Sobota 7 Grudnia 2019r. - 341 dz. roku,  Imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 02.12.18 - 21:28     Czytano: [770]

O odpowiedzialności





Na fasadzie polskiego kościoła w Vancouver ktoś nabazgrał napisy „Antifa”, „nazi raus” i „refugees welcome”.
Tak, to ma sens. Naziści są z kosmosu i bez narodowości, więc napiszmy na polskim kościele po niemiecku.

Ale nie o tym. Będzie o odpowiedzialności.
Odpowiedzialności za Polskę, nasz wizerunek oraz za własne słowa i czyny. Kto ponosi odpowiedzialność za takie obelżywe wobec Polski odwrócenie prawdy?
Najpierw przypomnijmy tekst sprzed ok. roku.

Lata zaniedbań, lata lekceważenia, lata promowania kłamstw Grossa, bzdur Pokłosia, fałszerstw "nazi matek, nazi ojców".

Lata pochylania głowy, gdy setki gazet mówiły o "polskich obozach", stwierdzeń że takie to słowa to "wpadka" gdy z pełną świadomością wypowiedział je Obama.

Lata gdy dopiero to my, obywatele rozpętaliśmy wielką akcję #GermanDeathCamps po tym gdy PUBLICZNA NIEMIECKA TELEWIZJA nie chciała przeprosić za kłamstwo o "polskich obozach".
Szukania kompromisu ze Steinbach, która z agresorów robiła ofiary.
Zapominania o polskich bohaterach, skupiania się na krytyce Powstania Warszawskiego.
Wyolbrzymiania Jedwabnego i ubeckiej prowokacji w Kielcach, przy pomijaniu setek niemieckich masowych identycznych zbrodni.

Lata gdy nie umieliśmy pokazać światu ani Pileckiego ani Dywizjonu 303, ani niemieckich okrucieństw, rzezi na Woli, mordów w szpitalu w Łodzi, Palmir, Dąbia i tysięcy miejscowości, gdzie dokonywano egzekucji na Polakach ale pokazaliśmy szmalcownika który ratował za pieniądze "w ciemnościach" lub Stuhra na drzwiach od stodoły, który miał pokazać ciągłość światopoglądową.

Lata gdy nie reagowaliśmy na kłamstwa w "Enigmie" czy bzdury w "Oporze". Gdy wzruszaliśmy ramionami gdy Niemcy zrobili w zakłamanym serialu, Armię Krajową współwinną za swoje zbrodnie.

Lata machania ręką, gdy Niemcy cenzurowali nawet gry komputerowe, gdy prawda była w nich dla nich bolesna.

Lata epatowania tragedią Żydów, zapominając że przede wszystkim byli to polscy obywatele.

Lata "szukania pojednania", z tymi którzy oficjalnie składali kwiaty, a za plecami trzymali kij, którym nas okładali w podległych im mediach i instytucjach pozarządowych.

Lata plucia na groby Polaków poległych podczas 2WŚ.

Lata urabiania Polaków tu na miejscu przez "patriotyzm jak rasizm", "bardziej podczas wojny bałem się Polaków niż Niemców", "obudzą się demony polskiego patriotyzmu", "rosnącą falę nazizmu", "w Polsce odradza się faszyzm" (tak jakby kiedykolwiek tu był) i wielu innych.

Lata gdy krytykowano budowę Muzeum Powstania Warszawskiego, a chwalono budowę Muzeum Historii Żydów Polskich.

Lata przypisywania milionom polskich patriotów łatek faszystów i antysemitów, w zasadzie bez żadnych podstaw.

Lata wysyłania do zachodniej prasy artykułów pisanych przez własnych dziennikarzy lub zaprzyjaźnionych korespondentów zagranicznych, szargających dobre imię Polski, budowanie fałszywych tez o "polskim faszyzmie", które następnie powielały wszystkie media utrwalając nieprawdę o naszym kraju, a które wy bezczelnie przedstawialiście w Polsce jako "echa zagraniczne". W tym fejki tak bezczelne jak teksty o "marszu faszystów" drukowane dzień przed 11 listopada lub artykuł Grossa, w którym pisał że na Marszu Niepodległości skandowano hasła organizacji w białych kapturach.

Lata gdy pisaliście, że "polskie obozy rzeczywiście istniały" w odniesieniu do czekistowskich kaźni, w której więziono głównie AK-owców.

Lata rozszerzania na cały naród marginalnych zachowań ludzi ukrywających się ze swoimi poglądami przed społeczeństwem w lesie, przypisując wszystkim Polakom antysemityzm i sympatie nazistowskie oraz udawania, że ten problem nie istnieje w kraju tuż za Odrą, gdzie co drugi dzień idą oficjalne nazistowskie demonstracje.

