Środa 21 Października 2020r. - 294 dz. roku,  Imieniny: Celiny, Janusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 29.08.20 - 14:22     Czytano: [175]

PRAWO PRASOWE - Projekt RDI





Szanowni Państwo!

Opublikowaliśmy projekt nowelizacji Prawa Prasowego, który pozwoli uporać się z podstawowymi bolączkami polskiego życia medialnego. Będzie zapobiegał przewlekłości postępowań w sprawach o sprostowanie nieprawdziwych informacji oraz utrudni rozprzestrzenianie się informacji nieścisłych i nieprawdziwych.

Nowelizacja ma na celu również powstrzymanie akcji „niszczenia postaci” typu „character assassination”, które stały się groźnym narzędziem walki politycznej stosowanym przez media odchodzące od funkcji informacyjnej i stające się stroną sporu politycznego.


Reduta Dobrego Imienia ma wieloletnie doświadczenie w upominaniu się o prawdę historyczną, dobre imię zwykłych ludzi, żołnierzy Armii Krajowej i całego narodu. Wykorzystuje do tego procedury przewidziane w polskim systemie prawnym, choć procedury te nie zawsze są skuteczne. Długoletnie doświadczenie oraz wielość prowadzonych spraw sprawia, że RDI doskonale zna główne problemy prawne dotyczące mediów w Polsce i na świecie. Dlatego też to właśnie RDI przygotowała nowelizację prawa prasowego, która opiera się na tych doświadczeniach, a zapisy mają zrównoważyć skrajnie do tej pory niekorzystną pozycję obywateli i instytucji w stosunku do wszechpotężnych mediów, w większości znajdujących się w rękach zagranicznych inwestorów.

Reduta proponuje następujące rozwiązania:
1. Rozszerzenie katalogu podmiotów, które będą mogły reagować na nieprawdziwe informacje dotyczące całego społeczeństwa, narodu, w sytuacji gdy nie wskazano konkretnych osób czy podmiotów. Na mocy nowelizacji legitymację czynną uzyskają organizacje społeczne;
2. Wprowadzono możliwość przekazywania sprostowań w formie hybrydowej tj. oryginał sprostowania przesyłany będzie drogą tradycyjną ale skan podpisanego dokumentu sprostowania wraz z dowodem nadania będzie przesyłany drogą cyfrową na adres e-mail właściwej redakcji;
3. Zaprojektowano przyśpieszenie czasu rozpoznania przez redaktora naczelnego wniosku o sprostowanie i konieczność umieszczenie sprostowania w terminie 24 godzin od daty doręczenia;
4. Wprowadzono przepisy przyśpieszające czas rozpoznawania sprawy przez sąd tzw. „szybka ścieżka sądowa”. Cały proces o nakazanie opublikowania sprostowania – od momentu wpłynięcia pozwu do sądu do momentu wydania wyroku – ma być przeprowadzony w terminie 48 godzin w sądzie pierwszej instancji oraz w terminie 24 godzin w sądzie drugiej instancji. W oparciu o najnowsze przepisy kodeksu postępowania cywilnego wyrok będzie mógł być wydany na posiedzeniu niejawnym.


Przemiany, które nastąpiły w mediach w ciągu ostatnich 30 lat zbiegły się z niekorzystnymi zjawiskami, które nie spotkały się do tej pory z dostateczną reakcją ustawodawcy. Najważniejsze z nich to fake newsy, medialne kampanie typu „character assassination”, czyli nagonki medialne skierowane przeciwko poszczególnym osobom, oraz podawanie nieprawdziwych informacji, których ostatecznym efektem jest deprecjacja wizerunku Polski. Bezkrytycznie powielane są też informacje wytworzone często najprawdopodobniej przez obce służby lub instytucje z nimi kojarzone. Przedstawione wyżej zjawiska powodują rozprzestrzenianie się informacji fałszywych lub częściowo prawdziwych, które skonstruowane zostały tak, by kogoś zdeprecjonować lub żeby uderzyć w wartości drogie Polakom, albo by zdeprecjonować osiągnięcia Polski i Polaków. Czasami też zdarza się, że – jak w okresie pandemii COVID-19 – nieprawdziwe i nieścisłe informacje rozprzestrzeniane przez media mogą zagrażać zdrowiu i życiu obywateli. Osobną, bardzo ważną kwestią jest tak zwana „pętla dezinformacyjna”.

