Niedziela 22 Września 2019r. - 265 dz. roku,  Imieniny: Maury, Milany, Tomasza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 20.07.19 - 14:23     Czytano: [314]

Chłopiec z Wołynia (Danuta Duszyńska)





(Wiersz napisany w hołdzie dla bohatera - Zbigniewa Muszyńskiego pseudonim „Mały”)


Powstańcie z krzeseł, schylcie głowy, przed bohaterskim chłopca czynem,
który za naszą, piękną Polskę, zostawił ścieżki wsi rodzimej.
Matka Emilia, ojciec Marcel, kochali synów ponad życie,
lecz nie wiedzieli, co ich spotka, gdy przyjdzie bić się za Ojczyznę.

Dzieckiem był prawie, gdy mu przyszło - do partyzantki, wzorem brata.
by broń na wozie, w kupie gnoju – sprytnie kolegom swym dostarczać.
„Pirat”* na koniu mknął przez lasy, dowoził armii informacje,
był pośrednikiem lasu z miastem, liczyły się Ojczyzny racje.

Był świadkiem rzezi na Wołyniu, gdzie stracił wielu sercu bliskich,
by raz niejeden straszny widok miał się po nocach chłopcu przyśnić.
I z partyzantą ruszył dalej, na lewo – Bugiem na Hrubieszów,
skąd się przedostał do stolicy, walcząc w powstaniu - na Powiślu.

Dowodził grupą młodych chłopców, obserwowali most Kierbedzia.
Że wróg przewagę ma ogromną, o tym dokładnie Zbyszek wiedział.
Walczyli dzielnie, aż do końca, gdy padł ostatni rozkaz wodza:
„kapitulacja” – gorzkie słowo – w sercach żołnierzy - bojaźń, trwoga.

***
Potem transporty i obozy, śmierć czyhająca na zakręcie,
gdzie umierali po kolei - w torturach, głodzie, strasznej męce!
Jeden za drugim – pięć obozów! Gehenna tamtej strasznej chwili,
gdy w Bergen-Belsen ciała ludzkie zjadały wszy i kanibalizm.

***
Dziś nie wyśpiewam pieśni nutą. Dziś wagi słowa nie odnajdę.
Tego, co przeszli, co przeżyli, dziś nie odtworzę wiersza wersem.
Powstańcie z krzeseł, schylcie głowy, przed bohaterskim chłopca czynem.
Dla nas odległą już historia, a w duszy jego - ciągle przy nim.

***

Zbigniew zachował w sercu pokój, wybaczył nawet wojnie zbrodnie,
dom swój zbudował w ciszy buszu, przeżył spokojnie, przeżył godnie.
Miłość w nim płonie ponad wszystko – do świata, ludzi i do koni.
„Nie jestem żadnym bohaterem” - tak mówią tylko ludzie skromni.


*Przydomek Zbigniewa

Autor wiersza - Danuta Duszyńska nick Australijka

Wersja do druku

Agamemnon - 11.08.19 14:45
Gratuluję wielkiego formatu.

Bożena Zylla - 29.07.19 17:39
Pani Danusiu , Pani POEZJA o BOHATERACH TAMTYCH CZASÓW, jest nie tylko pięknem słowa, ale i niesie z sobą tyle wiedzy dla czytelnika o tamtych, jakże tragicznych czasach w Historii Polski.
Gratuluje Pani i pozdrawiam serdecznie.

Jan Orawicz - 22.07.19 15:58
Droga Pani POETKO gratuluję autentycznego
poetyckiego talentu!! Czekam na dalsze piękne
wiersz!!!

Ja - 22.07.19 11:47
Prawdziwe i wzruszajace! Piekne Dzielo!
Piekny wiersz!

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Września 1959 roku
Otwarto połączenie telefoniczne między Europą a USA.


22 Września 1944 roku
53. dzień Powst. Warszaw.: Kolejny szturm niemiecki na ostatnie pozycje powstańczego Czerniakowa. Próby przebicia się do Śródmieścia Płd.


Zobacz więcej