Wtorek 20 Października 2020r. - 294 dz. roku,  Imieniny: Ireny, Kleopatry

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 04.04.20 - 13:01     Czytano: [621]

GW przeprasza Włochów




To okropne przeczytać taką potworność, podczas gdy umiera tysiące Włochów
— napisał ambasador Republiki Włoskiej w Polsce Aldo Amati w reakcji na kolejny eksces wydawnictwa z Czerskiej.

Przypomnę: w „Dużym Formacie” (magazynie „Gazety Wyborczej”) ukazał się reportaż o włoskich lekarzach. Medycy z Italii opowiadali o dramatycznej walce z epidemią koronawirusa. Padły w nim dość ostre słowa:

Problemem był przeciętny Włoch, jednostka w społeczeństwie. Włosi to naród osłów. Nie chcieliśmy słuchać wyjących syren, to teraz mamy pandemię
— czytamy w relacji jednego z bohaterów tekstu.

Może padły, może nie padły, ale GW zrobiła z nich tytuł newslettera, który rozsyła do czytelników.



„Gazeta Wyborcza”: „Włosi to naród osłów. Nie bądźmy jak Włosi”

Pod wpływem krytyki GW przeprosiła za to brukowe zagranie, szczególnie przykre dla narodu włoskiego w czasie epidemii, która przyniosła mu straszliwe cierpienia.

Takie zdanie nie powinno być jednak użyte w tytule newslettera, który Państwo od nas otrzymali
— podkreślono w komunikacie gazety Michnika.

Przykro? Kłopot w tym, że takie same zagrania gazeta Michnika stosuje w warunkach polskich.

Oto w wydaniu poniedziałkowym mamy alarmistyczny tytuł:
Lekarze przeciw zamykaniu im ust
i alarmistyczny podtytuł:

Realizujemy model chiński. Pierwszy etap to zakaz mówienia. Drugim będzie zniknięcie, a trzecim - pośmiertna rehabilitacja - mówią lekarze.

Zarzut - skierowany wobec polskiego rządu -straszliwy. Każdy, kto wie, co działo się i dzieje w Chinach, jak bardzo kłamała Chińska Partia Komunistyczna, ten rozumie, co znaczą te słowa.

Kto zatem uznał za stosowne wypowiedzieć je w Polsce? Jacy „lekarze” - bo przecież GW używa liczby mnogiej.

Czytam zatem uważnie tekst pani **Judyty Wesołowskiej. Szukam dowodów na tak mocną tezę. I wreszcie jest - w ostatnim podrozdziale coś takiego:
Lekarz zakaźnik: - Realizujemy jak widać model chiński. Pierwszy etap, to zakaz mówienia, że jest źle. Drugi etap to zniknięcie, a na trzecim czeka nas pewnie pośmiertna rehabilitacja.Nie mówię tego całkiem serio, ale coś w tym z chińskiej drogi jest.

Podsumujmy: nie lekarze, a lekarz. Nie konkretny, ale anonimowy. A tak w ogóle to „nie całkiem serio”.
Ale żeby do tego dojść, trzeba się uważnie wczytać.
Doceniając zatem, że GW przeprosiła Włochów, pytam: kiedy przeprosi Polaków za takie same numery? Też brukowe, też w czasie wymagającym odpowiedzialności. Także od dziennikarzy.

A co do meritum sprawy: można sobie wyobrazić, że gdyby rząd nie zadbał o poważną, skoordynowaną politykę informacyjną, ta sama redakcja obwiniłaby go o chaos i powodowanie paniki.

autor:Michał Karnowski
wPolityce

Wersja do druku

Perth - 07.04.20 4:28
Lubomirze, nądź łaskawy zerknąć na mój komentarz w dziale "Polonia", OK?

Lubomir - 06.04.20 21:00
Perth, drętwa jest dyskusja z tobą. Czuję się, jak gdyby moim partnerem w dyskusji był patriota-inaczej, sam Jerzy Urban. Cóż, Judasz też udawał ucznia Chrystusa. Ty najpierw celujesz nożem w serce, a potem mówisz: 'Niech będzie pochwalony...'. Naucz się poznać czyjeś poglądy i nie miażdżyć wszystkich dookoła odkryciami swojego znerwicowanego umysłu. Może za dużo przebywałeś z Aborygenami? Odpocznij w czasie Świąt. Poczytaj Pismo Święte. Podobnie do ciebie nienawidzą polskich katolików marksiści i członkowie pewnej antykatolickiej sekty. A może jesteś kimś takim. Jak powiedziała kiedyś p. Wiench, 'z fanatykami nie da się dyskutować'. Zastanów się nad tymi słowami, jak masz się jeszcze czym zastanawiać. Nie oczekuję na odpowiedź, ponieważ nie cenię sobie dyskusji z fanatykami. Jest do przewidzenia - z góry.

