Środa 26 Września 2018r. - 269 dz. roku,  Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 23.06.18 - 14:07     Czytano: [185]

Władzy czar


Szanowni Państwo!

Przypomniała mi się taka oto scenka:

Malarz stoi na drabinie, macha pędzlem i peroruje.
– Ja, gdybym był premierem, to… Rząd powinien… itd.
Słucha tego właścicielka mieszkania i po pewnym czasie wtrąca.
– Ja, to bym zaczęła od tamtej ściany bo…
– Szanowna Paniusiu – mówi malarz – na malowaniu trzeba się znać.
– Rozumiem – odpowiada kobieta – a na rządzeniu państwem znać się nie trzeba?


To wydarzenie miało miejsce nie teraz, a w II RP. Czy coś się od tamtych czasów zmieniło? Niektórzy z nas są przekonani, że rządzić każdy umie, a najbardziej ci Nowocześni posłowie oraz (nie)rząd odstawiony właśnie od żłobu.

Darujmy sobie jednak ten żałosny kabaret w wykonaniu Targowicy Totalnej, bo oto ostatnio nawet sam pan prezydent pokazał na co go stać. Proponowane przezeń pytania do referendum kojarzą się z nieporadnością, jaką mógłby się wykazać ktoś, kto jak ten malarz, nigdy wcześniej nie miał do czynienia z prawem, a zwłaszcza rządzeniem. Odnosi się wrażenie, jakby referendalne pytania były pisane w pośpiechu, chaotycznie i nie wiadomo czemu miałyby służyć.

Czy to znaczy, że władzę może sprawować każdy? Przeciwnie, należy darzyć uznaniem i poparciem tych wszystkich, którzy mimo przeciwności potrafili zrobić coś pożytecznego dla naszego społeczeństwa i kraju. „Dobra zmiana” ma pod opozycyjną górkę i pod opozycyjny wiatr, ale nie odpuszcza. Trzymajmy za nią wszystkie kciuki.

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl

Komentarz do felietonu

Ad. Polowanie na kreta 22/2018 (363)

Szanowna Pani Małgorzato

Tak ma Pani całkowitą rację - wobec zmasowanego ataku zewnętrznego i (niestety) wewnętrznego na nasz rząd, mimo niewątpliwych potknięć i „grubych” błędów w rządzeniu tegoż (tak nam się one czasami jawią wobec braku rzetelnej informacji w polskich mediach), musimy jako społeczeństwo, przy nim trwać i oszczędzać mu słów krytyki. Patrząc na ten problem racjonalnie – a czy mamy inne wyjście? Jeżeli chcemy zachować jako państwo resztki suwerenności i żyć w miarę godnie i bezpiecznie na tym skrawku Ziemi, przy takich a nie innych uwarunkowaniach geopolitycznych, musimy popierać tą OPCJĘ. Pewnie opcja bardziej pro-narodowa była by dla nas bardziej korzystna, tylko jest jeden problem, kto ją masowo poprze w kolejnych wyborach. Nasze społeczeństwo w swojej ogromnej masie jest niestety zbyt spauperyzowane i pozbawione świadomości narodowej, skrojonej na miarę tej z okresu międzywojennego (za długo trwało PRL i postsowiecka III RP by nasze społeczeństwo było inne). Z typowym dla takiego społeczeństwa pokolonialnym kompleksem niższości i z brakiem poczucia dumy narodowej jesteśmy mało odporni na krytykę, nie mówiąc już o dużej podatności na zmanipulowanie. ONI, te wspomniane przez Panią wrogie Polsce frakcje, pragną w nas te cechu utrwalać i robią to skutecznie. W związku z tym, żyjąc w takich a nie innych realiach, popierajmy PIS. Róbmy również wszystko by nie dopuścić do ponownego wyłonienia władzy cwaniaków, robiących za karbowych na polskim folwarku, którego kawałek po kawałku pragną sprzedać obcym. Gdyby ten wariant, ponownego przejęcia władzy w Polsce przez owych cwaniaków, miał się ziścić - będzie to podręcznikowy przykład na to jak skuteczne można zniszczyć naród metodą „od środka”, bez użycia przysłowiowych czołgów.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

POLECAM


Potężna wpadka "GW". Robi konkurs o polskich bohaterach i ilustruje go zdjęciem lotnika Luftwaffe. Internauci: Czyżby "Wyborcza" wyszła z ukrycia?

Okazuje się, że plakat przedstawia strzelca pokładowego niemieckiego bombowca Heinkel He 111, czyli człowieka który ostrzeliwał kolumny uciekających polskich cywilów we wrześniu 1939 roku.

.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

23 czerwca 2018 r. | Nr 23/2018 (364)

Wersja do druku

Ania - 24.06.18 21:34
Mu ammar al-Kaddafi anulował długi swoim rodakom i wyznaczył Żydom termin na opuszczenie Libii. 8 tys. Żydów z Libii przesiedlono do Rzymu. Każda libijska rodzina otrzymała karabin i niestety nie potrafili tak jak my obronić swojego dorobku.

Lubomir - 24.06.18 14:21
Wszelkie lewactwo i patologia używają swojego języka, typu: 'faszyści', 'ksenofobowie'. Niekiedy dewianci zapędzają się nawet do nazywania realnych, skutecznych polityków...nacjonalistami lub naziolami, co należy najwyraźniej odbierać, jako - nazistami. Obecnie słychać w Europie tego typu pomruki, pod adresem najnowszych polityków włoskich. Jutro minister spraw wewnętrznych Włoch Salvini, ma osobiście udać się do Libii. Libia od czasów śmierci Kadafiego stała się główną bazą przerzutową Azjatów i Afrykańczyków do Włoch i dalej do Europy. Nie tak dawno jeden z samozwańczych emirów libijskich, zapowiadał nawet marsz na Rzym. Libia w czasach rzymskiej dominacji była spichlerzem rzymskich dominatorów. Była tym, czym przez stulecia była dla nas Ukraina. Włosi potrafią myśleć historycznie. Niezależnie od opcji politycznej Włochy mają bardzo dobre relacje z Krajami Maghrebu, zarówno relacje handlowe, jak i gospodarcze. Praktycznie port w Palermo rozwija się głównie dzięki dobrym relacjom z Maghrebem. Ktoś próbuje tutaj namieszać i skłócić każdego z każdym. Ale czy podobne siły nie pracują na rzecz jak najgorszych relacji Polski i Ukrainy? Nienawiść wciąż serwowana jest Europie. Ta nienawiść niemal do zera zredukowała chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce. Czy to nie są podobni wrogowie, co przed 2000 lat? Wyznawcy jakiegoś bożka nienawiści i nieprzejednania. Bożka interesów i handlu ludzkim nieszczęściem?

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26 Września 1815 roku
Rosja, Austria i Prusy podpisały sojusz zwany Świętym Przymierzem.


26 Września 1948 roku
Aresztowanie dowódców XXIII Okręgu NZW z ostatnim komendantem tej organizacji por. S. Bronarskim ps. "Roman"


Zobacz więcej