Poniedziałek 27 Stycznia 2020r. - 27 dz. roku,  Imieniny: Anieli, Juliana, Przemysława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 28.12.19 - 13:33     Czytano: [216]

Miły czy mądry?


Szanowni Państwo!



Z nowym rokiem często postanawiamy dokonać jakichś zmian. Zastanawiamy się na przykład – kim być. Czy lepiej być postrzeganym jako człowiek miły, czy mądry? Wbrew pozorom to nie jest pytanie typu: czy lepiej być bogatym, czy zdrowym. W tym drugim przypadku chcielibyśmy być zarówno zdrowi, jak i bogaci. Natomiast bycie zarówno mądrym i miłym jednocześnie napotyka pewne trudności. Warto zastanowić się, co spodziewamy się osiągnąć tymi postawami. Osobę miłą lubią prawie wszyscy, może z wyjątkiem szczególnych nienawistników. Mądrą cenią mądrzy, ale głupim przeszkadza żyć.

Rozejrzyjmy się, jak inni radzą sobie z tym problemem. Lekarze dzielą się na miłych – tych za ekstra pieniądze – i mniej miłych – tych opłacanych z naszych składek. Ci ostatnie nie muszą się już wysilać. Kompetentni dawno powymierali i nie wiadomo czy kiedyś się odrodzą.

Mili są, jak sama nazwa poniekąd wskazuje – geje, czyli niegdysiejsze angielskie wesołki. Kto ich nie kocha, jest nienawistnikiem i podlega karze chłosty w postaci napiętnowania. Tej chłosty udziela "postępowy świat", który zmienił swoje nastawienie o sto osiemdziesiąt stopni, a my – ciemnogród, jak zwykle nie nadążamy. Najpierw nie wsadzaliśmy zboczeńców do więzień, a teraz za mało ich hołubimy, narażając się na oskarżenia o mowę nienawiści. Warto pamiętać też, żeby nie nazywać złodziei złodziejami, bo to również kwalifikuje się jako mowa nienawiści.
I jak tu być miłym, zwłaszcza zachowując zdrowy rozsądek? Mądrze jest jednak nie ulegać irytacji na widok bezbrzeżnej głupoty.

Pozdrawiam i do następnej soboty,
Małgorzata Todd



KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Lapidarność 51/2019 (443)

Szanowna Pani Małgorzato

W dyskursie światopoglądowym dzisiejszej doby dominuje celowe mieszanie dwóch porządków – świata rządzącego się prawami natury i świata wymyślonego dla nas, w którym człowiek funkcjonować ma jako istota „wyzwolona” spod działania prawideł owej natury. To mieszanie polega głównie na agresywnym propagowaniu i przymusowym wdrażaniu ideologicznych „prawd” np.ideologii GENDER, wyrosłych na lewicowym pniu (czym oczywiście nikt specjalnie się nie chwali). Nieustannie jesteśmy karmieni kompletnymi bzdurami typu - płeć jest kwestią samopoczucia, mamy jako jedyny gatunek na Ziemi ponad pięćdziesiąt płci, wychowanie dzieci przez pary jednopłciowe nie wpływa na ich rozwój psychoseksualny i innymi. Nic to, że wymykają się one wszelkiej logice i zdobyczom nauki (ładnie to ujął George Orwell - ”Lewicowość jest czymś w rodzaju fantazji masturbacyjnej, dla której świat faktów nie ma większego znaczenia”). Powtarzane po wielokroć stają się prawdami, mało tego, kto w nie nie wierzy (słowo „wierzy” jest tu użyte celowo, bowiem ten zbiór „prawd” tworzy nową religię), ma w życiu mocno pod górkę – zwłaszcza w tych krajach, gdzie tę „religię” ustanowiono jako państwową. W przypadku krajów, w których owa „religia” nie jest powszechnie obowiązująca, a do takich należy Polska, pewne jej elementy przeniknęły jednak do społecznej świadomości, mało tego, rozgościły się w niej na dobre. Takim elementem jest aprobata dla aborcji. W takiej sytuacji "temat" aborcji zostaje wykorzystywany do przepychanek i gier politycznych, zwłaszcza w okresie przedwyborczym. To „wielka mina”, na którą nie chce nadepnąć żadem polityk pragnący utrzymać się u władzy w Polsce. O czym to świadczy? Zostawiam to ocenie czytelnika.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

POLECAM


Czyż nie przypomina to debaty sejmowej z udziałem opozycji totalnej?

.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

28 grudnia 2019 r. | Nr 52/2019 (443)

Wersja do druku

Lubomir - 14.01.20 20:34
Również pozdrawiam Pana, z wciąż Nowym Rokiem

W.Kubicki - 13.01.20 22:49
Panie Lubomirze ma Pan rację!!!
Serdecznie Pana pozdrawiam!

Lubomir - 11.01.20 19:43
Gdyby tak antypolscy PO-paprańcy rządzili nadal, to pewnie doczekalibyśmy dożywotniego honorowego {tyle, że bez krzty honoru} posła lub senatora, który kwalifikowałby - kogo uznawać za wroga, kogo za przyjaciela, komu lizać stopy a kogo opluwać. Na szczęście Polska jest wolna od takich 'nadludzi'. Sami bez takich 'ober-ekspertów' potrafimy rozróżniać przyjaciół od wrogów, rzetelnych patriotów od hipoktytów i sabotażystów.

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

27 Stycznia 1905 roku
Ogłoszenie strajku powszechnego w Królestwie Polskim


27 Stycznia 1926 roku
W Londynie John Logie Baird zaprezentował swój nowy wynalazek nazwany telewizorem


Zobacz więcej