Sobota 28 Marca 2020r. - 88 dz. roku,  Imieniny: Anieli, Kasrota, Soni

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 23.02.20 - 18:39     Czytano: [155]

Dział: Godne uwagi

Piękno Podkarpacia





Moje Pogórze

Na Pogórzu słońce świeci,
Zdrowe są tam wszystkie dzieci.
Słońce świeci, sowa gada,
Bajki wnukom opowiada:

Że przyroda nieskończona
W krajobrazie nieskażona.
A do tego wody czyste...
To jest, szkraby, oczywiste!

Czy to potok, czy sadzawka
Wszędzie traszka i pijawka.
A na łąkach, mówią gile,
Konik polny i motyle...

I owadów wszelkich chmara,
Więc nie trzeba pichcić w garach.
Nawet żaby dalmatyńskie, salamandry i kumaki,
I zwyczajne też ropuchy mają tutaj pełne brzuchy!

Okolica jest wspaniała:
Jeszcze młoda – choć dojrzał.
Środkiem, której rzeka płynie,
Co Przemyśla też nie minie.

Tak się wijąc od Dynowa,
Mija góry i doliny, wysoczyzny i niziny,
Piękne flisze, torfowiska...
Bo natura, drogie dziatki, jest tu wszystkim bardzo bliska.

Mija cudną okolicę:
Zamki, baszty i stanice...
Mija ścieżki rowerowe,
Przyrodnicze, naukowe...

Rezerwaty naturalne,
Co je prawo dobre chroni,
Żeby nikt tu lekkomyślnie
Żadnej szkody nie uronił!

I tak o krok przed Dubieckiem,
Gdzie Krasicki Wielki siedział,
Mamy piękne torfowisko –
Broduszurki bym powiedział.

W Birczy, co na boku, przy Stupnicy wartkiej leży,
Stare buki i jedliny... Na Krępaku je Obejrzysz.
A w Rebercach są kumaki zieleniutkie, salamandry i ropuchy,
Co to mają pełne brzuchy.

Zaś w Reczpolu koło Krzywczy
Czarna brzoza, szumiąc cicho, do Hołubli Cię zaprasza,
Bo tam siedzi stare Licho!
Tysiącletnich lip pilnuje, by ich nie zniszczyli zbóje.

W Krasiczynie – Leoncina
Egzotykę przypomina.
I kłokoczkę południową
Chroni dobrze swą osnową.

W kulturalnym Fredropolu,
Co swą ziemię Wiarem mierzy,
Jest Kalwaria, co od wieków
Przy Pacławiu sobie leży.

A w niej Klasztor znakomity!
I kapliczki Chrystusowe wśród prastarych borów stoją
I choć czas umyka szybko,
Wciąż niczego się nie boją.

Z Kopystanki – góry z krzyżem,
Widać całą okolicę:
I Kalwarię, Kruhel Wielki...
I kamienne Rybotycze.

Tam ostrożeń siedmiogrodzki
Miejsce swoje ma wygodne.
Wśród buczyny podkarpackiej
Kryje się na noce chłodne.

A w Turnicy, co się zowie,
Nieopodal Arłamowa,
Cud natury unikalny:
Puszcza bukowo-jodłowa!

A w niej zwierza zatrzęsienie:
Żbiki, rysie i jelenie...
Wilki, dziki, duże misie...
No i jeszcze widzi mi się:

Orzeł przedni i krzykliwy, mają tutaj swoje niwy.
Obok dzięcioł trójpalczasty
Ma tu swój gabinet własny.
I cesarski orzeł stary, to doprawdy nie do wiary...

Są tu także inne dziwy.
Kto je widział, to szczęśliwy.
Jest wodospad jeden taki,
Co w nim żyją tycie raki!

Tu się sowa ukłoniła.
Do dzieci oko zrobiła.
Okulary złote zdjęła
I do mnie się uśmiechnęła.

Lecz nie wszystko zapisałem,
Bo za mało czasu miałem.
Więc, zapraszam! Przyjeżdżajcie!
Polską ziemię podziwiajcie!

Niech się niesie wieść po świecie
I wie o tym każde dziecię,
Że w Przemyślu San wciąż płynie...
I Przyroda tu nie zginie!!!


Wiesław Hop (pisarz i publicysta)

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

28 Marca 1928 roku
Urodził się Zbigniew Brzeziński, doradca prezydenta USA Jimmiego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego


28 Marca 1940 roku
Został aresztowany przez Gestapo polski olimpijczyk Janusz Kusociński. Niemcy rozstrzelali go w Palmirach w dn. 21.06.1940r.


Zobacz więcej