Środa 8 Lipca 2020r. - 190 dz. roku,  Imieniny: Arnolda, Edgara, Elżbiety

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 02.06.20 - 20:53     Czytano: [175]

Pozytywnie o gospodarce





Firma IHS Markit, opublikowała comiesięczny raport dotyczący nastrojów w polskim przemyśle, z którego wynika, że wskaźnik PMI dla przemysłu wyniósł 40,6 pkt. i odbił znacząco w stosunku do marca, gdzie osiągnął historycznie najniższy poziom wynoszący 31,9 pkt i był na dużo wyższym poziomie niż oczekiwali ekonomiści (średnia ich prognoz wskazywała, że wyniesie on 35,7 pkt).

Wprawdzie wskaźnik ten może zmieniać się w przedziale 0 do 100 pkt i dopiero przekroczenie 50 pkt informuje o wzroście produkcji w najbliższej przyszłości ale nie ulega wątpliwości, że jego wzrost o blisko 10 pkt w maju, może napawać optymizmem. Wskaźnik PMI powstaje na podstawie ankiet wypełnianym przez menedżerów zajmujących się zakupami w firmach, którzy w związku z tym, mają największą wiedzę o rzeczywistości gospodarczej u samego źródła.

Wprawdzie według danych GUS za kwiecień, spadki zarówno w przemyśle jak i w handlu w kwietniu sięgały 25 proc., ale wszystko wskazuje na to, że był to najgorszy miesiąc pod tym względem w tym roku i w kolejnych będzie tylko lepiej.

Zapewne także cały II kwartał tego roku, zakończy się bardzo wyraźnym spadkiem PKB ale zarówno według polskiego rządu jak i Komisji Europejskiej, spadek PKB w naszym kraju będzie należał do najniższych w Unii Europejskiej.

Według rządu ten spadek PKB w roku 2020 ma wynieść 3,5 proc., natomiast według KE ma wynieść 4,3 proc. i w sytuacji kiedy spadek PKB we wszystkich krajach UE wyniesie 7,4 proc., natomiast krajach strefy euro 7,7 proc., można powiedzieć, że z kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa, polska gospodarka wyjdzie obronną ręką.

Z kolei z innych badań prowadzonych w kwietniu wynika, że silne wsparcie ze strony państwa, a także szybka perspektywa odblokowania przez rząd wszystkich dziedzin gospodarki, uspokoiła nastroje wśród polskich przedsiębiorców.

Właśnie z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) i Polskiej Fundacji Rozwoju (PFR) przeprowadzonych na reprezentatywnej próbie losowo-kwotowej 400 firm, które odbyły się w 3 terminach: 15-17 kwietnia, 28-30 kwietnia i ostatnie badanie miało miejsce 12-14 maja, wynika że coraz mniej przedsiębiorstw ocenia źle swoją płynność, maleje liczba firm planujących obniżki płac i redukcje wynagrodzeń.

Jeszcze w połowie kwietnia tylko 50% firm planowało utrzymać dotychczasowe stawki płac, w połowie maja jest już 66 proc. przedsiębiorstw, w połowie kwietnia 32 proc. firm planowało redukować zatrudnienie, w połowie maja, chce to zrobić 19 proc. przedsiębiorstw. W połowie kwietnia 71 proc. firm chciało utrzymać dotychczasowe zatrudnienie, w połowie maja chce to zrobić 83% firm, w połowie kwietnia 14 proc. chciało zwalniać pracowników, w połowie maja chce to zrobić tylko 8 proc. firm.

Przypomnijmy także, że w połowie maja Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał tzw. szybki szacunek PKB za I kwartał tego roku, z którego wynika, że polska gospodarka w dalszym ciągu rosła, chociaż co oczywiste, wzrost ten był niższy niż w IV kwartale 2019. GUS pisał wtedy, że szacunek uwzględnia już pierwsze negatywne efekty wystąpienia COVID19, ale także wprowadzenie rządowych środków celem przeciwdziałania skutkom pandemii.