Lubomir - 06.04.20 20:43
Władysławie czy może ze względu na różnicę wieku - Panie Władysławie, zawsze uważałem, że istotą rzeczy jest to, co się ma do powiedzenia a nie to: kto to mówi. Dużo, ale to bardzo dużo więksi ode mnie - używali pseudonimów literackich, artystycznych lub politycznych. Nie dopatruję się tutaj niczego negatywnego. Na sławie zbytnio mi nie zależy. Po prostu uważam, że kiedy mam coś ciekawego do przekazania, to warto się tym podzielić. O moich przygodach z piórem, praktycznie nigdy nikomu nie opowiadam. Taka natura konspiratora i partyzanta, to chyba po dziadku i ojcu. Pozdrawiam i proszę uważać na wirusy komputerowe i biologiczne.

W.Kubicki - 06.04.20 17:59
Lubomir nie masz powodów do ukrywania
się pod ksywom,bo posiadasz dużo wiedzy!!
Pozdrawiam !

Perth - 06.04.20 2:08
Lubomirze, nie jest moim zamiarem prowadzić z tobą "wymianę poglądów".
Bo o tym już trzeba rozmawiać samemu z sobą. Oczywiście, że współczuję Włochom, a "GW" już dawno wytarłem sobie buty. Ale, w tym komentarzu wykazałeś, się brakiem rozeznania sytuacji we Włoszech przynajmniej w ostatnim miesiącu, bo pisać, że powrót do wielkości (Włoch) to zapewne kwestia dni, jest przykrą bzdurą. Dlatego zmuszony jestem podpowiedzieć ci abyś zapoznał się z relacją 38-letniego włoskiego lekarza Juliana Urbana, zamieszczoną m.in. w naszepismo.pl , który mówi o tym jak przeżywa włoską tragedię i z jakim wynikiem.
A to, że jedynie Włosi są w stanie kreować w Europie (...) - zbyt długie to jest aby wymieniać to wszystko "jedynie"... bo trzeba to zastąpić zwrotem "byli w stanie kreować". Nikt przy zdrowym rozumie nie nosi w sobie nienawiści do Włochów. Ale problemem jest, że ty Polak (?) tak nienawidzisz Polski i Polaków, że nie wymieniłeś dotychczas ani słowem, że Polacy też kreowali i kreują w Europie wielka kulturę, sztukę i naukę itd.
Stąd z moich obserwacji i poznania twoich komentarzy wynika naga prawda, że ty wogóle - jak dotąd to jeszcze we Włoszech nie byłeś - a twoja wiedza to zlepek onetowo-wikipedyczny.
Polecam ci zatem raz jeszcze strony naszepismo.pl na którym znajdują się relacje pani J.V.M. z wielokrotnych podróży do Włoch i polskiej przewodniczki - a zarazem archeologa, p. Basi żyjącej od lat 25 w Neapolu, przesyłająca korespondencje o aktualnej i tragicznej sytuacji w jakiej żyją Włosi z dnia na dzień!!!
Zdrowia Ci życzę!
Panu Redaktorowi i Redakcji Kworum też życzę szczerze i SERDECZNIE zdrowia i nadziei, którą Zmartwychwstały przyniesie z soba w nowinie, że wszystko będzie dobrze - bo AMOR OMNIA VINCIT!

Lubomir - 05.04.20 15:57
Kretyni lubią używać obraźliwych sformułowań. Ci co potrafią jedyne kablować na innych, nie uznają żadnych autorytetów. Dla nich autorytetem nie jest nawet ani Seneka, ani Cyceron, ani Dante czy Leonardo da Vinci. Giuseppe Verdi czy Ennio Morricone, tez nie zasługują na uznanie. Według nich, to może jakiś bełkoczący narkoman z nowojorskiego getta - zasługuje na tytuł wielkiego człowieka czy artysty. To dwa światy, całkowicie odmienne od siebie, jak zidiociały showman i wykształcony polityk! Włochy to naród ludzi wolnych i dumnych, a nie zgraja zdegenerowanych i wystraszonych tchórzy. Próby wywołania chaosu, jako pierwszego etapu anty włoskiego puczu - nie powiodły się! Włosi nie stracili kontroli nad swoim państwem! Powrót do wielkości, to zapewne kwestia dni, a nie dziesięcioleci czy stuleci, jak planowali anarchiści i puczyści. Włosi to nie kandydaci na kolonialnych niewolników czy tubylców drugiej albo trzeciej kategorii. To jedynie Włosi, są w stanie kreować w Europie wielką kulturę, wielką sztukę, wielką naukę i wielką technologię, od technologii motoryzacyjnej i lotniczej - po robotykę i przemysł kosmiczny. Tego ktoś nie może wyraźnie ścierpieć! Czyżby nienawiść do Rzymu i dorobku cywilizacji Rzymu - potrafiła być aż tak mocna...?

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20 Października 1947 roku
Przywódca PSL Stanisław Mikołajczyk potajemnie opuścił kraj.


20 Października 1973 roku
Dokonano uroczystego otwarcia opery w Sydney.


Zobacz więcej