Piątek 20 Lipca 2018r. - 201 dz. roku,  Imieniny: Fryderyka, Małgorzaty

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 12.05.18 - 18:46     Czytano: [320]

Zawsze przeciw





W czwartek późnym wieczorem Sejm przegłosował tzw. specustawę dotyczącą budowy w Baranowie (gmina Grodzisk Mazowiecki) Centralnego Portu Komunikacyjnego ”Solidarność” (CPK)

Zarówno posłowie Platformy jak i Nowoczesnej głosowali przeciwko realizacji tej inwestycji, a w dyskusji nad tym projektem używali sformułowań, że CPK to „gigantomania oparta o specjalną ustawę” (Andrzej Halicki-PO), czy „budowa socjalistycznej Nowej Huty” (Michał Jaros - Nowoczesna).

Tego rodzaju argumenty szczególnie w ustach posłów Platformy, brzmią co najmniej zastanawiająco, w sytuacji, kiedy to właśnie w czasie rządów PO-PSL zlecono za miliony złotych przygotowanie wielu ekspertyz, których konkluzjami była konieczność budowy nowego portu lotniczego w sytuacji całkowitego zapchania się „Okęcia” pod koniec 2020 roku.

Z tych planów zrezygnowano dopiero wtedy, kiedy „LOT” znalazł się na granicy upadłości, a premier Donald Tusk publicznie powiedział, że nie będzie tego przedsiębiorstwa ratował, tylko, dlatego, że jest określany jako narodowy przewoźnik (dopiero teraz po wielu miesiącach przesłuchań przed komisją śledczą ds. Amber Gold, dowiadujemy się o przyczynach doprowadzenia „LOT-u” prawie do bankructwa).

Przypomnijmy, że razem z CPK, przyjęto jednocześnie koncepcje modernizacji sieci kolejowej, która pozwoli na dotarcie do nowego lotniska z każdego regionu naszego kraju, a także odpowiednią modernizację sieci drogowej (przebudowę autostrady A-2 oraz budowę autostradowej obwodnicy Warszawy).

Wcześniej, bo w połowie września poprzedniego roku rząd podjął decyzję, że CPK zostanie zlokalizowany w Baranowie koło Grodziska Mazowieckiego (ok. 40 km od Warszawy), gdzie przebiega autostrada A-2, a także linia kolejowa z Warszawy do Żyrardowa.

Nowy port lotniczy będzie budowany na obszarze ok. 3 tys. hektarów, do końca roku 2019 będą trwać prace przygotowawcze, a sama realizacja inwestycji ma trwać 8 lat, a więc powinien być otwarty w 2027 roku.

Jak zapowiedział przy tej okazji pełnomocnik rządu ds. realizacji CPK Mikołaj Wild, to wręcz ostateczny moment, żeby taką decyzję podjąć, ponieważ obecny Port Lotniczy w Warszawie, w błyskawicznym tempie wykorzystuje swoje możliwości, a przyrost liczby pasażerów w ujęciu rok do roku jest dosłownie oszałamiający.

Dość powiedzieć, że w roku 2016, stołeczny port lotniczy obsłużył 12,8 mln pasażerów, w 2017 roku blisko 16 mln, a w I kwartale 2018 roku już ponad 5 mln, co oznacza, że bardzo prawdopodobne, że w tym roku „Okęcie” może zbliżyć się do 20 mln obsłużonych pasażerów.

A ponieważ przepustowość Lotniska Chopina w Warszawie jest szacowana maksymalnie na 20 mln pasażerów rocznie, to może się okazać, że już w latach 2019-2020, przedsiębiorstwo Polskie Porty Lotnicze będzie musiało podjąć decyzje o przeniesieniu lotów czarterowych i nisko kosztowych poza Warszawę.

Już parę miesięcy wcześniej, kiedy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że rząd zamierza podjąć decyzję o budowie CPK, pojawiły się w naszym kraju głosy zarówno polityków opozycji jak i wspierających ich mediów, że ta inwestycja będzie zupełnie nieopłacalna.

Politycy opozycji sugerowali, że podjęcie przez rząd decyzji o budowie CPK, będzie absolutnie nieodpowiedzialne, ponieważ narazi Polskę na poniesienie ogromnych kosztów, bez nadziei, że kiedykolwiek się one zwrócą.

