Piątek 15 Listopada 2019r. - 319 dz. roku,  Imieniny: Amielii, Leopolda

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 17.12.18 - 11:20     Czytano: [558]

POLSKA I ŚWIAT – MARKETING, POLITYKA I...(19)


NIECH ŻYJE NOWA POLSKA-PIS, DLA NASZEJ WIECZNEJ CHWAŁY

……………………………………………………………………

Zdzisław Wojciechowski
miesiąc grudzień 2018


Z OJCA, DZIADA, PRADZIADA I WCZEŚNIEJSZYCH SWOICH PRZODKÓW

……………………………………………………………………

(NOWOŚCI, CIEKAWOSTKI, A W NICH TAKŻE POLITYCZNE NIEDORZECZNOŚCI WSZELKIE, PRZEDSTAWIANE W POSTACI FAKTÓW + REWELACYJNY KĄCIK ZDROWIA)





Piosenka z filmu Gladiator: Hans Zimmer / Lisa Gerrard
„TERAZ JESTEŚMY WOLNI" - tytuł piosenki

Podobno nie da się przetłumaczyć słów tej piosenki śpiewanej przez Lisa Gerrard. Takie są informacje w Necie. Z wywiadu z Nimi (Hans Zimmer / Lisa Gerrard) wynika, że Lisa śpiewa własnym językiem, którym zwraca się bezpośrednio do Boga i przenosi nas w świat Jej z Bogiem transformacji, który Jej natchnieniem dotyka wszystkich ludzi na ziemi bez żadnych barier i bez względu na region ziemi, jego kulturę, rasę ludzką, religię bądź wyznanie. Natchnienie to wyraża ogromną siłę spokoju, który dotyka wszystkich, którzy tej piosenki słuchają, poprzez ludzki umysł, ludzkie serce i ludzką duszę. (mój tekst i moja interpretacja wspomnianego wywiadu)

Ucz się więc poniższych prawd życiowych przy niesamowitym brzmieniu muzycznym utworu stworzonego dla spokojnych, opanowanych, a jednocześnie najsilniejszych duchem i odwagą ludzi tego świata , - Gladiatorów. To jakże wymowny mój dla Ciebie dar. Buduj więc przeze mnie nim wspierany siłę Swoją przy jego akompaniamencie i siłą jego brzmienia, duchowej mocy i spokoju, pokonuj kolejne stopnie swojej wolności!. Niech Ci się szczęści już zawsze, a w chwilach jakiegokolwiek zwątpienia, wracaj do tego muzycznego arcydzieła, wraz z nim przenoś się choćby na krótką chwilę w krainę transformacji z Bogiem, czerp z niej siły do własnych działań wszelkich, ... WZACNIAJĄC UTWOREM TYM DUCHA SWOJEGO ZAWSZE WTEDY, KIEDY TYLKO JEST TO MOŻLIWE, LUB KIEDY CZUJESZ TAKĄ DUCHOWĄ POTRZEBĘ i Z W Y C I Ę Ż A J

„…Kiedy czujesz się przegrany, wydaje ci się, że nie ma już żadnej nadziei, ale jeśli wierzysz, nic nie jest w stanie cię pokonać…”
(Michael Jackson i Lionel Richie)

.........................................................

Przepraszam Czytelników GI Kworum za przerwę w swoich publikacjach, spowodowaną uwarunkowaniami absolutnie obiektywnymi, bo poważną chorobą. Autor –Zdzisław Wojciechowski
.........................................................


- Mając pesymistyczne do życia nastawienie, nie możesz liczyć na optymistyczne życie.

TROCHĘ BIEŻĄCYCH CIEKAWOSTEK, - moje do nich opinie, komentarze i zasadne propozycje uczciwych umocowanych w prawdzie i wybranych dla niektórych z nich rozwiązań w świetle propagowanego przez mnie wszechstronnego zakresu MARKETINGU.

… Można sądzić z dużą dozą pewności, iż zarówno UE, jak i zbyt przeważająca (około 90%) w Polsce sieć nie polskich tzw. dziennikarzy (opłacanych agenturalnych pachołków) oraz nazywanych siebie politykami, czegoś, co tworzy dzisiaj tzw. opozycję i organizowane przez nich różnego rodzaju agenturą podszyte – często nieświadome swej zakamuflowanej roli - bojówki polityczne przez nich tworzone do wzniecania niepokojów społecznych i burd wszelkich - a wszystkich opłacanych przez wskrzeszane, co i rusz, mordercze i bandyckie Totalitarne Systemy, których przedstawiciele i wyznawcy, nawołują do podpisywania się za ograniczeniem każdego rodzaju wolności, również tej w cyber przestrzeni pod nazwą Acta 2. Bo czymże innym jest dyrektywa unijna Akta 2, jeżeli nie odbieraniem wolości i popieranej przez wyżej wymienioną grupę przeróżnej maści tajnych agentów wymienionych morderczych systemów? To preludium, czyli wstęp do przeniesienia faktu tego w codzienne życie nasze i coraz częstsze dalsze wolnościowe ograniczania z takim trudem wiekami całymi wywalczanej i wywalczonej w końcu wolności. To powrót do najgorszego rodzaju niewolnictwa, z którego świat wyszedł zaledwie kilka dekad temu, dekadami lat wcześniejszych zmuszany bezwzględną siłą bestialskich oprawców owych totalitarnych systemów, ale też obecnych tzw. elit UE – upośledzonych ćwierć mózgów ludzkich - do trwania w okowach barbarzyńskiej niewoli, którą takimi rozporządzeniami pogłębiają. Nigdy i przenigdy nie wolno nam, normalnym ludziom, pozwolić na wcielanie tych i podobnych poglądów UE o nowych prawach funkcjonowania nowej niewolniczej formy informatycznej cyber przestrzeni, i nigdy, za żadną cenę, nie możemy pozwolić jej nawet zakłócać. Od pozytywnych wiekami trwających wolnościowych osiągnięć cywilizacji ludzkiej, nie może być odwrotu do żadnego rodzaju podległości! Najmniejszego! To byłby powrót do anarchii, inaczej do formy struktury społeczno-politycznej, w której nie ma żadnej ukonstytuowanej władzy, w której nie obowiązują żadne normy prawne i żadne moralne także i w której nie istnieje żaden porządek społeczny, – jakim by on nie był. To nałożenie ubezwłasnowolniających dybów nowego rodzaju niewolnictwa, które cichaczem ten zwariowany przestępczym pieniądzem świat politycznych tzw. elit wprowadza od dawna, dzisiaj wydając dyrektywy legalizujące owe dotychczasowe i przyszłe niegodziwości oraz bestialstwa politycznych mordów i ludobójstw, o których według nich, świat ma nie otrzymywać nawet informacji medialnych. To nowa forma bezprawnej legalizacji owych mafijnych równie bezprawnych jak chytrze zakamuflowanych unijnych niegodziwości!

Poniższe kieruję do grupy 120 psubratów, oficjalnie tzw. dziennikarzy w Polsce, którzy podpisali się już pod tą bestialską dyrektywą Acta 2, przyjęli wrogie Polsce unijne, bolszewicko nazistowskie bezprawne polecenia i nawołują innych Polaków do ich zaakceptowania.

Nie będę pytał czy nie jest wam wstyd, - bo odpowiedzią jest wasza zdrada wyrażona waszymi politycznych przekonaniami i podpisami pod nowym politycznym niewolniczym aktem nazwanym politycznie dyrektywą Acta 2. Spytam jednak, czy nie dokucza wam zwyczajne, normalne ludzkie morale i chrześcijańskie zwyczajne ludzkie sumienie, czy może utraciliście je już w pełni, przechodząc na bandycki styl działań swoich płatników? Zapytam również, gdzie jest wasza tzw. dziennikarska wiarygodność i odpowiedzialność za medialny przekaz prawdy, gołej prawdy i prawdy jedynej w waszych zawodowych działaniach, kiedy dziesiątakami lat znacie prawdę, ale nie pomagacie w rozwiązaniu w tzw. niewyjaśnionych politycznych sprawach, tajnych wyroków na niewinnych ludziach, przestępczych morderstw, zabójstw, ludobójstw, - albo, kiedy nie ma już wyjścia w wykonaniu owych bestialskich zaleceń przerzucacie winy za powyższe na innych ludzi niewinnych, których wasi mafijni szefowie, sadzają w imię dobrych politycznych statystyk, na lata katorżniczej niewoli, którą rzadko przeżywają, popełniając nie rzadko samobójstwa – lub tzw. „samobójstwa” popełniane za pomocą osób trzecich, co znowu przemilczacie albo zakłamujecie ciągle fałszując prawdę rzeczywistą?!.

Gdzie byliście wtedy, kiedy przegrana w wyborach w 2015 roku dotychczasowych władnych PO i PSL – bezkarnych ćwierć mózgów, aferzystów, złodziei, pokłosia morderczych systemów totalitarnych polskich przeciwników politycznych żywcem robiąc z niewinnie skazanych oficjalnie czy nieoficjalnie, żywe pochodnie oraz zniewalających Polskę i Polaków doprowadzając kraj do przedednia kolejnych zewnętrznych rozbiorów, przed którymi dzięki Bożej opiece uratował nas rząd PIS, który wygrał te wybory i zaprowadza w Ojczyźnie Polaków nowy ład i nowy porządek prawny, w którym oddaje w ręce reformowanej przez siebie Temidy owych bestialskich mafijnych przestępców powoli, ale merytorycznie skutecznie. Rezultaty owych afer ekonomiczno – gospodarczych poznawać będziemy merytorycznym stopniem ich ustalania i prawnego zakwalifikowania jeszcze wiele kolejnych lat, a nawet dłużej, aż do końca ich aferalno – mafijnych działań i niecnych dokonań. Bowiem prawdziwy Polacy im nie odpuszczą i za wyrządzone bestialskie krzywdy każą sobie zadośćuczynić, - zapłacić, doświadczeni jakże piekielna historią naszej Ojczyzny.!

Gdzie jesteście wówczas, kiedy nagła – dokonana w demokratycznych wyborach - zamiana dotychczasowych mafijnych przestępczo gangsterskich rządów PO i PSL, na normalne nareszcie po roku 1989 Drugie już w POLSCE JEDYNE Rządy Demokratyczne PIS, skutecznie wykrywające winnych owej dotychczasowej bandyckiej wszechstronnej demolki naszej Ojczyzny, dzieje się na oczach całego świata? Prawda przez was skrywana, fałszowana i diabelsko gmatwana. Nie jesteście Polakami. Jesteście szubrawcami, pomiotem szatana, agentami na usługach politycznych bandytów przeróżnych politycznych gangsterskich Mafii. Gdzie jesteście z przekazem faktów, kiedy nagła, nowa jednak tym razem jedyna autentycznie dobra zmiana w Polsce przejmuje rządy i dokonuje niezbędnych, koniecznych zmian w wielu dziedzinach życia kraju, na wielu płaszczyznach zmian owych oczekiwanych przez Polski Naród w sposób merytorycznie bezwzględny przez dekady mijającego od roku 1989 czasu życia Polaków w dobie gangsterskiej mafii w Polsce pod wodzą najsłynniejszego politycznego w Polsce gangstera - bandyty Donalda Tuska, który w idealnym dla siebie niebezpiecznym przestępczym momencie rejteruje z Polski pod skrzydła Angeli Merker, nieoficjalnej szefowej zakały Europy tzw. Unii Europejskiej, której właściwa nazwa brzmieć winna Unia Europejska - Największy Przekręt Europejskiej Normalności Wszelkiej. Gdzie jesteście z rzetelną informacją, kiedy owa dobra zmiana ratuje w ostatniej chwili Naszą Ukochaną Ojczyznę, przed zdradziecko zaplanowanymi przy Okrągłym Stole i w objęciach sprostytuowanej Magdalenki kolejnych zewnętrznych Rozbiorów Polski, do której prowadził nas As Polskiej Mafii, zdradziecki gangster-bandyta Donald Tusk – oby sczezł psubrat, zdrajca, wichrzyciel, bezwzględny morderca i ludobójca jedynie Bogu ducha winnych normalnych Polaków, polskich Patriotów, chrześcijańskich ludzi wiary i moralności.

