Dodano: 10.07.20 - 18:41 | Dział: Krótko, celnie i na temat...

W PO Trzasku


Szanowni Państwo!



Kolejny raz mamy okazję opowiedzieć się za Polską i patriotyzmem, lub internacjonalizmem, inaczej zwanym po prostu komunizmem. Nigdy wcześniej podział nie był aż tak wyraźny. Kandydat PO nieudolnie skrywa swoje przywiązanie do targowicy totalnej, ale nieudolność, to jego znak rozpoznawczy. Nikt myślący nie ma wątpliwości co do prawdziwych intencji niemieckiego pupilka. Apelowanie o polską rację stanu do jego zwolenników jest stratą czasu. Przecież on ma za zadanie odsunąć od władzy znienawidzony przez targowiczan PiS. Za co znienawidzony? To oczywiste - za te paskudne gęby. Niech przeto rządzą nami tęczowe śliczności z marszów równości. Ot i cała filozofia Trzasko-ludu.

Do kogo więc apeluję? Do leniwych i obrażonych. Nie czas na dąsy, gdy grozi nam rozlanie się warszawskiego szamba na całą Polskę, niezależnie od prądu Wisły. Błogie lenistwo może wiele kosztować nas wszystkich, nie tylko leniuchów. Błędem byłoby niedocenianie siły napędowej zawartej w nienawiści, zwłaszcza takiej ślepej, jaką reprezentuje opozycja totalna popierana mediami finansowanymi przez Sorosa. Sztab Koalicji Antypolskiej posługuje się rozpowszechnianiem kłamstw skrojonych na własną miarę intelektualną z nadzieją, że Polacy dadzą się nabrać. Wypuścili niusa o rzekomej zbędności ponownego głosowania w drugiej turze, na obecnego prezydenta. Proponuję w rewanżu informację, że wszyscy, którzy głosowali na kandydata Platformy Obywatelskiej w pierwszej turze, powinni 12 lipca pozostać w domach, bo szkoda fatygi i ryzyka zarazy. Byłoby to też zgodne z nawoływaniem ich poprzedniej kandydatki.

Mobilizacja prawdziwych Polaków jest absolutnie konieczna. Zaraz odezwą się oburzeni ci nieprawdziwi z wyimaginowanymi zarzutami nienawiści, której sami nie próbują nawet ukrywać. Jeśli nie poprzemy obecnego prezydenta grozi nam kolejny rozbiór Polski. Zabrzmiało patetycznie? Trudno w kabarecie Trzaskowskiego jest bardziej straszno, niż śmieszno. Nie liczmy na to, że taka łamaga z niczym sobie nie poradzi. Już Berlin da mu wskazówki, jak Polskę zaorać.

Namawiam gorąco do głosowania na Andrzeja Dudę wszystkich tych niezdecydowanych, żeby nie dopuścić do katastrofy narodowej.

Pozdrawiam i do następnej soboty,
Małgorzata Todd

KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Atak na Żoliborzu 27/2020 (470)

Szanowna Pani Małgorzato

Pisze Pani, że USA i Rosja zamieniły się miejscami jeżeli chodzi o podejście do tradycyjnych wartości. Rosji – można tak rzec żartobliwie – najwyraźniej „przejadł się” totalitaryzm i ideologia usprawiedliwiająca jego byt. Obecnie jej przywódcy próbują, na ile się oczywiście da (bo Rosjanie są mocno intelektualnie spacyfikowani przez słusznie miniony system), powrócić do stanu normalnego funkcjonowania społeczeństwa. A warunkiem tego normalnego funkcjonowania jest powrót do respektowania tradycyjnych wartości. Ten proces przekłada się oczywiście na kulturę (w tym kinematografię i literaturę). Natomiast Stany Zjednoczone – cóż tu napisać – krótko, a dobitnie. To państwo kulturowej dekadencji. A wszystko przez to, że stało się miejscem realizacji eksperymentu społecznego (podobnie jak inne państwa tzw. Zachodu), który oparty został na założeniach ideologii neomarksistowskiej, opracowanych co do szczegółów przez „mędrców” Szkoły Frankfurckiej i ich następców. Nie udało się wdrożyć eksperymentu „równościowego” opartego na myśli marksistowskiej w Rosji i jej satelitach, to dlaczego by nie kontynuować go w nieco zmodyfikowanej formie (opartego na myśli neomarksistowskiej) w innych krajach – zwłaszcza tych nie sparzonych doświadczeniami komunizmu realizowanego w praktyce. USA świetnie do tego eksperymentu się nadawało, bowiem jego „elity” zapragnęły, poprzez posiadane ogromne pieniądze, sięgnąć po totalną władzę, w tym po „rząd dusz”, co się od razu przełożyło na kulturę tego kraju. Efekt jest porażający. Obecnie nie da się już oglądać amerykańskich filmów tzw. zaangażowanych. Są one niestrawne dla ludzi myślącego w kategoriach logiki i ceniących piękno. Trudno również nie zauważyć, że produkcja filmowa twórców zza oceanu koncentruje się obecnie na filmach łatwych, miłych i przyjemnych dla oka czyli głównie na ekranizacji komiksów (zresztą świetnie zrobionych pod względem efektów specjalnych). „Odpowiednie” filmy to ważny element ogłupiania społeczeństwa. Dobrze o tym wiedział Lenin. Cóż, jeżeli Amerykanie „nie kumają”, co się z nimi wyrabia, muszą najwidoczniej przerobić komunizm (dla niepoznaki serwowany im w wersji nieco przypudrowanej) na własnej skórze.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

.........................................................

POLECAM















.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

10 lipca 2020 r. | Nr 28/2020 (471)