Piątek 23 Sierpnia 2019r. - 235 dz. roku,  Imieniny: Apolinarego, Miły

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 04.12.18 - 22:58     Czytano: [573]

Wspólny lot (Aktualizacja)





Polski prezydent Andrzej Duda to najwyraźniej człowiek gołębiego serca, nie chowający urazy, przyjazny ludziom i otwarty na tyle, że zabiera na pokład byłego prezydenta Lecha Wałęsę, ale jak to często w życiu bywa, „za każdy dobry uczynek może cię spotkać zasłużona kara”. Tym bardziej, że były prezydent Lech Wałęsa poprosił o wspólny lot z prezydentem Andrzejem Dudą, choć nie przyjął zaproszenia na wspólne obchody Święta 100-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę, bo był w tym czasie w SPA na południu Polski.

Jeszcze nie tak dawno Lech Wałęsa groził i ostrzegał PIS-owską władzę „poddajcie się, albo będziecie z okien wyskakiwać”. Pilnujcie więc dobrze okien w czasie tego wielogodzinnego lotu. Przecież Wałęsa jeszcze niedawno zapowiadał też, że „ma broń i pozwolenie”. Taki współpasażer, to nie przelewki. Trzeba też uważać, żeby były prezydent Wałęsa nie próbował zwołać do hali odlotów 2 milionów Polaków swych zwolenników, bo wszystko się zakorkuje. Zapowiedział już, że wystroi się jak do sądu w koszulkę z napisem Konstytucja, a przecież w podkoszulku na pogrzeb - nie przystoi. A, to oznaczać może dodatkowe koszty kancelarii prezydenta np. na przyzwoity garnitur i białą koszulę - dla Noblisty. Co prawda, to były prezydent Wałęsa wstydził się niedawno jeszcze za prezydenta Dudę i użalał się na Niego w niemieckiej gazecie Die Welt.

Lepiej też w czasie lotu nie podejmować debaty o SN i praworządności z Wałęsą, bo to człowiek wielce obraźliwy i nawet w trakcie lotu gotowy wyjść na zewnątrz, tak jak to uczynił w kościele Św. Brygidy w Gdańsku w czasie uroczystości rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych gdy tylko prezydent Duda zabrał na niej głos. Swoją drogą aż dziw, że były prezydent chce lecieć rządowym samolotem i wspólnym lotem z ludźmi, których uważa za „gorszych niż faszyści, gorszych niż stalinizm i hitleryzm”, to przecież ogromny dyskomfort i wielkie ryzyko, a przecież mógłby spokojnie poprosić o podwózkę takiego szefa RE Donalda Tuska, w końcu „Króla Europy” z Sopotu albo nawet samą kanclerz Angele Merkel wszak prosił ich już o pomoc w polskich sprawach. Tym bardziej to dziwna komitywa, że wielokrotny szczęściarz i wygrany w Totolotka i to jeszcze w PRL-u, po Szczycie NATO podejrzewał nawet obecnego prezydenta Dudę, że „ten był jednak chyba na jakiś środkach, to niemożliwe żeby taki kawał normalny człowiek robił”. A i wcześniej groził prezydentowi Andrzejowi Dudzie, że odda Go pod Sąd Międzynarodowy. Chwała Bogu, że nie zabrano na pokład rządowego samolotu byłego MSZ Radosława Sikorskiego - „specjalisty” od przyjaźni polsko-amerykańskiej jak i stewardess dr Jana Kulczyka, bo wówczas mieszanka by była iście piorunująca i wręcz wybuchowa. Szkoda tylko, że były prezydent Lech Wałęsa z równym zaangażowaniem, szacunkiem i powagą nie docenił majestatu tragicznej śmierci polskiego prezydenta św.p. Lecha Kaczyńskiego.

Jak mawiał więc Jan Kochanowski:
„Wszystko się dziwnie plecie Na tym biednym świecie A kto by chciał rozumem wszystkiego dochodzić I zginie, a nie będzie umiał w to ugodzić”.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce


.........................................................
A na Facebooku o Lechu Wałęsie i jego podróży do USA na pogrzeb byłego prezydenta USA Georga W. Busha:







.........................................................
6 grudnia 2018

Lech Wałęsa ma przeprosić Jarosława Kaczyńskiego

- orzekł w czwartek Sąd Okręgowy w Gdańsku. Prezes PiS wytoczył b. prezydentowi RP proces o ochronę dóbr osobistych. Sprawa dotyczy m.in. wypowiedzi Wałęsy, że szef PiS jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską.

Wałęsa ma złożyć oświadczenie o treści:

Przepraszam pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w moich wypowiedziach publicznych w okresie od kwietnia 2015 do maja 2017 roku sformułowałem wobec niego zarzuty, że Jarosław Kaczyński mając świadomość nieodpowiednich pogodowych panujących podczas lotu polskiej delegacji do Smoleńska wydał polecenie nakazania lądowania samolotu, czym doprowadził do katastrofy lotniczej 10 kwietnia 2010 roku, a swoimi późniejszymi działaniami zmierzał do przerzucenia odpowiedzialności za katastrofę smoleńską na inne osoby. Tymi słowami naruszyłem dobre imię i godność osobistą pana Jarosława Kaczyńskiego. Lech Wałęsa.