Ba odezwał się w tej sprawie nawet prezes niemieckich linii lotniczych „Lufthansa”, który jak można się domyślać, nie tylko skrytykował ten pomysł, ale także próbował wykazać jego nieopłacalność.

Bardzo zdecydowanie za budową CPK opowiedział się prezes PLL „LOT S.A.” Rafał Milczarski, który stwierdził, że nowy port przesiadkowy w Polsce, to projekt, który może być gigantycznym skokiem gospodarczym dla naszego kraju.

Zdaniem Milczarskiego „po raz pierwszy w Polsce rząd, chce podjąć faktyczny i ogromny wysiłek, wzięcia na siebie ciężaru strategicznej decyzji o absolutnie długoterminowym znaczeniu”. Według prezesa LOT-u, dzięki nowemu lotnisku, które będzie swoistym hubem w Centralnej i Wschodniej Europie, będzie on biznesowym przewoźnikiem, który zintegruje potrzeby przewozowe bardzo wielu narodowości na tym obszarze.

Oszacowano koszt realizacji pierwszej fazy CPK na 31 do 35 mln zł, co pozwoli między innymi na zbudowanie terminalu do obsługi 50 mln pasażerów rocznie (docelowo ma obsługiwać 100 mln pasażerów w ciągu roku), a także połączeń drogowych i kolejowych.

Uchwalona ustawa przewiduje w zakresie finansowania tego przedsięwzięcia daleko idącą elastyczność, a pełnomocnik spodziewa się poważnych ofert zewnętrznych zaangażowania finansowego, przy czym inwestycja musi zachować charakter publiczny.
Szkoda, więc, że „totalna opozycja” tak zapędziła się w krytykowaniu wszystkiego, co proponuje rząd Zjednoczonej Prawicy, że nawet tak strategiczne przedsięwzięcie dla przyszłości naszego kraju jest w stanie kontestować.

Można wręcz podejrzewać, że gdyby taka opozycja istniała w II Rzeczpospolitej, kwestionowałaby zarówno propozycję budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego jak i portu i miasta Gdyni.

autor: Zbigniew Kuźmiuk
Doktor nauk ekonomicznych, wykładowca akademicki, europoseł z ramienia PiS
wPolityce

.........................................................

Opozycja głosuje przeciw, bo musi, musi pokazać, że jest inna niż rządzący. I to właśnie czasami wygląda komicznie, wręcz obciachowo a nawet niekiedy antypolsko, gdy chodzi o dobro wszystkich Polaków i kolejne pokolenia. Ciekawe jakby głosowali totalni, gdyby np. rząd chciał ustawowo potwierdzić, że 5+5=10 albo, że po środzie jest czwartek. No może wówczas wstrzymaliby się od głosu…
(red)
.........................................................

Wersja do druku

Lubomir - 23.05.18 19:52
Kuba, są ludzie którzy potrafią przywalić dyplomem i są ludzie, którzy potrafią przywalić różańcem. To nie są moje słowa, ale słowa, które usłyszałem od pewnego polskiego kapłana. Myślę, że ty należysz do tych, którzy potrafią przywalić dyplomem. Najlepszym wyjściem jest ignorowanie cię.

W. Panasiuk - 23.05.18 18:33
O jakiej kolaboracji pan pisze, pan nic nie zrozumiał z mojego komentarza. Napisałem jakie jest moje zdanie, pan może mieć inne. Nie przeceniajmy siebie i nie używajmy słów zupełnie nam obcych, niezrozumiałych.