Kim jesteście parszywi i fałszywi demokraci, kiedy nabieracie wody w parszywe również usta swoje, kiedy trąbić o tym powinniście, albo dmuchać w surmy, czy tarabanić na wszelkie inne sposoby bez przerwy na świat cały od rana do wieczora?

Gdzie jesteście teraz, kiedy nie da się nie zauważyć, ze ta właśnie zmiana posługuje się standardami, które są atutami tych zachowań normalnych wszelkich, którą poprzednia zmiana wykluczyła z obszaru działań swoich, kierując się działaniami uzasadnionymi działalnością aferalnej, przestępczej i bezwzględnej Mafii, której nie są obce również ludobójstwa, - patrz ludobójczy zamach pod Smoleńskiem w dniu 10.04.2010 Roku reżyserowany obopólną bestialską, nieludzką bezwzględnością Tuska Donalda i Wladimira Putina, - co merytorycznie uzasadniałem następnego dnia po bestialskim zamachu w swoim artykule, opublikowanym w kilka dni później na łamach GI Kworum.

Tzw. totalna opozycja prezentuje dzisiaj agonalne zachowania wisielca wierzchającego na wszystkie strony świata, przed zbliżającym się unicestwieniem, którego zatrzymać nie jest w stanie. Nie pozwalają wam o tym mówić i pisać. A wy jak sprzedawczyki za garść szatańskich srebrników kulicie posłusznie zadżumione ogony swoje..

Powiem wam. Jesteście zdrajcami Polski, która nieświadomie i w dobrej wierze ustawiła was po stronie łatwego życia, z którego teraz korzystacie opłacani przez odwiecznych wrogów naszej ukochanej Ojczyzny sowieckimi i nazistowskimi walorami za dokonywane przez was bezeceństwa, na szkodę Polski i jej narodu. Tych wrogów naszych, którzy zgładzili z tej ziemi wiele milionów niewinnych niczego polskich istnień ludzkich w historii naszego narodu nie tylko w kraju, ale wielu innych krojów na całej niemal kuli ziemskiej. Oba owe totalitarne systemy natomiast, nie są jakimkolwiek zjawiskiem historycznym jak sobie zupełnie niesłusznie myślicie i co innym wpajacie. To zbrodnicze stany umysłów bestialskich gangsterów obu tych ludobójczych politycznych systemów. Na listy tych zbrodniarzy się wpisujecie z nimi współpracując teraz, kiedy ziemia tego globu czyni z nimi porządek, sama skutecznie ze swojej powierzchni ich likwidując, niwecząc i w pył obracając? Temu wszelkiemu plugastwu usługujecie wyzuci ze trzci, wiary i moralności wszelkiej w myśl obowiązującej tam zasady: jak się wkracza między wrony, to kracze się tak jak one.

Piszę przede wszystkim i APELuję jednocześnie do prawdziwych narodowych Polaków, ale mój APEL do Was, wykorzystać i wypełniać mogą także ci, którzy nimi nie będąc, pokochali Polskę na śmierć i życie oraz tych, którzy z życia w tym kraju są zadowoleni i nie mają żadnych wrogich nam, choćby nawet myśli swoich. Szczególnie po roku 2015, kiedy to Prezydentem Polski został Andrzej Duda i niedługo po fakcie tym rządy w kraju po demokratycznych wyborach przejęło Prawo i Sprawiedliwość. Prawdziwa autentyczna Prawica, choć rozumiana szeroko.

Dzisiaj, po trzyletnich niemal prawdziwie i autentycznie demokratycznych jej rządach, widzimy już jednoznacznie, że ogólna i wszechstronnie rozważana kondycja naszego kraju wzrosła w sposób dotychczas nieosiągalny. To jest ten właśnie moment, kiedy przy naszym współudziale i niemałym, ale jednak koniecznym naszym zaangażowaniu i wysiłku, stworzyć możemy naszą Ojczyznę Polskę, krajem w pełni demokratycznym, autentycznie sprawiedliwym, autentycznie bezpiecznym i w pełni suwerennym. To również czas najwyższy, by uznając potwierdzoną już wiarygodność obecnych władz naszego kraju, dołożyć własną każdego z nas cegiełkę, by uczynić go wszechstronnie mocnym, by zagwarantować nasze miejsce w trójce najlepiej rozwijających się krajów UE wspólnie z Wielką Brytanią i Niemcami, na pozycji tej nie kończąc, niosąc wszystkim nam bardzo szeroko rozumianą pełną wolność absolutną. Nigdy wcześniej nie mieliśmy miejsca w śród najlepiej rozwijających się 25 krajów tego Globu, którego to zaszczytu właśnie dostąpiliśmy. Nigdy wcześniej w całej naszej pełnej historii go nie dostąpiliśmy, bo nigdy wcześniej takiej możliwości żadna władza w naszym kraju nie potrafiła go osiągnąć. Nigdy też już później takiej drugiej możliwości nie otrzymamy. A osiągnęliśmy wszystko powyższe bez prześladującej nas po roku 1989 korupcji tzw. elit w Polsce, bez ogarniających Europę i świat zamachów terrorystycznych i wspomagania(?) polskiej gospodarki niepożądanymi emigracyjnymi najemnikami, dzięki mądrości naszej rządowo parlamentarnej obecnej władzy Prawa i Sprawiedliwości.


Marketingowym spojrzeniem własnym podpowiadam jednocześnie, że nie wolno jak dotychczas odkładać naszych działań na 5, czy 10 godzin nawet, tym bardziej do jutra. Działania te należy podjąć od zaraz po przeczytaniu tej publikacji. Od ręki i właśnie teraz prowadząc rozmowy w tym temacie w gronie osób najbliższych, dalszych, ale także wśród znajomych i bliższych i dalszych. Solidaryzujmy się wspólnie na drodze do wyznaczonego obecnymi rządami oraz apelem moim celu i łączmy się w nierozerwalną niczym siłę ludzkiej masy nie do pokonania, co pokazaliśmy wyraźnie zarówno w dniu zamachu smoleńskiego w dniu 10.04.2010 Roku, czy w dniu 11.11.2018 Roku w czasie obchodzenia 100tnej rocznicy naszej niepodległości na terenie całego naszego kraju. Okazujmy swą siłę przy każdej nadarzającej się większej okazji, nie czekając do nadbiegających galopem najbliższych wyborów do parlamentu europejskiego i polskiego parlamentu, które musimy wygrać na przekór naszym wrogom zewnętrznym i wewnętrznym również, by zmiażdżyć resztki tego barbarzyńskiego plugastwa. Bowiem odwieczne niemal już potwierdzone zasadami marketingu powiedzenie mówi: „nie odkładaj na jutro tego, co możesz zrobić dzisiaj i nie odkładaj na później tego, co możesz zrobić teraz.” Tej zasady trzymajmy się już zawsze i szczególnie w przypadkach jakichkolwiek zagrożeń dla naszego jestestwa i naszej polskiej wspaniałej i chlubnej jak nigdy wcześniej przyszłości.
W temacie marketingu warto wiedzieć wszystko, co z tej marketingowej materii zdobyć i uszczknąć można. To naturalne kanony, które nie tylko kształtują życie nasze, są życiowym przewodnikiem naszym, ale najczęściej są naszą wyrocznią, od której zależy nasze mieć albo nie mieć, być albo nie być, czyli nadają właściwy kształt całemu naszemu jestestwu. To wiedza, która często nie kosztuje nic, prócz poświęconemu na jej posiąście czasu i wiele od niego cenniejsza. Wiedza, której nie tylko warto, ale należy poszukiwać zawsze i do końca dni naszych.

Zyski z wiedzy tej, są, nie tylko nie do oszacowania, ale również nie do wyobrażenia. To kanony bardzo wymiernej życiowej euforii, we wszystkich absolutnie życiowych dziedzinach.

Wynotujcie je sobie ze wszystkich moich publikacji, - jeżeli dotychczas tego nie zrobiliście, - a zobaczycie, że epopejowa ich objętość i równie użytkowo rewelacyjna, jakość zawartej w nich naturalnej wybranej przeze mnie wiedzy marketingowej, grubo przekroczy najśmielsze Wasze oczekiwania i wzbogaci wiedzę każdego z Was w sposób nieosiągalny żadną inną z dróg bardziej lub mniej dostępnych. Wiedzę, która w sposób wprost niewyobrażalny odmieni życie każdego, kto skutecznie i sumiennie wdrażać ją będzie w życie własne w sposób ciągły i nieskończony aż do jego końca.

Nonsensy, anomalia, paranoje, wariacje i… polityczny debilizm wrogów Polski – totalnej opozycji (cz.1)

PO i reszta pół i ćwierć mózgów mafijnych oprychów, straszy Polaków, że jakoby Jarosław Kaczyński chce pozbawić nas Internetu, równocześnie głosując za wprowadzeniem unijnego ograniczenia internetowej wolności po to, byśmy nie mogli o tych i wszelkich innych podobnych zdradzieckich zamiarach się dowiadywać. To jedno z ogromu politycznych oszustw, którymi jesteśmy karmieni za pomocą agenturalnych mediów od świtu do nocy dnia każdego. Tutaj apeluję do polskiej, nieskażonej jeszcze tymi śmiertelnymi mafijnymi wirusami polskiej młodzieży. Brońcie Internetu jak niepodległości Ojczyzny każdą z dostępnych prawnych dróg legalnych póki jeszcze istnieją, bo to są zakusy, także do ich ograniczenia. Powstań do tej walki przeciwko odbieraniu twojej wolności Europo ta normalna, narodowa, ta, która nie dałaś się jeszcze skazić totalitarnymi systemami i powracającym bolszewizmem. W tej szczególnie groźnej sytuacji społecznej, każde rozwiązania walki, te uliczne również, mają powody absolutnie niezaprzeczalne i bardzo ściśle uzasadnione. Drogę politycznych fałszerzy, wykorzystajmy w sprawach dla ludzi żyjących w Europie najważniejszych: wolności faktów, wolności słowa i prawa do jedynie prawdziwej informacji wszelkiej. Iskrę wolnościową Polski w postaci terminalu gazowego w Świnoujściu zajarzył za życia swego jeszcze Prezydent Polski prof., Lech Kaczyński. Rozwijać jej nie będę, bo od lat trzech, doskonale rozdmuchuje ową wolnościową iskrę w coraz większe ognisko obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Wystarczy, więc obserwować, przyklaskiwać, i pomagać z boku rozdmuchiwać ją w coraz to większy, aż stanie się ogromnym płomień wszechstronnej wolności, siłą polskiego Suwerena - ich wyborcy, sadzając ich wszystkich jednocześnie na najbardziej uprzywilejowanych, coraz to wyższych i zasłużonych dla nich wyborczych stołkach, w kolejnych zbliżających się i następnych wyborach unijnych i wewnętrznych parlamentarnych i módlmy się codziennie za ich ciągłe już na nich trwanie, prosząc o to Pana Boga naszego jedynego w tych modłach naszych codziennych. Bo rząd PiS, do pozostawionej nam iskry Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, krzesi niemal codziennie coraz to nowe Iskry wolnościowe poprawiając życie nam wszystkim i podnosząc rangę naszej ukochanej Ojczyzny - Polski na arenie nie tylko europejskiej, ale ogólno światowej także, w sposób dotychczas żadnym innym wcześniejszym polskim rządom nieznany i dla wszystkich ich nieosiągalny nigdy wcześniej, ale nigdy już później także. To jedyny właściwy moment naszego polskiego Apogeum na skalę świata całego i w całej jego skali. Tego stracić nam nie wolno pod groźbą najgorszej i najgroźniejszej z kar dotykających ludzkość globu ziemskiego, - kary Bożej.

