Środa 12 Grudnia 2018r. - 346 dz. roku,  Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 13.10.18 - 16:13     Czytano: [173]

Podwójny agent


Szanowni Państwo!

Niewątpliwą spuścizną PRL jest nasycenie wszelkich struktur władzy agenturą sowiecką,niemiecką i każdą inną. Ci agenci, ich dzieci oraz wnuki nie rozpłynęły się we mgle. Stale są i działają rozmaicie na szkodę Polski, w sposób oczywisty i bezczelny. Odgrażają się, że jak wrócą do władzy, to powsadzają do więzień tych, którzy mieli odwagę podnieść rękę na złodziei i ich pobratymców.

Ale to, co widoczne gołym okiem, jest mniej niebezpieczne od tego, co głęboko skrywane. Nie trudno sobie wyobrazić, że nasi wrogowie próbują wywierać wpływy na decyzje rządu niekorzystne dla narodu, a korzystne dla lobby, któremu służą. Zadajmy sobie pytanie jak sami próbowalibyśmy wybrnąć z takiej sytuacji. Człowiek prawy może nie zgodzić się na niecną propozycję i podać się do dymisji, ale to nie załatwia sprawy. Lepiej byłoby uświadomić lobbyście-szantażyście, że spełnienie jego życzenia pociągnie konsekwencje, na które on sam, wcale nie miałby ochoty.

Co by mogło być takim niepożądanym czynnikiem dla szantażysty? Poinformowanie szerokiej publiczności o problemie i konsekwencjach jakie nas czekają. Jeśli sam szantażowany nie może tego zrobić, to należy go w tym wyręczyć. Dziennikarz demaskujący niecne zamiary wynikające z przyjęcia jakichś uregulowań prawnych, może się przyczynić do ich zablokowania. W ten sposób wykona pracę za ministra, premiera czy prezydenta, nawet gdyby ten dygnitarz był podwójnym agentem, nie wiadomo której ze stron sprzyjającym.

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl


KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Cena komplementów 38/2018 (379)

Szanowna Pani Małgorzato

Nasz polska współczesna rzeczywistość jest pełna zagadek. Są one skutkiem tajemnic, przemilczeń i niedopowiedzeń, które fundują nam ostatnio w swoim przekazie i działaniach nasi umiłowani przywódcy. Czyżby miały one na narodzie polskim wywrzeć wrażenie, jakoby miał obecnie do czynienia z ekipą rządową tak wyjątkowo profesjonalną, że polski lud tubylczy nie jest wstanie jej geniuszu pojąć. Dlatego należy ów lud przed uczciwą informacją ochronić jako zbędnym balastem nazbyt go obciążającym. Ale dość żartów – sprawa jest poważna. Brak rzetelnej informacji w przestrzeni publicznej dotyczącej posunięć danej ekipy rządowej może mieć dwie przyczyny. Pierwsza – ekipa przywódcza danego kraju traktuje naród przedmiotowo, bo zupełnie się z nim nie identyfikuje i nie czuje się zobligowana by mu służyć, w tym uczciwie informować o swoich poczynaniach (z tym wariantem mieliśmy do czynienia przez cały czas trwania PRL-u i III RP z małymi przerwami), dwa – ekipa przywódcza identyfikuje się z narodem i chce mu służyć, ale rządzenie w danych realiach politycznych ją przerasta, więc informuje opinię publiczną o swoich działaniach oszczędnie, a najlepiej wcale. Uprzejmie zakładam, że w Polsce mamy do czynienia z drugim wariantem. Pozostaje odpowiedzieć na pytanie – czy obecna blokada na rzetelną informację ma na celu ukrycie przed narodem posunięć rządu, których krótko – i długofalowe skutki mogą być dla niego nieakceptowalne? Jeżeli odpowiedź jest twierdząca, to intrygująca staje się kwestia konkretnej przyczyny takiego stanu rzeczy. Wszystko wskazuje, że część obecnej ekipy rządowej ma dobre intencje, ale tylko cześć. Najwyraźniej piąta kolumna i tym razem na dobre rozgościła się w gremiach rządowych i skutecznie blokuje realizację naszego interesu narodowego. Co na to wskazuje? Przede wszystkim, w polityce wewnętrznej obecna ekipa rządowa zaniedbuje sektor kulturalno-oświatowy wraz z nieudolnie realizowaną polityką historyczną. Są to przecież filary działania zmierzającego do przeorania umysłów Polaków i uczynienie z nich obywateli czujących się wreszcie częścią wspólnoty narodowej (z wagi takiego działania zdawali sobie sprawę przywódcy II Rzeczypospolitej kształtując postawy młodego pokolenia zwanego później pokoleniem Kolumbów). Dziś, wygląda na to, że obecnemu rządowi w ogóle na tym nie zależy – skupia się on wyłącznie na socjalnym dogadzaniu naszym rodakom. Czyżby komuś z gremiów rządowych bardzo zależało na uczynieniu z nas prymitywnych polskojęzycznych rabów, pozbawionych świadomości narodowej, którymi w przyszłości będzie można łatwo sterować. Przecież zaniedbania w tej materii nie odrobimy, gdy władze przejmie ponownie koteria niemiecka lub rosyjska, a kiedyś to może nastąpić. To bardzo niebezpieczne dla trwania narodu zaniechanie.