Wzrost ten niewyrównany sezonowo wyniósł 1.9 proc. PKB w ujęciu rok do roku i w zestawieniu ze spadkiem PKB w strefie euro wynoszącym w pierwszym kwartale, aż 3,3 proc. pokazuje, że przebieg kryzysu wywołanego pandemią w Polsce nie musi być aż tak dramatyczny jak w Europie Zachodniej.

Oczywiście wszystko na to wskazuje, że w II kwartale tego roku, także nastąpi spadek PKB, bo przecież niektóre branże w kwietniu i maju nie pracowały wcale ale spadek ten nie musi być taki głęboki jak wcześniej przewidywano, co więcej w III, a już na pewno w IV kwartale, powinno nastąpić gospodarcze „odbicie”.

autor: Zbigniew Kuźmiuk
Doktor nauk ekonomicznych, wykładowca akademicki, europoseł z ramienia PiS
wPolityce

Wersja do druku

Zofia - 19.06.20 18:04
Co do osób mających dyplom lekarza proponuję by pacjenci zadawali im pytanie:
jaką poleca pan(i) przeczytać książkę o profilaktyce i problemach z moim zdrowiem ?
Dosłowne odpowiedzi należy zamieszczać tu na forum w tym wątku.

Oleńka - 19.06.20 4:21
Jest "ma w 1018 r. ponad 140 067 lekarzy." powinno być w 2018 r." Przepraszam!

Oleńka - 18.06.20 11:01
Primum non nocere (przede wszystkim nie szkodzić)
Sensowne wyjaśnienie. Jednak nie wszyscy chcą sensu, niektórzy wolą bałagan w kraju, bo liczą na połów w mętnej wodzie, którego by nie uzyskali w normalnej sytuacji. Mówię o tych, których komentarze wskazują, że im nie chodzi Polskę, a po prostu lubią sobie popływać. Jedni z bardzo długim tekstem inni wśród słów i tak nic nie znaczących, wpiszą zdanie, które ujawnia wrogość nie tylko do miejsca w którym się pojawia, ale wogóle do tych, którzy go odnajdą z pytaniem czy wygra porządek, czy chaos? Mem czy słowo? Tak czy inaczej walka o prawdę zapowiada się TUTAJ na wyjątkowo długą. "Komentator" już wystrzelił tutaj zdaniem w Doktora nauk ekonomicznych, p. Zbigniewa Kuźmiuka. I pisze: Widać najwybitniejsi polscy inżynierowie, podobnie jak lekarze - poszli do polityki. Wolą naprawiać świat, niż troszczyć się o Polskę i Polaków. Ale to jest zwykłe kłamstwo, bo jeden przykład obecnego marszałka Sejmu, nie mający wiele wspólnego z etyką (koperty) czy b. marszałek zwaną "kopaczkę" , nie może umniejszać poświęcenia polskich lekarzy dla swoich rodaków, a i pomocy Włochm we włoskiej Lombardii I o tym ze szczególnych powodów ...przypominam poniższemu "komentatorowi". A jak to jest z tymi "lekarzami w polityce"? Chociaż od kiedy istnieje Rzeczpospolita lekarze też trafiali do polityki. Gorzej z powrotami do zawodu któremu składali przysięgę. W każdym bądź razie kiedy się skończy kadencja Marszałka to ja nigdy nie pójdę do dr. Grodzkiego. Liczby: 16 lekarzy jest w Sejmie i 13 w Senacie - taki wynik dały wybory parlamentarne 2019. Prawo wykonywania zawodu lekarza, według danych NIL, ma w 1018 r. ponad 140 067 lekarzy. Kolejne ponad 6 tysięcy to lekarze stażyści. "Bogaty Zachód" wydrenował z Polski 20-30 tysięcy lekarzy -i tu trzeba powiedzieć prawdę - lekarzy wykształconych w Polsce za pieniądze polskiego podatnika, składających nie przysięgę Hipokratesa, a postępowe "Przyrzeczenie Lekarskie" będące częścią "Kodeksu Etyki Lekarskiej". Nie ma w nim słowa o ochronie życia od jego początku a tylko luźna wzmianka o "służeniu życiu i dobru ludzkiemu". Etyka lekarska stała się relatywna, zależna od prywatnych poglądów ludzi wykonujących ten szacowny zawód I wyboru państwa najczęściej z powodów materialnych.
Liczba lekarzy w Polsce rośnie, problemem jest starość 30 proc. lekarzy ma co najmniej 61-63 lata. Kiedy wspomniałam tutaj o DEMOGRAFII ZWIĄZANEJ Z 500+ zostałam tutaj wyśmiana, przez...bo broniłam Kobiety p. B.Szydło. Oczywiście, że jest wiele braków w naszej polskiej służbie zdrowia. Ale ta służba, to nie tylko lekarze. To także pielęgniarki, salowe I sprzątaczki, to także zaplecze techniczne. I wierzę, że kiedyś dorównamy tym państwom w których wskaźnik lekarzy na liczbę mieszkańców wskazuje więcej niż 2,5 na tysiąc - jak u nas w ub. roku.
Krytykantom dla krytyki trzeba jeszcze podpowiedzieć, że mieliście osiem lat milczenia, wtedy rocznie 50 miliardów było kradzionych z VAT. Z tych odzyskanych pieniędzy sfinansowano 500 Plus. Wtedy na służbę zdrowia było wydawane 70 miliardów. Teraz 104 miliardy. I nie szkalujcie lekarzy, którzy ratują życie i sami go też w czasie tej epidemi stracili.

