Środa 17 Lipca 2019r. - 197 dz. roku,  Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 01.06.19 - 12:12     Czytano: [160]

A jednak!


Szanowni Państwo!



Okazało się, że jednak jesteśmy społeczeństwem coraz bardziej świadomym! Tusk przekonywał nas, żebyśmy nie robili polityki, bo i tak nic od nas nie zależy. Miał wówczas rację. Ale ta racja przegrała w konfrontacji z oczekiwaniami narodu. Po dojściu prawicy do władzy okazało się, że jednak potrafimy myśleć, zmobilizować się i utrzymać to, co udało się osiągnąć.

Dobrze jest uświadomić sobie, o co chodzi PiS-owi, a o co Anty-PiS-owi. Ekipa obecnie rządząca wykazała empatię wobec tych, którym z jakichś powodów nie powiodło się oraz podjęła próbę naprawy państwa i wyciągnięcia go z zapaści spowodowanej rządami PO/PSL. Taka naprawa wymaga czasu i taktyki wobec grabieżców wszelkiej maści, wrogów wewnętrznych i zewnętrznych.

Anty-PiS gardzi ludźmi, chce wyłącznie apanaży dla siebie, gotów jest sprzedać nawet własną matkę za psi pieniądz byle komu, wygaduje bzdury i obiecuje wszystkim wszystko. Tylko najmniej spostrzegawczy mogą dawać się nabierać kolejny raz na obietnice, których partie zgromadzone w Koalicji Europejskiej nigdy przecież nie zamierzają dotrzymać.

Dlatego porozumienie między prawicą działającą dla Polski a anty-prawicą działającą na szkodę Polski jest absolutnie niemożliwe. Mówią odrębnymi językami polskimi, mimo iż słowa, jakimi się posługują, brzmią tak samo.

Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd

KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad.Etyka 21/2019 (412)

Szanowna Pani Małgorzato

Pisze Pani „iść na wybory i opowiedzieć się po stronie etyki”. Jak najbardziej słuszny postulat. Jest tylko jeden problem – każda strona sporu politycznego w Polsce rządzi się odmienną etyką. Rozumiem, że miała Pani na myśli etykę chrześcijańską. No i my się za nią oczywiście opowiemy, a pozostali opowiedzą się za swoją. Pozostaje tylko kwestia PROPORCJI – ilu Polaków reprezentuje poszczególne ETYKI. Ostatnio jesteśmy świadkami (już pisałyśmy o tym wielokrotnie) prowadzenia intensywnych zabiegów przeformatowania Polaków z jednej etyki na drugą. Operacja pt. „wykończyć Polski Kościół" w nią całkowicie się wpisuje. Nawiasem mówiąc, szkoda, że Polski Kościół jako instytucja – głosem i postawą swoich prominentnych przedstawicieli nie potrafi lub gorzej, nie chce się bronić. Polacy pozostawieni sami sobie zaczynają „przyklejać” swoje sympatie polityczne tu i ówdzie, zapewne nie do końca rozumiejąc, do jakiej ETYKI przy tej okazji się „przyklejają”. A więc proces „oświecania” Polaków posuwa się do „przodu” i przebiega bez większych zakłóceń. Frekwencja i wynik jutrzejszych wyborów pokażą nam z jaką sytuacją mamy obecnie do czynienia – jak przedstawiają się owe PROPORCJE. Jeżeli będą fatalne – to musimy zabrać się do roboty i to na bardzo poważnie, bo wynik jesiennych wyborów będzie ważył ostatecznie o naszym dalszym losie.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

