Sobota 23 Stycznia 2021r. - 22 dz. roku,  Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 22.09.20 - 20:51     Czytano: [366]

Porozumienie oczekiwane (Aktualizacja)


Gdy wydawało się, że po maratonie wyborczym, z koronawirusem w tle, czeka nas przeszło 3-letnia nuda na politycznym poletku, nagle jak grom z jasnego nieba objawiła się kłótnia w prawicowej rodzinie. Owszem, wcześniej słychać było lekkie pomrukiwanie i drobne trzaski w koalicji, ale zawsze szybko wszystko rozpływało się w atmosferze zgody i odpowiedzialności za kraj i wracało do normy.

Ale od ostatniego posiedzenia w Sejmie, kiedy to część posłów Zjednoczonej Prawicy zagłosowała nie tak jak należało, sytuacja zmieniła się diametralnie i od kilku dni mamy nową sytuację. Czołowi działacze Prawa i Sprawiedliwości oznajmiają w mediach, że koalicji już nie ma, umowa nie obowiązuje i możliwe, że powstanie rząd mniejszościowy a główny „winowajca” minister Zbigniew Ziobro powinien być już spakowany. Mówi się też o wcześniejszych wyborach.

Z drugiej zaś strony słyszymy, że koalicja trwa, że jest to najlepszy projekt dla Polski i wszystko jest w porządku, tylko trzeba się dogadać. No właśnie, jak wygląda to dogadywanie, tego nie wiemy, możemy się tylko domyślać, dysponując dość mizernym materiałem i układać domniemany scenariusz na najbliższe dni i tygodnie. Jedno jest pewne, wcześniejsze wybory, dla żadnej ze stron, nie są korzystne, również niekorzystne jest dla słabo zorganizowanej opozycji.

A zatem jedno pozostaje na tapecie, dogadanie się wśród zjednoczonej prawicy i rządzenie dalej. I tak prawdopodobnie się stanie. Chodzi o to, by na najbliższe 3 lata wyznaczyć kierunek działania a przede wszystkim wyznaczyć każdemu miejsce w szeregu, by, jak to stwierdzono ostatnio, „ogon nie merdał psem”. Nie może być tak, że to PiS ma ustępować we wszystkim koalicjantom i ciągle negocjować w sprawie procedowania kolejnych ustaw.

Wierzę, że ten konflikt w koalicji rządzącej zakończy się porozumieniem i wreszcie zacznie się na serio i skutecznie realizowanie programu wyborczego, szczególnie w sprawie dokończenia reformy sądownictwa, bo niestety nadal buńczucznie zapowiadany od wielu lat program „cela+” zupełnie nie działa i cierpliwość wyborców PiS cały czas wystawiana jest na próbę.

Zbigniew Skowroński




.........................................................
Z ostatniej chwili:
26 września 2020r.


JEST POROZUMIENIE - PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ, SOLIDARNA POLSKA I POROZUMIENIE WZMOCNIONE NOWĄ UMOWĄ KOALICYJNĄ GOTOWE JEST DO ZREALIZOWANIA WYBORCZYCH OBIETNIC. SZCZEGÓŁY W PRZYSZŁYM TYGODNIU. 3 LATA TO DUŻO I MAŁO ZARAZEM, DLATEGO ZJEDNOCZONA PRAWICA NIE MOŻE TRACIĆ JUŻ CZASU NA JAŁOWE DYSKUSJE I ODSZCZEKIWANIA TOTALNIAKOM Z OPOZYCJI. ROBIĆ SWOJE, SZCZEGÓLNIE CZEKAMY NA DOKOŃCZENIE REFORMY SĄDOWNICTWA I REPOLONIZACJĘ MEDIÓW. ŻĄDAMY WIĘKSZEJ SKUTECZNOŚCI...
...JUŻ ZA TRZY LATA WYBORY DO SEJMU I SENATU.



Screen TVP Info

Wersja do druku

Jacek Socha - 02.10.20 14:10
No, to nie jest tak z tymi Litwinami źle, jak tu piszą "eksperci" bo postawili 7 lat temu pomnik - symbol przyjaźni Polsko-Litewsko-Węgierskiej, który odsłonił szef litewskiego MSZ Linas Linkevičius. W dodatku twórczynią pomnika jest znana litewska rzeźbiarka prof. Dalia Matulaite.
Pomnik stoi w eksponowanym miejscu na budapesztańskim Wzgórzu Zamkowym koło Bramy Wiedeńskiej. Nie krytykuję formy pomnika, nie, ale niektórzy ze zwiedzających mówili, że Król Władysław wygląda jak Ramzes, a Królowa Jadwiga jak Nefretete. Sprawa gustu i ...wiedzy!

Lubomir - 01.10.20 22:15
Słabo wykorzystywany czas...Polska polityka historyczna zawęża się najczęściej jedynie do prostowania najnowszej historii i to najczęściej jedynie na obecnym terytorium RP. Pomnik małżeństwa Jadwigi Andegaweńskiej i Władysława Jagiełły - symbolu Polski Jagiellońskiej, zainicjowali i ufundowali w Budapeszcie Litwini. Pomnik Adama Mickiewicza w Koronowie, w d. Województwie Królewieckim - powstał z rosyjskiej inicjatywy i za rosyjskie pieniądze. Jak planujemy wyegzekwować odszkodowania wojenne od Niemców, skoro nie potrafimy nawet wyegzekwować od nich zwrotu - przedwojennego stanu posiadania, przez Polaków zamieszkałych w Niemczech? Tolerujemy budowę w Niemczech pomników czerwonych zbrodniarzy: Marksa i Lenina, a nie zabiegamy o powstawanie na zachód od Odry i Nysy Łużyckiej polskich instytucji i polskich monumentów. Ile powstało w Polsce klubów mniejszości niemieckiej, domów polsko-niemieckiego pojednania, Instytutów Goethego? Symetrii na rzecz Polski - wciąż nie widać. Najwyraźniej wystarczają nam waśnie polsko-polskie. Oby było więcej inicjatyw typu: budowa pomnika Stefana Batorego w Dyneburgu, w d. Województwie Inflanckim. Takie idee wyłącznie jednoczą a nie dzielą Polaków. W Inflantach nawet rdzenni Niemcy stawali się wielkimi polskimi patriotami. Taką moc zawsze dawała religia, kultura słowa, rodzima muzyka i szlachetność obywateli. Tego wciąż należy się nawzajem uczyć!

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23 Stycznia 1556 roku
W wyniku trzęsienia ziemi w Chinach zginęło 830 tysięcy osób


23 Stycznia 1793 roku
Sejm grodzieński, ostatni sejm Rzeczypospolitej zaakceptował II rozbiór Polski.


Zobacz więcej