Piątek 22 Listopada 2019r. - 326 dz. roku,  Imieniny: Cecylii, Marka

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 03.11.19 - 13:40     Czytano: [133]

Jerzy Alfons Popiełuszko


Człowiek Symbol

Jerzy Alfons Popiełuszko, urodził się dnia 14 września 1947 roku, w niewielkiej miejscowości Okopy, leżącej opodal Suchowoli. Ten polski ksiądz kościoła katolickiego, został zamordowany w dniu 19 października 1984 roku, przez funkcjonariuszy ówczesnej Służby Bezpieczeństwa.


- Wiem, że rodzice księdza Jerzego Popiełuszki, prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne, ale zawsze na pierwsze miejsce wysuwała się ich religijność i poszanowanie dla drugiego człowieka – relacjonuje Alfred Ambroziak historyk. Od najmłodszych lat Jerzy, jako ministrant służył do mszy i wyróżniał się głęboką pobożnością wśród rówieśników – dopowiada człowiek.

W latach 1961-65, nastoletni Jerzy uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego w Suchowoli, a po maturze wstąpił on do Wyższego Seminarium Duchownego w Warszawie. Po pierwszym roku studiów, odbywał przymusowo zasadniczą służbę wojskową w specjalnej jednostce dla kleryków w Bartoszycach.

- W dniu 28 maja 1972 roku, otrzymał on święcenia kapłańskie z rąk samego kardynała Stefana Wyszyńskiego – mówi Jadwiga Długołęcka członkini AK. Od sierpnia 1980 roku, ksiądz Popiełuszko związany był ze środowiskami robotniczymi, dlatego też aktywnie wspierał on rodzącą się wówczas Solidarność. W czasie robotniczego strajku, mającego miejsce w Hucie Warszawa, został oddelegowany do odprawiania mszy, w Kościele św. Stanisława Kostki. Zatem od tego momentu, sukcesywnie organizował on tak zwane Msze za Ojczyznę, które chwytały za serca każdego Polaka. Pamiętam jedną z takich mszy, podczas której raz jeszcze poczuliśmy się wolnymi ludźmi, mimo tego, że wokoło szalała panosząca się komuna – kończy pani Jadwiga.

Swoją krytyką i gromkim sprzeciwem wobec ówczesnego systemu komunistycznego, rozpościerającego wtedy swoje pazury na ziemiach polskich, zyskał on szerokie poparcie społeczne, nie tylko wśród robotniczej braci. W czasie stanu wojennego, wielokrotnie został on oskarżany przez władze PRL-owskie, o angażowanie się jego w działalność polityczną. Stał on się zatem, celem specjalnych działań operacyjnych Służby Bezpieczeństwa naszego kraju.

- Ksiądz Popiełuszko, był niejednokrotnie śledzony i podsłuchiwany przez aparat SB, toteż nic dziwnego, że został on bezpodstawnie aresztowany w grudniu 1983 roku, ale do procesu jednak nie doszło – dodaje ksiądz Andrzej Stelmach z Trójmiasta. W połowie roku następnego, osoba księdza Jerzego, stała się przedmiotem licznych ataków propagandowych oraz władz komunistycznych, a zwłaszcza pana Jerzego Urbana, który nazwał jego kazania seansami nienawiści - dodaje ksiądz.

- Szykany i naciski komunistycznych władz polskich, a także wciąż rosnące zagrożenie dla jego zdrowia i życia, stały się przyczyną, dla której prymas Glemp, zaproponował mu w roku 1984 wyjazd na studia do Rzymu. Popiełuszko z propozycji nie skorzystał – relacjonuje Alicja Swatalska historyk

W dniu 19 października 1984 roku, ksiądz Jerzy Popiełuszko, został zaproszony do parafii Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy, na specjalną celebrację mszy świętej. Spotkanie to, ksiądz Jerzy Popiełuszko zakończył wielce znamiennym zdaniem, które brzmiało: …Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy… W tym samym dniu, wracając do Warszawy, będąc na drodze prowadzącej do Torunia, niedaleko miejscowości Górsk, Jerzy Popiełuszko wraz ze swoim kierowcą, zostali uprowadzeni przez funkcjonariuszy SB, ubranych wówczas w mundury milicjantów Wydziału Ruchu Drogowego. Księdza Popiełuszkę, bez słowa wyjaśnień, skrępowano i przewieziono w bagażniku samochodowym, nad zalew znajdujący się na rzece Wiśle, koło Włocławka. Po wielu dniach nieustających poszukiwań księdza, wyłowiono jego zwłoki, które zbadano w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej W Białymstoku, pod kierunkiem profesor Marii Byrdy. W czasie sekcji wykazano liczne ślady bicia i bestialskiego torturowania jego osoby. Jeszcze tego samego roku w grudniu, przed Sądem Wojewódzkim w Toruniu, trzej oficerowie MSW Grzegorz Piotrowski– naczelnik wydziału Departamentu IV, Leszek Pękala i Waldemar Chmielewski, zostali oskarżeni i skazani za uprowadzenie, torturowanie i wreszcie zabójstwo księdza Jerzego. Proces ten, pokazał raz jeszcze światu, jak nie znająca żadnych skrupułów władza komunistyczna, potrafiła bezlitośnie obchodzić się z szukającymi prawdy Polakami. Zabójstwo i ujawnienie prawdy o księdzu Jerzym, wywołało wstrząs i totalne oburzenie społeczne. Pogrzeb jego, zorganizowany na dzień 3 listopada 1984 roku, zgromadził tysiące ludzi i przekształcił się w wielką manifestację patriotyczną. Został on pochowany na terenie kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Warszawie, w którym to ksiądz Jerzy był niegdyś kapłanem.

EWA MICHAŁOWSKA- WALKIEWICZ

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

22 Listopada 1890 roku
Urodził się Charles de Gaulle, mąż stanu, generał, prezydent Francji (zm. 1970)


22 Listopada 1940 roku
Zmarł Wacław Berent, polski prozaik, poeta, eseista i tłumacz okresu modernizmu (ur. 1873)


Zobacz więcej