Dodano: 12.09.16 - 18:26 | Dział: Opowiadania

ROZPACZ


Wagon metra zbliżał się do stacji Retiro od strony Puerta de Sol. Przy drzwiach stał młodzieniec. Nie wpatrywał się, jak większość wypełniającej wagon młodzieży, w telefon komórkowy, lecz zamarł pogrążony we wspomnieniach. Wracał do domu a miał za sobą paskudny dzień. Miły głos informujący o tym, że za kilka sekund wjadą na stację, wyrwał go z zamyślenia. Chciał właśnie po raz setny tego popołudnia analizować słowa, gorzkie słowa, które usłyszał od swojej ukochanej, gdy pociąg zwolnił i cicho zatrzymał się. Wyszedł z wagonu i ruszył w górę schodami, by jak najszybciej stanął obok kościoła San Manuel i San Benito, gdzie spodziewał się odnaleźć spokój serca. Była dziesiąta dwadzieścia, za chwilę będzie msza.

W tym samym momencie z przeciwnego kierunku nadjechał inny skład metra. Gdy motorniczy otworzył drzwi, wypadł z nich przygarbiony człowiek. Znany był pracownikom metra aż nazbyt dobrze. Regularnie zgarniali go z metalowych ławek naćpanego do nieprzytomności. Dziś chciał uniknąć spotkania ze stróżami prawa. Oparł się więc o ścianę, wyrównał krótki oddech i skierował niepewne kroki w stronę schodów. Tam, na powierzchni, kilka kroków od wyjścia z metra , jest taki kościół, w którym znajdzie upragnioną igłę. Strzykawkę z heroiną pieścił palcami, czując, jak przyjemnie wypełnia mu wewnętrzną kieszeń kurtki. Teraz do pełni szczęścia potrzebował tylko igły. Narkomani z całej okolicy zachodzili do tego kościoła, by płukać igły w święconej wodzie. Tam znajdzie upragnioną igłę. W środku zawsze było spokojnie i nie trzeba było obawiać się policjantów, pilnujących fontann w Parku Retiro. Wspaniałe miejsce, w którym można było „przybić” i poleżeć, nie narażając się na szykany.

Obaj młodzi ludzie dotarli do drzwi kościoła niemal jednocześnie. Obaj ze zgrozą zastali je zamknięte. Obaj, choć z różnych przyczyn, doznali z tego powodu porażającego uczucia rozpaczy.


Andrzej Chodacki
Strona autorska


Autor opowiadania: Andrzej Chodacki
Urodzony w 31.05.1970 roku. Z powołania mąż i ojciec, z zawodu lekarz. Pisze prozę i poezję, a także fotografuje. Laureat kilkudziesięciu konkursów literackich. Jego opowiadania były drukowane między innymi w Wydawnictwie My Book w Szczecinie, Miesięczniku Literackim Akant w Bydgoszczy, Kwartalniku Literackim Horyzonty, w Półroczniku literackim „Inter-. Literatura–Krytyka–Kultura”, oraz w wielu czasopismach polonijnych na całym świecie. W 2012 roku wydał debiutancką książkę z poezją i fotografią pt.„ Pejzaże tęsknoty”. W 2013 roku wydał cykl opowiadań pt. „ Opowieści ze świata”. W 2014 roku wydał kolejny cykl opowiadań pt „ Wyczekując dnia”.
W 2015 roku jego najnowsza powieść pt „ Doktor Seliański” została przetłumaczona na język ukraiński. Od 2015 roku członek Unii Polskich Pisarzy Lekarzy


Od Redakcji: Opowiadania Andrzeja Chodackiego można również znaleźć w dziale:Na każdy temat.