Dodano: 27.05.19 - 16:31 | Dział: W kręgu wydarzeń

Zrobili wszystko by przegrać





To nie klęska, to nie nokaut - to skutek głupoty, pogardy dla zwykłych ludzi, zaprzaństwa i braku programu, zwłaszcza gospodarczego. I nawet kapitan Roman nie zmieni kursu, bo trzeba wiedzieć do jakiego portu się płynie.

UE i Europę czekają wielkie zmiany, Koalicji Europejskiej już nie ma, ten projekt zakończył niechlubnie swój krótki żywot, PO jest w szoku, PSL w zapaści ideowej, zyskało tylko SLD i jest w amoku. To osobista klęska przewodniczącego G.Schetyny i pogrom PO i Nowoczesnej, to nie początek drogi, ale raczej początek końca i ślepy zaułek „Totalnych Europejczyków” i wrogów polskiej racji stanu. To katastrofa PSL-u i osobiście prezesa Wł.Kosiniaka-Kamysza, mimo uzyskania 3 mandatów, bo to klęska wizerunkowa na wsi PSL-u (70 proc. głosów na PiS). KE powinna podziękować za współpracę redaktorowi - reżyserowi T. Sekielskiemu, uniwersyteckiemu wykładowcy Jażdżewskiemu i oczywiście wysłać pączki i drożdżówki „królowi Europy” D. Tuskowi, a prezydent Gdańska A. Dulkiewicz, która w przeddzień wyborów urządziła paradę gejów- tęczowy berecik. Te wybory to punkt zwrotny, nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

Nic dziwnego, że dość kiepskiemu aktorowi M. Stuhrowi, wygłaszającemu coraz bardziej kabotyńskie opinie „trudno ogarnąć to rozumem” - oczywiście trzeba posiadać rozum i odrobinę przyzwoitości i wtedy znacznie to łatwiej ogarnąć. To koniec przewodniczącego G.Schetyny jako przywódcy totalnej opozycji, który nie może dalej zaklinać rzeczywistości wraz z GW i TVN-em. To się musiało tak skończyć dla politycznej tandety, totalnej pogardy dla zwykłych Polaków i wartości chrześcijańskich, dla celebrytów i pyszałków pokroju Kingi Rusin, T.Lisa czy M.Olejnik. PO zapewnia, że Koalicja „zrobiła wszystko co mogła”, ale ponieważ coraz mniej może to nic mądrego nie zrobiła poza rosnącą agresją i porażającą głupotą.

Eurodeputowany PO J. Lewandowski, który tak bardzo śmiał się z modernizacji polskiej wsi, ze świń i krów wyszedł na przysłowiowego osła (70 proc. poparcia PiS na wsi) i ogromna akceptacja programów społecznych wśród polskich rodzin (80mld zł rocznie). Teraz potrzeba tylko jeszcze więcej koalicji, więcej LGBT, więcej ataków na kościół, marszy równości, więcej prof. J. Staniszkis, J. Hartmana i M. Środy, K. Lubnauer, P. Rabieja, a znów będzie jesienią „wygrana o włos”, tylko jeszcze grubszy. Wynik PO jesienią poniżej 20 proc. jest coraz bardziej realny. Polska droga do znaczenia i wielkości w UE i Europie dopiero się rozpoczyna, idą zmiany cywilizacyjne i kulturowe, jest szansa, że Europa powróci do swych tradycyjnych, chrześcijańskich wartości. To wielka szansa dla Polski i Polaków.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce