Piątek 22 Listopada 2019r. - 326 dz. roku,  Imieniny: Cecylii, Marka

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 11.10.19 - 22:32     Czytano: [242]

Dział: Głos Polonii

Rekordowa mobilizacja Polaków





Polacy za granicą rekordowo rejestrują się, aby oddać głos w niedzielnych wyborach. W USA głos chce oddać blisko 30 tys. obywateli polskich, w Niemczech - ponad 50 tysięcy, a na Wyspach Brytyjskich - blisko 100 tys. W Hiszpanii i Portugalii głosujących będzie aż trzykrotnie więcej niż w wyborach sprzed czterech lat.

Według szacunków, w Stanach Zjednoczonych zarejestrowało się do wyborów ok. 30 tys. osób. W okręgu konsularnym Los Angeles zarejestrowało się prawie 3000 osób, także bardzo wielu Polaków będzie głosowało na wschodnim wybrzeżu USA.

- Na wschodnim wybrzeżu jest duża mobilizacja, z inicjatywy Konsulatu RP w Nowym Jorku oraz inicjatywy dr. Dariusza Zawiślaka powstała rekordowa ilość punktów wyborczych. Niewykluczone, że padnie rekord frekwencji
- powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Tadeusz Antoniak, szef Komitetu Smoleńsko-Katyńskiego w USA.

W USA - inaczej niż w Europie - głosowanie w wyborach do polskiego Sejmu i Senatu odbędzie się 12 października. Jak podkreśla Małgorzata Schulz z Los Angeles, kampania wyborcza w Stanach również miewa brutalne oblicze i dochodzi do zrywania plakatów kandydatów.

- Zagłosujmy na kandydatów, którzy są obecni pośród Polonii, którzy znają nasze realia: albo sami tutaj mieszkają, jak prof. Marek Rudnicki, bądź nas tutaj odwiedzają - jak radny Warszawy Filip Frąckowiak i minister Piotr Naimski. Zagłosujmy na kandydatów, którzy reprezentują wartości, które dzieli patriotyczna Polonia - takich jak Adam Borowski
- dodaje Małgorzata Schulz.

Rekordowa liczba chętnych do głosowania zarejestrowała się również na Wyspach Brytyjskich - ambasada RP w Londynie podała, że zarejestrowanych jest 97 859 obywateli polskich. To ponad 50 proc. więcej niż cztery lata temu.

Rejestracja osób chcących wziąć udział w wyborach zakończyła się w czwartek po południu. Najwięcej osób zarejestrowało się w obwodzie nr 268 przy polskiej parafii w londyńskiej dzielnicy Ealing - prawie 5900 osób, ale w trzech obwodach w ambasadzie RP łącznie jest zarejestrowanych ponad 6300 osób.

Na terytorium Zjednoczonego Królestwa (wliczając w to nienależącą do niego, lecz podległą bezpośrednio brytyjskiej koronie wyspę Jersey) utworzono 54 obwody głosowania - 36 w Anglii, z czego 11 w samym Londynie, 12 w Szkocji, trzy w Irlandii Północnej, dwa w Walii i jeden na Jersey. Łącznie jest to nieco ponad jedna szósta wszystkich zagranicznych obwodów głosowania.

Chęć głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu na terenie Niemiec zgłosiło ponad 50 tys. osób. To dwa razy więcej niż przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Najliczniej Polacy, którzy chcą głosować na terytorium RFN, zarejestrowali się w Kolońskim Okręgu Konsularnym. W sumie - ponad 20 tys. osób, z czego najwięcej we Frankfurcie nad Menem - 4,5 tys. osób. W innych okręgach konsularnych (berlińskim, monachijskim, hamburskim) zarejestrowało po ok. 10 tys. naszych rodaków. Dariusz Pawłoś, attache prasowy ambasady RP w Berlinie mówi, że z uwagi na duże zainteresowanie wyborami trzeba było utworzyć dodatkowe komisje wyborcze.