W pozwie stwierdzono, że ze strony byłego prezydenta na Facebooku padły zarzuty, iż „Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r.

wPolityce

Na Facebooku propozycja powołania Komisji...



Wersja do druku

Jan Orawicz - 19.02.19 18:45
No cóż tak płaci Kaczyński temu łotrowi - jako szpilcowi SB,
który donosił na swoich kolegów z Solidarności! Co się w
tym naszym kraju porobiło?! Żaden czerwony łotr nie został
tknięty - nawet opuszkiem palca naszej Prawicy PiS i Solidarności!
Dziwnie dużo przebaczaczy nagle się narodziło w kraju!!!
I w taki sposób armia czerwonych ubeków itp.,a zarazem
bandytów,co to zabijali z zimna krwią działaczy opozycji any-
komunistycznej z AK,NSZ itp. Do tej pory zbrodniarze z UB,SB,MO,
KBW korzystają z niezasłużonej nietykalności! Do czego to doszło?!
Doszło do tolerancji bezprawia!! A więc była armia rodzimych sługusów
Sowieckiego Okupanta Polski nadal jest BEZKARNA!!!

MariaN - 19.02.19 11:36
A czy L. Wałęsa ps "Bolek" przeprosil już Jaroslawa Kaczynskiego? bo jakoś żadne gazety o tym jeszcze nie napisaly

Ania - 11.12.18 17:41
Polakom zamiast codziennego prania mózgów przez propagandę trzeba tłumaczyć jak mają korzystać z wywalczonej wolności i demokracji.
Trzeba zaczynać od wprowadzania demokracji w swoich domach po zaciągnięciu kilku milionowego kredytu.
Kilka milionów kredytu najlepiej powierzyć dzieciom do dysponowania i tylko trzeba czekać jak niewidzialna ręka wolnego rynku i demokracja zrobi z nas bogaczy. Potem to już tylko czeka nas sielanka i starość bogatego rentiera wydającego rozkazy służbie.
W wolnej Polsce każdy może sobie wybudować stocznię, elektrownię, fabryki i trzeba to tłumaczyć wolnym Polakom.

Lubomir - 11.12.18 17:19
Panie Władysławie, z mojego punktu widzenia ma Pan bardzo dużo racji. Wydaje mi się, że jako naród - usiłujemy całą Europę pouczać, a oni odwracają się do nas plecami. Dla wszystkich najlepszą płaszczyzną porozumienia jest kultura, technologia, przemysł, turystyka i muzyka. My jako język wzajemnej komunikacji uznajemy wyłącznie historię. Dlatego ciężko nam podnieść na wyższy poziom relacje z Litwą, Żmudzią, Łotwą, Estonią, Białorusią, Ukrainą, d. Województwem Królewieckim czy Czechami. Było nie było, to ogromna część naszego państwowego dziedzictwa. To także wciąż nieuwolniony potencjał - na rzecz regionalnego dobrobytu i bezpieczeństwa. My przywykliśmy małpować innych albo dołączać do obcych projektów. Bezradnie czekamy na rozluźnienie wielorakich więzi z Wielką Brytanią i agonię Grecji, Włoch i Francji - zamiast zarzucać Europę propozycjami dotyczącymi również naszych potencjalnych partnerów. Nie powiem niczego odkrywczego, jeżeli stwierdzę, że gdyby nie potencjał intelektualny, finansowy, gospodarczy, technologiczny i wojskowy Francji, to nie byłoby szans na budowę, rozwój i obronę II RP. Podobnie rzecz miała się nieco wcześniej, bo w epoce Odrodzenia. Wówczas wieloraki postęp w Polsce uzyskaliśmy dzięki współpracy z Włochami, a ściślej - współpracy z Republiką Florencką, Genueńską i m.in. Wenecką. Nie wiedzieć czemu obecnie robimy wszystko, żeby np. Francję zniechęcić do Polski a nie wykreować ją na wręcz strategicznego partnera III RP. Szukanie po świecie miniaturowych sojuszników, wydaje się być kiepskim rozwiązaniem, podobnym do szukania wyłącznie złej historii - we wzajemnych relacjach międzypaństwowych. W medialnej rzeczywistości Polski dominują dwa państwa: Izrael i Niemcy. Nie wiedzieć czemu, mamy godzić się na taki 'monopol'? My mamy całkowicie inne problemy do rozwiązania, niż te narody. Naszymi sąsiadami nie są Arabowie, jak w przypadku Izraela i Krajów Niemieckich. Pozdrawiam Pana

