Środa 26 Września 2018r. - 269 dz. roku,  Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 21.06.18 - 10:41     Czytano: [128]

Noc Kupały


Kupalnocka

Noc Kupały, to słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca. Jest ono obchodzone w czasie najkrótszej nocy w roku, co przypada dzień około 22-23 czerwca. Kościół katolicki, nie mogąc wykorzenić corocznych obchodów pogańskiej Sobótki, wywodzącej się z wierzeń słowiańskich, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Stąd często Kupal Nocka, jest nazywana Świętem Janki, czyli Noc Świętojańska.

Na południu Polski


Na południu Polski, uroczystość o podobnym charakterze zwie się sobótką. Zaś na Warmii i Mazurach palinocką. Święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości, powszechnie obchodzone jest na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, ale również w podobnym charakterze na obszarach zamieszkiwanych przez ludy bałtyckie, germańskie i celtyckie, a także przez część narodów fińskich. Święto to jest często opisywane jako rodzima alternatywa wobec zachodnich walentynek, czyli święta miłości. A to dlatego, iż Kupała w czasach prasłowiańskich czczony był jako bóg miłości i kojarzenia par.

Sobótka czyli mały sabat

Z nazwą tą wiąże się również legenda, mówiąca, jakoby była to uroczystość ku czci pięknej dziewczyny o imieniu Sobótka. Jej narzeczony, Sieciech, powróciwszy z wojny, miał swą wybrankę pojąć za żonę, jednak ich wioska została nagle zaatakowana przez wroga. Podczas odpierania ataku Sobótka zginęła, trafiona w samo serce. Miało się to dziać w noc letniego przesilenia. Ponieważ podczas sobótki schodziły się nad pobliskie rzeki młode panny, tak jak podczas sabatu czarownic zlatywały się Łysą Górę czarownice, kupalnocka często też nosiła nazwę małego sabatu.

Znaczenie kupalnocki

Kupalnocka poświęcona jest przede wszystkim żywiołom wody i ognia, mającym oczyszczającą moc. To również święto miłości, płodności, słońca i księżyca. Na Litwie istnieje świętojańska pieśń pod tytułem M?nuo Saulužę ved? („Księżyc poślubił Słoneczko”), opowiadająca jak to pierwszej wiosny po stworzeniu świata, Księżyc wziął ślub ze Słońcem. Kiedy jednak Słońce po nieprzespanej nocy poślubnej wstało i wzniosło się ponad horyzont, Księżyc je opuścił i zdradził z Jutrzenką. Od tamtej pory oba ciała niebieskie są wrogami, które nieustannie ze sobą walczą i rywalizują, a dzieje się tak szczególnie podczas letniego przesilenia, kiedy noc jest najkrótsza, a dzień najdłuższy.

Dawne czasy

Wiążące się z Nocą Kupały obrzędy pogańskie, miały zapewnić świętującym zdrowie i urodzaj. Rozpalano wówczas ogniska, w których palono zioła. W trakcie radosnych zabaw odbywały się różnego rodzaju wróżby i tańce. Dziewczęta puszczały w nurty rzek wianki z zapalonymi świecami. Jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera, oznaczało to jej szybkie zamążpójście. Jeśli płynął, dziewczyna nieprędko miała wyjść za mąż. Jeśli zaś płonął, utonął lub zaplątał się w sitowiu, wróżyło to staropanieństwo. Prawdopodobnie są to pozostałości dawnych wiosennych obrzędów magicznych kończących zaklinanie „dobrego początku”, nawiązujących do obrzędowości zadusznej i nadchodzącego urodzaju. W niektórych regionach wierzono, że do święta Kupały nie można kąpać się za dnia w rzekach, strumieniach czy jeziorach, natomiast kąpiel po zmroku lub przed wschodem słońca leczyła rozmaite dolegliwości, jako że woda była wówczas uzdrawiającym żywiołem należącym do księżyca. Obchody kupalnocki rozpoczynały się od skrzesania ognia z drewna jesionu i brzozy. W obranym miejscu wbijano w ziemię brzozowy kołek, po czym zakładano nań jesionową piastę, koło ze szprychami owiniętymi smoloną słomą. Następnie obracano koło tak szybko, że w wyniku tarcia zaczynało się ono palić. Wtedy je zdejmowano i płonące toczono do przygotowanych nieopodal stosów, dzięki czemu zajmowały się one ogniem.

No to przez ognisko…..

Skakanie przez ogniska i tańce wokół nich miały oczyszczać, chronić przed złymi mocami i chorobą. W ogniu składano również ofiary ze zwierząt dla różnych bogów opiekunów. Młode dziewczęta i młodzi chłopcy poszukiwali na mokradłach kwiatu paproci, wróżącego pomyślny los. O świcie powracali do wciąż płonących ognisk, by trzymając się za dłonie, przeskoczyć przez płomienie. Skok ów kończył obrządek przechodzenia przez wodę i ogień i w tym jednym dniu w roku swojego czasu stanowił rytuał zaręczynowy.

Ewa Michałowska –Walkiewicz

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

26 Września 1948 roku
Aresztowanie dowódców XXIII Okręgu NZW z ostatnim komendantem tej organizacji por. S. Bronarskim ps. "Roman"


26 Września 1815 roku
Rosja, Austria i Prusy podpisały sojusz zwany Świętym Przymierzem.


Zobacz więcej