Poniedziałek 27 Stycznia 2020r. - 27 dz. roku,  Imieniny: Anieli, Juliana, Przemysława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 14.12.19 - 21:36     Czytano: [327]

Rozgrywka


Szanowni Państwo!



Stale rozgrywani jesteśmy przez naszych wrogów, jak dzieci. Już w starożytności zauważono, że najlepiej rządzi się ludźmi podzielonymi. W obozie wroga, czyli w Polsce, trzeba tworzyć zwalczające się frakcje i podgrzewać nieustannie atmosferę. Pretekst nieważny, byle chwytliwy. O sukcesie można mówić wtedy, kiedy są słowa, których przeciętny Polak woli na głos nie wypowiadać. Od początku sowieckiej okupacji jednym z takich słów było słowo "Żyd". Po wypowiedzeniu tego magicznego słowa człowiek z automatu stawał się Żydem i antysemitą zarazem.

Obecna totalna opozycja zdaje się niczym innym nie zajmować, jak tylko wyszukiwaniem pretekstów do kłótni. Absurdy związane z gender są dobrym paliwem, chociaż wymagającym stałego podsycania "paradami równości", które zaczynają być nudne dla wszystkich, a w zimie trudno paradować z gołymi tyłkami.

Jest jeszcze jeden front. Na nim przeciwnicy okopali się głęboko i zioną nawzajem tak porażającą miłością, że utrzymanie się między zwalczającymi się stronami jest wykluczone. Publicyści, zwłaszcza ci sprytniejsi, mogą unikać tematu, ale każdy polityk przyparty do muru musi się opowiedzieć po którejś ze stron i wówczas narażony jest na lincz przeciwników albo zwolenników zaostrzenia prawa aborcyjnego. Tu nie ma zmiłuj. Obydwie strony prześcigają się w skrajnościach.

Czy w ogóle jest jakiś sposób na uniknięcie wyniszczających nas sporów? Nawoływanie do zgody, czyli jakiegoś kolejnego Frontu Jedności Narodu, nic nie da. Jaruzelski też namawiał do pojednania ofiar z oprawcami, wprowadzając dokładnie trzydzieści osiem lat temu stan wojenny.

A może by tak rozgrywki zostawić sportowcom i ich kibicom? Sami zajmijmy się na przykład kulturą. Co nam zostało z dawnych lat? Nikt nie pamięta, co powiedział jeden satrapa innemu satrapie ani nawet ludowi miast i WSI. Przywołujemy najczęściej słowa poetów, pisarzy. Czy coś zostanie po nas, Polakach, początku dwudziestego pierwszego wieku?

Pozdrawiam i do następnej soboty,
Małgorzata Todd

.....

KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Prowokacja 49/2019 (440)

Szanowna Pani Małgorzato

Dociekanie, jakimi pobudkami kierują się ludzie podejmując określone działania, jest czasami zadaniem dość karkołomnym. Staje się nim trochę mniej, gdy dysponujemy znajomością mentalności owych ludzi, zasad, jakimi kierują się w życiu czyli znamy ich kodeks etyczny oraz najważniejsze, znamy cel jaki sobie wyznaczyli. Sytuacja, którą Pani opisuje w swoim ostatnim felietonie, doskonale pokazuje, że mamy do czynienia z ludźmi operującymi etyką, którą w skrócie można ująć jednym zadaniem „robimy sobie i wyłącznie sobie dobrze, żeby nie wiem co”. Niestety, w sytuacji, kiedy ta etyka wsparta jest dużymi pieniądzmi i wpływami politycznymi, staje się mało przyjazna „dla środowiska”, zwłaszcza gdy nie napotyka na „opór materii”. Z taką sytuacją mamy niestety do czynienia w Polsce. Większość z nas obserwuje z niepokojem poczynania dysponentów owej etyki, którzy myślą i działają w ten oto sposób: rozpychamy się łokciami, bo możemy – kto nam zabroni, zakłamujemy historię, bo możemy – kto nam zabroni, straszymy, bo możemy – kto nam zabroni, żądamy tego i owego, bo możemy – kto nam zabroni itd., a tajemnica naszego sukcesu jest prosta: „brak oporu materii oznacza, że napieramy dalej i eskalujemy żądania”. Ta „odkrywcza” wiedza, niestety nic nam Polakom nie daje, bowiem praktycznie cały świat białego człowieka poddał się i ugiął pod naporem dysponentów owej etyki i co najważniejsze, zupełnie, w swej ogromnej masie, nie zdaje sobie z tego sprawy. Wobec tego, co my małe polskie żuczki możemy uczynić w tej sytuacji? Kolejna samotna walka w imię interesów tych, co się już dawno podali i jeszcze nas chóralnie obszczekają, chcąc się przypodobać tym, przed którymi chylą czoło? Cóż więc mamy robić wobec jawnie wypowiedzianej nam wojny? Zwodzić, kluczyć, kombinować i tam, gdzie trzeba, mówić zdecydowane NIE. Ale czy taką taktykę stosują nasi umiłowani przywódcy, czy jakąkolwiek inną – byle była skuteczna? Tego niestety nie wiemy.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

POLECAM

Ad. Quiz
22.02.2020 urodzi się Amelia.
Ciekawe czy będzie miała coś wspólnego z bohaterką książki.



…………………………………………

BLOGOSFERA





.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

14 grudnia 2019 r. | Nr 50/2019 (441)

Wersja do druku

Lubomir - 15.12.19 8:53
Myślę, że panaceum na wszystko mógłby być przybierający wciąż na sile ruch odnowy. Odnowy moralnej, umysłowej i gospodarczej. Jak u Różewicza każdy może być poetą, tak tutaj każdy może być krzewicielem i obrońcą - kultury i cywilizacji chrześcijańskiej. Nie ma pewnie osoby, która nie chciałaby w Polsce czy Europie nowego odrodzenia. Promujmy zatem zachowania pokroju zachowań Reja i Kochanowskiego. Zachowania broniące literackiej polszczyzny i wielkiej kultury a nie propagujące literaturę menela i subkulturę menela

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

27 Stycznia 1990 roku
Na XI zjeździe PZPR podjęto decyzję o rozwiązaniu partii.


27 Stycznia 1905 roku
Ogłoszenie strajku powszechnego w Królestwie Polskim


Zobacz więcej