Serdecznie Panią pozdrawiam – Ewa Działa-Szczepańczyk

OGŁOSZENIA

Zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w promocji naszych książek: Małgorzaty Todd i Ewy Działa-Szczepańczyk „Schyłek III RP w kronikach blogerek” oraz Jacka Wegnera „Zmagania z Ojczyzną staroświeckiego Polaka”.

Spotkanie odbędzie się o godz. 20 w dniu 22 października 2018 r. w siedzibie SDP na ul. Foksal 1/5 w Warszawie, a poprowadzą je Prezes Klubu Ronina Józef Orzeł i sędzia Wiesław Johann.



Autorki niniejszej książki wyrażają swe poglądy bez żadnych tzw. ceregieli eufemistycznych, a to w dzisiejszej publicystyce politycznej jest raczej rzadkością. Stają się niejako okrutne wobec odbiorcy przywykłego do konwencjonalnej eksplikacji, która „łagodzi” prawdę. I chwała autorkom za odwagę, choć może niejeden konformista umysłowy się żachnie, acz zachwyci czytelnik sfrustrowany fałszem i konwencjonalnością współczesnej publicystyki politycznej.

Schyłek Trzeciej Rzeczypospolitej, który już w tytule książki wieszczą obie pisarki, może okazać się jednak zapowiedzią renesansu Rzeczypospolitej, Unii Europejskiej i w ogóle Zachodu. Kiedy tak się stanie, przypomnimy sobie ów „Schyłek III RP w kronikach blogerek”…

Ten optymizm ledwo skrywany, a wyzierający spod radykalnych środków wyrazu pisarstwa felietonowego: ironii, sarkazmu, drwiny, hiperboli, zauważą tylko ci czytelnicy rozważań utalentowanych blogerek, którzy zdobędą się na wysiłek podążania za tokiem ich rozumowania.

A owo uważne czytanie sprawi im przyjemność nie tylko intelektualną, również estetyczną. Warto przeto podjąć taką lekturę.



W tej książce autor pochyla głowę nad Jubilatką obchodzącą w roku 2018 setną rocznicą odzyskania wolności. A jak zwierza się w tytule, na współczesną Polskę patrzy z perspektywy zagorzałego konserwatysty. Mniema bowiem, że bez wiedzy o tym co minęło, zajmowanie się polityką jest szalbierstwem. Historia uczy polityki, polityka zaś tłumaczy historię.

Nawet w kompozycji przejawia się autorskie umiłowanie tego, co ongiś nas kształtowało. W XVII w. niemal każdy średnio wykształcony szlachcic zapisywał swe doznania, wrażenia, spostrzeżenia odnoszące się do wydarzeń ważnych i więcej niż błahych, na przykład, że padła jego oswojona sroczka. Historycy literatury ojczystej nazywają ów nurt pisarstwa staropolskiego z łacińska silva rerum – las rzeczy. I ta tradycja stała się zwornikiem konstrukcyjnym tego zbioru gawęd o współczesnej Rzeczypospolitej.