Kuba - 23.05.18 15:55
Piszę do was obydwu, bo reprezentujecie ten sam poziom.
Jeśli Lubomir nie rozróżnia słowa kolaboracja od współpracy, o której pisał Pan Kałuski, to znaczy, że obydwaj nie rozumiecie o czym piszecie.
Owszem i ja czasem w komentarzach sprzeczałem się z Pisarzem (Internet wszystko magazynuje), ale na takie zachowanie jak Lubomira nigdy bym się nie zdobył.
Jeśli pisze Panasiuk, że Lubomir jest kontrowersyjny, to, co to znaczy. Czy na tym, że jeśli ktoś pisze o Koperniku, to Lubomir zaraz o pierniku?
Są osoby "kontrowersyjne" z zasobną wiedzą, które stać na wielkie dzieła.
Ale na jakie dzieła stać Lubomira? Jedynie co potrafi pisać to o ludziach kiepsko, podle, źle, jak np. o mnie w w poniższym wpisie i w dziesiątkach innych.
A p. Panasiuk, też nie próżnuje! Wystarczy przeczytać to, jak ubrany w przykrótką charyzmę,w sposób nieznoszący sprzeciwu w dyskusji, w stylu per nogam zwraca się do innych komentatorów. Tak, wtedy wasza wzajemna kolaboracja jest uzasadniona.
Nie wiem o jaki dyplom chodzi Panasiukowi. Skąd u niego ten syndrom niższości, pogardy, czy złośliwości, odnośnie ludzi, którzy ukończyli studia, mają dyplomy - w obecnych czasach podstawowy dokument aby uzyskać pracę w wyuczonym zawodzie. Ale to nie dyplom jest narzędziem do oceny człowieka. Liczy się jego charakter, i tylko ten "środek", z którego u niektórych osobników wyłazi pod postacią lisa, płaza, wilka, czy też innego złośliwego stworzenia.
Panasiuk pisze: Nie stosujmy reguły:"kto nie idzie z nami - jest wrogiem". I to jest klasyczna przewrotnośc, bo kto nie idzie z "wami" jest waszym wrogiem. Ale i to określenie jest wydmuchane, bo czy mając inne zdanie musi być zaraz wrogiem. Wysłuchajmy człowieka, pomyślmy a potem dyskutujmy! Zresztą czy mogę być wrogiem, dla osobnika jak Lubomir, który dla mnie istnieje tylko wirtualnie?
Na zakończenie o dyplomie. Człowiek uczy się przez całe życie. Proponuję panom studia na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Tam też po zakończeniu, tej przyjemnej i pożytecznej przygody, absolwenci otrzymują dyplomy, które można sobie czytać i oglądać do woli.
Wielkość i skromność, to słowa jakie usłyszałem w galerii Muzeum Mistrza Nikifora z Krynicy (willa "Romanówka"). Byłem tam z synkiem, który od dzieciństwa rysuje i maluje. Nikifor najskromniejszy Twórca pod Słońcem, nigdy nie mówił o swoim talencie, a jednak był Geniuszem za życia, chociaż jego dzieła określa się jako "malarstwo prymitywne". Czy to coś mówi???
A na razie to wstając i legając, dziękujmy Bozi, że mamy Kworum, które tak bezlitośnie nadużywamy - medium stworzone nie tylko dla Lubomira i Panasiuka ale i dla ludzi, którzy mają na tyle wiedzy aby wypowiadać się publicznie.
Nie zapomnijmy też o Panu Redaktorze!

W. Panasiuk - 23.05.18 4:06
Już doprawdy nie wiem, co tu się dzieje, kto kogo lubi, a kogo nienawidzi. Należałoby przede wszystkim komentować artykuły, felietony, wpisy, a my wciąż usiłujemy obrażać ludzi. Nic złego w tym, że ktoś od czasu do czasu napisze parę słów o sobie, o swoich osiągnięciach (jeśli takowe posiada), tak jak ja to zrobiłem. Jeśli ktoś mi zarzuca, że nie potrafię przeczytać dyplomu, to staram się udowodnić, że tak nie jest. Najgorsza rzecz skąd wziąć ten dyplom. Czasami nas ponosi fantazja, zapędzamy się, ale to nie moja sprawa. Mówią, że miłości i kaszlu nie da się ukryć - ja dorzuciłbym jeszcze "wiedzy". Wystarczy przeczytać dwa zdania, by określić, kto jest kto. Z Kworum współpracuje niemal od początku i wciąż widzę niesamowitą aktywność Lubomira i kilku innych komentatorów. Podoba mi się to, że Lubomir ma własne zdanie i potrafi być kontrowersyjny. Nie możemy wszyscy mówić jednym głosem i powtarzać gdzieś zasłyszane wieści. Należy mówić co jest dobre, ale nie zapominać o tym co złe. Nie stosujmy reguły: kto nie idzie z nami - jest wrogiem. Myślę, że każdemu z nas Ojczyzna leży na sercu i nie ważne gdzie mieszka. Komentujmy, ale nie napadajmy na ludzi i nie wyzywajmy od idiotów i PO-wców, bo nie na tym pisanie polega. Polityka jest brudna i trudno tu mówić o jakiejś racji. Nikt nie ma monopolu na mądrość i o tym należy pamiętać. Internet stworzono po to, by ludzie dzielili się swoimi poglądami ( nie ważne jakie są), radościami i niekiedy smutkiem. Powstał po to, by przybliżał, a nie dzielił. Pozdrawiam wszystkich przyjaciół i wrogów jeśli tacy są.