W panasiuk - 11.12.18 1:59
Już chyba mało kto wierzy w słowa prezesa. Owszem ma jakąś grupkę wyznawców, ale to się kurczy. Trzy lata i nic wielkiego, 500 + i parę drobnych dodatków. Polacy nie chcą jałmużny, chcą godziwych zarobków. Przegłosowano ustawę emerytalną ( niskie renty bez podatku). Powstały komisje, które niewiele wnoszą do sprawy. Profesora Szyszkę odwołał prezydent Francji, Żydzi zmieniali ustawę IPN, ambasador USA wzywa ministrów do siebie i coś im sugeruje, zakazała też depolonizacji mediów. Prezydent oświadczył, że p. prezes Sądu Najwyższego zgodnie z prawem już nie pracuje, po czym szybciutko zmienił zdanie. Dwaj panowie uzgodnili za plecami narodu, że aneksu nie pokażą obywatelom, bo tak trzeba. Prezes wciąż mówi o rozliczeniach, ale jeszcze nikogo nie rozliczono pomijając "drobnoustroje". Przegrane wybory nazwał sukcesem, nadal rządzą w największych miastach ci sami. Trzaskowski łamie prawo i przywraca dawne nazwy ulic. Nie możemy podnieść się z kolan, UE wymyśla wciąż nowe zagrywki, nikt nie potrafi powiedzieć dość. Opozycja opluwa Polskę i jej obywateli, a wszystko to dzieje się bezkarnie. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie: czy ten rząd zacznie w końcu rządzić, czy nadal nic nie może, bo mu komuchy nie pozwalają? I proszę nie pisać, że to dopiero trzy lata, to sporo czasu.

W.K - 10.12.18 22:22
No cóż,nie ma komu rozliczyć szpicla komuny
L.Wałęsy! Ta nasza prawica PiS to sporo takich
przebaczaczy,którzy- zamiast prawnego rozrachunku
z byłymi czerwonym sługusami ZSRR z PZPR,ZSL itp.
bawią się w przebaczania dla zdrajców i krasnych
zbrodniarzy z UB,SB,MO itp.! Partia PiS w tej ważnej sprawie
nabrała wody w buziuchnę!!! To głaskanie byłych czerwonych
sługusów ZSRR nie wyjdzie nam na dobre!!! Im już wyrastają
ostre rogi,a nawet ich używanie! No,ale faktycznie nie ma
komu rozliczyć zdrajców Polskiego Narodu,a zarazem bandytów
z wyżej wymienionych zbrodniczych komórek PRL!

MariaN - 10.12.18 21:29
Lechu ps "Bolek" ma już swoje miejsce w historii jak Judasz. A mógl być wielki, gdyby zamiast zwalać premiera Olszewskiego w 92 przyznać sie do agentury i przeprosić, gdzież byśmy dziś byli...

Lubomir - 05.12.18 20:16
Wciąż szukamy idealnych Polaków... Tymczasem Niemcy wykreowali zburzenie swojego muru, na najważniejsze europejskie wydarzenie końca XX wieku. Anszlus NRD przez RFN, według niemieckiej propagandy, to wręcz spełnienie marzeń całej Europy. Polska Solidarność poszła w całkowite zapomnienie i została okryta złą sławą. Z dumy na wyrost - zostały nam tylko kikuty stoczni i kikuty tysięcy polskich przedsiębiorstw. Czy protektoratu nad polską historią, nie przejęli czasem odwieczni kandydaci do rządzenia Polakami? Anarchiści i renegaci jawnie harcują po Polsce. Ktoś ich celowo promuje. Nie przeszkadza im ani Mur Kremlowski, ani Mur Izraelski, ani nawet Mur Chiński. Kto zatem skorzystał najwięcej, ten jest sprawcą - tak głosi rzymska maksyma. Obserwując entuzjazm Niemców, trudno nie przyznać racji rzymskiemu autorowi maksymy. Czyżby Rzymianin przewidywał nawet panoszenie się niemiecko-rosyjskich szpicli w Polsce? Oby religijno-intelektualny ruch Odnowy, ruch Europa Christi - zatrzymał rozkład europejskich państwowości. Oby zatrzymał szarogęszenie się wielorakich analfabetów i profanów.

MariaN - 05.12.18 15:58
"Bolek" jest dobrze przeszkolony w działaniach antypolskich, obok niego caly czas kręcą sie szuje i szczują na Polskę, trzeba uwazać, żeby nie było nieszczęścia. A pr. Duda rzeczywiście jest za delikatny i może sie przeliczyć. "Bolek" z tego przejazdu zrobił sobie reklamę, widać było gęby roześmiane totalniaków, z nimi jak najdalej

Wszystkich komentarzy: (9)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23 Sierpnia 1939 roku
Zawarty został pakt Ribbentrop-Mołotow. Ustalono strefy wpływów w Europie Środkowowschodniej.


23 Sierpnia 1980 roku
Na Wybrzeżu wybuchł strajk generalny.


Zobacz więcej