PS. Odnosząc się do ustawy w związku z ROSZCZENIAMI. Jak mi się wydaje, intencją autorów ustawy wniesionej do procedowania przez Sejm RP nie było roztrząsanie samej ustawy 447 – czy ona może coś Polsce zrobić złego, czy też nie i jak temu ewentualnie zapobiec. Wiadomo, że z punktu działania prawa międzynarodowego – NIC ona nie może nam zrobić (podobnie jak Deklaracja Terezińska). W związku z tym, logika podpowiada, należałoby ustawę 447 zwyczajnie zignorować. Pytam się więc – skoro nie ma ona (i jej podobne) żadnej siły sprawczej – to po co są prowadzone te „tajne przez poufne” rozmowy ze stroną żydowską (i to od wielu lat)? Można by pomyśleć, że to taka dyplomatyczna taktyka – w ten sposób – negocjując bez końca – drugą stronę zwodzimy. Ale nie tacy „cwaniacy” jak my już dawno ugięli się pod presją, więc istnieje niebezpieczeństwo, że możemy i my w tych negocjacjach zwyczajnie polegnąć. A co będzie gdy zmieni się opcja polityczna rządząca Polską i zabierze się za negocjacje po swojemu? Ustawa wniesiona do Sejmu miała temu zapobiec – zero negocjacji w „tym temacie” i basta – pod odpowiedzialnością karną. Nie wspomnę już o tym, że samo podjęcie tych negocjacji sankcjonuje zasadność roszczeń tzn. że jesteśmy obowiązani drugiej stronie wypłacić „odszkodowania”, pozostaje tylko kwestia – jak duże, w jaki sposób, w jakiej formie i w jakim czasie mają być one realizowane. Chciałabym się mylić w ocenie tej sytuacji, ale może czegoś nie wiem.

.........................................................

Teatrzyk Zielony Śledź


ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
RIM czy MIR

Występują: Helga i Wańka

Helga: Zakładamy nową partię.
Wańka:Kto z kim?
Helga: To chyba oczywiste.
Wańka: My dwoje?
Helga: Na razie tylko my. Ale trzeba rozejrzeć się za jakimiś znakomitymi patronami takimi jak Róża… Jak ona się nazywa?
Wańka: Imię Róży...
Helga: Nie, to powieść, a ja mam na myśli prawdziwą bohaterkę.
Wańka: Różę Luksemburg?
Helga: Ją też, jej imieniem coś tam nazwiemy, ale na razie musimy opierać się na osobach ciągle żywych.
Wańka: Jak Róża Tuman von Hochsztapler?
Helga: O! Właśnie, chociaż nie jestem pewna, czy nie przekręciłeś jej nazwiska.
Wańka: Na pewno nie.
Helga: W takim razie przejdźmy do rzeczy.
Wańka: Nareszcie! Po co nam nowa partia?
Helga: Bo stare szybko się zużywają. „Ruch Palikota”, „Nowoczesna”, „Wiosna” – to wszystko są jednorazówki. Namącą i odchodzą w niepamięć.
Wańka: Takie przecież ich zadanie. Tu przecież tylko szmal się liczy.
Helga: Nie o tym teraz.
Wańka: Na rozmowę o forsie nigdy nie jest za wcześnie.
Helga: Jasne. Sponsorują nas jak zwykle niemieckie fundacje rządowe, a prócz nich Największy Dobroczyńca Ludzkości.
Wańka: Jeśli tak, to jestem spokojny. –
Helga: Pani kanclerz życzy sobie, żebyśmy wymyślili jakąś optymistyczną nazwę. Co myślisz o „Równość i Miłość”?
Wańka: W skrócie RiM?
Helga: Dobrze brzmi, prawda?
Wańka: Lepiej byłoby od tyłu: MiR.
Helga: A niezbyt z rosyjska?
Wańka: Taka malutka prowokacja dla tych, co jeszcze coś kumają.
Helga: W takim razie dobrze, niech uczucia będą na pierwszym miejscu, czyli „Miłość i Równość”!

KURTYNA

Szanowni Aktorzy!
Zapraszam to współpracy przy tworzeniu Teatrzyku Zielony Śledź.
Umieścimy nasz teatrzyk na YouTube.
To znakomita forma promocji.

Chętnych do współpracy proszę o kontakt na adres:
mtodd@mtodd.pl



.........................................................

.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

1 czerwca 2019 r. | Nr 22/2019 (413)

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

17 Lipca 1850 roku
Zmarł Franciszek Kacper Fornalski, polski oficer Wojska Polskiego, uczestnik powstania listopadowego (ur. 1806)


17 Lipca 1989 roku
Polska nawiązała stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską


Zobacz więcej