Jedynie właściwa i jedyna bogata Polska, to Polska PiS, czego namiastkę mieliśmy możliwość doświadczyć we wcześniejszych bardzo krótkich rządach PiS jeszcze w latach 2005 do 2007.


Wiarygodna, odpowiedzialna i w pełni moralna opozycja, - jakże różna od obecnej, - jest nam bardzo potrzebna i konieczna jak woda do życia, bo życiowego tlenu ze strony rządów PiS mamy dostatnio. Musi, więc to być opozycja, której zawsze przyświecać będzie merytoryczna rzeczywistość dnia codziennego i wyłącznie prawda. A jak się ma do tego opozycja dzisiejsza? -, Banda mafijnych oszołomów uklejona z fałszu i budowana na obłudzie i ludzkiej krzywdzie, bestialsko szerzonej drogą zabójstw, morderstw i ludobójstw polskiego narodu oraz agenturalnej zdrady Polski, także jej odwiecznych patriotycznych ideałów i historycznych bohatersko - heroicznych wręcz czynów odwiecznych.

Opozycja zdrowa, która razem z nami działać będzie wyłącznie dla dobra Polaków i bronić będzie wspólnie z nami naszej wspólnej niepodległości, jak czynili to nasi Pradziadowie, Dziadowie i Ojcowie zawsze wtedy, kiedy Ojczyzna tego wymagała. Skoro Przodkowie nasi dokonać tego potrafili, naszym Świętym i absolutnym obowiązkiem jest zdobytej przez Nich niepodległości już nigdy nie utracić, bez względu na cenę, jaką przyjdzie nam za nią płacić i zapłacić.!

Niepodległości(!), - Ale także każdej innej wolności(!), - Internetowej także(!).
K woli uzupełnienia powyższej prawdy absolutnej – jedynej, uzupełniam i dodaję.

Dzisiejsza opozycja to agenturalni fałszerze wszelkiej i każdej rzeczywistości, którzy wszystkie swoje tzw. programy opierają na fałszywej walce z PiS, - szeroko rozumianą prawą stronę polskiej polityki, który to fałsz, każdy kolejny dzień życia naszego wzbogaca o nowe fakty, fałszerstwa owe potwierdzające. Niemal wszystko, co zrobił i czego dokonał Tusk w czasie siedmiu lat swojego premierowania w latach 2007 – 2014 i do dzisiaj jeszcze, działa na jego niekorzyść, ale znacznie gorzej działa jeszcze to, czego z premedytacją zaniechał, choć to, Naród Polski gotów był mu odpuścić i przejść był gotów obok tych bezeceństw. Jednak mafijnej tragedii, do której doprowadził Polskę pozostawiając Ją o krok od kolejnych zewnętrznych rozbiorów, ale także narodowego ludobójstwa pod Smoleńskiem nie będzie miał ani zapomniane, ani zaniechane, ani też darowane. Tej odpowiedzialności nie uniknie, chociaż pakt, jaki zawarł z samym Mefistofelesem …? ??
Na szczeblu Tuskowo rządowym, bowiem, ustanawiane były jego bardzo świadome i z premedytacją podejmowane decyzje o przyzwoleniach na wolną amerykankę w zakresie rozkradania polskiego majątku i uskutecznianie wszelkich afer, których żniwo zbierać dopiero dzisiaj zaczynamy i pełnym wewnętrznym rozbiorze społeczno- ekonomiczno – gospodarczym Polski, i przygotowywanie jej, przez niego, do kolejnych rozbiorów zewnętrznych. To był właściwy uskuteczniany kierunek działań do uwłaszczania się na narodowym majątku setek mafiosów gangstera Tuska Donalda, szefa mafii w Polsce, i nagłym tworzeniu się w tym czasie setek milionerów, multimilionerów, miliarderów i multimiliarderów, których świat cały nie wyprodukował tylu, ilu wyprodukowały rządy tego najbardziej bestialskiego bandyty. Polska okradziona została przez niego na biliardy, o których ze strachu nie mówią nawet jego następcy, PiS, którego wyniki czynienia nowej w Polsce sprawiedliwości, - tak przez nich obiecywanej Polakom, - są na tyle mierne, że można mówić, - żadne. Tak działa strach przed siłą bestialskiego mafijnego pieniądza do dzisiaj wydobywanego z krzywd i krwi niczemu niewinnych Polaków. Tak należy to wszystko rozumieć i tak powie o tym, ale już historia, jednak ta prawdziwa, która śmiałości nabiera zawsze dopiero po kilkudziesięciu latach później, by samym mafijnym przestępcom i ich pokoleniom pozwolić spokojnie żyć w dostatku wszystkiego i ponad zarówno wyobrażalny stan, jak i ten niewyobrażalny także, jakiego normalny człowiek w swej głowie pomieścić nie umie, pomieścić nie może i nigdy nie pomieści. A Polska padała we wszystkich dziedzinach życia wyobrażalnego, bandyci natomiast wzbogacali się w sposób przez nas nie wyobrażalny. …Ciąg dalszy nastąpi

Żeby nie przedobrzyć w celowo sprowokowanym przeze mnie i uzasadnionym podgrzewaniu społecznej atmosfery, kiedy jest to jednak konieczne, pożądane i społecznie uzasadnione, dla złapania bezemocjonalnego oddechu, robię niniejszym w temacie powyższym przerwę. Zapewniam jednak, że do tematu powyższego powrócę w kolejnych moich publikacjach, - jeżeli Bozia da zdrowie, - bo do powiedzenia jest jeszcze bardzo wiele i znacznie więcej. C.d.n..



Czego dowiedzieliśmy się przy okazji wyborów samorządowych, także przy wchodzeniu w drugą setkę obchodów Niepodległości Polski, ale również po rządach mafijnej i gangsterskiej bandy Tuska (PO + PSL) w latach 2007 – 2015?

Narodowcy dali Pis nauczkę
Newsweek Wojciech Fusek 01.11.2018

ZW/ A tak przy okazji powyższego tytułu, chciałbym zwrócić uwagę autorowi, że funkcja nawet tak haniebnej roli dziennikarza – obcego agenta, zobowiązuje między innymi także do tego, żeby przestrzegać polskiej pisowni nawet wtedy, kiedy pisze o kimś nawet politycznie agenturalnie nienawidzonym. A po Polsku, obecnie rządzącą partię pisze się w skrócie PiS, a nie Pis, o czym nie tylko warto, ale należy pamiętać zawsze i w każdych, również bolszewicko politycznych warunkach. Nawet w tak haniebnych jak te, które właśnie opisuję, a braki wykształcenia własnego, uzupełniać ciągle i dożywotnio. Tego się wstydzić nie należy, choć radować się, też nie ma, z czego. Bo żadnym ani chamstwem, ani agenturą, przykryć się tych braków wychowawczych i moralnych nie da, co poniżej również widoczne jest aż nadto.

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek poin-formowała, że partia nie weźmie udziału w organizowanym co roku przez skrajną prawicę Marszu Niepodległości. Nie ma się jednak z czego cieszyć, realizuje się bowiem najgorszy z możliwych scenariuszy.
Spuszczę zasłonę milczenia na to jak PiS, Prezydent, rząd i powołany do tego komitet organizują 100 lecie Niepodległości. Pastwią się nad tym media z lewej i prawej strony od kilku dni, nie ma bowiem lepszego dowodu na niemoc organizacyjną i brak kompetencji władzy.
Niestety nie ma we mnie cienia schadenfreude. Realizuje się bowiem najgorszy z możliwych scenariuszy.

Najpierw, przez lata, PiS przymilał się do wszelkiej maści nacjonalistów, robił to gdyż Jarosławowi Kaczyńskiemu pasowało do politycznej układanki, oswa-janie skrajnej prawicy, a wielu działaczom PiS po prostu jest blisko do kseno-fobicznych, czy wręcz faszystowskich poglądów.

Marsz Niepodległości w czasach PO był dla PiS narzędziem do rozpalania emocji, za obecnych rządów stał się pokazem siły i policzkiem wymierzanym cywilizowanej Polsce. Politycy PiS nie zważali na to, że tak budowany wizeru-nek szkodzi nam w świecie, a w przyszłości zaszkodzi i im.

Nie tylko dlatego, że niesiono tam wstrętne, oburzające hasła ale niestety też dla tego, że do marszu co roku przyłączało się co raz więcej normalnych oby-wateli zwiększając siłę przekazu. Należę do tych, którzy uważają, że idąca tam większość, to nie są nacjonaliści i faszyści, tylko obywatele, którzy nie rozu-mieją jak groźne zjawisko wspierają.

Niestety my Polacy nie przepracowaliśmy kwestii faszyzmu, który przed wojną zainfekował nas co najmniej tak moc-no jak wiele innych krajów. Wydarzenia okupacji, nie były szczepionką na te chorobę, a jedynie maskowaniem jej objawów.
W szkołach wbija się dzieciom do głowy prosty schemat faszysta to Niemiec, nigdy Polak. Polak to ofiara.

Tymczasem wystarczyło przyzwolenie, mrugnięcie okiem władzy, by skrajny nacjonalizm pod postacią ONR, Młodzieży Wszechpolskiej, wylał się z nas wszystkimi porami. I co gorsza – bardzo szybko ujawnił swoją najgorszą twarz - buta, brutalność, szacunek tylko dla swoich i dla nikogo więcej, nawet gdyby ten ktoś jest prezydentem kraju.
To dlatego z faszystami się nie negocjuje, bo dla nich to tylko objaw słabości. Można z nimi rozmawiać jeśli chce się ich edukować, można im czegoś zaka-zać lub nakazać i próbować to wyegzekwować, ale nie siada się z nimi do roz-mów jak równy z równym, bo w ich mentalności nie znaczy to nic innego jak oznakę słabości.

Przekonał się o tym Duda, przekonał rząd PiS.

Ktoś powie i dobrze, będą mieli nauczkę. Niestety to nie takie proste.

Po pierwsze, po takim dictum, rząd powinien wykazać zdecydowania i zakazać marszu, skoro już „przed” wiadomo, że mogą tam być nieakceptowalne symbole, a organizatorzy nie gwarantują – jak sami przyznali - panowania nad tłumem.

Po drugie, w rządzie powinna powstać natychmiast komórka, która zajęłaby się opracowaniem kompleksowego planu edukacji w szkołach i kontroli grup nacjonalistycznych. Mamy w Polsce kilku specjalistów, kilka NGO-sów zajmujących się tą tematyką, jest, z kim siadać do pracy.

Żyje jeszcze kilka osób, które przeszły przez obozy śmierci, katownie gestapo i inne ekstremalne nieszczęścia, tragedie i bestialstwa stoczonych wojen. Zbyt mało jednak jest tych, którzy mogą powiedzieć, czym kończy się taka niena-wiść i że może ona dotknąć każdy naród. Nie ma bardziej wstrząsającej lekcji niż wysłuchanie ofiary. Ale trzeba też opowiedzieć o getcie ławkowym, trzeba by pokazać jak może czuć się wykluczony. Zamiast składać kwiaty na grobach żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej, powinno się przygotować uczciwe opraco-wanie o tym, że byli Polacy, którzy aż tak zbłądzili.