Lata donosów, nieprawdziwych narracji o tym co się dzieje w Polsce, błagając o interwencję, tylko dlatego że demokracja was odrzuciła. Zarówno oficjalnych delegacji czy nawet własnoręcznie pisanych rezolucji potępiających Polskę, latania do mediów na skargę, jak i zakulisowych rozmów o szalejącym w Polsce zagrożeniu neonazizmem, czym zresztą wzbudzaliście, jak każdy konfident, pogardę u tych, którym się wypłakiwaliście i którzy interweniowali tylko dlatego, że mieli w tym swój interes.

Lata fejków o pobiciach na nieistniejących ulicach, opluciach muzułmanek, które nie miały miejsca, nieprawdziwych statystyk, a także prowokacji, po to by stworzyć wrażenie "wzbierającej fali faszyzmu" o czym informowaliście nawet w telewizjach śniadaniowych, bo pięć osób chowało się z tortem w lesie.

Lata podłej czarnej propagandy, wynikającej z nienawiści do własnego narodu lub z powodu bycia na usługach wrogich państw.

Lata medialnego i politycznego kurewstwa, które doprowadziło Polskę do tego miejsca jak na obrazku poniżej. Dziś maluje się na polskim kościele „nazi raus”. To jest tak chore, że nie ma nawet słów by dosadnie wyrazić oburzenie.

Nie miejmy pretensji do tych biednych Kanadyjczyków za ich ignorancję, brak wiedzy, częściowo złe doświadczenia czy nawet cyniczne rozgrywanie tej sprawy. Oni to robią dla swoich celów lub ze zwykłej niewiedzy.

Miejmy pretensje do ludzi, którzy tu na miejscu przez szkalowanie i zaniechanie przyczynili się dziś do takiego obrazu Polski i historycznej (nie)prawdy w świecie.

To jest wasza odpowiedzialność:
Hanno zakazująca marszu, „bo faszyści”

Janie i Joanno podający dalej fejki o marszu neonazistów

Tomaszu, Jacku, Bartoszu i cała plejado pismaków, powielających fałszywy i skrajnie obraźliwy obraz Polski w świecie, tylko dlatego że chcielibyście innego wyniku w wyborach.

Januszu opowiadający bzdury, że na ulicach Warszawy jest gorzej niż w Aleppo.

Donaldzie opowiadający o bolszewikach.

Stacjo telewizyjna zamawiająca za pieniądze nieprawdziwy materiał, którym epatowaliście tygodniami.

Portalu, który relację z imprezy na 250 tys. osób, starał się pokazać jako niebezpieczny i agresywny tłum, choć nic się nie wydarzyło.

Cała bando kłamców, którzy nienawidzicie Polski i gotowi jesteście ją opluć, bo.... no właśnie. Bo co? Bo demokracja zdecydowała inaczej niż chcieliście? To komu właściwie marzy się tu dyktatura?

To, że są na świecie rzesze ludzi uważających Polaków za faszystów czy nazistów, to jest w 100% wasza odpowiedzialność, propagandyści, polakożercy, hejterzy, lewacy, lenie, gamonie bez honoru i płatni pajace.
W STU JEB..YCH PROCENTACH.

I my wam tego nigdy nie zapomnimy. Bo niszczycie coś, co jest dla nas ważne. I to w setną rocznicę naszego wielkiego Święta Wolności. Również od nazizmu i komunizmu.

PS. Bardzo rzadko prosimy o podanie dalej ale w tym wypadku oraz w związku z drastycznym obcinaniem zasięgów stron przez fb, wszystkich którym leży na sercu dobro Polski, prosimy o udostępnienie.



Żelazna logika

Wersja do druku

MariaN - 05.12.18 15:51
Zle się bawią POlitycy i pismaki antypolskich mediów, od 3 lat robią doslownie wszystko by zniszczyć rządzacą prawicę i sytuacja może wymknąć sie spod kontroli. Co niektórzy wszystko mogą zrozumieć dosłownie i doprowadzą polską niepodległosć do upadku. Slużby powinny dzialać bardziej radykalnie a nie w trzęsiawce

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

07 Grudnia 2013 roku
W wieku 113 lat zmarł ostatni uczestnik (ułan) Bitwy Warszawskiej, kpt. Józef Kowalski, był najstarszym żyjącym mężczyzną na świecie


07 Grudnia 1925 roku
Liga Narodów przyznała Polsce prawo do utrzymania straży wojskowej na Westerplatte.


Zobacz więcej