Czwartek 16 Kwietnia 2026r. - 106 dz. roku,  Imieniny: Bernarda, Biruty, Erwina

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 28.11.24 - 20:57     Czytano: [1772]

Dział: Nasze zdrowie

Edukacja na rozdrożu

W trosce o polskie dzieci i młodzież


Petycja
Powołując się na paragrafy 48 i 30 Konstytucji RP, zgłaszamy sprzeciw wobec przedmiotu "edukacja zdrowotna" w szkole podstawowej i ponadpodstawowej.

Art. 48 Konstytucji RP: "Rodzice mają prawo do wychowywania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględnić stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznanie jego przekonania"

Art. 30 - "Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych"

Art. 30.3 - "Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, dla wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw".

Z powyższych zapisów wynika, że decyzja Ministra Edukacji jest niezgodna z konstytucją RP i nie może być zrealizowana zarówno z zacytowanych wyżej zapisów formalnych jak też - urągających normom etycznym i moralnym każdego społeczeństwa.

Konsultacje nt. nowego przedmiotu "edukacja zdrowotna" i profilu absolwenta zostały ogłoszone w tym samym czasie. Zbieżność terminów nie jest przypadkowa. Podważa wiarygodność zapewnień autorów o zapoznaniu obywateli z zaproponowanym materiałem. Na temat profilu materiału roboczego dotyczącego profilu absolwenta przesłaliśmy obszerną admonicję do IBE i MENu. Teraz przedstawimy zdanie rodziców, nauczycieli, dyrektorów szkół na temat przedmiotu edukacja zdrowotna.

1) MEN odbiera godność dzieciom i młodzieży, lekceważy rodziców, nauczycieli, dyrektorów szkół.

2) W przedmiocie "edukacja zdrowotna" MEN proponuje 9-latkom seks i demoralizację, dobrostan, np. wiedza o nocnych polucjach, popędzie seksualnym, pojęcie orientacji psychoseksualnej i kierunki jej rozwoju, zmianę płci na żądanie, antykoncepcja, samogwałt jako "nowa medycyna", praktyki seksualne jako element zdrowia.

Czy twórcy tego przedmiotu uzyskali zgodę rodziców na realizację podanych tematów i wielu podobnych?

Czy przeprowadzili badania i jakie na temat uzdrawiającej roli seksu dla dzieci i młodzieży. Gzie można znaleźć wyniki badań na ten temat, przeprowadzone przez MEN?

Czy wprowadzenie nowego przedmiotu "edukacja zdrowotna" jest zgodne z ustawą o oświacie i Konstytucją RP? Brak informacji na ten temat. Jeśli urzędnicy państwowi działają wbrew prawu, to jest to bezprawie.

Dlaczego MEN nie zajmie się tym, do czego jest powołane, tj. nauczaniem dzieci i młodzieży? Szkoła publiczna upada z roku na rok. Obserwujemy wtórny analfabetyzm. Dzieci i młodzież nie potrafią czytać na trzech poziomach rozumienia tekstu, nie potrafią słuchać, nie mogą się skupić. Szkoła nie uczy umiejętności mówienia, retoryki, rozwiązywania problemów, logiki, myślenia. Przez testomanię, fundowane dzieciom i młodzieży przez CKE i egzaminy zewnętrzne, dzieci doznają w szkole bolesnych emocji; lęku, agresji, zaczynają chorować, okaleczają się, podejmują próby samobójcze i popełniają samobójstwa.

Jakie lekarstwo proponuje na te poważne choroby MEN? Czy wystarczy nauka o seksie? Czy w ogóle potrzebne jest edukowanie i wprowadzanie 9-letnich dzieci w praktyki seksualne, zamiast w tym wieku dbać o ich rozwój fizyczny, umysłowy (wiedza) i moralny?!!!

Na temat nauczania i podniesienia poziomu edukacji nie wypowiedział się żaden minister od 25 lat. Dlaczego? Bo uczyć dzieci to trudna sztuka. A ministrowie z politycznego klucza nie wiedzą, jak ważna jest w nauczaniu znajomość dydaktyki. Nauczyciele też już nie wiedzą, co to jest konspekt, plan wynikowy, program, podstawy programowej nie przeczytało 90% nauczycieli. Od 25 lat żyjemy, stosując pozorowane działania. Urzędnicy udają, że coś zmieniają na lepsze, a szkoła udaje, że uczy.

Nie ma naszej zgody, rodziców, nauczycieli, dyrektorów na eksperymenty niepoparte wiedzą naukową i długotrwałą diagnozą przed jakąkolwiek zmianą w szkole. Nie ma zgody na lekceważenie polskich dzieci i młodzieży, naszego skarbu narodowego.

Naród polski był gnębiony przez wiele wieków swojego istnienia. A teraz, gdy mamy wolność i niepodległość, grupa globalistów, niby Polacy, czynią wszystko, aby zniszczyć naród, poddają dzieci i młodzież wynaturzonym pomysłom, aby pozorować zmiany w oświacie, o której nie mają pojęcia. Naród to nie grupa ludzi, odgrodzonych od innych murem. Naród to język, kultura, tradycja, miłość do siebie nawzajem i do ojczyzny. Jeśli to stracimy, znikniemy z mapy świata.

Rodzice, nauczyciele, urzędnicy oświatowi, samorządowi, obudźcie się, otwórzcie oczy i uszy, i wybierzcie dla swoich dzieci, naszych polskich dzieci to, co ich wzmacnia duchowo, intelektualnie, kulturowo i pozwoli im żyć w tradycji przodków.

Ameryka już w latach 90. XX wieku przeżywała rewolucję seksualną. Wiele młodych ludzi, korzystając z tej "wolności", zginęło. Ale wielu się nawróciło i składali świadectwo w Europie, w Polsce też.

Przez Polskę w tych latach przeszła plaga bezstresowego wychowania, następnie "cudowne pomysły" feministek, obecnie zwanych genderkami. Tylko źródło plag jest bliższe, bo jest w Europie i przychodzi do Polski z krajów określających siebie jako propagatorów wyższej kultury, gdy tymczasem widzimy coś zupełnie odwrotnego.

Edukacja zdrowotna przychodzi z bliskiego Zachodu, gdzie za drobne przewinienie a raczej dyscyplinowanie dziecka - odbiera się rodzicom dzieci, a małe dziewczynki z biednych rodzin uczy dobrostanu, czyli jak uzdrawiać seksem mężczyzn.

Polacy, jesteście uśpieni, jak w "Weselu" S. Wyspiańskiego. Obudźcie się, bo ojczyzna nie jest nam dana na zawsze. "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz" I dzieci nam plugawił. Brońmy swoich korzeni, kultury, uczciwości, prawdy, bo za chwilę może nas w ogóle nie być jako samodzielnego i suwerennego bytu narodowego.

Maria Gudro-Homicka
Prezes Stowarzyszenia Ambasadorów Dzieci i Młodzieży

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

16 Kwietnia 1792 roku
Ignacy Wyssogota Zakrzewski został pierwszym prezydentem Warszawy.


16 Kwietnia 1922 roku
Podpisano niebezpieczny dla Polski układ pomiędzy Niemcami a Rosją Sowiecką.


Zobacz więcej