Przedstawiciele rządu powinni potępiać każdy objaw antysemityzmu, być obecnymi na każdej ważnej uroczystości.

Niestety marszu nie zakazano wiec tym bardziej trudno liczyć na zmianę poli-tyki. PiS, po niezupełnie pełnym zwycięstwie w wyborach samorządowych, nie pozwoli sobie na walkę ze środowiskiem, które dostarcza mu kilka procent głosów, a gdyby je zrazić, mogłoby kolejnych kilka procent utracić.

I tak ten tłum obywateli, których trudno nazwać inaczej jak niedouczonymi, który na marsz się znów wybiera, zostanie sam ze swoja niewiedzą, i będzie zagospodarowywany, co raz mocniej przez nacjonalistów.

Cała nadzieja, że deklaracje PiS, oraz nagłośnienie całego zamieszania przez media, dadzą przynajmniej niektórym z nich impuls do myślenia, że coś z tym marszem jest nie tak.


ZW / Mój komentarz
Jeszcze do niedawna można było bezpośrednio w sieci pod takimi niego-dziwościami zamieszczać swoje własne poglądy w formie choćby komenta-rzy, od, jak choćby mój zamieszczony poniżej. Dzisiaj jest to niemożliwe ze względu na ból, jaki tyłki ich autorów w komentarzach kopane doznawały. Oto droga do wolności: okowy i zawłaszczone przez totalną opozycje wro-gie Polsce media omamiające narodowe Polskie umysły i opłacające juda-szowskimi pieniędzmi tą wywrotową przeciw Polsce działalność 24 godz. na dobę, bo dnia im brakuje, tak są pazerni. A ty ludziku im więcej ich słuchasz, tym mniej wiesz, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Co jest nieprawdą, a co prawdą? Prawda?


Pod takim oto tytułem: „Narodowcy dali Pis nauczkę”, ukazał się artykuł twórcy i nadawcy, co wyżej pod owym tytułem podano, który jak wszystko inne pod wodzą Lisa Tomasza nazistowskiego parobka i agenta tamtej strony. Fałszuje on rzeczywistość zaklinając diabła samego, którym jest bardzo skutecznie nie tylko podszyty, ale również szczególnie jadowicie zaszczepiony jeszcze w czasach, kiedy skakał ojcu z jajka na jajko, żeby przypadkiem ku.ewskim dzieckiem nie zostać. Na nic więcej tego parszywca nie stać, choć na pierwszy rzut oka tego, który jego skrajnie zdradziecko fatalistycznej twórczości w jednym tylko kierunku jeszcze nie poznał, fizjonomia tego nazistowskiego aparatczyka zmylić musi. Tak jak fizjonomia wszystkich najgorszych i najbardziej niebezpiecznych agentów, - zamieszczonych na zdjęciu, poniżej, - którzy zbrukali losy naszej ludzkiej historii do granic wprost niewyobrażalnych bestialstw, które stanowiły ich pasję i były obrazem każdorazowego ich zachwytu w czasie poborów zdradzieckiej gaży od szatańskiej totalitarnej zarazy coraz trudniejszej do zniesienia przez wszelką tego świata normalność, która ciągle, powoli i skutecznie jest zatracana. Bo tylko o to w tym wszystkim chodzi. Wywrócić. A reszta pójdzie już łatwo, tak jak szło od 1989 okrągłego stołu i sprostytuowanej Magdalenki, do czasów mafijnych i bezwzględnie bestialskich rządów Tuska PO, 2007 – 2015, do których pomału wraca, a naszym jedynym zadaniem jest niedopuszczenie za żadną cenę do jego powrotu. Za cenę naszej polskiej krwi również.

Na zdjęciu poniższym, ogólnie bardziej znana grupa politycznych psubratów, choć w Polsce, to jednak nie polskich.. Jest ich znacznie więcej, ale wszystkich ich w sposób rozpoznawalny zmieścić się nie da. Przyjrzyjcie się, więc tym zdrajcom Polski i jej ideałów, zróbcie sobie ich kopie, a w swoich intelektach ich trwałe tatuaże, przekazujcie je swojemu najbliższemu otoczeniu byście na zawsze już ich pamiętali, jako szubrawców i od zawsze na zawsze przedstawicieli wyznawców bandycko- morderczych totalitarnych systemów: sowieckiego Komunizmu, włosko – niemieckiego Faszyzmu i niemieckiego Nazizmu, które zgładziły z tej ziemi setek milionów niewinnych niczego ludzkich istnień i czego zdradziecko dokonują bezprawnie, ale też zupełnie bezkarnie do dzisiaj. Wszyscy oni zasługują na bezwzględną - jak ich działania - karę śmierci, którą dla swojego bezpieczeństwa wcześniej z premedytacją zlikwidowali. Módlmy się za jej powrotem, bo to jedyne, co może ich skutecznie odstraszać i właściwą sprawiedliwość im wymierzać. To ci, którzy na nią zasłużyli po stokroć doprowadzając do wszystkich naszych narodowych nieszczęść, a Polskę, Ojczyznę naszą, doprowadzili do skraju przepaści, w której czekały nas już tylko kolejne rozbiory zewnętrzne, gdyby nie Opatrzność Boska, która w ostatnim momencie przed ich spełnieniem, zesłała nam swoje błogosławieństwo, w postaci Prezydenta Andrzeja Dudy oraz nowego rządu Prawa i Sprawiedliwości.



Donald Tusk 10 listopada wystąpił w ramach Igrzysk Wolności. Szef Rady Europejskiej wygłosił wykład pod tytułem „11 listopada 2018. Polska i Eu-ropa. Dwie rocznice, dwie lekcje”. Jeden wątek poruszony przez byłego premiera wzbudził kontrowersje i wywołał lawinę komentarzy w sieci.

Tusk ocenił, że gdy Józef Piłsudski pokonywał bolszewików i bronił Zachodu, „miał trudniejszą sytuację niż my dzisiaj”. – Kiedy Lech Wałęsa pokonywał bolszewików w jakimś symbolicznym sensie, kiedy wydobył z nas to, co euro-pejskie, wolnościowe, także narodowe, to miał o wiele trudniejszą sytuację, niż my dzisiaj – dodał. – Słuchajcie, jeśli oni mogli pokonać bolszewików, to dlaczego wy nie mielibyście dać radę pokonać współczesnych bolszewików? Pamiętajcie, bez waszych, naszych, Polaków praw i wolności, nie ma niepodległości – podsumował.

Do słów polityka ostro odniósł się na Twitterze pisarz Jacek Piekara. „Jeśli ktoś porównuje wyborców polskiej prawicy do bolszewików, którzy najechali i zniewolili nasz kraj, zabijając tysiące ludzi i rujnując państwo, to ten ktoś jest ostatnim ścierwem, kanalią i szmatą. A ci co mu klaszczą i przytakują są nie lepsi…” - napisał.

ZW/Swój komentarz łączę z komentarzem powyższym Jacka Piekara, pod którym się podpisuję. Podpisuję się także pod obydwiema poniższymi sieciowymi fotkami, obie, bowiem oddają fakty, między innymi te, o których ciągle piszę.



ZW / Tak Pany mówią o nas, o plebsie!



ZW / A tak o Tusku wkoło mówię również ja, co od lat wielu już powtarzam.
… …


…Polskość to nienormalność. [Jak Tusk robił i nadal robi z Polski Land (niemiecki region)]

(Prawdziwa historia w aktach jeszcze nieskończonych)

To, co przytoczę tuż poniżej działo się jeszcze w roku 1987. Dalsze poniżej przytoczone wtręty, chronologicznie miały miejsce znacznie później. Razem, są jednak obrazem zapisanym przez choćby taką jak poniższa, -pod tekstem Tuska, - zupełnie normalną jednak publiczność.

Oto tekst, który poparty zawartymi pod nim imiennymi komentarzami – wystąpieniami, daje fragment kopii obrazu: „ prawdziwego Tuska Ego”.

…Oryginalnie tekst pod tytułem "Polak rozłamany" (Esej Donalda Tuska) ukazał się w 1987 roku na łamach konserwatywnego miesięcznika "Znak", który publikował teksty m.in. ks. Karola Wojtyły, ks. Józefa Tischnera, Czesława Miłosza, Jacka Kuronia czy Zbigniewa Herberta. Redaktorem naczelnym "Znaku" był też w przeszłości Jarosław Gowin - dziś wicepremier w rządzie PiS.

"Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu" - zaczyna swój esej Tusk. Po czym dodaje: Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie, co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), Wypaliły znamię; i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę; Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich chwilach przerwy rozważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzozowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi.

Z.W./ Zmienność, wielorakość i zupełne pomieszanie wyrażonych wyżej przez Tuska poglądów w jednej tylko sprawie, wskazuje na ich ogromną wielobarwność dostosowywaną do miejsca i okoliczności ich prezentowania, a także sposób, w jaki czyni to Putin. Jedno wielkie oszustwo! Co to znaczy jednak wierność, - czym i jaką by ona nie była, - jeżeli zastała powiązana i przywiązana. Jedno jest w zwierzeniach owych prawdziwe:, „Więc staję się nienormalny i dalej…”, z tym jednak, że to dalej, jest już wyłącznie wynikiem owej nienormalności pomieszanej z oszustwem, które są zawsze pod ręką tak zatwardziałych fałszerzy każdej rzeczywistości i faktów z nią związanych.


…Tusk "łasił się do Putina” „Smoleńsk 10 kwietnia 2010 r. - strategia PO, czy plan Putina? Zbyt podobne, by spać spokojnie" - to z kolei reakcja Macieja Wąsika, posła PiS i sekretarza stanu w kancelarii premiera. Wtóruje im posłanka PiS Joanna Lichocka - do niedawna publicystka prawicowych mediów. Widać jasno, że działania PO przeciw Polsce w PE i powielające tezy o "faszyzmie" służą Rosji. Tusk stosuje metodę tego, kto ukradł, a krzyczy "łapać złodzieja". Może zabiega o kolejne stanowiska i znów potrzebuje zgody Putina?- Zastanawia się na Twitterze Lichocka. "Jeszcze Polacy nie zapomnieli, jak pan Tusk łasił się do Putina, zdradzając śp. Lecha Kaczyńskiego" - napisał z kolei poseł Stanisław Pięta.

…Do jego słów, również na Twitterze, odniosła się już premier Beata Szydło: Donald Tusk, jako szef Rady Europejskiej nic dla Polski nie zrobił. Dzisiaj, wykorzystując swoje stanowisko do ataku na polski rząd, atakuje Polskę- skomentowała szefowa polskiego rządu.

…Wpis Tuska skomentował również marszałek Senatu, który na wstępie zacytował słowa marszałka Józefa Piłsudskiego: "Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody, należy spróbować i tej”. Donald Tusk podczas ostatniej wizyty w Polsce (w dniu Święta Niepodległości - red.) zrozumiał, że trzeźwo myślący Polacy postawili mur dzielący go od krajowej polityki! Jego ostatni tweed to walenie głową w ten mur. Będzie bolało!- Napisał na Twitterze Stanisław Karczewski. "Tusk mówi o Kremlu? …Człowiek, który gadał o Putinie "nasz człowiek w Moskwie"! Ten, który z pierwszą wizytą na Wschód pojechał do Rosji" - wypominał z kolei wiceszef europarlamentu Ryszard Czarnecki.

