Niedziela 18 Listopada 2018r. - 322 dz. roku,  Imieniny: Romana, Tomasza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 02.09.18 - 22:46     Czytano: [145]

Dział: Głos Polonii

Dożynki w Chicago


Ludowe przysłowie mówi: „Bez chleba żyć się nie da”. Słowa te są wyrazem codziennej troski o chleb powszedni i ogromnym uzasadnieniem dożynkowej uroczystości – „Święta Chleba”- Matki Bożej Zielnej, Królowej Polski. Dożynki to także świadectwo wielkiego uznania dla rolników, młynarzy, piekarzy i cukierników. To oni dosypują garstkę swojej pracy do każdego bochenka chleba, który codziennie gości na naszym stole. Na dożynkach jest okazja do podziękowanie za ogromny trud i pracę, dzięki której z szacunkiem traktujemy każdą kruszynę chleba.

„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba...

Tęskno mi, Panie... (Cyprian Kamil Norwid) w wierszu „Moja Piosenka”. Tęsknota Polaków za wolną Ojczyzna sprawiła, iż Polacy stali się bohaterami walczącymi „Za wolność naszą i waszą w imię Maryi" na całym świecie. Zniewolona, bezprawnie rozszarpana na strzępy cierpiała pod jarzmem trzech okupantów przez ponad wiek. Po 123 latach niewoli nasz kraj wyzwolił się spod panowania zaborców (1918); Rosji, Prus i Austrii. Przez ponad wiek Polska nie istniała na mapie świata. Żył jednak naród, jego kultura i obyczaje. Wreszcie rozwinęła swoje skrzydła wolności, (na 20 lat), ale już wkrótce w 1939 roku (II Wojna Światowa), znów wpadła w podstępne szpony okupanta niemiecko – rosyjskiego, a potem to już wiemy jaki los spotkał Polaków: „Katyń” i zgliszcza i wiele innych miejsc zbrodni na polskim narodzie. Od 21 lat przed uroczystą mszą dożynkową, odbywają się wiece na których prezentowani są narodowi bohaterowie, walczący o wolną Ojczyznę. Nasuwają się słowa wypowiedziane przez Wincentego Witosa ”Tyle wolności ile własności”. Marszałek Piłsudski znany nie tylko z odwagi i determinacji w rządzeniu Polską, lecz także z nierzadko ostrych - aczkolwiek legendarnych - powiedzonek. „Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska.” Zdanie to mogłoby być hasłem przewodnim narodu polskiego. Zdaje się zresztą, że przez długie lata tak właśnie było. Znane powiedzenie marszałka: „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.”

Polacy mają głębokie poczucie swojej historii, w oparciu o własną kulturę polską, dlatego też zachowywanie więzi pomiędzy pamięcią i przyszłością ma ogromne znaczenie dla naszej tożsamości. Tym bardziej cenna jest praca każdego człowieka nad sobą, dla kształtowania przyszłości w duchu, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy? (…).ten temat porusza Święty Jan Paweł II. W część patriotyczna odbyła się przed Mszą Św. o godz. 11:15 zaprezentowana przez teatr „Rzepicha” pod nazwą: „ Droga do niepodległości”, bogata w treści z wydarzeń naszej historii - od rozbiorów do odzyskania niepodległości. W roku bieżący przypada 100 rocznica, stąd też wiele patriotycznych ugrupowań podejmuje trud organizacji uroczystości okolicznościowych. Jednym z takich w Chicago od 21 lat jest wiec patriotyczny przed dożynkami. Każdego roku ukazywane są inne sylwetki, inne wydarzenia z historii Polski w zależności od rocznic państwowych i historycznych. Program przeplatamy pieśniami piłsudczyków oraz innymi z okresu powstania listopadowego i styczniowego, z przysięgą chłopów na wierność Marszałkowi Kościuszce, zakończył się odśpiewaniem hymnu narodowego. Prezentacje podczas programu przygotował współpracujący z teatrem Ryszard Siek z JOM. Dziękujemy Jezuickiemu Ośrodkowi Milenijnemu za wypożyczenie projektora do prezentacji.

Korowód dożynkowy wyruszył w samo południe do polowego ołtarza. Na czele poczet sztandarowy Stowarzyszenia Przyjaciół Ułanów Polskich im. Tadeusza Kościuszki. Za nim w ludowych strojach członkowie, panie i panowie z Teatru „Rzepicha” niosące wieniec z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej Królowej Polski. Z bochnem chleba upieczonego jak tradycja każe z tegorocznej mąki szli starostowie dożynek Maria Majchrowska i Władysław Szara, gospodarze i goście: prezes Związku Klubów Polskich Jan Kopeć z żoną Łucją Mirowską-Kopeć, królowa Parady 3 Maja Magdalena Tołwińska, wicekonsul Piotr Semeniuk z żoną Leonardą, sekretarz Sądu Okręgowego Powiatu Cook Dorothy Brown, burmistrz miasteczka Harwood Heights Irene Jezierny, komendant Okręgu I Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej Zygmunt Goliński, polonijny przedsiębiorca Marian Szymański oraz goście z Polski – Aleksander Batorski, prezes Fabryki Cukierków „Pszczółka” z Lublina i Bartosz Rybak, doradca wojewody lubelskiego ds. kontaktów z Polonią.