Lubomir - 22.05.18 19:05
Kuba, wyhamuj nieco ze swoim jadem. Jadem tropiciela ze szkoły Urbana i Michnika. Niestety takich kilku gości tutaj, przynajmniej od czasu do czasu. Ty też należysz do nich. Chwaliłem pod niebiosa pana Kałuskiego, kiedy ten nie dyskredytował osoby świętego Jana Pawła Drugiego i kiedy nie proponował jeszcze łączenia się Polski z Niemcami. Polska znała w przeszłości zdolnych intelektualistów i pisarzy, którzy niestety opowiadali się za kolaboracją m.in. z Niemcami. Widać, że ty pochwalasz takie postawy. Nie jątrz!. Zawsze szanowałem twórczość p. Kałuskiego, jednak z dystansem zacząłem odnosić się do jego osobistych poglądów. Prowokacja to widać twoja pasja. Co zrobić, szuje zawsze pozostaną szujami! Nie pretenduj do miana szui! Pochwal się przed wszystkimi swoimi osiągnięciami a nie opluwaj wszystkich po kolei!

Kuba - 22.05.18 10:19
Panie Panasiuk, lepiej dla prawdy byłoby (bo wszyscy ją tutaj udowadniamy i poszukujemy) aby dziękując Lubomirowi nie powoływał się na Pana Kałuskiego, bo jak mówi przysłowie 'mysz nigdy góry nie urodzi". Ten Lubomir, jest w stanie napisać każdy odrażający komentarz, bo on nie myśli o czym pisze. Jest bardzo przewrotnym komentatorem. Czy pan pamięta jakie wielbiące wpisy zamieszczał pod opracowaniami Pana Kałuskiego, (co zauważyli także inni komentatorzy) i proponował Pana Kałuskiego na senatora. Aż nagle ukazał swoje lisie oblicze, poniżając Australijskiego historyka i przyczepił jeszcze coś do Pana Kałuskiego o Napoleonie (?!.)Taka jest przewrotność! Nie moja to sprawa, czy jest pan wielkim pisarzem czy mniejszym, bo to jest pana sprawa ale inne przysłowie też mówi, że "Z kim przystajesz takim się stajesz". Dobrej veny życzę!