Polacy mieszkający w RFN mogą oddać głos w 23 komisjach wyborczych, które oprócz Berlina, Monachium, Kolonii i Hamburga znajdują się też w m.in. w Bremie, Dortmundzie, Karlsruhe, Wiesbaden i Norymberdze.

Znaczący wzrost chętnych do oddania głosu odnotowano również w Hiszpanii. Do udziału w polskich wyborach parlamentarnych zarejestrowało się w Hiszpanii trzy razy więcej osób niż w 2015 r.

Jak powiedziała PAP radca wydziału polityczno-ekonomicznego Ambasady RP w Madrycie Monika Domańska-Szymczak, w siedmiu znajdujących się na terenie podlegającym tej placówce obwodowych komisjach wyborczych zarejestrowało się prawie 6000 osób.

- Najwięcej osób zainteresowanych głosowaniem zanotowano w obwodowych komisjach wyborczych w Maladze i Walencji – odpowiednio 1484 i 1224. Wzrost liczby zainteresowanych głosowaniem najbardziej jest widoczny w Maladze. Chęć głosowania w wyborach w 2015 roku zgłosiło tam wówczas zaledwie 251 Polaków
- dodała Domańska-Szymczak.

Przedstawicielka ambasady w Madrycie wyjaśniła, że w niedzielę w głosowaniu wezmą też udział osoby z Polski, które przy urnach stawią się z zaświadczeniem ze swoich okręgów wyborczych. Dodaje, że są to głównie turyści.

W Portugalii Polacy będą mogli po raz pierwszy wziąć udział w wyborach poza Lizboną - tym razem utworzona zostanie w również komisja w Porto.

- Do obwodowej komisji wyborczej działającej na terenie ambasady w Lizbonie zarejestrowało się ponad 1500 osób. To zdecydowanie więcej niż (...) podczas głosowania w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego czy w wyborach do Sejmu i Senatu w 2015 roku
- wyjaśnił rzecznik prasowy ambasady RP w Lizbonie Bogdan Jędrzejowski.

Przedstawiciel polskiej ambasady odnotował też duże zainteresowanie udziałem w niedzielnych wyborach w obwodowej komisji wyborczej w Porto.

- Możemy przyjąć, że łącznie na terytorium Portugalii zarejestrowało się na niedzielne wybory około 2300 polskich obywateli. To około trzy razy więcej w porównaniu z poprzednimi wyborami do parlamentu z 2015 roku - dodał.

NIEZALEŻNA.PL

Wersja do druku

Lubomir - 19.10.19 16:28
Socha wie wszystko najlepiej. Wszystko co kto powie, musi oprotestować. Bo świat ma być taki według Sochy a nie według innych. Ostatnio takim przekonanym o swojej misji i nieomylności jest towarzysz Broniarz. Niedaleko socha pada od bron, chciałoby się zażartować, ale nie przystoi kpić przy tak znakomitych autorytetach

Jacek Socha - 17.10.19 11:56
Lubomirze, w naszym Kraju my to wszystko mamy, wiec nie trzeba zaczynać czegoś od nowa. A jeśli nie wszystko mamy to znaczy, że nas okradli zaborcy i okupanci oraz "towarzysze" i trzeba im to odebrać. I odbierzemy!
Mamy Muzeum Narodowe i mamy jego oddziały i tam jest wszystko pielegnowane to co udało się odnaleźć po naszych przodkach. Jeśli interesuja cię Piastowie to wybierz się do Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. A o Jagiellonach znajdziesz gdzie indziej. Trzeba tylko zostawic komputer w domu i wyruszyc w Polskę. Na marginesie twojego wpisu, to jakoś go dziwnie uczepiłeś. Tematem są wybory - przed i po.... Chyba wiesz, że takie wydarzenie miało miejsce w Polsce w niedziele - kilka dni temu. Może nawet wybrałeś się do urny wyborczej...?

