Środa 16 Października 2019r. - 289 dz. roku,  Imieniny: Ambrożego, Florentyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

Książka Rudolfa Jaworka

dział: "Na zachodzie bez zmian?"

Wszystkich w dziale: 36, strona 21 z 36
<<<  -  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  -  >>>


Część 21
W 1886 roku przeprowadzona została ustawa kolonizacyjna. Bismarck zdołał pozyskać większość w parlamencie dla uchwalenia wydatków w wysokości 100 mln marek na wykup ziemi z rąk polskich w tzw. prowincjach wschodnich i przekazanie jej kolonistom niemieckim. Chodziło nie tylko o jej wykup, ale i wzmocnienie niemieckiego stanu posiadania.
„Żelazny kanclerz” liczył na kryzys wielkiej własności polskiej w Poznańskiem. Po osiągnięciu pierwszych drobnych sukcesów trafił jednak na zorganizowany opór.
Obrona polska miała charakter zarówno gospodarczy, jak i moralny. Presja społeczna okazała się na tyle silna, by położyć kres wyprzedawaniu ziemi Niemcom. Polskie organizacje kredytowe utworzone w tym celu: Bank Ziemski, Związek Spółek Zarobkowych księdza Piotra Wawrzyniaka oraz Bank Związku Spółek Zarobkowych skutecznie przychodziły z pomocą- ratowały od upadłości, a także ułatwiały nabywanie ziemi przez Polaków.

Dzięki zorganizowanym działaniom polskim wyniki bismarckowskiej akcji kolonizacyjnej okazały się kompromitująco słabe. Co więcej, wkrótce rozpoczął się proces odwrotny: korzystając ze zwyżki cen ziemi, niektórzy osadnicy niemieccy w Poznańskiem zaczęli sprzedawać swe gospodarstw Polakom, by móc osiedlić się w zachodnich prowincjach Rzeszy.
„Żelazny kanclerz” przegrał również tę walkę i, jak określili to współcześni, „obudził Polaków”:
„Oto gwałcąc na każdym kroku te mimowolne uczucia każdego Polaka i poniewierając najdroższymi naszymi instynktami, Bismarck wywołuje reakcję patriotyczną, potężniejszą od największego ucisku, który wywrzeć jest w stanie i rozbudza świadomość narodową i poczucie obowiązku narodowego nawet tam, gdzie już od wieków uśpione były (...).
Jeszcze większy dług wdzięczności winniśmy Bismarckowi za jego niezachwianą wiarę w siłę i żywotność naszego narodu. My sami zwątpiliśmy, ale Bismarck wiedziony poczuciem nienawiści, równie nieomylnym, jak poczucie miłości, odgaduję iskrę pod popiołem i drży, żeby się znowu w płomień nie roznieciła. Ten kanclerz najpotężniejszego mocarstwa w Europie, przed którym korzą się króle i narody, śledzi z natężona uwagą każdy objaw zatajonego życia narodu, wykreślonego z karty Europy (...).

Ta wiara Bismarcka w sprawę polską jest godną tym większego zastanowienia, że po długiej przerwie jest on pierwszym mężem stanu, który się z nami liczy”. (Stanisław Szczepanowski: „Bismarck obudził Polaków”)

Bismarck po zwolnieniu go ze stanowiska kanclerza Rzeszy, nie zaniechał antypolskich działań. Pod jego patronatem powstał w 1894 roku „Związek dla Popierania Niemczyzny na Kresach Wschodnich”. Od inicjałów założycieli związek ten nazwano potocznie H.K.T.- po polsku „hakata”. „Hakata” miała na celu akcję germanizacyjną, zjednywanie dla niej Niemców, bojkot wszystkiego co polskie.

W tym czasie narodziła się w Niemczech teoria (rozwinięta przez filozofa Nikolaia Hartmanna), że Polaków należy wytępić. Wówczas jednak antypolskie działania skrajnych nacjonalistów niemieckich podejmowane były, bądź co bądź, w ramach państwa praworządnego o ustroju parlamentarnym i pozostawiały Polakom pewne możliwości obrony.
„Hakata” intensywnie rozwijała swoją działalność i uzyskała silne wsparcie rządu, który zaostrzył kurs antypolski.

