnia 2025r. - 341 dz. roku, Imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 15.11.25 - 13:20
Czytano: [143]
Dział: Krótko, celnie i na temat...
Dzień bez...
Po uroczystościach 11 listopada, czyli Dniu Niepodległości mogliśmy się poczuć dumni, że jesteśmy Polakami. Nasz prezydent Karol Nawrocki upewnił nas, że jesteśmy u siebie i powinniśmy robić to, co dla naszego kraju jest ważne, nie oglądając się na wrogów za wschodnią i zachodnią granicą. Na miejscu honorowym zabrakło naczelnego folksdojcza kraju. Trzeba zrozumieć, że akurat w tym dniu poczuł się pewnie bardziej obywatelem Wolnego Miasta Gdańsk, a może Generalnej Guberni. I bardzo dobrze. Tylko o czym, albo raczej o kim tu pisać? Satyra bez błazna blednie. Cóż za pustka - dzień bez Tuska!
W takim razie proponuję kolejne SPOTKANIE Z DUCHEM CZASU.
Doktor Donald
Przychodzi baba do lekarza, a tu tłum pacjentów.- Kto z państwa ostatni? - pyta.
- Pielęgniarka wyczytuje po imieniu - odpowiada uprzejmie młoda kobieta.
- Alfabetycznie?
- Tego nikt nie wie.
- Jeśli tak, to jako Zofia, mam przechlapane - baba przycupnęła na ostatnim wolnym krześle.- Jako Anna mam szanse być pierwsza - mówi ta co poprzednio, młoda kobieta.- Jeśli nie ma tu co najmniej tuzina pań o tym imieniu - wtrąca starszy mężczyzna.- Wszyscy państwo na pewno do doktora Donalda? - próbuje się upewnić Zofia.- Lekarz ma nazwisko - zauważa złośliwie mężczyzna w sile wieku.- Jak my wszyscy - odpowiada Zofia - ale, z tego co pamiętam, tu używa się wyłącznie imion.- Takie są przepisy unijne - wyjaśnia ten sam mężczyzna.
- A czemu mają służyć?- Jakby każdy znał pani nazwisko, to mógłby panią okraść.- Anonimowych osób złodzieje nie okradają? Nikt nie kwapi się z wyjaśnieniem unijnej zagadki.
- To ten nowy lekarz, prawda? - upewnia się Zofia.- Prawda - przyznaje ten co poprzednio starszy pan - Nikt go chyba jeszcze nie widział, chociaż jego nazwisko zdaje mi się znajome.- Dlatego pytałam, czy to doktor Donalda.- Leczy samego premiera? - zainteresował się znawca unijnego prawa.
- Raczej mu służy. To ten, który wydał opinię na przekór wszystkim onkologom, że były Minister Sprawiedliwości jest zdrów jak ryba. Można zamknąć go w areszcie wydobywczym na tak długo, aż przyzna się do wszystkich stawianych mu zarzutów.
- To ja już sobie pójdę - nieoczekiwanie oświadczył mężczyzna w sile wieku.
W chwilę później pozostali pacjenci poszli w jego ślady.
- Pani zostaje? - spytał starszy pan, kiedy zostali z Zofią tylko we dwoje.- Tak. Przypuszczam, że taki lekarz w ogóle nie istnieje. A jeśli ktoś się za niego podaje, to mało prawdopodobne, żeby chciało mu się pracować w przychodni.
Z pozdrowieniami
Małgorzata Todd
44/2025(748)
Ten i wcześniejsze numery są tu, wystarczy kliknąć www.mtodd.pl
PS. Polecam relacje z dwóch spotkań, z których tylko na jednym udało mi się być.
https://youtu.be/2qdYYisMi8I?si=597p-e4WVCnoiQ3
https://youtu.be/OsvRPlbVdPg?si=Jlaohoq08v52X8qL
Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

Demokracja durni
Ludzie, którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami" - Georg Orwell...
06.12.25 - 19:32 |
Czytaj więcej


07 Grudnia 2013 roku
W wieku 113 lat zmarł ostatni uczestnik (ułan) Bitwy Warszawskiej, kpt. Józef Kowalski, był najstarszym żyjącym mężczyzną na świecie
07 Grudnia 1925 roku
Liga Narodów przyznała Polsce prawo do utrzymania straży wojskowej na Westerplatte.