Środa 16 Października 2019r. - 289 dz. roku,  Imieniny: Ambrożego, Florentyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 29.04.19 - 19:04     Czytano: [637]

Dlaczego przestałem być lewakiem?

Wstrząsające świadectwo człowieka, który odkrył Boga i świat wartości konserwatywnych.


Książka pt. „Dlaczego przestałem być lewakiem” (wyd. Biały Kruk) została napisana przez Niemca, który – jak sam podkreśla – w wyniku grzechu młodości wstąpił do socjaldemokratycznej partii SPD i przez wiele lat funkcjonował wśród „towarzyszy i towarzyszek”, bezkrytycznie powielał najbardziej nawet absurdalne slogany lewicy i był jednym z tych, których lata później miał nazwać „bezmyślnymi multiplikatorami opinii”.

Napisany porywającym językiem esej Manfreda Kleine-Hartlage to barwny opis jego drogi od zagorzałego socjalisty do wyznawcy wartości konserwatywnych i chrześcijańskich. Od groteski do normalności. Od oszustwa do prawdy. Kleine-Hartlage właśnie w tym miejscu czyni największy zarzut politykom i działaczom lewicy: że kłamią i oszukują, wykorzystując przy tym tych, którzy są najbardziej podatni na manipulację – biednych, młodych, obcych, naiwnych czy samotnych. Lewica obiecuje im raj na ziemi, posługując się nieznajdującymi w niczym pokrycia hasłami, ale plącze się przy tym w zeznaniach i wpada we własne sidła.

Niemiecki autor sam przez wiele lat znajdował się w takiej pułapce i podkreśla, że jeszcze kilkanaście lat temu zemdlałby z wrażenia, gdyby przeczytał swoje dzisiejsze słowa. Ślepo wierzył w to, co mówiły mu tzw. autorytety mediów i uniwersytetów zdominowanych przecież w zupełności przez czerwony i zielony żywioł. Niemniej człowiek trzeźwo myślący nie może bez końca tkwić w ułudzie i kłamstwie, skoro otaczająca go rzeczywistość w niczym nie przypomina tego, co próbuje mu wmówić jego otoczenie.

I właśnie w tym momencie zaczynają się pojawiać pytania.
Dlaczego ludzie, którzy głoszą na sztandarach swój pacyfizm, zarazem sympatyzują otwarcie z organizacjami terrorystycznymi?
Dlaczego lewica popiera związki homoseksualne, a równocześnie hołubi islam, który domaga się kary śmierci dla gejów?
Dlaczego żąda tolerancji, ale nie pozwala na dyskusje wobec podstaw własnej ideologii?
Dlaczego socjalizm jako ustrój działa tylko w teorii, a w praktyce każde państwo doprowadził do ruiny?
Dlaczego wreszcie lewicowiec ciągle napotyka na zjawiska, których być nie powinno, jeśli to, w co on wierzy, jest prawdą?

Książka „Dlaczego przestałem być lewakiem” odpowiada na te z pozoru paradoksalne pytania. Opowieść jest tym bardziej wiarygodna, że pochodzi od człowieka, który stał po obu stronach barykady i wcale nie został konserwatystą dlatego, że ktoś go do tego namówił czy zmusił. Manfred Kleine-Hartlage sam do tego doszedł, bo po prostu myślał logicznie, niezależnie i w końcu zauważył te liczne nieścisłości i absurdy, które cechują myślenie lewicy.

Między innymi dla takich osób jest ta książka: dla tych oszukanych, którzy dali sobie wmówić, że kwestia 70 różnych płci jest wyrazem wolności, a zabijanie dzieci nienarodzonych prawem człowieka. Przefarbowani marksiści dzisiaj zwą się globalistami, a zamiast o socjalizm walczą właśnie o prawa człowieka, ale pojmowane w sposób dość ograniczony.

Ta książka równocześnie jest i dla tych, którym daleko do lewicy, ale którzy szukają argumentów w walce z socjalistyczno-liberalną dialektyką i nowomową; wszakże ta abstrakcyjna, pseudonowoczesna i niedorzeczna myśl opanowała w dużej mierze uniwersytety i współczesny dyskurs publiczny (dzięki mass mediom). Myśl tak idiotyczna, że tylko intelektualista byłby w stanie w nią uwierzyć – albo ktoś, kto do tej rzekomej elity chce za wszelką cenę należeć.

Książka „Dlaczego przestałem być lewakiem” rozbija ten mit w pył i krzyczy na cały głos: król jest nagi! Prawda jest prawdą, kłamstwo kłamstwem, a głupota głupotą! Tym samym publikacja ta staje się znakomitym narzędziem, swoistym podręcznikiem argumentacji w czasach, gdy właśnie lewica intelektualna chce podać wszystko w wątpliwość; albo poddać dekonstrukcji, jakby sama, niby uczenie, powiedziała.
Tymczasem wystarczy włączyć myślenie, zrzucić klapki z oczu i odważnie podnieść wzrok, aby spostrzec te idiotyzmy, przed którymi ostrzega Kleine-Hartlage. Dlatego ta książka stymuluje zdrowy rozsądek. Tylko tyle. Aż tyle.



Dlaczego przestałem być lewakiem,
wyd. Biały Kruk,
136 stron,
format 142 x 202 mm,
ISBN 978-83-7553-268-5

Więcej o książce: https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/dlaczego-przestalem-byc-lewakiem



Nadesłał: Adam Sosnowski

Wersja do druku

Jan Orawicz - 07.05.19 17:16
Lubomirze,ale kopiowaliśmy- bezkrytycznie sierpomłotowe
bolszewickie dyrdymały! I to dość spory czas!!! Jeszcze w Polsce
żyje wielu sierpomłotowców,którzy teraz się wybielają z czerwieni!
Ta pierwsza armia z PPR i PZPR już schrupała próchnice swoich
trumien! Pozostali czerwoni bezbożnicy daja też fikołki w dołki!
Wielu z nich ostatnim oddechem proszą Pana Boga o ratunek i
odpuszczenie bolszewickich grzechuw,co to ubliżały Panu Bogu!
Pozdrawiam

Lubomir - 01.05.19 9:00
My mamy wystarczająco dużo znakomitych Polaków do naśladowania. Nie musimy kopiować 'zawróconego' niemieckiego socjalisty czy ziomka Karla Marxa. Historia to cała głębia dziejów a nie niemiecko-rosyjski tzw. ruch robotniczy. Europa to potężna tradycja humanistyczna a nie historia anarchii, chaosu i ciągłych rewolucji.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16 Października 1978 roku
Wanda Rutkiewicz jako trzecia kobieta na świecie oraz pierwsza Europejka weszła na Mount Everest.


16 Października 1805 roku
Urodził się Julian Ordon, oficer Wojska Polskiego (zm. 1887)


Zobacz więcej