W dalszej części korowodu szły wykonawczynie programu dożynkowego z reżyserką spektaklu autorką relacji na czele niosąc wieńce, którymi w części obrzędowej zostali uhonorowani działacze ZKP oraz przedstawiciele organizacji polonijnych. Korowód zamykali księżą celebrujący dożynkową mszę świętą: ks. dziekan Robert Łojek, proboszcz parafii św. Franciszka Borgii, kapelan ZKP ks. Ryszard Miłek, proboszcz parafii pw. św. Konstancji, o. Marcin Mikulski, proboszcz miejscowej parafii oraz ks. Marek Wojnarowski z Polski. Liturgię uświetnił Chór im. Fryderyka Chopina pod dyrekcją Jadwigi Koszałki, czytania starostowie dożynek, modlitwę wiernych i komentarz do darów Krzysztof Wąsik, psalm Jadwiga Szparkowska i Jan Zbroja z teatru „Rzepicha”.

Polonijne Święto Plonów w Chicago odbyło się 19 sierpnia w ogrodach ojców paulinów na terenie parafii św. Rozalii w Harwood Heights, gdzie został zaprezentowany spektakl dożynkowy pod tytułem „Otwórzcie, otwórzcie” nawiązujący do staropolskich dożynek na polskiej wsi przygotowany pod kierownictwem artystycznym autorki relacji Teatr „Rzepicha”.

W tradycji polskich dożynek, ważne są oracje do chleba i wieńca, dziękowanie Bogu za plony, a człowiekowi za pracę wieńcem dożynkowym.

Głównym wieńcem został uhonorowany kapelan ZKP ks. Ryszard Miłek, który kilkanaście tygodni temu objął duszpasterską posługę jako proboszcz parafii pw. św. Konstancji. Kolejne wieńce otrzymali działacze polonijni: Mariana Szymańskiego, właściciela „Avenue Food Mart”, Józefa Woźniczki, prezesa Klubu Wola Przemykowska oraz wydziału Stanowego Kongresu Polonii Amerykańskiej. W imieniu prezesa wydziału Mirosława Niedzińskiego wieniec odebrali skarbnik Ewa Cholewińska i Jan Płachta. Wicekonsul Piotr Semeniuk za zaangażowanie w sprawy polonijne został nagrodzony uwitym ze słomy sercem. Dziękując za wyróżnienie powiedział: „Dożynki są tym, co daje tutaj polskość. Ja to widzę. Pomimo tego, że daleko od kraju, można czuć się jak na polskiej wsi. Duża chwała organizatorom, panu prezesowi Związku Klubów Polskich i wszystkim, którzy przyczynili się do tego wydarzenia”.

W polonijnym Święcie Plonów od 9 lat uczestniczą przedstawiciele Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej ( z Panią Katarzyną Kwaterkiewicz), która bardzo hojnie wspiera wiele polonijnych inicjatyw kulturalnych, pedagogicznych i społecznych. Produkty spożywcze z Polski promował właściciel „United Imports” Wiesław Żółtowski, który przybył na teren imprezy Fiatem 126P wymalowanym na biało-czerwono. Przy parafii św. Rozalii działa jedna z najstarszych polonijnych szkół imienia Gen. Kazimierza Pułaskiego. Nauczyciele prowadzili zapisy na rok szkolny, promowali również Polskie Linie Lotnicze LOT, które dla uczestników loterii ufundowały bilet lotniczy do Polski. Wystawę obrazów poświęconą udziałowi Polonii amerykańskiej w walkach o odzyskanie przez Polskę niepodległości prezentował Andrzej Trzos.

Organizatorom i uczestnikom dożynek dziękował gospodarz, prezes ZKP Jan Kopeć. „Jestem wdzięczny całej Polonii za przyjście. Szczególnie serdecznie pragnę podziękować całemu komitetowi organizacyjnemu na czele z panią Aliną Szymczyk, która przygotowała i zadbała o część artystyczną. Dziękuję także sponsorom, redaktorom i wszystkim mediom polonijnym za reklamowanie naszej imprezy”. Klubom, wolontariuszom czuwającym nad kuchnią, która serwowała wiele pysznych dań. Było zimne piwo i bogata loteria fantowa. Tańce przy muzyce zespołu „Góra Band” trwały do zachodu słońca.

W programie patriotycznym i dożynkowym wystąpili: Maria Lipska, Jola Kulikowska, Jadwiga Szparkowska, Katarzyna Rydzewski, Teresa Grzasko, wspierające Krystyna Kret i Władysława Nowosad (która zawiozła wieniec do Merville na pielgrzymkę), Antoni Bosak Krzysztof Wąsik, Ryszard Szymański, Jan Zbroja.

Przygrywała kapela w składzie; Mirosław Skoczyński, Józef Kramarczyk, Tadeusz i Bogdan Korona, Jan Kieta, Adam Krupa, Stanisław Kret. Kończąc pragnę podziękować członkom teatru „Rzepicha” za wspaniałą pracę na rzecz pięknych polskich tradycji, popularyzację pieśni patriotycznych i religijnych, wraz z sercem wykonanym ze słomy pszenicy, oraz Marii Lipskiej i Joli Kulikowskiej za pomoc przy wiciu wieńców, Ryszardowi Szymańskiemu za konstrukcje na wieńce, wszystkim muzykom za udział w próbach i na dożynkach, każdy z zespołu ma ogromny wkład w tworzeniu programów. Artyści z Teatru „Rzepicha” to wyjątkowe osoby, nie boję się stwierdzić, że takich już mało pozostało, którzy pracują na chwałę Bożą i Ojczyzny.

Alina Szymczyk
Fot; Ryszard Siek

       

     



Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

18 Listopada 1850 roku
W Krakowie wybuchł pożar, który strawił połowę miasta.


18 Listopada 1915 roku
Zmarł Ksawery Zakrzewski, polski lekarz, społecznik, działacz niepodległościowy (ur. 1876)


Zobacz więcej