Środa 26 Września 2018r. - 269 dz. roku,  Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 08.09.18 - 12:07     Czytano: [178]

Dział: Oko Cyklopa

EPILOG (9)



OKO CYKLOPA

Sławomir M. Kozak






























Aniutkowi poświęcam…


...


Jest taka znana komedia, nakręcona przez Stanisława Bareję(1) , pod tytułem "Miś", w której pada najpiękniejsze, moim zdaniem, odwołanie do tradycji właśnie, historii i Polski. Ukazuje ono, przyrównując ówczesny Związek Sowiecki do kiełka, jego nicość wobec historii naszego Kraju, utożsamionego z dębem. Twórcy filmu pięknie przemycili wówczas w tym porównaniu oba te organizmy, zestawiając je ze sobą. Kiełek wobec tysiącletniego dębu. Związek Sowiecki wobec Państwa Polskiego. Wbrew oficjalnej propagandzie hołdującej wizji wielkości pozornej. Ten fragment nie stracił swojej wymowy. Nadal niestety jest aktualny choć dziś wokół dębu kiełkują inne totalitaryzmy. Lecz o ich losie, zanim powstały, przesądziła dawno Historia. Właśnie dlatego, że brak im tych potężnych korzeni, tej wielowiekowej, kulturowej bazy. A przede wszystkim dlatego, że nie mają odpowiedniej, przyjaznej dla wzrostu gleby. Z tego powodu, mimo wszystko, jestem optymistą i wierzę, że Polska oprze się temu pogańskiemu trendowi.

Uważam, że cały film mógł powstać, jako pretekst dla tej jednej, końcowej sekwencji, dla przekazania widzowi tego przesłania. Pięknym ornamentem oprawionego w realia tego szczególnego dla katolików Święta, jakim jest Boże Narodzenie. Być może dla niego powstał… ?

Osadzenie go w konwencji komedii uwydatniło jego trafność i mądrość w sposób doskonały.

Dziękując Ci Drogi Czytelniku za wspólną podróż po dzisiejszym smutnym świecie, bardzo Cię proszę, abyś pochylił się choć przez chwilę nad tym przesłaniem ...

A, jeśli masz możliwość, włącz sobie film i obejrzyj ten fragment.

W kadrze widać zbliżenie kobiety tulącej na mrozie niemowlę i śpiewającej z matczyną czułością kołysankę, której melodia przywołuje wspomnienia z dzieciństwa, przeszywa serce nutą polskiej kolędy, "Lulejże, lulej ..."

A w tle słyszymy wypowiedź prostego, starego człowieka, wozaka, przedstawiciela ludu, soli tej ziemi, który słysząc o pomyśle nadania dziecku imienia Tradycja, reaguje słowami:


" Ona nie może się tak nazywać. Tradycja!

... no bo tradycją nazwać niczego nie możesz.
I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić, ani jej ustanowić.
Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na słonecznym dworze.
Tradycja, to dąb, który tysiąc lat rósł w górę ...
Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza !
Tradycja naszych dziejów jest warownym murem ...
To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza.
To jest ludu śpiewanie, to jest Ojców mowa!
To jest nasza h i s t o r i a, której się nie zmieni ...
A to, co dookoła powstaje od nowa ..., to jest nasza codzienność, w której my żyjemy ...".

1.- Stanisław Bareja (ur. 5 grudnia 1929 w Warszawie, zm. 14 czerwca 1987 w Essen), polski reżyser, scenarzysta i aktor filmowy. W swych filmach obnażał absurdy PRLu.

KONIEC

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

26 Września 1815 roku
Rosja, Austria i Prusy podpisały sojusz zwany Świętym Przymierzem.


26 Września 1629 roku
W Altmarku Polska zawarła sześcioletni rozejm ze Szwecją.


Zobacz więcej