Z.W. / Sprawy powyżej dotknięte zaledwie, znajdują w realnej rzeczywistości dziesiątki tysięcy takich i podobnych publikacji i publicznych komentarzy. Każdy z Was Drodzy Rodacy, dołączyć do nich może swój własny. Razem bardzo ubarwią one wspomnianą ową „Polskość to nienormalność”, widzianą oczami normalnych ludzi, którzy powyżej, swymi wypowiedziami, znaleźli się również.
Najpewniejsze w tym wszystkim jest to, że Tusk z ogromną przygotowaną premedytacją już od roku 1989 roku wraz z komunistyczno nazistowską zbieraniną agenturalnych sprzedawczyków, przygotowywali dla Polski jeden tylko ustalony w sprostytuowanej Magdalence scenariusz prowadzenia Polski w kierunku kolejnych zewnętrznych rozbiorów naszego kraju, bo wewnętrzny był skrzętnie realizowany i zrealizowany. Realizacja tego zadania znacznie przyspieszyła od czasu, kiedy PO z PSL w roku 2007 objęła stery władzy w Polsce. Zdecydowanie śmielsze przyśpieszenie nadała im wygrana w kolejnej turze wyborów w roku 2011. Od tej pory nastała zupełna samowolka we wszystkich dziedzinach polityczno społecznych i ekonomiczno gospodarczych, które puszczone były samopas dla mafijnych harców, ku pełnej zatracie, o czym zaświadczają odkrywane coraz to nowsze afery, których przybywać już tylko będzie z upływem każdego dnia kolejnego. Zadanie Tuska uczynienia z Polski kolejnego Landu zostałoby uwieńczone sukcesem, gdyby nie fakt przejęcia w roku 2015 władzy przez PiS.


-, Ponieważ słowa znaczą tyle ile osoba je wypowiadająca,
- polityk jest wart zero.


Trochę wstrząsu psychicznego w pigułce nikomu nie zaszkodzi, tym bardziej w sytuacji, w której czytelników swoich przygotowywałem do niego wcześniejszymi w swoich artykułach niewielkimi wtrętami, jakimiś wyrywkami tego, co poniższy temat zawiera na tyle przystępnie szeroko, by mógł go zrozumieć każdy na poziomie wykształcenia średniego, choć i niżej zapewne również. Intelekt ludzki należy do najmniej zbadanych z istniejących form i organów naszego ziemskiego życia, pozaziemskiego nie wspominając, chociaż poniższy artykuł trochę ten nierozwikłany dotychczas węzeł, w drobnej jednak części stara się rozplątać na tyle, by stał się dla żywych jeszcze, w miarę zrozumiany.
… …
Na zmartwychwstanie pozwalają prawa fizyki



Bożena Kastory

© shutterstock.com Zdjęcie Ilustracyjne
Według współczesnych fizyków i kosmologów świat, w którym żyjemy, narodził się około 14 miliardów lat temu i nie będzie trwał wiecznie. Za mniej więcej 5 miliardów lat Słońce przekształci się w groźnego puchnącego olbrzyma, który stopniowo pochłonie najbliższe mu planety Merkurego i Wenus. Nawet jeśli nie połknie Ziemi, to zmieni ją w grudę wypalonego żużlu. Ziemia zniknie. A za 10 bilionów lat – jak głosi jedna z teorii – to samo czeka wszechświat.
Wraz z końcem świata nie zniknie jednak wcale życie. Prawa fizyki dopuszczają bowiem taką ewolucję wszechświata, w której będzie ono trwać wiecznie. Co więcej – możliwe będzie nawet powtórne przywołanie do istnienia tych, którzy już dawno żyć przestali.

„Wszyscy będziemy mogli jeszcze raz powrócić do życia jako symulacja komputerowa i żyć wiecznie” – przewiduje Frank Tipler w swojej książce „The Physics of Immortality” (Fizyka nieśmiertelności). Nie jest on wcale autorem science fiction, ale jednym z najwybitniejszych naukowców – profesorem fizyki matematycznej na Uniwersytecie Tulane w Nowym Orleanie.

Podobnego zdania jest inny wybitny przedstawiciel nauk ścisłych, prof. Freeman Dyson z amerykańskiego Instytutu Badań Zaawansowanych, zajmujący się między innymi fizyką kwantową i konstrukcją reaktorów termojądrowych. Sądzi on, że życie mogłoby przetrwać nawet w wysoce niekorzystnych warunkach rozpadającego się wszechświata. Żywe organizmy muszą się tylko nauczyć drastycznie obniżać zapotrzebowanie na energię. W krańcowych przypadkach mogłyby się ratować hibernacją, zawiesić funkcje życiowe na miliony lat i powrócić do działania w bardziej przyjaznych warunkach.

Oczywiście, nasi potomkowie musieliby już wcześniej, nie czekając na schyłkowy okres historii całego wszechświata, pożegnać się z biologiczną formą swoich organizmów. Przeżyją katastrofę, jeśli staną się maszynami, czyli załadują swoje umysły do komputerów – pisze prof. Tipler w eseju „Wszechświat projektanta”. Będzie je wtedy łatwiej ochronić niż umysły w dotychczasowej postaci biologicznej umieszczone w wodnistej galarecie naszego mózgu.


Prof. Dyson także przewiduje zmianę fizycznej postaci przyszłych potomków homo sapiens. „Pod koniec XXI wieku rozpocznie się rewolucja oparta na symbiozie metalu i krzemu z nerwami i mięśniami. Już dziś hoduje się przecież ludzkie komórki rosnące na układach scalonych. Trwa wyścig genetyki i technik komputerowych. Samoreprodukujące się maszyny będą robione z genów i enzymów, a genetycznie skonstruowany mózg i mięśnie budowane z użyciem układów scalonych i silników elektrycznych. W końcu składniki biologiczne i sztuczne tak silnie splotą się ze sobą, że nie będzie można powiedzieć, gdzie jeden się kończy, a drugi zaczyna” – napisał w książce „Światy wyobraźni”.

Jaka będzie wówczas obowiązywać definicja życia? Co będzie jego cechą zasadniczą? Prof. Dyson w piśmie naukowym „Reviews of Modern Physics” zdefiniował życie najkrócej, jak to możliwe. Uznał, że każda istota żywa jest przede wszystkim procesorem informacji, który gromadzi je i przetwarza. Natomiast rodzaj materii, w jakiej się to gromadzenie oraz przetwarzanie dokonuje – w biologicznych komórkach czy w komputerowym software – ma znaczenie drugorzędne. Nieistotne. Jeśli się przyjmie taką definicję, także pytanie, czy życie może trwać wiecznie, trzeba będzie przerobić na: czy we wszechświecie, w którym żyjemy, zawsze będzie możliwe przetwarzanie informacji?

Odpowiedź na nie zależy od długoterminowej prognozy dla wszechświata. Od tego, czy rozszerzający się coraz bardziej wszechświat w ostatniej fazie istnienia rozwieje się w pustce, jak twierdzi prof. Dyson? Czy też pod wpływem wzajemnego przyciągania gwiazd, galaktyk, czarnych dziur i materii międzygwiezdnej zapadnie się do własnego wnętrza w gigantycznym kolapsie, jak widzi to prof. Tipler? Obaj doszli jednak do wniosku, że zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku prawa fizyki pozwalają na życie wieczne. Choć w obu sytuacjach cena za przetrwanie będzie wysoka. Według Dysona wszechświat będzie będzie zimny i pusty z powodu malejących zasobów energii. A według Tiplera – kurczący się i coraz gorętszy z powodu rosnącej temperatury i dławiącej gęstości materii.

W tym pierwszym kosmosie będą mogły przetrwać organizmy, które do minimum zmniejszą aktywność, zapadając w coraz dłuższe okresy hibernacji, czyli będą zawieszać procesy życiowe na coraz dłuższe wieczności. W tym drugim zaś, gorącym i gęstym, o przetrwaniu żywych stworzeń zadecyduje ich umiejętność kontrolowania stanu świata jako całości. Jeśli będą to superinteligentne istoty ludzkie, to powinny się nauczyć sterowania wielkimi masami galaktyk. Dzięki temu kurczenie się wszechświata nie będzie przebiegało we wszystkich kierunkach jednakowo. W rejonach, do których nasi potomkowie zepchnęliby więcej materii, zapadanie się kosmosu przebiegałoby szybciej. W pozostałych nieco wolniej.

Przesuwanie galaktyk to bez wątpienia wyzwanie jeszcze trudniejsze niż wszystkie zadania Herkulesa. Jednak trzeba się będzie go podjąć, bo jakąkolwiek energię można wykorzystać dopiero wtedy, gdy w danym układzie występują jej różnice. Koło młyńskie porusza woda spadająca z wyższego poziomu energetycznego na niższy, a nie woda stojąca w stawie. Prąd elektryczny powstaje z różnicy potencjałów elektrycznych. Huragany tworzą się na skutek różnicy temperatur i ciśnień w sąsiednich miejscach na Ziemi. Dlatego nawet w dławiącym się energią kosmosie uda się z niej skorzystać tylko wówczas, gdy będą istnieć różnice w jej miejscowych zasobach. Dopiero lokalne zmiany gęstości materii, temperatury i tempa kurczenia się wszechświata umożliwią wykorzystanie zasobów energii dla podtrzymania życia.
Ostatni moment zmagań rasy ludzkiej z kurczącym się wszechświatem prof. Tipler nazwał punktem omega. Kulminacyjnym. Bo to właśnie w tych ostatnich chwilach istnienia ma nastąpić coś, co będzie powszechnym zmartwychwstaniem wszystkich, którzy żyli w przeszłości.

Marcus Chown, konsultant ds. kosmosu z pisma „New Scientist”, w książce „Nieskończone życie nieboszczyka” opisuje ten moment jak wyrazistą scenę optymistycznego serialu: „Miałeś długie życie, lecz w końcu nadszedł twój czas. Nie masz już siły, żeby dłużej walczyć. Twoje powieki opadają, płuca wciągają ostatni oddech… i znów jest lato, a ty jesteś znów młody. Widzisz swoich rodziców (a przecież oni zmarli wiele lat przed tobą), teraz stają nad tobą, śmieją się i wyciągają do ciebie ręce. Są młodzi jak wtedy, gdy miałeś 10 lat”. Oto zmartwychwstałeś jako symulacja komputerowa na końcu czasu.

Jak twierdzi prof. Tipler, w miarę kurczenia się wszechświata zasoby jego energii zgromadzone w niewielkiej przestrzeni będą się stawały coraz potężniejsze. A kiedy cały rozległy kosmos skurczy się niemal do jednego punktu (nazwanego właśnie omegą), maksymalne tempo przetwarzania informacji w żyjących jeszcze organizmach zbliży się do nieskończoności. Aby utrzymać się przy życiu, nasi superinteligentni potomkowie przeniosą swoje umysły – swój software – do hardware’u budowanego z coraz bardziej egzotycznych subatomowych cząstek. Bo inne się rozpadną.

Nasi potomkowie będą mogli wykorzystać fenomenalną moc przetwarzania informacji w pobliżu punktu omega. Będą przecież mieli do dyspozycji potężne zasoby komputerowe. A w punkcie omega – ostatnim, jaki istnieje w przestrzeni i czasie – zbiegną się właśnie promienie światła z całej przeszłości naszego kosmosu. Te promienie, zanim dotrą do punktu omega, napotkają na drodze gwiazdy, galaktyki, planety, a także wszystkie żywe istoty. Mając dostęp do tych informacji, można będzie stworzyć ostateczną komputerową symulację wszystkiego, co istniało. „W rezultacie mówimy o zmartwychwstaniu każdej istoty, która kiedykolwiek żyła” – podsumowuje prof. Tipler.