Autor zdaje się na osąd czytelnika. Niech odbiorca osądzi, czy jego książkę czyta się łatwo, z przyjemnością niczym beletrystykę, czy też z trudem jak nudą publicystykę. Żeby się przekonać, trzeba przeczytać ten osobliwy zbiór esejów polityczno-historycznych.
Dla osób, które nie mogą przybyć na spotkanie,
a chciałyby nabyć książkę, mamy ofertę w cenie promocyjnej: "Blogerki..." 20 zł, a "Zmagania..." 25 zł. Wystarczy wyrazić e-mailowo chęć zakupu.




.........................................................


TEATRZYK ZIELONY ŚLEDŹ

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Nasz człowiek w Rzymie

Występują: Helga i Wańka.
Helga – Fajny jest ten Franciszek.
Wańka – Z czym niby?
Helga – Powiedział Litwinom, że w czasie wojny, to Polacy ich mordowali!
Wańka – Jasne, skąd mógł wiedzieć, że Litwini wstępowali do SS, żeby wykańczać Polaków?
Helga – Historyk się znalazł!
Wańka – Źle mnie zrozumiałaś. Trzeba znać historię, żeby wiedzieć, jak ją zmieniać.
Helga – W porzo. Teraz powinien pojechać na Ukrainę i pochwalić Banderę.
Wańka – Jeszcze nie w tej chwili.
Helga – Na co czekać?
Wańka – Polacy nie potrafią docenić gestu Putina, żeby podzielić się Ukrainą.
Helga – Właśnie o tym mówię. Zajmijcie wreszcie wschodnią Ukrainę, a my pomożemy zachodniej, wcielić się do IV Rzeszy.
Wańka – Jak to, z całą Polską?
Helga – Nie bądźmy drobiazgowi. Ustalenie granicy na Wiśle, to już sprawa negocjacji. W końcu będzie to nareszcie granica przyjaźni, tak potrzebna nowoczesnej Europie.
Wańka – Jeśli Amerykanie nie wsadzą nosa między drzwi.
Helga – Musimy być czujni, ale na razie cieszmy się z sukcesów naszego człowieka w Rzymie.

KURTYNA

Szanowni Aktorzy!
Zapraszam to współpracy przy tworzeniu Teatrzyku Zielony Śledź.
Umieścimy nasz teatrzyk na YouTube.
To znakomita forma promocji.

Chętnych do współpracy proszę o kontakt na adres:
mtodd@mtodd.pl


BLOGOSFERA

Polecam



GOŚCINNE WYSTĘPY
Kotów




.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

13 października 2018 r. | Nr 39/2018 (380)

Wersja do druku

Jan Orawicz - 16.10.18 15:59
To jest dość liczna armia wrogów RP, w spadku po zaborcy Polski pod nazwą CCCP. To są ci z PZPR,ZSL,UB,SB i wielu dalszych. W dodatku to towarzycho
jest w posiadaniu broni! Nikt tym się nie przejmuje!!! Rżąd jest sparaliżowany,
ponieważ i w nim są ukryte krasne gagatki.Cała administracja państwowa -
z góry do dołów cuchnie komuną!!! Narodek nam zasnął patriotycznie widząc
bezsilność polskiej prawicy. Szkoda pisać,gadać ,płakać itp.

MariaN - 16.10.18 12:48
Polsce trudno bedzie pozbyć sie agentów szwabskich i kacapskich, za długo trwały czystki i mordy, potem 45 lat komunizmu, banicja i bilet w jedna stronę wielu mądrych ludzi. Dziś agenci kodowcy, platformiani to synki, wnuczki bolszewików przyniesionych do Polski po wojnie. To sie będzie ciągnęlo przez wiele dekad aż sie wszystko zatrze dlatego ważne jest aby wreszcie rządzili Polacy tak jak jest obecnie. Jeszcze w samorządach nalezy powyganiać cwaniaków i złodziejaszków, co mozna zrobić już za parę dni.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

12 Grudnia 1979 roku
Za uncję złota płacono 462.50 $.


12 Grudnia 1860 roku
Urodził się Jan Kasprowicz, poeta, dramaturg, tłumacz i krytyk, czołowy przedstawiciel Młodej Polski (zm. 1926)


Zobacz więcej