Dodano: 05.05.18 - 18:40 | Dział: Kworum poetów

RANA PO NOŻU (Grażyna Tatarska)





Stała Malina nad brzegiem rzeki,
Zimny deszcz padał, w te łez potoki,
W majowej słocie twarz schowała,
O swej miłości ptakom gadała.
Co noc czekała nim go poznała,
W gęstwinę włosów palce wplatała,
W lustro wpatrzona – bez kolców róża.
Płatki spadają czy to brzęk noża…?

Pokochaj ranę po nożu, Malino,
Czemu piołun ust topisz w winie…
W szkatułce serca kolce tarniny.
Nic się nie dzieje, tak bez przyczyny.
Na wierzbie gruszki urosną jutro.
Pokochaj ranę, tak, powiem krótko.
Mamidło, widmo, wstręty, wykręty,
Powroty z głębin, telefon zajęty.

Odgłosy deszczu płyną po rzece,
W szumie wikliny wiatr skowyt niesie.
Rybak usłyszał serca cierpienie,
Wiosłem wyłowił korali wieniec.
Na mokrą trawę położył Malinę,
Gdzie nad potokiem rośnie wierzbina.
Już ryb nie łowi, fujarkę zrobił,
Melodie z wierzbiny toną w wodzie.


Grażyna Tatarska