Dlaczego jednak używa on określenia „życie wieczne” na krótkotrwały moment, będący w istocie końcem świata? Nieskończenie szybkie przetwarzanie informacji powoduje bowiem, że w jednym mgnieniu oka można przeżyć całą wieczność. Czas wszechświata wprawdzie już się kończy, ale przeżywany subiektywnie – trwa bez końca.

Może to wszystko brzmi nieprawdopodobnie. Jednak czy łatwiej uwierzyć w przenikające się wzajemnie równoległe wszechświaty, w istnienie tej samej cząstki w dwóch miejscach naraz albo w tajemne związki łączące drobiny materii oddalone od siebie o lata świetlne? A przecież wszystkie te wiadomości nie z tej Ziemi weszły już do podręczników fizyki i astrofizyki.

Może naprawdę nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jacy sami jesteśmy. Trudno też więc nam przewidzieć, jacy będziemy u krańców czasu.
… …
Optymistyczne Cytaty o życiu

Jak we wszystkim innym, w czym możesz wybierać, między pesymizmem a optymizmem wy-bierasz niestety albo stety, również TY

- Trudnościami, życie obdarza równo optymistów i pesymistów. Optymiści, znoszą je jednak o wiele łatwiej.
- Optymiści mają znacznie lepiej. Ich uśmiech jest lekiem na wszystkie życiowe udręki, więc we wszystkim mają łatwiej
- Życie jest znacznie trudniejsze od ułożenia kostki Rubika. Niby również kolorowe, ale ogólnie trudniej się układa, choć optymiści mają łatwiej.
- Pesymistom, słońce często zachodzi już o poranku.
- Winston Churchill powiedział kiedyś: „Pesymista szuka przeciwności w każdej okazji. Optymista widzi okazję w każdej przeciwności”. Ja twierdzę, że na tych właśnie różnicach polega, jakość życia każdego z nas.

… … …

Co każdy z nas wiedzieć musi?
– by dożyć starości, by starość była o wiele zdrowsza i wiele łatwiejsza.

W obecnie zmienionym moim KĄCIKU ZDROWIA, dostęp mieć Będziecie do:
- Po pierwsze. Ciągłego przeze mnie przypominania o stałym kontakcie na MAPĘ ZDROWIA, pod niżej podanymi możliwościami:

- dzwoniąc pod nr (22) 123995 (prawdopodobnie konieczne będzie kilkakrotne wykręcenie numeru, - takie jest nasilenie jego używalności i zajętości)
- lub poprzez stronę internetową: www.biuletynzdrowia.pl (i dziesiątki dowolnych do otwarcia plików)

… gdzie dowiecie się o niespotykanej gdzie indziej wiedzy w tematach medycznych dla każdego i w każdym temacie indywidualnie Państwa interesującym, po przedzwonieniu lub napisaniu pod wyżej podane adresy. Masz na indywidualne zapotrzebowanie wiedzę o wszystkim z zakresu medycznego, w dodatku taką, o jakiej w wielu wypadkach od lekarzy się nie dowiesz.

- Po drugie. Kompendium wiedzy w najważniejszych medycznie tematach dla naszego zdrowia, w bardzo dokładnie i obszernie omówionym konkretnym medycznym zagadnieniu.


W poniżej przedstawionym artykule, będzie to: ALZHEJMER, bardzo szeroko potraktowany w wersji, która bardzo wielu poważnie sprawę traktujących osób, pomoże uniknąć tej niezwykle groźnej i nieuleczalnej choroby, kiedy jeszcze nie zdążyła ich dopaść, a jeżeli już tak się stało, pozwoli w sposób mniej lub bardziej znaczny opóźnić jej postęp, przedłużając życie o ileś lat, których inaczej uzyskać jest nie sposób. Inaczej mówiąc, czym poważniej zostanie artykuł ten potraktowany, tym skuteczniejsze otrzymujesz narzędzie, do samodzielnego przedłużenia życia swojego. Warto, bądź nie, - decyduj.

(Podsłuchane)
Jeśli dochodzisz do wniosku, że nie masz po co żyć, to spróbuj znaleźć powód dla którego musisz umrzeć.
- Nie uczulaj nigdy sukcesu na swoje słabości, a osiągniesz go o wiele pewniej i szybciej, bo bez tych obciążeń znacznie łatwiej będzie go osiągnąć.
-

Cholesterol LDL przyczyną Alzheimera?

Podwyższony poziom cholesterolu LDL we krwi może zwiększać ryzyko choroby Alzheimera. Obecność cząsteczek cholesterolu w złogach beta-amyloidu może przyspieszać proces postępowania schorzenia, powodując uszkodzenia tkanki mózgowej. Choroba Alzheimera jest postępującą chorobą neurodegeneracyjną, która występuje u osób po 50 roku życia. Objawia się zaburzeniami pamięci oraz prowadzi do niedołęstwa.

Artykuł zweryfikowany przez: Dr n. med. Aneta Kościołek Dietetyk, biotechnolog, specjalista ds. zdrowia publicznego. Doktorantka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

1. Cholesterol a choroba Alzheimera

Najnowsze badania sugerują, że podwyższony poziom cholesterolu LDL we krwi zwiększa ryzyko rozwoju choroby Alzheimera. Pracownicy naukowi Uniwersytetu Kyushu w Japonii zbadali mózgi 147 osób – 76 mężczyzn i 71 kobiet w wieku pomiędzy 40. a 79. rokiem życia.

Spośród tych osób, 34%. miało objawy demencji za życia. Demencja jest jednym z objawów choroby Alzheimera. W mózgu 86% wszystkich przebadanych osób mających wysoki poziom cholesterolu (>5,8 mmol/l) występowały blaszki beta-amyloidu. Natomiast zmiany degeneracyjne świadczące o rozwoju choroby występowały zaledwie u 62% osób z niskim poziomem cholesterolu. Mimo że cholesterol LDL jest obecny w blaszkach beta-amyloidu, dokładnie nie jest poznane, w jaki sposób wpływa na rozwój choroby.

Polacy żyją aż 7 lat krócej niż Szwedzi

Ponadto w trakcie badań zauważono, że nie tylko wysoki poziom cholesterolu LDL może powodować chorobę Alzheimera, ale również występowanie w organizmie insulinooporności. Jednakże, podobnie jak w przypadku cholesterolu LDL, związek pomiędzy insulinoopornością a chorobą Alzheimera nie jest dokładnie poznany.


2. Cholesterol LDL a zdrowie
W organizmie człowieka występuje kilka frakcji cholesterolu. Najważniejsze z nich to lipoproteina LDL, potocznie zwana „złym cholesterolem”, oraz lipoproteina HDL – określana mianem „dobrego cholesterolu”. Zarówno cholesterol LDL, jak i HDL pełnią w organizmie ważne funkcje. Frakcja LDL transportuje cholesterol z wątroby do wszystkich komórek organizmu.
Z kolei cholesterol HDL transportuje nadmiar cholesterolu z organizmu do wątroby, gdzie ulega wydaleniu z solami żółciowymi do jelit. W organizmie człowieka cholesterol jest niezbędny do syntezy hormonów płciowych oraz witaminy D. Ponadto buduje błony komórkowe oraz osłonki mielinowe, które warunkują prawidłową pracę układu nerwowego.

Podwyższony poziom cholesterolu LDL jest najczęściej spowodowany zbyt dużą ilością w diecie produktów bogatych w cholesterol, czyli mięsa, zwłaszcza wieprzowiny oraz podrobów (wątróbka, serca, nerki). Duże ilości cholesterolu są również obecne w żółtym serze, maśle, śmietanie, jajach oraz ciastach tortowych.
Do tej pory uważano, że wysoki poziom cholesterolu LDL prowadzi do rozwoju chorób układu krążenia (miażdżycy, choroby niedokrwiennej serca, nadciśnienia tętniczego). Jednakże najnowsze badania wykazały, że hiperlipoproteinemia zwiększa ryzyko rozwoju choroby Alzheimera.
Dlatego też bardzo ważna jest profilaktyka: stosowanie odpowiedniej diety ubogiej w tłuszcze, a zarazem bogatej w błonnik i flawonoidy oraz regularna aktywność fizyczna w postaci spacerów, biegania, nordic walking, pływania.

WSZYSTKO O CHOROBIE ALZHEIMERA

Przyczyny
• Objawy
• Diagnostyka
• Leczenie

Urazy głowy powodują Alzheimera
!
Nowe badania wskazują, że urazy głowy, zwłaszcza powtarzające się, stanowią istotny czynnik ryzyka rozwoju choroby Alzheimera. Ich wpływ nie jest bezpośredni, symptomy pojawiają się dopiero po wielu latach – ale zależność jest na tyle silnie widoczna, że należy zwrócić na nią baczniejszą uwagę. Naukowcy z różnych krajów rozmawiali o tym niedawno na międzynarodowej konferencji w Paryżu.

Objawy Alzheimera - początki, rozwój choroby, stan ciężki
Choroba Alzheimera określana jest również jako choroba otępienna. Najczęściej ujawnia się u osób, które zbliżają się lub ukończyły 60 rok życia. Objawy Alzheimera charakteryzują się stopniowym zanikiem komórek nerwowych występujących w mózgu. To zjawisko następuje bardzo szybko. W ciągu kilku lat umiera prawie połowa neuronów. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest nie tylko coraz gorsza pamięć, ale też zanik zdolności poznawczych. Choroba może trwać nawet do dwudziestu lat od momentu pojawienia się pierwszych objawów Alzheimera.

Łatwiejsza diagnostyka choroby Alzheimera
Szacuje się, że w 2050 roku już ponad milion Polaków zachoruje na chorobę Alzheimera. To trzy razy więcej niż dziś. Naukowcy odkryli nową, bardzo tanią, metodę sprawdzającą przynależność do grupy ryzyka zachorowalności na tę chorobę.
1. Proste testy
Testy zostały przeprowadzone na osobach pomiędzy 35. a 84. rokiem życia. Poproszono je o przejście określonego dystansu jak najszybciej, jednak bez biegania. Następnie mierzono siłę uścisku ich dłoni. Stan zdrowia osób biorących udział w eksperymencie kontrolowano przez kolejne 11 lat.
Wyniki badań pokazały, że u osób, które wolniej chodziły i miały problemy z mocnym uściskiem dłoni, ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera jest wyższe. Teraz pozostaje je tylko potwierdzić.
Dzięki wprowadzeniu tego rodzaju testów diagnostyka występowania udaru mózgu oraz chorób neurologicznych związanych z wiekiem byłaby zdecydowanie prostsza.
Badania ekspertów z Boston University of Medicine mogą być milowym krokiem w diagnostyce tej choroby.

2. Obecność beta-amyloidu
Obecnie dostępne są testy pozwalające stwierdzić obecność w mózgu czynnika, który odpowiedzialny jest za pojawienie się choroby Alzheimera, czyli blaszek białka beta-amyloidu.
Ich zbyt duża liczba odkładając się niszczy strukturę neuronów i blokuje przewodzenie impulsów. Skutkiem tego są uszkodzenia mózgu. Należy jednak dodać, że przyczyny rozwoju tego zaburzenia nie są do końca poznane.
Nadmiar białka może pojawić się jeszcze przed wystąpieniem pierwszych symptomów chorobowych. Jego ilość kontroluje się poprzez pozytonową tomografię emisyjną (PET), a także poprzez punkcję w odcinku lędźwiowym kręgosłupa.
Łatwo można to również sprawdzić wykonując testy genetyczne – choroba Alzheimera dziedziczona genetycznie pojawia się bowiem bardzo często.

