Wtorek 17 Września 2019r. - 260 dz. roku,  Imieniny: Franciszka, Narcyza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 29.08.19 - 11:54     Czytano: [117]

Katastrofa ekologiczna w Warszawie!





Awarie i katastrofy mogą przytrafić się zawsze i wszędzie, bez względu na to, która frakcja sprawuje władzę w mieście czy państwie. Pytanie, czy kryzysowej sytuacji w Warszawie można było przeciwdziałać i czy stołeczny ratusz podjął wszelkie niezbędne działania po wystąpieniu pierwszych problemów. Co do tego można mieć wątpliwości.

Utrzymywanie w tajemnicy takiej awarii jest wielką nieodpowiedzialnością. Źle się stało, że dowiadujemy się o tym ponad dobę po wystąpieniu awarii
– przyznał podczas konferencji prasowej minister środowiska Henryk Kowalczyk.

I tu rodzi się pytanie, czy warszawscy decydenci nie przewidzieli, że problem zrobi się znacznie bardziej śmierdzący (dosłownie i w przenośni) niż pierwotnie zakładali. Czyżby i tym razem w planowaniu działań przyjęto zasadę „jakoś to będzie”? W obliczu tak dużego zagrożenia dla środowiska należałoby oczekiwać wcześniejszego ostrzeżenia ze strony ratusza. A tak – mleko się rozlało. A właściwie zupełnie inna ciecz.

Nie palety i kolorowe pociągi, ale walka z autentycznymi kryzysami jest prawdziwym testem dla władz Warszawy. To zdecydowanie najpoważniejszy sprawdzian dla Rafała Trzaskowskiego. Pytanie, czy wyjdzie z niego jak prawdziwy prezydent Warszawy czy przerażony chłopiec w krótkich majtkach, którego oczy na widok wszelkiego zagrożenia napełniają się łzami.

Bez względu na dalszy scenariusz, nie odmówię sobie prawa do złośliwości. Miało być tak fajnie, nowocześnie, europejsko. Tęczowe marsze, słitfocie z łóżeczka, a tymczasem Warszawa boryka się z zalegającymi śmieciami i zanieczyszczeniem Wisły.

Tak to bywa, gdy ideologia trafia na sztandary samorządowców. Tęczowe flagi nie zastąpią nam środowiska, komunikacji i miejskiej przestrzeni. Trzeba znać hierarchię priorytetów.

autor: Aleksander Majewski
wPolityce

Wersja do druku

Lubomir - 30.08.19 9:12
Działań celowych i świadomych zaniedbań też pewnie nie należy wykluczać. Całe to 'zielono-tęczowe towarzystwo' non stop inspirowane jest przez 'Zielonych' i 'Tęczowych' z 'NRD/F'. Ta istna zaraza, odpowiedzialna jest m.in. za tzw. dekarbonizację Polski, przy ciągłej karbonizacji niemieckiej energetyki dla odbiorców masowych {głównie niemieckiego przemysłu}. Oczywiście to zielono-tęczowe partyjniactwo, to już niemal zastrzeżona specjalizacja dla Gminy Berlińskiej. Dziwne, że przy tak wspaniałym patriotyzmie warszawiaków, potrafią zaistnieć miernoty o psychologicznej konstrukcji menela i ignoranta!

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17 Września 1943 roku
Zginął w obozie w Dachau Stefan Starzyński, prezydent Warszawy.


17 Września 1944 roku
48. d. Powst. Warszaw.: Walki na Czerniakowie coraz uciążliwsze. Przeprawa przez Wisłę ok. 1200 "berlingowców". Wspólny atak na Idźkowskiego 5/7


Zobacz więcej