Środa 21 Października 2020r. - 294 dz. roku,  Imieniny: Celiny, Janusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 22.09.20 - 20:51     Czytano: [194]

Porozumienie oczekiwane (Aktualizacja)


Gdy wydawało się, że po maratonie wyborczym, z koronawirusem w tle, czeka nas przeszło 3-letnia nuda na politycznym poletku, nagle jak grom z jasnego nieba objawiła się kłótnia w prawicowej rodzinie. Owszem, wcześniej słychać było lekkie pomrukiwanie i drobne trzaski w koalicji, ale zawsze szybko wszystko rozpływało się w atmosferze zgody i odpowiedzialności za kraj i wracało do normy.

Ale od ostatniego posiedzenia w Sejmie, kiedy to część posłów Zjednoczonej Prawicy zagłosowała nie tak jak należało, sytuacja zmieniła się diametralnie i od kilku dni mamy nową sytuację. Czołowi działacze Prawa i Sprawiedliwości oznajmiają w mediach, że koalicji już nie ma, umowa nie obowiązuje i możliwe, że powstanie rząd mniejszościowy a główny „winowajca” minister Zbigniew Ziobro powinien być już spakowany. Mówi się też o wcześniejszych wyborach.

Z drugiej zaś strony słyszymy, że koalicja trwa, że jest to najlepszy projekt dla Polski i wszystko jest w porządku, tylko trzeba się dogadać. No właśnie, jak wygląda to dogadywanie, tego nie wiemy, możemy się tylko domyślać, dysponując dość mizernym materiałem i układać domniemany scenariusz na najbliższe dni i tygodnie. Jedno jest pewne, wcześniejsze wybory, dla żadnej ze stron, nie są korzystne, również niekorzystne jest dla słabo zorganizowanej opozycji.

A zatem jedno pozostaje na tapecie, dogadanie się wśród zjednoczonej prawicy i rządzenie dalej. I tak prawdopodobnie się stanie. Chodzi o to, by na najbliższe 3 lata wyznaczyć kierunek działania a przede wszystkim wyznaczyć każdemu miejsce w szeregu, by, jak to stwierdzono ostatnio, „ogon nie merdał psem”. Nie może być tak, że to PiS ma ustępować we wszystkim koalicjantom i ciągle negocjować w sprawie procedowania kolejnych ustaw.

Wierzę, że ten konflikt w koalicji rządzącej zakończy się porozumieniem i wreszcie zacznie się na serio i skutecznie realizowanie programu wyborczego, szczególnie w sprawie dokończenia reformy sądownictwa, bo niestety nadal buńczucznie zapowiadany od wielu lat program „cela+” zupełnie nie działa i cierpliwość wyborców PiS cały czas wystawiana jest na próbę.

Zbigniew Skowroński




.........................................................
Z ostatniej chwili:
26 września 2020r.


JEST POROZUMIENIE - PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ, SOLIDARNA POLSKA I POROZUMIENIE WZMOCNIONE NOWĄ UMOWĄ KOALICYJNĄ GOTOWE JEST DO ZREALIZOWANIA WYBORCZYCH OBIETNIC. SZCZEGÓŁY W PRZYSZŁYM TYGODNIU. 3 LATA TO DUŻO I MAŁO ZARAZEM, DLATEGO ZJEDNOCZONA PRAWICA NIE MOŻE TRACIĆ JUŻ CZASU NA JAŁOWE DYSKUSJE I ODSZCZEKIWANIA TOTALNIAKOM Z OPOZYCJI. ROBIĆ SWOJE, SZCZEGÓLNIE CZEKAMY NA DOKOŃCZENIE REFORMY SĄDOWNICTWA I REPOLONIZACJĘ MEDIÓW. ŻĄDAMY WIĘKSZEJ SKUTECZNOŚCI...
...JUŻ ZA TRZY LATA WYBORY DO SEJMU I SENATU.



Screen TVP Info

Wersja do druku

Jacek Socha - 02.10.20 14:10
No, to nie jest tak z tymi Litwinami źle, jak tu piszą "eksperci" bo postawili 7 lat temu pomnik - symbol przyjaźni Polsko-Litewsko-Węgierskiej, który odsłonił szef litewskiego MSZ Linas Linkevičius. W dodatku twórczynią pomnika jest znana litewska rzeźbiarka prof. Dalia Matulaite.
Pomnik stoi w eksponowanym miejscu na budapesztańskim Wzgórzu Zamkowym koło Bramy Wiedeńskiej. Nie krytykuję formy pomnika, nie, ale niektórzy ze zwiedzających mówili, że Król Władysław wygląda jak Ramzes, a Królowa Jadwiga jak Nefretete. Sprawa gustu i ...wiedzy!

Lubomir - 01.10.20 22:15
Słabo wykorzystywany czas...Polska polityka historyczna zawęża się najczęściej jedynie do prostowania najnowszej historii i to najczęściej jedynie na obecnym terytorium RP. Pomnik małżeństwa Jadwigi Andegaweńskiej i Władysława Jagiełły - symbolu Polski Jagiellońskiej, zainicjowali i ufundowali w Budapeszcie Litwini. Pomnik Adama Mickiewicza w Koronowie, w d. Województwie Królewieckim - powstał z rosyjskiej inicjatywy i za rosyjskie pieniądze. Jak planujemy wyegzekwować odszkodowania wojenne od Niemców, skoro nie potrafimy nawet wyegzekwować od nich zwrotu - przedwojennego stanu posiadania, przez Polaków zamieszkałych w Niemczech? Tolerujemy budowę w Niemczech pomników czerwonych zbrodniarzy: Marksa i Lenina, a nie zabiegamy o powstawanie na zachód od Odry i Nysy Łużyckiej polskich instytucji i polskich monumentów. Ile powstało w Polsce klubów mniejszości niemieckiej, domów polsko-niemieckiego pojednania, Instytutów Goethego? Symetrii na rzecz Polski - wciąż nie widać. Najwyraźniej wystarczają nam waśnie polsko-polskie. Oby było więcej inicjatyw typu: budowa pomnika Stefana Batorego w Dyneburgu, w d. Województwie Inflanckim. Takie idee wyłącznie jednoczą a nie dzielą Polaków. W Inflantach nawet rdzenni Niemcy stawali się wielkimi polskimi patriotami. Taką moc zawsze dawała religia, kultura słowa, rodzima muzyka i szlachetność obywateli. Tego wciąż należy się nawzajem uczyć!

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Października 1969 roku
Zmarł Wacław Sierpiński, polski matematyk (ur. 1882)


21 Października 1963 roku
Józef Franczak ps. "Lalek", ostatni żołnierz podziemia antykomunistycznego, zginął w obławie SB i MO


Zobacz więcej