3. Statystyki choroby Alzheimera
Choroba Alzheimera najczęściej dotyka osoby po 65. roku życia. Ryzyko wcześniejszego wystąpienia tego rodzaju zaburzenia wynosi tylko jeden procent. Z demencją zmaga się już jednak aż 40 proc. 90-latków.

4. Leki na Alzheimera
Ostatnie kilkanaście lat upłynęło naukowcom na badaniach klinicznych środków niszczących białka beta-amyloidowe odpowiedzialne za rozwój tej choroby. Wyniki pokazały, że nic nie jest w stanie cofnąć zmian degeneracyjnych zachodzących w mózgu.
Istnieje jednak nadzieja w leczeniu osób, u których nie wystąpiły żadne objawy demencji. Badania kliniczne leków eliminujących blaszki białka trwają do tej pory. Łatwe testy siły uścisku i szybkości chodzenia w połączeniu z nowoczesnymi środkami farmakologicznymi mogą pomóc wielu osobom.
Z chorobami neurologicznymi można walczyć. Odpowiednia dieta, aktywność fizyczna i dobry stan psychiczny skutecznie pomogą opóźnić rozwój chorób demencyjnych.

Choroba Alzheimera - rozpoznanie i co dalej?
Diagnoza choroby Alzheimera to trudne przeżycie zarówno dla pacjenta jak i jego bliskich. Ważne, by niepewność i strach o zdrowie i życie chorego szybko ustąpiły miejsca działaniu. We wczesnym stadium choroby Alzheimera można zrobić wiele, by złagodzić objawy i opóźnić rozwój choroby.
Mark Twain słusznie zauważył, że życie byłoby nieskończenie szczęśliwsze, gdybyśmy mogli rozpocząć je w wieku lat osiemdziesięciu i stopniowo zbliżać się do osiemnastu...
Żyjemy coraz dłużej, dlatego też rośnie zapadalność na choroby, które są silnie skorelowane z wiekiem. Wśród nich znajduje się choroba Alzheimera, na którą cierpi jedna na dziesięć osób powyżej 65 roku życia i niemal 50% osób, które ukończyły 85 lat.

1. W jaki sposób dochodzi do rozwoju choroby Alzheimera?
Bardzo często początek choroby Alzheimera bywa niezauważany. Schorzenie rozwija się powoli, przez lata, początkowo bezobjawowo. Choroba Alzheimera to efekt miedzy innymi postępującego zanikania połączeń synaptycznych w mózgu, odpowiadających za procesy myślenia, przetwarzania i zapamiętywania informacji.
U osób z chorobą Alzheimera naturalna równowaga pomiędzy utratą i odtwarzaniem połączeń synaptycznych jest zaburzona i komórki nerwowe z czasem ulegają trwałej degeneracji. W początkowym stadium choroby pojawiają się zaburzenia pamięci epizodycznej (przede wszystkim trudność w zapamiętywaniu nowych informacji) oraz procesów poznawczych:
• kłopoty z przypomnieniem sobie znanych wcześniej faktów,
• pozostawianie rzeczy w niewłaściwych miejscach oraz trudności w ich znalezieniu,
• wielokrotne powtarzanie uwag, pytań i czynności,
• postępująca konieczność korzystania z pomocy innych przy czynnościach wykonywanych wcześniej samodzielnie itp.
Osoby aktywne zawodowo mogą odczuwać spadek efektywności, zwłaszcza jeśli mają w pracy do czynienia z liczbami, rachunkami itp. Mogą pojawić się także zaburzenia zachowania:
• apatia,
• rozdrażnienie,
• wypieranie choroby.
Objawy te są jednak na tyle łagodne, że pacjent może – a wręcz powinien – przy wsparciu bliskich, zachować samodzielność.

2. Jak możemy pomóc osobie z chorobą Alzheimera?
Jak wydłużyć tę fazę, w której chory na alzheimera możliwie długo zachowuje samodzielność? Jest na to wiele sposobów:

3. Właściwie dobrane lekarstwa
Podstawą są dobrze dobrane leki: ważne, by chory przyjmował je w zaleconych dawkach i o określonych porach. We wczesnym stadium choroby Alzheimera chory jest w stanie sam kontrolować pory zażywania leków, ale na wszelki wypadek warto mu o tym przypominać, np. ustawić przypomnienia w telefonie.

4. Trening umysłowy
Warto zapewnić choremu trening umysłowy, rozwijający i aktywizujący funkcje poznawcze. Zachęcajmy chorego do:
• pisania listów,
• układanek,
• gier słownych,
• wszelkich innych zadań wymagających koordynacji wzrokowo-ruchowej.
Pomocna może być na tym etapie psychoterapia czy terapia zajęciowa, pod-trzymująca nastrój i ogólną sprawność chorego.
Starajmy się zachęcać chorego do tego, by – tak długo jak to jest możliwe – aktywnie uczestniczył w codziennym życiu rodzinnym i towarzyskim.

5. Odpowiednia dieta
W zmaganiach z chorobą pomaga także odpowiednie, zrównoważone odżywianie się. Na talerzu chorego powinny pojawiać się:
• warzywa,
• owoce,
• pełnoziarniste pieczywo,
• pełnoziarniste makarony,
• ryby.
Ważnym uzupełnieniem diety są dodatkowo produkty bogate w:
• błonnik, (figi suszone, orzechu laskowe),
• witaminę C, (pomarańcze),
• selen (kukurydza, mak),
• nienasycone kwasy tłuszczowe (łosoś atlantycki, sardynki).
Ważnym wsparciem będą także dobrane przez lekarza specjalistyczne preparaty odżywcze.

6. Aktywność fizyczna
Zadbajmy także o aktywność fizyczną chorego. Ćwiczenia powinny być dostosowane do możliwości pacjenta, ale przy tym atrakcyjne i ciekawe. Warto wykorzystać kije, poduszki, kółka, szarfy czy... po prostu zaprosić bliską osobę do tańca.
Najlepszą porą na rehabilitację jest przedpołudnie, kiedy chory ma większą motywację do pracy.

7. Poczucie bezpieczeństwa
Pamiętajmy też o tym, że nawyki, rutyna, obecność w dobrze znanych miejscach zwiększają poczucie bezpieczeństwa i spokój chorego. Dlatego dbajmy o stały rozkład dnia i zajęć, o to by używane przez chorego przedmioty miały swoje miejsce. Pomaga także opisanie szafek czy szuflad (np. leki, talerze, sztućce), dobrze widoczny zegar oraz kalendarz – najlepiej z wyrywanymi kartkami (można połączyć go z rehabilitacją, zamieszczając na każdej stronie zadanie ćwiczące umysł).

8. Pozytywne nastawienie
Chorzy, jak nigdy wcześniej, potrzebują naszego wsparcia, ale i dobrego nastroju. Dlatego postarajmy się, by opieka nad chorym – zwłaszcza w pierwszej, łagodnej fazie choroby – była doświadczeniem, które łączy i buduje kapitał bezcennych wspomnień.

Chorobę Alzheimera można przewidzieć już 20 lat przed po-jawieniem się pierwszych objawów
Naukowcy ze szwedzkiego Instytutu Karolinska oraz Uniwersytetu w Uppsali odkryli, że na dwie dekady przed pojawieniem się pierwszych objawów choroby Alzheimera w mózgu powstają określone stany zapalne.

1. Im wcześniej, tym lepiej
Oznacza to, że przyszli lekarze mogliby przewidzieć, u których ludzi choroba się rozwinie, jeszcze w momencie, kiedy można wprowadzić zmiany w stylu życia lub przyjmować leki, które spowolnią przypadłość.
krócej? Znamy odpowiedź

Leki, które spowalniają demencję, są obecnie badane i mogą być dostępne w przeciągu kilku lat, więc testy wykrywające chorobę Alzheimera w bardzo wczesnym stadium będą równie pożądane w przyszłości.
Naukowcy badali rodziny, u których pojawiła się mutacja genu zwiększająca ryzyko wystąpienia choroby. Większość z nich będzie cierpiała na demencję po osiągnięciu 50.-55. roku życia. Wszystkim uczestnikom badania wykonano prześwietlenie mózgu oraz testy na pamięć.
U nosicieli mutacji genu zaszły zmiany w mózgu wynikające ze stanów zapalnych. Polegały one na aktywacji astrocytów (komórek glejowych), widocznej na dwie dekady przed pojawieniem się problemów z pamięcią. Naukowcy odkryli również kluczowy czas, w którym zaczyna zwiększać się ilość amyloidu (nieprawidłowego białka) powodującego demencję – upływa około 17 lat, zanim zaczynają pojawiać się pierwsze symptomy.
Zmiany w formie rozrastających się astrocytów w mózgu są bardzo wczesnym znakiem rozpoczęcia choroby. Okazuje się, że aktywacja astrocytów pojawia się około 20 lat przed objawami, a następnie maleje, w przeciwieństwie do ilości amyloidu, która zwiększa się aż do wystąpienia klinicznych objawów choroby Alzheimera.
Autorzy badań są zdania, że odkrycie początkowej przyczyny stanu zapalnego może zapobiec powstawaniu amyloidu. Niestety, obecne sposoby leczenia są jedynie objawowe, więc wczesna diagnoza nie pomoże, jeśli nie zostaną wynalezione odpowiednie leki. Dlatego też naukowcy uważają, że należy przeprowadzić więcej badań związanych z nowymi formami terapii.

To dentysta może pomóc wykryć chorobę Alzheimera
Według najnowszych informacji podanych do wiadomości publicznej przez towarzystwo Alzheimer’s Society to nie neurolog czy lekarz pierwszego kontaktu, a stomatolog może, jako pierwszy zdiagnozować chorobę Alzheimera i to już we wczesnym jej stadium.

1. Więcej chorych
Alzheimer’s Society szacuje, że w Wielkiej Brytanii do roku 2025 będzie ponad milion osób cierpiących na demencję starczą. Obecnie jest ich 850 tys. W Polsce eksperci również zauważają wzrost zachorowalności na chorobę Alzheimera. W naszym kraju zdiagnozowano dotychczas 350 tys. przypadków.
Chociaż na terenie kraju występuje wiele towarzystw, fundacji i stowarzyszeń mających na celu pomoc osobom dotkniętym chorobą, dostępność opieki geriatrycznej i paliatywnej w Polsce jest wciąż niewystarczająca.
Według brytyjskich naukowców dentysta jest nie tylko w stanie jako pierwszy zdiagnozować choroby jamy ustnej, takie jak paradontoza czy próchnica, ale także te o podłożu neurologicznym, jak choroba Alzheimera. To bardzo dobra wiadomość, bo jak powszechnie wiadomo, im szybciej wykryta jest demencja starcza, tym łatwiej można spowolnić jej postęp i zminimalizować objawy.
Jak to możliwe, że dentysta może jako pierwszy zdiagnozować chorobę? Wszystko zależy od stanu jamy ustnej. Osoby, u których rozwija się otępienie umysłowe, przestają dbać o higienę – nie myją zębów, a ich dziąsła chorują. Okazuje się, że zaniedbywanie higieny zębów nie zawsze wynika z lenistwa czy zapominalstwa, ale może być niepokojącym objawem zaburzenia zdolności poznawczych.