Nieprawdziwa lub nieścisła informacja na temat Polski zostaje wytworzona w mediach zagranicznych przez ludzi mediów związanych z mediami w Polsce, następnie opublikowana w zagranicznych mediach i potem replikowana w mediach w Polsce z powołaniem się na „opinie zagraniczne”. Tego rodzaju proceder mający wzbudzić w Polakach poczucie wstydu za to, co dzieje się w Polsce jest szczególnie często używany w okresach wyborczych albo jakiegoś rodzaju kryzysów. Sprawia, że dyskurs publiczny oparty jest na całkowicie fałszywych przesłankach, ponieważ w rzeczywistości opinie i fakty zawarte w publikacjach przedstawianych w Polsce jako „zagraniczne” są tworzone przez polskich dziennikarzy, pracujących w polskich redakcjach i bardzo często nie mają nic wspólnego z postrzeganiem polskiej rzeczywistości za granicą, a tworzone są jedynie po to, by ta rzekomo zagraniczna informacja rezonowała w Polsce jako opinia o naszym kraju. Z punktu widzenia strategicznych interesów Polski tego rodzaju działalność bezpośrednio może uderzać w polskie bezpieczeństwo narodowe – bowiem to od wizerunku Polski w oczach obywateli państw NATO będzie w ostatecznym rachunku zależeć, czy w chwili zagrożenia sojusz wypełni swoje zobowiązania.

Proponowane przez Redutę Dobrego Imienia regulacje pozwalają przeciwdziałać tym zjawiskom. Do tej pory nie było takiej realnej możliwości, ponieważ w obowiązującym stanie prawnym, jeśli chodzi o nieprawdziwe informacje dotyczące osób (nawet publicznych), istnieje zdecydowana nierównowaga pomiędzy nimi a potężnymi mediami, które po prostu odmawiają sprostowań. Przy tym przewidziana do tego procedura prawna jest niewydolna i tak długotrwała, że w konsekwencji wiele osób po prostu rezygnuje z walki o uściślenie informacji lub sprostowanie fałszów. W przypadku fałszywych, nieprawdziwych lub nieścisłych informacji wpływających na wizerunek Polski i jej instytucji lub informacji godzących w polską tożsamość czy godność narodową, w obowiązującym dziś stanie prawnym nie ma możliwości ich sprostowania. Typowym przykładem takiej sytuacji były artykuły opublikowane przez Onet.pl w dniu 15.08.2020, w rocznicę największego i być może najważniejszego polskiego zwycięstwa w historii. Artykuły przypisujące Polsce winę za śmierć sowieckich jeńców po wojnie 1920 roku wzburzyły opinię publiczną. Na podstawie prawa prasowego w obecnym kształcie nie ma możliwości domagać się sprostowania takich publikacji, ponieważ nie ma „osoby zainteresowanej” w rozumieniu Prawa Prasowego. Jedyną możliwą i zauważalną reakcją był list z protestem Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawickiego do reprezentanta właścicieli Onet.pl. Dlatego w propozycji nowelizacji ustawy Prawo Prasowe znajduje się udzielenie legitymacji czynnej organizacjom społecznym, które w takich przypadkach będą mogły interweniować i żądać sprostowania informacji fałszywych i nieścisłych.

Doświadczenie Reduty Dobrego Imienia wskazuje, że kluczowym czynnikiem w walce z fałszywymi informacjami jest czas reakcji na nie oraz szybkość żądania sprostowania. Jest to kluczowy element obrony przed fake newsami i rozpowszechnianiem przez media fałszywych i nieścisłych informacji. Fałszywe publikacje błyskawicznie proliferują w Internecie, pojawiają się w mediach społecznościowych i są podawane dalej. W przypadku wspomnianej „pętli dezinformacyjnej” informacje tego rodzaju rozprzestrzeniają się w mediach społecznościowych niszcząc dyskurs publiczny, a nagonki medialne typu „character assassination” wykluczają z życia publicznego osoby na podstawie kompilacji faktów i kłamstw w rzekomych „śledztwach dziennikarskich” – tu najbardziej znany jest przypadek Romualda Szeremietiewa, który stał się ofiarą takiej operacji.

