Niedziela 15 Marca 2026r. - 74 dz. roku, Imieniny: Delfiny, Longina, Ludwiki
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 09.07.23 - 14:25
Czytano: [712]
Dział: Kworum poetów
ANNA (Rudolf Jaworek)

Pojawiła się w Warszawie prześliczna panna,
Ubiór miała młodzieżowy, a na imię Anna.
Kiedy spojrzy na chłopców swym zalotnym wzrokiem,
Każdy z nich zakochany, pod Ani urokiem;
Potem na boisku, albo w garderobie,
Jeden z drugim walczą mając Anię w głowie,
Każdy z nich uważa - prawo ma do Ani;
Durnie! Ania jest trudno dostępna kochani.
Wreszcie jednemu z nich się udało,
Że to cudo przyrody go pocałowało,
Trochę dla żartu, trochę z przekory;
On - zakochany, w głowie ma amory,
O nikim myśleć nie może, tylko o swej Ani,
Chociaż ta, zmienia chłopców, jego serce rani;
Jego wierność, i gorące serce,
Spodobały się w końcu pięknej Ani wielce;
Dopuściła nawet, by pieścił jej ciało?
Odtąd ją pieści i tak już zostało.
ANNA M.
Poznałem ją na Gąsienicowej Hali.
W Annie M. w tym czasie, wszyscy się kochali;
Panna nieprzeciętna, była na Zawracie,
Zdobyć Zawrat zimą jest trudno - przyznacie;
Sypiałem w "Księżówce" obok niej na pryczy,
Spać koło Anny M. zimą, to pono się liczy;
Otuleni kocami nie doszło do spięcia,
I miłosnego szaleństwa poczęcia.
Do miłosnych igraszek wybrała innego
Zdobywcę Himalajów - chłopca kochanego,
Przeżyła chwile szczęścia z nim na szczytach ziemi,
I potem schodząc z lodowca w dół do zieleni;
Następnie długie lata grała w teatrze;
Zobaczyłem ją na scenie, a później w ZASP-ie;
Posłałem jej róże, bilet z prośbą o spotkanie;
Miło spotkać po latach me pierwsze kochanie.
ANIA I KOCIĘTA
Żyje w sąsiedztwie przepiękna Ania,
Którą każdy, kto pozna, ten kochać ją musi;
Mimo, że młoda, przez nas szanowana
Za delikatność, wrażliwość, czyli piękno duszy.
Nosi kresowe nazwisko Urbanek;
Zawdzięczają jej życie liczne kocięta.
Spotykam jej zgrabną postać co wieczór co ranek
Karmiącą czworonogi, bo o nich pamięta.
Nieciekawie na jej tle jawią się inne młódki,
Dla których ważny samochód, pomadka do ust;
Dla Ani ważne jest, by przeżył kociak malutki,
I choć bez samochodu, pomadki, zachwyca nas jej gust.
Odstając od innych pięknem ciała i duszy,
Nieraz pogrąża się w rozpaczy;
Otoczona przez ludzi, których nic nie ruszy,
Dla których życie kota niewiele znaczy.
Jej delikatność odczuć, głęboka wrażliwość,
Zderza się co dzień z okrucieństwem, tępotą;
U ludzi mądrych budzi szacunek, miłość,
A głupcy, których sporo, różnie o niej plotą.
Jeden dyrektor z awansu, co z Ani się śmieje
Potrzeby ochrony życia pojąć nie jest w stanie;
Wie, że żyje, wtedy, tylko gdy się schleje,
Wódka u niego jest i na śniadanie.
Pewna kobieta co ustami miele,
Potokiem słów zalewa rozsądek,
Jest inna - myśli w niej niewiele
Poza jedną: musi być porządek.
Są inni, którzy patrzą jakby pustym oczodołem,
Lub tacy, co spojrzenie mają krecie,
A także bezmyślni, myślący z mozołem
O potrzebie życia na naszej planecie.
Rudolf Jaworek
("PRZEPIĘKNE POLSKIE PANIE" - 2004r)
Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

Malinowy sok (Grażyna Tatarska)
Wiosna sypnęła śniegiem w redliny. Mglisto. Kolejny odcień kobiecości na palecie. Dokładam zbuntowaną czerwień i chlap w kwietniową breję: świeżą zieleń...
15.02.26 - 12:35 |
Czytaj więcej


15 Marca 1923 roku
Rada Ambasadorów Ententy uznała wschodnią granicę Polski
15 Marca 1931 roku
W wyniku połączenia PSL Piast i PSL Wyzwolenie powstało Stronnictwo Ludowe