Dodano: 28.08.16 - 22:17 | Dział: Opowiadania

NIENARODZENI, NAJLEPSI Z LUDZI


Dziewczynka, imienia nie nadano.
Miała zadziwić świat swoim fenomenalnym głosem, gromadzić tłumy w największych katedrach Europy. W trzecim miesiącu życia zgodnie z prawem została zabita przez matkę. Plan Boga jednak nie przepadł. Wśród chórów anielskich jej głos pozostaje nadal najpiękniejszy.

Chłopiec, imienia nie nadano. Nieskażony duchem świata miał urodzić się bez zmysłów wzroku i słuchu. Jego zadaniem na świecie było wybłaganie przemiany pogańskiej rodziny, w której z woli Boga się począł. W czwartym miesiącu życia zabity przez matkę i wyrzucony do śmieci. Ojciec nigdy nie dowiedział się o jego istnieniu. Był zbyt pijany, by się zorientować, że żona była w ciąży.

Bliźnięta dziewczynka i chłopiec. Ona, Izabela zdrowa, on, bez imienia, z zespołem wad. Wyrok śmierci zapadł na niego w trzecim miesiącu życia. Sędzią była matka, katem klinika aborcyjna. Zabójstwo okazało się możliwe dzięki prawu, które przewiduje likwidację dziecka, jeśli jest chore. Zdrowa dziewczynka, na którą tak czekali rodzice, przyszła na świat piękna i płacząca. Ostatecznie przecież była świadkiem zbrodni. Zmiażdżenie ciała chłopca dosłownie przy jej twarzy przeniknęło ją i zdruzgotało jej dziecięce serce. Potem płakała już przez większość czasu i nic nie dało kołysanie ani leki. Matczyna miłość nie mogła przebić się przez zasłonę podświadomego lęku, że dziewczynka skończy tak jak brat. W wieku dziesięciu lat pierwszy raz uciekła z domu. W wieku piętnastu lat zaczęła brać narkotyki. W wieku osiemnastu lat podjęła pierwszą nieudaną próbę samobójczą. Matka nigdy nie mogła zrozumieć, dlaczego córka nienawidzi jej tak szczerze i bezgranicznie.

Bóg dał nam tylu ludzi, aby świat był lepszy.
Nie mamy więc prawa wołać do Niego z wyrzutem:
„Gdzie byłeś, Boże, gdy mordowano tysiące?!”

Raczej powinniśmy pytać siebie:
„Gdzie byliśmy, gdy mordowano nienarodzonych,
którzy mogli zmienić bieg historii świata?
Którzy mogli zapobiec wojnom, wynaleźć lekarstwa na nieuleczalne choroby?

Gdzie jesteśmy dziś?”



Andrzej Chodacki
Strona autorska


Autor opowiadania: Andrzej Chodacki
Urodzony w 31.05.1970 roku. Z powołania mąż i ojciec, z zawodu lekarz. Pisze prozę i poezję, a także fotografuje. Laureat kilkudziesięciu konkursów literackich. Jego opowiadania były drukowane między innymi w Wydawnictwie My Book w Szczecinie, Miesięczniku Literackim Akant w Bydgoszczy, Kwartalniku Literackim Horyzonty, w Półroczniku literackim „Inter-. Literatura–Krytyka–Kultura”, oraz w wielu czasopismach polonijnych na całym świecie. W 2012 roku wydał debiutancką książkę z poezją i fotografią pt.„ Pejzaże tęsknoty”. W 2013 roku wydał cykl opowiadań pt. „ Opowieści ze świata”. W 2014 roku wydał kolejny cykl opowiadań pt „ Wyczekując dnia”.
W 2015 roku jego najnowsza powieść pt „ Doktor Seliański” została przetłumaczona na język ukraiński. Od 2015 roku członek Unii Polskich Pisarzy Lekarzy


Od Redakcji: Opowiadania Andrzeja Chodackiego można również znaleźć w dziale:Na każdy temat.