Sobota 25 Maja 2019r. - 144 dz. roku,  Imieniny: Borysa, Magdy

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 04.05.19 - 13:04     Czytano: [161]

PSL pokazało prawdziwą twarz





Płomienne, antykatolickie i antyklerykalne wystąpienie redaktora naczelnego „Liberté”, poprzedzające wykład Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim, do cna obnażyło prawdziwe intencje i cele totalnej opozycji. Jednoznacznie wskazało też postawę „intelektualnych elit” zgromadzonych wokół KE. Liderzy PSL, śpiewający swoim wyborcom Rotę, nawet nie mrugnęli, gdy lżono Kościół.
Najwidoczniej takiej chcą Polski.

Jażdżewski otrzymał burzę oklasków po wygłoszeniu skrajnie antyklerykalnego manifestu.
Kościół katolicki w Polsce obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu.
Ten kto szuka transcendentu Absolutu w Kościele będzie zawiedziony, ten kto szuka moralności w Kościele nie znajdzie jej. Ten kto szuka strawy duchowej w Kościele wyjdzie głodny. Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody

—perorował redaktor naczelny „Liberté” Leszek Jażdżewski

Wypełniona po brzegi ludźmi sala szalała ze szczęścia. Antyklerykalna manifestacja najwyraźniej przypadły zgromadzonym do gustu. Byli wśród nich także przedstawiciele PSL-u. Ani Władysław Kosiniak-Kamysz ani Piotr Zgorzelski, siedzący obok Jażdżewskiego, nie reagowali. Najwyraźniej można śpiewać Rotę, deklarować przynależność do Kościoła, i pozwalać na jego publiczne deptanie.

Walka o władzę bezwzględnie zdeptała wszelkie możliwe granice. PSL zamieniło szacunek dla światopoglądu swoich wyborców na przywileje tęczowej mniejszości. Nie ma najmniejszych wątpliwości, w którą stronę podąży Koalicja Europejska, jeśli zdoła wrócić do władzy. Nie ma też wątpliwości, że PSL będzie próbowało powstrzymać antyklerykałów przed ateizacją państwa. A deklaracje są coraz wyraźniejsze.



Leszek Jażdżewski nie pojawił się na Uniwersytecie Warszawskim przypadkowo. Jego mentalny support był przemyślany i celowy.
Redaktor naczelny kilka lat temu rozpoczął swój antyklerykalny bój o „świecką szkołę”. Wystarczyło prześledzić wypowiedzi działaczy, żeby poznać prawdziwe intencje. Jażdżewski mówił wówczas, że jeśli uda się zablokować finansowanie lekcji religii w szkołach, „wszystkie inne problemy rozwiążą się później same”. Zaznaczył jednak, że nie można mówić wprost o zbieraniu podpisów pod wycofaniem religii ze szkół. Miał na to swój chytry plan – zaangażowanie w akcję środowisk katolickich.

Dostałem taką niebezpośrednią informację, że „Tygodnik Powszechny” jest zainteresowany, żeby zrobić z nami jakąś debatę w Krakowie
— mówił Jażdżewski na jednym z pierwszych spotkań organizacyjnych w 2015 roku , co błyskawicznie podchwycił inny członek komitetu:
Mnie się wydaje, że należałoby pójść także do Klubów Inteligencji Katolickiej. Tworzymy wrażenie takiej akcji szerokiej, a nie akcji niszowej, antykościelnej. […] Jeśli to ma się udać, to trzeba bardzo popracować, zwrócić uwagę na to, że to nie jest kojarzone z żadną z nisz, z żadną lewicą, czy czymkolwiek innym, tylko, że to jest obywatelska akcja. Próba włączenia w to aktywnych środowisk katolickich, inteligencji katolickiej, będzie fantastyczną przepustką.

