Środa 21 Sierpnia 2019r. - 233 dz. roku,  Imieniny: Franciszka, Kazimiery

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 16.02.19 - 20:13     Czytano: [241]

Zawłaszczanie słów


Szanowni Państwo!

Nawoływanie do godzenia się z przeciwnikiem jest stratą czasu. Neokomunie tak się udało zmienić znaczenie słów, że tylko pozornie posługujemy się tym samym językiem. Młodzi podchwytują tę tendencję. W mowie młodzieżowej już się przyjęło, że „sprywatyzować” znaczy po prostu ukraść.

„Niewidzialna ręka rynku” przynosi również ogłoszenie „upadłości”, czyli też kradzież, ale już na nieco większą skalę. Zakłada się firmę, zamawia towar i go sprzedaje, a gdy nadchodzi pora rozliczenia się z dostawcą, ogłasza się upadłość i nikomu nic się nie jest winnym. „Wolna konkurencja” to jak kopanie się z koniem. Wielkie zagraniczne firmy są uprzywilejowane, bo nie płacą podatków. Wynika to z prawa dla nich szczególnie przyjaznego. Czyż te przykłady nie są wystarczające, żeby obrzydzić ludziom kapitalizm? Niech pokochają znowu komunizm!

W sprawach obyczajowych zawłaszczanie słów trwa już tak długo, że zdążyliśmy się do niego przyzwyczaić. „Poprawność polityczna” polega na bezczelnym kłamstwie, ale niestety nikogo to już nie oburza. „Równość” była czymś oczywistym, póki zboczeńcy nie zaczęli się upominać o szczególne przywileje. Urządzają parady, domagając się podziwu dla swoich obrzydliwych ułomności.

Feministki już całkiem się pogubiły i nie wiedzą, czego chcą. Chwilami zdaje im się, że są mężczyznami, ale takimi szczególnej troski, czyli też domagają się przywilejów z faktu, że są kobietami. Wszelkie jednak szarmanckie zachowania panów uważają za uwłaczające im. Z kim tu i o czym rozmawiać?

Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd


KOMENTARZ DO FELETONU


Ad. Mina nienawiści 6/2019 (397)

Szanowna Pani Małgorzato

Poprawność polityczna, jak Pani słusznie zauważa, ma nas zawstydzać, a w konsekwencji czynić nas zupełnie bezbronnymi wobec nawałnicy pojęć, opinii, określonego wartościowania i działania tworzonej przez grupę ludzi mających tylko jeden cel – destrukcję kultury opartej na prawie rzymskim i etyce chrześcijańskiej. Ale po co poprzestawać tylko na zawstydzaniu i zastraszaniu? A może znajdą się niewstydliwi i niestrachliwi i co wówczas z nimi począć? Dlatego trzeba się jakoś zabezpieczyć i zdyscyplinować ich inaczej – orężem karnym. Ale jaki paragraf znaleźć na takich „niereformowalnych” delikwentów? Najlepiej ogólny, wieloznaczny i najważniejsze, z emocjonalnie pozytywnym przekazem w nazwie. No któż będzie przeciwny walce z mową nienawiści, z rasizmem, przemocą domową itp. Z takim zabiegiem mieliśmy już do czynienia w historii – jednak na nieco innym niższym poziomie wyrafinowania niż próbuje się go nam obecnie zaserwować. Ten zabieg polegał na przyklejaniu określonym ludziom (grupom, narodom) etykietki po to by ich społecznie napiętnować, a następnie zniszczyć. Za czasów rozkwitu imperium sowieckiego określenie „wróg ludu” definiowało niepokornego „obywatela” (według władzy radzieckiej) raz na zawsze i nieodwracalnie, bez potrzeby udowodniania mu winy. A dobrze znane również w Polsce określenie „kułak”? Jaki los zgotowała władza „ludowa” „kułakom” i ich dzieciom – dobrze znamy. W jaki sposób stygmatyzowano polskich żołnierzy walczących z władzą „ludową” po 1945 r – mordercy i bandyci. Obecnie mamy do czynienia z wyższą formą walki z upatrzonym wrogiem. Teraz wzmacnia się negatywne nastawienie do określonych zachowań ludzkich, które od zawsze (w kręgu kultury chrześcijańskiej) uchodziły za złe oraz sztucznie kreuje nowe „negatywne” godne napiętnowania zachowania, po czym tworzy się pod nie odpowiednie ogólne paragrafy, które pozwalają praktycznie „skasować” każdego człowieka. Stosowanie knebli zamykających ludziom usta w postaci działań tłumaczonych walką z mową nienawiści, z faszyzmem, rasizmem i innym „izmem” (ciekawe, że walka z antypolonizmem nie wchodzi w zakres tych działań – nas można obrażać bezkarnie) ma niestety tendencję rozwojową. Już znaleźli się tacy, którzy potrafią poprzez walkę z „izmami” bardzo efektywnie zadbać o swój interes narodowy.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

POLECAM













.........................................................

Gościnne występy kotów




.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

16 lutego 2019 r. | Nr 7/2019 (398)

Wersja do druku

Jan Orawicz - 23.02.19 18:19
Wyznanie prawdy jan Orawicz

Gdyby nie elity przy
Okrągłym Stole,
Nadal mielibyśmy
Sowiecką niedolę!!
Czyli Kraj Rad,
Co nas o mały figiel
Z nogami zjadł!!
No i dzięki naszej
Solidarność,
Rozpadł się ten
Kolos w całości!!!
Czyli od głowy
Do stóp -
Zrobił się z niego
Zwyczajny trup!!

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Sierpnia 1944 roku
21 d. Powst. Warszaw.: Natarcie oddz. żoliborskich i Grupy AK Kampinos w celu połączenia Żoliborza ze Starym Miastem. Niemcy wysadzili "Pawiak"


21 Sierpnia 1968 roku
Praska wiosna: wojska Układu Warszawskiego wkroczyły do Czechosłowacji. (noc z 20 na 21 sierpnia)


Zobacz więcej