W maju 1901 roku wstrząsnęły całą Polską i zaniepokoiły świat zajścia we Wrześni. Dzieci polski, zmuszone do odmawiania pacierza po niemiecku, zareagowały oporem, który nauczyciele niemieccy na próżno próbowali przełamać biciem. Na krzyk katowanych dzieci zbiegali się rodzice i tłum wdarł się do szkoły. Nastąpiły aresztowania, represje, ale tym razem reakcja Polaków była silniejsza i powszechniejsza aniżeli mógł się spodziewać rząd niemiecki.

Sławny już w tym czasie polski pisarz Henryk Sienkiewicz zaapelował w obronie polskich dzieci do wszystkich narodów. W europejskich parlamentach odezwały się głosy potępiające postępowanie Niemców we Wrześni. Te głosy z zagranicy sprawiły swoje i przerwały nieludzką praktykę wobec dzieci jednak walka z polskością nie ustała. W 1904r. wydano zarządzenie ograniczające parcelację i poddające nowe budownictwa pod nadzór policji. Ta w majestacie prawa zaczęła zakazywać wznoszenia nowych domów przez Polaków. Z tego czasu znany jest tzw. wóz Drzymały, który nie mogąc na swej ziemi wybudować domu zamieszkał wraz z rodziną w wozie.
(A.L. Szcześniak op. cit. s.230 –232).

W zaborze austriackim, w czasie po Wiośnie Ludów, a zwłaszcza po przegranej wojnie z Prusami (1866) następowała wolna, lecz korzystna zmiana dla polskości. Galicja otrzymała pewien zakres autonomii, której podstawę stanowił sejm krajowy z prawem uchwalania ustaw w dziedzinie oświaty, kultury, budownictwa publicznego i zakładów dobroczynnych. W skład rządu cesarstwa weszło kilku Polaków, a garstka arystokratycznych rodów jak Tarnowscy, Zamoyscy, Potoccy, Gołuchowscy, Lubomirscy i inni, którym przyznano status szlachty cesarstwa – żyła dostatnio i w wielkim stylu.
Hrabia Gołuchowski, gubernator Galicji został nawet premierem rządu cesarstwa. Niestety większość polskiej ludności w Galicji stanowili chłopi, którzy żyli w niespotykanej w całej Europie biedzie. Żyli krótko, jeżeli nie udało im się emigrować na Śląsk lub za Ocean. Nie mniej mimo tej nędzy, dzięki oświacie, ze społeczeństwa tego zaczęła wyrastać uświadomiona narodowa inteligencja, której działanie zaowocowało stworzeniem inspektoratów przemysłowych, zakładów ubezpieczeń i innych zdobyczy socjalnych.
Na czele Rady Szkolnej Krajowej stanął prof. Michał Bobrzyński, Józef Ignacy Kraszewski założył „Macierz Szkolną”, Adam Asnyk utworzył Towarzystwo Szkoły Ludowej. Gimnazja galicyjskie stawały się coraz bardziej „chłopskimi” i coraz więcej ich absolwetnów kończyło studia akademickie. W ten sposób rodziła się na tych ziemiach polska inteligencja, która później odegrała olbrzymią rolę w dziedzinie uświadomienia narodowego.

W latach 1870-1890 we wszystkich zaborach mamy do czynienia z intensywną polityka wynaradawiania Polaków. Jednak kiedy po zakończeniu wojny na Bałkanach Europa podzieliła się na dwa wrogie sobie bloki państw, problem Polski ponownie ożywił umysły polityków. Niemcy przewidując wojnę z Rosją rozważali możliwość stworzenia wspólnie z Austriakami armii polskiej i odbudowanie Polski z ziem zaboru rosyjskiego.
W Austrii opracowano plany odbudowy Polski pod berłem cesarza Franciszka Józefa i roztoczono opiekę nad polskimi organizacjami paramilitarnymi (Sokół, Strzelce). Powstał zamiar wywołania w razie wojny powstania w Królestwie.

Wybuchła wojna. Solidarność mocarstw rozbiorowych względem Polski legła w gruzach. Teren Polski stał się polem walk, a zaborcy podejmowali próby pozyskania dla swych celów żyjących tu mieszkańców. W miarę przedłużania się zmagań wojennych strony konfliktu starały się zyskać poparcie Polaków przez coraz bardziej szczodre obietnice przyszłej autonomii......

Wszystkich w dziale: 36, strona 21 z 36
<<<  -  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  -  >>>

16 Października 2004 roku
Zmarł Tomasz Strzembosz, polski historyk, honorowy przewodniczący ZHR (ur. 1930)


16 Października 1978 roku
Polski metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła został papieżem - przyjął imię Jan Paweł II.


Zobacz więcej