Temat to obszerny i nie wszystko można wypisać w formie komentarza.
Chętnie podyskutuję z każdym Czytelnikiem KWORUM. Za wyjątkiem tego pana z Australii, który pochwalił sie puplicznie że znokautował Oleńkę. I uważa, że miano "Damskiego boksera", określa jego męskość, wiedzę i tak pięknie uczesany życiorys.
Oleńka, tym razem z gościnnego komputera

Lubomir - 07.06.20 12:07
Polski przemysł...? Można odnieść wrażenie, że zbudowaliśmy w tej {jak to zwykł mawiać 'król polskiego reportażu', Melchior Wańkowicz} - Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej, jakiś nowy Centralny Okręg Przemysłowy, z nowymi zakładami przemysłowymi, nowymi markami producenckimi polskich samochodów i m.in. polskich samolotów. Niestety zabrakło tak wyrazistych kreatorów rzeczywistości gospodarczej, jakich posiadała Druga Rzeczypospolita. O ile nazwiska twórców Gdyni, można porównać z nazwiskami profesjonalistów budujących przekop na Mierzei Wiślanej, to trudno szukać odpowiednika któregoś z lotniczych konstruktorów sanacyjnej Polski - w obecnym polskim lotnictwie. Przy okazji dyskusji o francuskich śmigłowcach pojawiło się ględzenie jakiegoś amatora i mitomana - o cudownej broni, o polsko-ukraińskich helikopterach wojskowych.Oczywiście wszystko zaczęło się i skończyło na ględzeniu. Widać najwybitniejsi polscy inżynierowie, podobnie jak lekarze - poszli do polityki. Wolą naprawiać świat, niż troszczyć się o Polskę i Polaków. Stąd tyle papierowej gospodarki, politycznych chorób - z globalnych giełd i niemieckich marek producenckich. Oby fascynacja małpim rozumem globalnych szaleńców - przeminęła i wróciła realna normalność. Przede wszystkim w wymiarze gospodarczym. Normalność - bez pandemii głupoty i obłąkanych oczów politycznych medyków. Oby odblokowano szlaki lądowe, morskie, kolejowe i przede wszystkim lotnicze, one nie są własnością żadnych samozwańczych globalnych nadludzi, czy innych globalnych bezpaństwowców i bezwyznaniowców. IHS Markit jest tak samo wiarygodna, jak przysłowiowa firma Pipex czy Dupex. Szanuję autorytet autora publikacji i wierzę w szczere intencje, jednak wydaje mi się, że trzeba czasami zajrzeć do jądra tematu, by chodzić realnie nogami po polskiej ziemi.

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08 Lipca 1796 roku
Zmarł Adam Naruszewicz, biskup, poeta (ur. 1733)


08 Lipca 1839 roku
Urodził się John D. Rockefeller, amerykański przemysłowiec, założyciel Standard Oil (zm. 1937)


Zobacz więcej