2. Szybkie działanie
Dr Nigel Carter, dyrektor wykonawczy British Dental Health Foundation, uważa, że najważniejsza jest szybka reakcja i profesjonalizm stomatologów, gdyż pacjenci będący w pierwszym stadium rozwoju choroby Alzheimera mogą sami nie zauważać problemów z higieną jamy ustnej.
– To bardzo ważne, aby chore osoby otrzymały jak najszybsze wsparcie. Wczesne rozpoznanie pozwoli nie tylko zapobiec dalszemu rozwojowi przypadłości, ale także zapewni utrzymanie w dobrej kondycji zębów i dziąseł. Dodatkowo umożliwi seniorom zachowanie poczucie własnej wartości, godności i możliwości naturalnego, łatwego odżywiania się do późnej starości – skomentował dr Carter.
Choroba Alzhermera to bardzo podstępna przypadłość, która może nie dawać objawów nawet przez 20 lat. Zdaniem ekspertów stomatolodzy powinni zwracać większą uwagę na pogarszający się stan uzębienia i w razie potrzeby kierować pacjentów na wizytę do lekarzy pierwszego kontaktu w celu przeprowadzenia badań, które mogłyby wykluczyć lub potwierdzić chorobę.

Badanie węchu może być użyteczne w diagnostyce wczesnych stanów choroby Alzheimera
Testy, które mierzą węch mogą wkrótce stać się powszechne w gabinetach neurologów. Naukowcy mają coraz więcej dowodów, że zmysł węchu pogarsza się gwałtownie we wczesnych stadiach choroby Alzheimera, a teraz nowe badanie przeprowadzone na Uniwersytecie w Pensylwanii, opublikowane w czasopiśmie „Journal of Alzheimer"s Disease” potwierdza, że prosty test węchu może zwiększyć dokładność rozpoznawania tej choroby.

1. Pierwsze znaki Alzheimera to zaburzenia węchu
Test węchu wydaje się również być użyteczny do diagnozowania łagodnego upośledzenie funkcji poznawczych, które często rozwija się z demencji do Alzheimera w ciągu kilku lat.
Neurolodzy chcą znaleźć nowe sposoby identyfikacji ludzi, którzy są w grupie wysokiego ryzyka i mogą zachorować na alzheimera, ale jeszcze nie wykazują żadnych objawów. Panuje powszechne przekonanie, że leki na Alzheimera które są obecnie w fazie rozwoju, mogą nie działać, kiedy choroba w pełni się rozwinie.
"To ekscytująca możliwość, jeżeli będziemy mogli diagnozować wczesne fazy choroby za mocą badania czułości węchu" - mówi główny autor, dr David R. Roalf, adiunkt na Wydziale Psychiatrii w na Uniwersytecie w Pensylwanii.
U osób, u których zaczynają się rozwijać zaburzeni funkcji poznawczych, pojawiają się zaburzenia węchu (Shutterstock)
Roalf i jego współpracownicy wykorzystali prosty, dostępnego w handlu test, znanego jako „Sniffin" Sticks Odor Identification Test”, w którym uczestnicy muszą spróbować zidentyfikować 16 różnych zapachów. W eksperymencie wzięło udział 728 osób w podeszłym wieku, które dodatkowo rozwiązały standardowe testy kognitywne
Wyniki zostały oceniona przez lekarzy za pomocą szerokiego wachlarza metod neurologicznych, a przez twórców ekspertów uczestnicy zostali umieszczeni w jednej z trzech kategorii: "zdrowych starszych dorosłych", "osób z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi" lub "osób z alzheimerem".
Roalf i jego zespół wykorzystał wyniki z testu poznawczego samodzielnie lub w połączeniu z testem zapachowym, aby zobaczyć, jak dobrze zidentyfikowali osoby w każdej kategorii.
Jako naukowcy donoszą, test zapachowy przyczynił się znacząco do podniesienia dokładności diagnostycznej w połączeniu z testem poznawczym.

Łatwiejsza diagnostyka choroby Alzheimera
Szacuje się, że w 2050 roku już ponad milion Polaków zachoruje na chorobę Alzheimera. To trzy razy więcej niż dziś. Naukowcy odkryli nową, bardzo tanią, metodę sprawdzającą przynależność do grupy ryzyka zachorowalności na tę chorobę.

1. Proste testy
Testy zostały przeprowadzone na osobach pomiędzy 35. a 84. rokiem życia. Poproszono je o przejście określonego dystansu jak najszybciej, jednak bez biegania. Następnie mierzono siłę uścisku ich dłoni. Stan zdrowia osób biorących udział w eksperymencie kontrolowano przez kolejne 11 lat.
Wyniki badań pokazały, że u osób, które wolniej chodziły i miały problemy z mocnym uściskiem dłoni, ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera jest wyższe. Teraz pozostaje je tylko potwierdzić.
Dzięki wprowadzeniu tego rodzaju testów diagnostyka występowania udaru mózgu oraz chorób neurologicznych związanych z wiekiem byłaby zdecydowanie prostsza.
Badania ekspertów z Boston University of Medicine mogą być milowym krokiem w diagnostyce tej choroby.

2. Obecność beta-amyloidu
Obecnie dostępne są testy pozwalające stwierdzić obecność w mózgu czynnika, który odpowiedzialny jest za pojawienie się choroby Alzheimera, czyli blaszek białka beta-amyloidu.
Samotność wczesnym objawem choroby Alzheimera?
Jak wykazały najnowsze badania, delikatne uczucie samotności może ostrzegać o zbliżającej się chorobie Alzheimera u starszych ludzi.
Naukowcy odkryli, że zdrowi seniorzy z podwyższonym poziomem amyloidu w mózgu - fragmentu białka związanego z chorobą Alzheimera – częściej czują się samotni niż osoby z niższym poziomem amyloidu.
„Ludzie, którzy mają wysoki poziom amyloidu, czyli ci, którzy są naprawdę w grupie wysokiego ryzyka choroby Alzheimera – wykazują prawdopodobieństwo o 7,5 razy wyższe, że bywają bardziej samotni” - powiedział główny badacz dr Nancy Donovan, dyrektor Centrum Badań i Leczenia Alzheimera w Bostonie.
Badania już dawno wykazały, że ludzie, którzy pozostają aktywni społecznie są mniej narażeni na rozwój demencji.
Ale wyniki nowych badań sugerują, że związek ten może działać w drugą stronę, oraz że ludzie we wczesnych stadiach choroby Alzheimera mogą być bardziej skłonni do poczucia samotności i odizolowania od społeczeństwa.
„Ludzie, u których poziom amyloidu zaczyna się zwiększać, mogą gorzej funkcjonować pod względem postrzegania, rozumienia i reagowania na bodźce społeczne. Może to być wczesnym objawem zaburzeń umiejętności poznawczych" – powiedział Donovan.

Etapy choroby Alzheimera

Jeśli będzie więcej dowodów, lekarze będą mogli przeprowadzić więcej badań przesiewowych na temat choroby Alzheimera zwracając baczniejszą uwagę na zdrowie emocjonalne pacjentów.
Fragmenty w mózgu powstałe z lepkich białek amyloidowych są cechą charakterystyczną dla osób z chorobą Alzheimera i najczęstszą przyczyną otępienia. Płytki te tworzą się w przestrzeniach między komórkami nerwowymi mózgu u pacjentów z chorobą Alzheimera.
Aby zbadać związek między samotnością w późnych lata życia a ryzykiem choroby Alzheimera, Donovan i jej współpracownicy zbadali 43 kobiet i 36 mężczyzn, o średni wieku 76 lat. Wszystkie osoby były zdrowe, bez oznak choroby Alzheimera lub otępienia.
Naukowcy wykorzystali standardowe testy psychologiczne do pomiaru stopnia samotności każdej osoby oraz zbadali ilość białka amyloidu w mózgu. Badacze szczególnie skoncentrowali się na poziomach amyloidowych w korze mózgowej, czyli w część mózgu, która odgrywa kluczową rolę w pamięci, skupieniu uwagi i myśleniu.
Osoby z wysokim poziomem amyloidu w korze 7,5 razy częściej odczuwały samotność, były mniej aktywne społecznie i częściej cierpiały z powodu depresji lub lęku.
Jednak badanie nie dowodzi bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego.
Badanie zostało przeprowadzone w bardzo małej grupie osób starszych z Bostonu - miasta, w którym ludzie są na ogół lepiej wykształceni i mogą mieć lepsze kontakty w społeczeństwie i mieć większe panowanie nad swoimi emocjami.
Wyniki tych badań stanowią jednak nowe możliwości dla lekarzy i badaczy, którzy mogą teraz zwracać większą uwagę na wpływ samotności, apatii i zaburzeń nastroju na ryzyko choroby Alzheimera.
Wyniki nowych badań zostały opublikowane online 2 listopada w czasopiśmie „JAMA Psychiatry”.
Natalia Kulik połowa roku 2017
… …
Z.W. / Radzę wracać do ponownego wielokrotnego czytania powyższego artykułu z długopisem i notatnikiem, zapisywać tę wiedzę, przyswajać i stosować od zaraz. Może właśnie nie będzie jeszcze za późno. Warto! Gdybym miał dostęp do tej wiedzy w odpowiednio odległym czasie wstecznym, jestem pewien , że dzisiaj nie musiał bym przeżywać bardzo przykrych z Alzheimerem i Demencją doświadczeń. Niestety, dostępu nie miałem, - a odwrotu, również niestety, nie ma.
SKUTECZNE I UMIEJĘTNE WYKORZYSTANIE ZDOBYTEJ WIEDZY, TO NAJWIĘKSZY Z DANYCH NAM SKARBÓW TEGO ŚWIATA I NADAL NAJBARDZIEJ NIEDOCENIANY!

……………………………………………………….
Autorska stopka:
(ZW) – skrót inicjałów Autora – zaznaczony tekst własny
(K – E.P.) >>> - to skrót od słów Kyokushin - Ekstremum Prawdy – naj-wyż-szy stopień prawdy potwierdzony autopsją własną Autora artykułu używany dla tre-ści bar-dziej obszernych od poniżej określonych


* / ** - Autorskie ciekawe myśli, po-wiedzenia. Inspirujące myśli złote
*** / **** - Autorskie sentencje, aforyzmy; maksymy
**** - Autorskie Apogeum: określe-nie momentu szczytowego, wartości maksymalnej. Najwyższe możliwe do osiągnięcia jakości, do których należy dążyć.*

Wszelkie pytania, dzielenie się wszechstronnymi uwagami i spostrzeżeniami, także Two-imi propozycjami dotyczącymi moich publikacji, - jeżeli nie odpowiada Ci droga poniższe-go komentarza, - kieruj proszę bezpośrednio na mój adres mailowy: intermark-bis@wp.pl

Autor artykułu: Zdzisław Wojciechowski - m-c grudzień 2018

Wersja do druku

Ania - 18.12.18 21:31
https://www.tygodnikprzeglad.pl/alzheimer-pulapce/

"Ale ostatnio w zmaganiach z alzheimerem zaświtała nadzieja na zwycięstwo. Być może „cudownym lekarstwem” okaże się enzym zwany IDE (skrót od angielskiego insulin degrading enzyme, jego pierwszą wykrytą funkcją było bowiem niszczenie insuliny). IDE znany jest od ponad 50 lat. Dawno już wiadomo, że unicestwia on nie tylko insulinę, ale także inne białka, w tym beta-amyloid, proteinę, wywołującą chorobę Alzheimera. Złogi molekuł beta-amyloidu, tworzące się w mózgu, zabijają komórki nerwowe."

Dieta, która nie powoduje wzrostu insuliny w organizmie i dużo ruchu.

https://www.naturalna-medycyna.com.pl/categories/nadh-szczepionka-na-starosc.html

"Naukowcy podsumowali: „Zgodnie z wcześniejszymi badaniami, obecne odkrycia wspierają NADH jako leczenie choroby Alzheimera"."

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

15 Listopada 1976 roku
Zmarł Jean Gabin, francuski aktor filmowy.


15 Listopada 1907 roku
Zmarł Józef Kalinowski, zwany ojcem Rafałem, święty, polski inżynier wojskowy, powstaniec (ur. 1835)


Zobacz więcej