Dziś Jażdżewski doceniony został przez Koalicję Europejską. Doceniony do tego stopnia, że poproszono go o wygłoszenie manifestu tuż przed wystąpieniem Donalda Tuska. To ważny sygnał. Akcja wpisuje się w sposób oczywisty w kampanię do Parlamentu Europejskiego. Koalicja Europejska na wszelkie sposoby puszcza oko do swoich unijnych sprzymierzeńców. Deklaruje tym samym, że jeśli dzięki wsparciu zagranicy dojdzie do władzy, zrealizuje niespełnione wciąż zamierzenia Zachodu o zlaicyzowaniu Polski. Można się spodziewać, że PSL nawet nie piśnie.

autor: Marzena Nykiel
Redaktor naczelna wPolityce.pl, publicystka "Sieci"
wPolityce

Wersja do druku

Wrangel - 05.05.19 21:30
"Bezpośrednio przed Tuskiem przemawiał lewacki hunwejbin, wzywając do wyrugowania z polskiego życia publicznego Kościoła i nazywając katolików świniami w błocie. Jemu też sala biła brawo. Wśród bijących brawo obu mówcom jest prof. Andrzej Rzepliński - kawaler papieskiego orderu Pro ecclesia et pontifice za zasługi dla Kościoła. Kiedy go odbierał, wicenaczelny Gazety Wyborczej w ostrych słowach wzywał do odebrania mu, jako agentowi obcego państwa (Watykanu) stanowiska przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo możliwe, że Pacewicz (dziś naczelny serwisu okopress) też jest na sali i też bije brawo, zarówno Tuskowi, jak i jego przedmówcy" - pisze "Ziemkiewicz.

Jaki stąd wniosek, prof. Andrzej Rzepliński - kawaler papieskiego orderu Pro ecclesia et pontifice za zasługi dla Kościoła bije brawo głosicielowi lewackiej "religii" ?

Jan Orawicz - 05.05.19 21:00
PSL obecnie jest wypełnione komuszkami z ZSL! Trzeba sobie
przypomnieć byłych lizusów komuny,a ściślej byłych sługusów
czerwonego okupanta Polski o nazwie ZSRR! Prawdziwy Polak
nie zapomina im tamtej służby dla tego czerwonego okupanta
naszej Rzeczypospolitej Polskiej. O tych ważnych historycznie
sprawach - wśród naszych piszących bardzo rzadko można spotkać
ten temat tamtej podłej okupacji sierpomłotowej! A no... tak jest
ponieważ tamta czerwona inteligencja w dybach, jeszcze egzystująca
unikała i unika tego tematu.A młodzi historycy mają na tamten temat
wyrażne braki! A tamten czerwony czas naszej okupacji... aż się prosi
o jego opracowanie historyczne!

Jan Orawicz - 04.05.19 21:50
Niedoczekanie tego bezbożnych tłumokom,że uda im się w katolickiej
Polsce zaprowadzić bezbożnictwo!!! Ateiści,to osobnicy bez większej
wyobrażni! Ich leniwe mózgi nie pozwalają im spojrzeć w głębie
świata i ludzkiej na nim egzystencji! Nie zauważają także zdarzeń
nadprzyrodzonych,których jest duży zbiór w zapiskach ludzi,którzy
autentycznie przeżyli zjawiska nadprzyrodzone! Osobiście w młodym
wieku przeżyłem kilka dowodów na istnienie Pana Boga.Ludzie
zateizowani kazali mi się stuknąć po łepetynie - jak to nazywali z
ironicznym śmiechem! Tutaj dodam,że na początu czasu mej młodości
przeżywałem okres wątpliwości w istnienie Boga.Ale na moje szczęście
Pan Bóg wyprowadził mnie z tej drogi niewiary przez przeżyte -autentyczne
dowody na Jego istnienie! Ale to temat dość rozległy i kilka razy opisywany
moim piórem -nie licząc moje słowne wyznania na ten ważny temat.

Adam S - 04.05.19 17:20
Gdy komuszki spod znaku ZSL wpadli ze strachu w popłoch,to
w te pędy dali dyla pod PSL Stanisława Mikołajczyka!! I w taki to
sposób dzisiejsze PSL jest zapaćkane cwaniakami z komuszego
ZSL!!! A więc byli sługusy Sowieckiego Okupanta Polski z ZSL tak
sobie zalawirowali!! I jest fajnie!! Wielu autentycznych Polaków
uważa ten element z ZSL - jako cwaniaczków,którzy powinni dostać
kopniaka w zad,a nie pchać się do PSL!!

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Maja 1948 roku
Funkcjonariusze UB zamordowali na Rakowieckiej rotm. Witolda Pileckiego żołnierza podziemia, organizatora ruchu oporu w Auschwitz-Birkenau (ur. 1901)


25 Maja 1829 roku
W Warszawie odbyła się koronacja cara Mikołaja I na króla Polski.


Zobacz więcej