Dlatego Reduta Dobrego Imienia postuluje wprowadzenie procedury sprostowania znanej z trybu wyborczego, dzięki której będzie możliwe szybkie poinformowanie opinii publicznej o wszystkich aspektach sprawy i podanie punktu widzenia osoby zainteresowanej, a tym samym przecięcie rozprzestrzeniania się informacji fałszywych, szczególnie tych zagrażających bezpieczeństwu i wizerunkowi Polski. Zaproponowano 24-godzinny tryb rozpatrywania sprostowań najpierw przez redaktora naczelnego, a następnie maksymalnie 48 godzin na rozpoznanie sprawy przez sąd I instancji i 24 godziny na rozpoznanie sprawy przez sąd apelacyjny.

Tego rodzaju tryb pozwoli na zrównoważenie pozycji osób i instytucji w dyskursie publicznym w stosunku do mediów. W projekcie nie ma mowy o żadnej cenzurze, wręcz przeciwnie – równolegle postulowane jest zniesienie art. 212 Kodeksu Karnego, jako ograniczającego wolność słowa, co było od dawna postulatem środowisk dziennikarskich. Proponowana regulacja, poprzez wspomniane zrównoważenie pozycji mediów i obywateli, w gruncie rzeczy rozszerza konstytucyjnie zapewniony zakres wolności słowa i wolności dostępu do informacji, co przecież jest solą demokracji.

Przygotowana przez Redutę Dobrego Imienia nowelizacja Prawa Prasowego nie tylko umożliwi powstrzymanie fali fake newsów i nagonek medialnych, ale również pozwoli mediom wrócić do ich roli informacyjnej. Nowelizacja ustawy Prawo Prasowe w formie proponowanej przez Redutę Dobrego Imienia przywróci do polskiego życia publicznego zasady, którymi media powinny się kierować, a więc bezstronność, oddzielanie faktów od komentarzy, poszanowanie dla prawdy i przedstawianie wszystkich aspektów problemu bez przemilczeń i cenzury.

Reduta Dobrego Imienia rozpocznie formalną procedurę zbierania podpisów pod obywatelskim projektem nowelizacji ustawy Prawo Prasowe w momencie gdy sytuacja pandemii na to pozwoli.

Obecnie można złożyć nieformalny podpis poparcia projektu na stronie
rdiplad.org/antyfejk

Na stronie tej można przeczytać treść projektu wraz z uzasadnieniem oraz pobrać go w formie pliku PDF. Link prowadzi do mirroru naszego serwera, gdyż wysyciły się zasoby podstawowych serwerów.

Pozdrawiamy
Zespół RDI

Wersja do druku

Ania - 30.08.20 19:29
Zmiana przepisów niczego nie zmieni w funkcjonowaniu "polskiej demokracji".
Znam takich co im się wydaje, że przepisami można zmienić biedaka w bogacza i idiotę w mędrca.
Podstawa to trzeba zmienić sposób kształcenia Polaków i to już od szkoły podstawowej.
Lejba Fogelman w Polsce doszedł do średniego wykształcenia potem studiował w USA. W książce "Warto żyć" krytykuje polski system nauczania i w pełni się z nim zgadzam.
Polskie funkcjonariuszki z "ośfiaty" są najbardziej podatne na reklamy. Dalej są uprzywilejowane tylko za to, że mają zindoktrynować młodego Polaka.
Świat się zmienił, liczą się geszefty, szybki zysk i wykiwanie frajerów.
Młodego Polaka trzeba uczyć robić szybkie geszefty i żeby się nie dał wykiwać tym co robią to od wieków.
Dawanie latarki ślepemu nic nie zmieni w jego życiu.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Października 1963 roku
Józef Franczak ps. "Lalek", ostatni żołnierz podziemia antykomunistycznego, zginął w obławie SB i MO


21 Października 2007 roku
Odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne, które wygrała Platforma Obywatelska


Zobacz więcej