Lubomir - 17.10.19 8:05
Obyśmy nie byli tak zgnuśniali, że wszystko za nas i w naszym imieniu zorganizują nam - przebiegli Izraelczycy i systematyczni Niemcy. Nie mamy Muzeum Państwa Polskiego Piastów i Jagiellonów. Nie mamy Muzeum Narodów i Ludów Rzeczypospolitej Polskiej, ale nosimy na rękach i niańczymy pamięć o tych co nas eksploatowali i kolonizowali. Czyżby wolność polegała jedynie na pielęgnowaniu obcych tradycji i organizowaniu klubów mniejszości niemieckiej, z bezpłatnymi kursami języka Prusaków, Krzyżaków i Niemców?

Lubomir - 16.10.19 19:26
Przykre, ale to już wiadome jest, nie od dzisiaj, że ofiary ciągną do swoich prześladowców. Prześladowca odebrał im własną wolę i uzależnił ich mentalnie od siebie. Tu nie chodzi wyłącznie o lgnięcie ofiar niemieckich obozów śmierci - do swoich zbrodniarzy. Mało skuteczne są różnorakie terapie. Tutaj potrzebna jest praca ofiary nad samą sobą. Ofiara musi nauczyć się tworzyć własną historię. Historię - bez udziału historycznych meneli. Między bajki należy włożyć ideologię historycznych meneli, że uczciwość jest hamulcem wszelkiego postępu

MariaN - 16.10.19 14:16
Trudno zrozumiec dlaczego tak jest ze Polaków za granicą mieszka wiele milionów a glosuje tak mało. Prawie kazdy ma w kraju rodzinę i chce aby bylo im lepiej życ. Jeszcze bardziej trudno zrozumiec że ci co wyjechali z kraju za Tuska bo nie widzieli dla siebie przyszłości teraz glosują na swoich ciemiężycieli czyli partie obludy i oszustów. Ale jak sie czyta ga ga gazete i ogląda tvny to można calkiem zgłupieć, nie ma co sie dziwić. Teraz PiS musi przyspieszyć i dokonczyć sprzatanie po platfusach i nie oglądać sie na eurokołchoz, czas jest dobry w Polsce koniunktura trwa a na zachodzie jest spowolnienie i nadchodzi kryzys. Ostro do przodu, 4 lata to dużo ale jednocześnie mało by sie ceregielić i ulegać naciskom. Szkoda ze nie można jeszcze uruchomić programu CELA+, przestępcy nadal mają swoich sedziów

Monika Wiench - 15.10.19 23:56
Rzeczywiście Polacy poza granicami Ojczyzny tak sie "zmobilizowali", ze w znacznej większości oddali głosy na opozycje. To bardzo przykre, ze zgodnie włączyli sie w antyPiS. Jedynie Polonia amerykańska w znacznej większości opowiedziala sie za kontynuacja rządów dobrej zmiany. No cóż, tam mieszkają polscy patrioci, którzy najczęściej wyemigrowali już dosc dawno i dobrze wiedza, czym są rządy komuny. W przeciwieństwie do młodego pokolenia dorobkiewiczów z państw Unii. To dzieki tej "europejskiej" Polonii niejaka Jachira wchodzi do Sejmu.
Mnie najbardziej jednak zasmuca stan umysłów Polonii australijskiej - większość za POKO i na drugim miejscu za komuna!!! Nie do pojęcia.
Na szczescie głosy Polonii to tylko 2% wszystkich głosujących w tych wyborach, a o ostatecznym wyniku zdecydowali Polacy w Kraju. Cieszmy sie z tego!!!

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Listopada 1890 roku
Urodził się Charles de Gaulle, mąż stanu, generał, prezydent Francji (zm. 1970)


22 Listopada 1916 roku
Zmarł Jack London, pisarz amerykański (ur. 1876)


Zobacz więcej