Środa 11 Marca 2026r. - 70 dz. roku, Imieniny: Konstantego, Ludosława
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 15.11.25 - 13:20
Czytano: [289]
Dział: Krótko, celnie i na temat...
Dzień bez...
Po uroczystościach 11 listopada, czyli Dniu Niepodległości mogliśmy się poczuć dumni, że jesteśmy Polakami. Nasz prezydent Karol Nawrocki upewnił nas, że jesteśmy u siebie i powinniśmy robić to, co dla naszego kraju jest ważne, nie oglądając się na wrogów za wschodnią i zachodnią granicą. Na miejscu honorowym zabrakło naczelnego folksdojcza kraju. Trzeba zrozumieć, że akurat w tym dniu poczuł się pewnie bardziej obywatelem Wolnego Miasta Gdańsk, a może Generalnej Guberni. I bardzo dobrze. Tylko o czym, albo raczej o kim tu pisać? Satyra bez błazna blednie. Cóż za pustka - dzień bez Tuska!
W takim razie proponuję kolejne SPOTKANIE Z DUCHEM CZASU.
Doktor Donald
Przychodzi baba do lekarza, a tu tłum pacjentów.- Kto z państwa ostatni? - pyta.
- Pielęgniarka wyczytuje po imieniu - odpowiada uprzejmie młoda kobieta.
- Alfabetycznie?
- Tego nikt nie wie.
- Jeśli tak, to jako Zofia, mam przechlapane - baba przycupnęła na ostatnim wolnym krześle.- Jako Anna mam szanse być pierwsza - mówi ta co poprzednio, młoda kobieta.- Jeśli nie ma tu co najmniej tuzina pań o tym imieniu - wtrąca starszy mężczyzna.- Wszyscy państwo na pewno do doktora Donalda? - próbuje się upewnić Zofia.- Lekarz ma nazwisko - zauważa złośliwie mężczyzna w sile wieku.- Jak my wszyscy - odpowiada Zofia - ale, z tego co pamiętam, tu używa się wyłącznie imion.- Takie są przepisy unijne - wyjaśnia ten sam mężczyzna.
- A czemu mają służyć?- Jakby każdy znał pani nazwisko, to mógłby panią okraść.- Anonimowych osób złodzieje nie okradają? Nikt nie kwapi się z wyjaśnieniem unijnej zagadki.
- To ten nowy lekarz, prawda? - upewnia się Zofia.- Prawda - przyznaje ten co poprzednio starszy pan - Nikt go chyba jeszcze nie widział, chociaż jego nazwisko zdaje mi się znajome.- Dlatego pytałam, czy to doktor Donalda.- Leczy samego premiera? - zainteresował się znawca unijnego prawa.
- Raczej mu służy. To ten, który wydał opinię na przekór wszystkim onkologom, że były Minister Sprawiedliwości jest zdrów jak ryba. Można zamknąć go w areszcie wydobywczym na tak długo, aż przyzna się do wszystkich stawianych mu zarzutów.
- To ja już sobie pójdę - nieoczekiwanie oświadczył mężczyzna w sile wieku.
W chwilę później pozostali pacjenci poszli w jego ślady.
- Pani zostaje? - spytał starszy pan, kiedy zostali z Zofią tylko we dwoje.- Tak. Przypuszczam, że taki lekarz w ogóle nie istnieje. A jeśli ktoś się za niego podaje, to mało prawdopodobne, żeby chciało mu się pracować w przychodni.
Z pozdrowieniami
Małgorzata Todd
44/2025(748)
Ten i wcześniejsze numery są tu, wystarczy kliknąć www.mtodd.pl
PS. Polecam relacje z dwóch spotkań, z których tylko na jednym udało mi się być.
https://youtu.be/2qdYYisMi8I?si=597p-e4WVCnoiQ3
https://youtu.be/OsvRPlbVdPg?si=Jlaohoq08v52X8qL
Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

Prawda i piękno
A po co to komu w XXI wieku? Najwyraźniej zapotrzebowanie na piękno i prawdę skończyło się. O prawdzie nie ma co wspominać w dobie, kiedy na czele rządu stoi oficjalny łgarz...
07.03.26 - 20:52 |
Czytaj więcej


11 Marca 2004 roku
W Madrycie miały miejsce zamachy bombowe na pociągi. 191 osób zginęło, a ponad 1800 zostało rannych
11 Marca 1932 roku
Została wprowadzona reforma szkolnictwa, tzw. jędrzejewiczowska reforma