Środa 24 Października 2018r. - 297 dz. roku,  Imieniny: Marty, Marcina

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 22.09.18 - 17:50     Czytano: [184]

ACTA 2


Szanowni Państwo!

Odróżniajmy to co przez człowieka odkryte, od tego, co przez niego wymyślone. Praw przyrody zmienić się nie da, nawet najgorliwiej im zaprzeczając. Zmieniać, a zwłaszcza niszczyć to, co inni zrobili jest łatwo, jak dowodzą tego niezbicie unijni biurokraci. „Władcy świata” w postaci Sorosa i jemu podobnych, niechcący dopuścili do wolności w Internecie, którą teraz próbują okiełznać. Nie spodziewali się bowiem, że Węgrzy, Polacy i Amerykanie potraktują demokrację na serio i wybiorą po swojemu tych, którzy najlepiej dbają o dobro swych rodaków. Lewactwo zadufane we własną propagandę, samo w niąuwierzyło, zakładając, że jest w stanie wcisnąć ciemnemu ludowi dowolną bzdurę. Nie dopilnowało pełni indoktrynacji i ta niedoróbka może ich teraz kosztować nawet utratę władzy.Oby!

Komunizm bowiem, bez propagandy i cenzury nie przetrwa. Dlatego konieczne było wprowadzenie poprawności politycznej, która świetnie spełniała rolę cenzury, ale do czasu.

Postęp ma to do siebie, że nie przewiduje konsekwencji własnych wynalazków. Internet okazał się odporny na ten rodzaj cenzury i zaczął zagrażać monopolowi na lewacką ideologię, dlatego próbowano wprowadzić ACTA, co spotkało się z masowym sprzeciwem internautów. Odczekano parę lat i próbę ponowiono, tym razem skutecznie. Pomógł prawniczy bełkot, którego nikt, nie wyłączając samych prawników, nie rozumie. Pod pretekstem obrony praw autorskich, wprowadzono takie uregulowania prawne, które pozwolą zablokować każdą informację niepożądaną przez komunistów.

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl

PS. Gdyby moja korespondencja przestała docierać do skrzynek e-mailowych, jako „niecenzuralna”, proszę pamiętać, że ja się nie poddaję i co sobotę na str. www.mtodd.pl znajdziecie Państwo nowy numer„SOBOTNIKA”.

KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Starsi, mądrzejsi, bogatsi 35/2018(376)

Szanowna Pani Małgorzato

Świetna konstatacja: Niemcy - „Czy są od nas bogatsi? Oczywiście! To jak porównywanie rabusia z obrabowanym”. I w zasadzie można tą opinię rozciągnąć na wszystkie państwa Zachodu o imperialnych ambicjach realizowanych w przeszłości i obecnie. Niektórzy Polacy chłoszczą się z lubością naszym rzekomym narodowym niezgulstwem – że jesteśmy kłótliwi, że nie umiemy się organizować, że jesteśmy cywilizacyjnie zapóźnieni, ogólnie beznadziejni prawie we wszystkich poczynaniach i dlatego dotyka nas sprawiedliwość dziejowa w postaci cyklicznego obrywania w zadek (w tym przeświadczeniu utrzymują nas od lat polakopodobni, bo mają w tym swój interes, bynajmniej nie tożsamy z polskim interesem). A rzeczywistość jest zgoła odmienna. Jeżeli się przestudiuje historię Wielkiej Brytanii, Niemiec, Hiszpanii, Portugalii i innych mniejszych krajów tworzących swoje imperia kolonialne, to włos się jeży na głowie. Te państwa budowały swój dobrobyt kosztem podbitych narodów. Od tamtego dobrego dla nich czasu odcinają kupony do dzisiaj. A my w swoich kompleksach przypisujemy im jakieś nadzwyczajne cechy narodowe, które umożliwiły im odniesienie tego „gospodarczego” sukcesu. A tak naprawdę ten sukces to efekt prymitywnego łupiestwa i bezwzględnego pasożytnictwa – które niektóre z tych państw uprawiają do dzisiaj w postaci neokolonializmu i niecnej działalności korporacji dzielnie przez kraje-matki wspieranych. Aż dziw bierze, że przeciętna płaca w krajach tzw. Zachodu w porównaniu z Polską jest jedynie 2-4-krotniością naszej, zważywszy, że nasza historyczna spuścizna dała nam mocno w kość (w postaci traumatycznych wydarzeń typu potop szwedzki, kolejne rozbiory, powstania, kolejne wojny światowe, PRL powodujących nie tylko wyniszczenie biologiczne i duchowe narodu, ale często totalne wyniszczenie gospodarcze). A my ciągle tu w tym miejscu Europy tkwimy, podnosząc się za każdym razem niczym Feniks z popiołu. Jeżeli porównamy wzrokowo obraz Polski (np. miasta, wsie, drogi) z krajami tzw. Zachodu czy doznajemy szoku ? NIE. Przyznam się, że zastanawia mnie co te bogate pasożytnicze państwa Zachodu robią z tym zagrabionym i grabionym w dalszym ciągu cudzym dobrem. A może występuje tu zjawisko zwane w biologii - nadpasożytnictwem – na pasożycie żeruje kolejny pasożyt. Ale to zagadka dla dociekliwych. Jest zasadą generalną - natura nie lubi próżni i czas życia na cudzy koszt, skutkujący względnym dobrobytem, rozleniwia umysł. To z kolei powoduje intelektualną dystrofię społeczeństw Zachodu, wchłaniających bezkrytycznie ideologiczny bełkot z neomarksistowskim na czele, a to prosta droga do autodestrukcji. I kto jest na wygranej?! Nie cofajmy się ani na krok – to przetrwamy. Oni - niekoniecznie.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

POLECAM




Zapraszam wszystkich na wystawę, którą warto i można oglądać 24 godz./na dobę, bo znajduje się na Krakowskim Przedmieściu 34, przed kościołem. Zapraszajcie również zagranicznych gości, żeby dowiedzieli się czegoś o polskiej historii i polskich dzielnych kobietach. Autorem wystawy jest artysta Bogusław Luśtyk.

.........................................................

GOŚCINNE WYSTĘPY
Kotów




.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

22 września 2018 r. | Nr 36/2018 (377)

Wersja do druku

Ania - 23.09.18 16:13
Preyzdent Duda podpisał na stojąco jakiś dokument, inni się z tego śmieją a ja bym chciała poznać jego treść.
Czy w zainstalowanej nam demokracji lud ma prawo zobaczyć oryginał tekstu ?

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24 Października 1946 roku
Od zdradzieckiego strzału w tył głowy zginęli mjr A. Żubryd ( „Zuch”) i jego żona Janina ("Janek") będąca w ósmym miesiącu ciąży, żołnierze NSZ


24 Października 2012 roku
W wieku 80 lat zmarł Włodzimierz "Wowo" Bielicki, reżyser, scenarzysta, aktor. Publikował m.in. w Radiu Wnet


Zobacz więcej