Środa 24 Października 2018r. - 297 dz. roku,  Imieniny: Marty, Marcina

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 06.10.18 - 18:24     Czytano: [220]

Dywersanci atakują


Banda antypolskich dywersantów wmawia naszemu rządowi, że dąży on do polexitu, wyprowadzenia Polski z UE. To kolejne perfidne kłamstwo wrogów. Ponieważ mam pewne zasługi we wprowadzeniu Polski do UE, czuję się w obowiązku zabrać głos..



Już kilkadziesiąt lat temu, kiedy w Moskwie powstawała RWPG, byłem przekonany, że miejsce Polski jest z drugiej strony kontynentu – w EWG. Dałem temu wyraz w satyrycznej piosence „przywraca humor, uśmiech ci śle, cztery litery RWPG”. Piosenka do dziś nie uzyskała zgody cenzury na rozpowszechnianie. „Do RWPG wcielano nas przymusowo. Do UE wstępujemy, bo chcemy” – tak mówiłem przed referendum akcesyjnym. Żeby Polska była Polską, musi się znaleźć w Europie, a nie na jej peryferiach wschodnich. Ze zdumieniem patrzyłem na billboardy, z których prezydent Kałmucki oświadczał „Tak, jestem Europejczykiem”. Ja mówiłem: „Tak dla Europy, bo jestem Polakiem”.

Polak ma wątpliwości i obawy wynikające z bolesnej historii swego kraju. Polak ma prawo do nieufności, bo zbyt często jest oszukiwany. Po sowieckiej władzy odziedziczyliśmy nie tylko chorą strukturę państwową, lecz również struktury umysłowe tzw. elity politycznej, tragicznych niedouków, niedorobionych magistrów, pegeerowskich ekonomistów, inżynierów z epoki prądu stałego, finansistów z mentalnością cinkciarzy…

Społeczeństwo dawno miało dość żelaznej kurtyny, a władza twardo upierała się przy realnym socjalizmie, który de facto był nierealnym zidioceniem. Wprowadzili nawet stan wojenny, by pilnować kretyńskich idei Marksa, Lenina, Stalina. Komisarz wojskowy w każdym przedsiębiorstwie miał zastąpić prawa ekonomiczne. ZOMO miało dbać o swobody obywatelskie… A ja z uporem mówiłem o wolnym rynku, demokracji, wolności słowa… śpiewałem o nadziei i wolności, oprawach ludzkich i polskich bohaterach. Oni bronili niewoli jak niepodległości. Ale wreszcie wygrałem, kacapscy sługusi musieli ustąpić. Weszliśmy do UE.

Przestawili się i po wielu latach jeżdżą do Brukseli, tak jak kiedyś do Moskwy, donosić na Polaków, podlizywać się, załatwiać sobie granty i medale, opluwać naród. No cóż, świnie są świniami niezależnie, czy koryto moskiewskie, czy brukselskie.

Felieton ukazał się w 40 numerze tygodnika „Sieci”.

Jan Pietrzak

Wersja do druku

Lubomir - 06.10.18 22:44
Polska mocno osadzona w rzeczywistości europejskiej ale i euro-atlantyckiej, bardzo niepokoi zainteresowanych przekształceniem Polski w nic nie znaczący, peryferyjny kraik, jakieś Polin, Polen czy inne terytorium zależne lub protektorat. Polska nie ma za sobą 'unii zastępczej', czegoś w rodzaju British Commmonwealth of Nations, Communaute francaise czy Comunidad iberoamericana de naciones. Wielka Brytania, Francja czy Hiszpania byłyby w stanie funkcjonować poza strukturami europejskimi. Dla nas mogłoby to oznaczać całkowite 'zepchnięcie do narożnika' Mogłoby oznaczać całkowitą izolację i marginalizację.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24 Października 1648 roku
Zawarto pokój westfalski kończący wojnę trzydziestoletnią.


24 Października 2012 roku
W wieku 80 lat zmarł Włodzimierz "Wowo" Bielicki, reżyser, scenarzysta, aktor. Publikował m.in. w Radiu Wnet


Zobacz więcej