W Panasiuk - 19.05.18 5:39
Dziękuję panie Lubomirze za życzliwy komentarz. Rzeczywiście jest kilka osób, które skądś się przybłąkały i coś sobie czy komuś chcą udowodnić. Nie ma ludzi wszystko wiedzących, ale dziwi mnie jeśli ktoś "ledwo piszący" najdelikatniej ujmując - poucza Pana Lubomira ( znakomicie posługującego się J. polskim i znajomością historii) czy P. Kałuskiego, zawodowego pisarza historyka, który wydał wiele książek i ma na kącie setki publikacji? Umiar jest jednym z ważnych instrumentów, którym powinien się posługiwać przeciętny człowiek. Ludzie potrafią być nad podziw złośliwi, zazdrośni i gnuśni. Dlaczego nie potrafimy się wypowiadać w sposób kulturalny choć mamy odmienne poglądy czy zdania. Zaraz zostajemy wyzwani od opozycjonistów, komuchów itp. Można kogoś lubić, poopierać, ale od razu zostać fanatykiem? Lubimy mędrkować i nic w tym złego jeśli czegoś jesteśmy pewni, ale jaka pewność może istnieć w popapranej polityce? Nikt nie lubi ludzi, którzy zgadzają się na wszystko, czy to grzech mieć własne zdanie? Na pewno pamięta pan jak zaczynaliśmy wiele lat temu pisać na Kworum. Nikt nikomu nie rzucał kłód pod nogi, a teraz? Jest kilku ludzi przyzwoitych i mądrych, z którymi można się zaprzyjaźnić. Od wielu lat współpracuję z kilkoma magazynami literackim w Polsce, kilkadziesiąt lat pisałem w Kurierze Chicago u red. Bobera, w Gwieździe Polarnej, ale nikt mnie tam nie obrażał. Ostatnio E. Dusza wydał "Kalendarz Gwiazdy Polarnej" z okazji 110 jubileuszu powstania tego pisma. Jest w nim krótka notka o mnie i kilka moich wierszy. Jestem zapraszany na różne imprezy w kraju gdzie w cudownej atmosferze spędzamy czas. Koresponduję z pisarzami ze startego kraju. Posiadam wiele książek, które otrzymałem od znanych autorów w tym dwie od syna Agamemnona. Usiłowano mnie i moich kolegów pisarzy zniszczyć (w Chicago) tylko dlatego, że obok mojego nazwiska nie znalazła się p. doktor w Wielkiej Encyklopedii Polonii Świata wydanej przez UJ w Krakowie. Trudno być osobą publiczną, a jeszcze trudniej jak się gdzieś zaistnieje, ktoś nas zauważy. Jestem honorowym członkiem ZLP gdzie organizujemy wieczory poetyckie. Do wielu książek napisałem posłowia, słowa wstępne, recenzje. Od trzydziestu lat jestem związany z artystami. Wydałem osiem książek, napisałem setki felietonów, a ci co dopiero zaczynają coś płodzić pouczają mnie jak mam pisać. Jak to nazwać, czy śmiać się czy płakać nad ich losem. Może powinniśmy się czasami pochwalić ( co czynię) swoimi osiągnięciami bo zwyczajna skromność w dzisiejszym świecie nie uchodzi. Nie boję się krytyki, bo ona sama w sobie jest wpisana w twórczość. Ktoś mi napisał, że mogę mu wyłożyć płytki w łazience, ale drogi panie moja firma jest z tradycjami ( 30 lat) więc nie stać pana na taki luksus. Musi pan szukać wśród amatorów.

W Panasiuk - 19.05.18 3:11
Panie Kuba proszę przeczytać uważnie raz jeszcze i nie bądź pan złośliwy. Napisałem wyraźnie, że popieram wszystkie inwestycje( w tym budowę lotniska) lecz nie popieram innych , które służą obcym jak np (Polin) Czy o każde niezrozumiałe słowo musimy sobie skakać do oczu?

Kuba - 18.05.18 11:33
Panie Panasiuk z czego to możesz mi zarozumiały człowieku robić jakąś wykładnie? Owszem, płytki w łazience możesz mi wyłożyć, proszę bardzo!
Ale jaką to miarą oceniłeś budowę CPK? Gdybyś wyraźnie Pan napisał, że popierasz tę inwestycję, a nie popierasz np. budowy nowej synagogi to bym zrozumiał i nie pisał nic na Pana krótką ale już powikłaną wypowiedź.

Za rumianek dziękuję, ale ja akurat piję poranną kawę, A pan najadł się szaleju i wszystkich poucza z poczuciem własnej wiedzy nieograniczonej.
Dla spokoju ciała i duszy polecam Panu, przeczytanie własnej wypowiedzi raz jeszcze, artykuł dr Zbigniewa Kuźmiuka, a szczególnie komentarz red., że 5+5=10.

W Panasiuk - 18.05.18 3:44
Panie Kuba. Internet dał rozumnemu człowiekowi możliwość wypowiadania się publicznie, ale też nikogo do tego czynu nie zmusza. Żeby odpowiadać na pytanie najpierw należy je zrozumieć. Napisałem dosłownie kilka zdań, których pan zupełnie nie zrozumiał. Zaczyna pan mnie uświadamiać wypisując głupstwa. Proszę przeczytać kilka razy, a jeśli to nie pomoże zrobię panu wykładnię z tego co napisałem. Proszę się napić rumianku, to uspokaja.

Lubomir - 16.05.18 11:14
Panie Władysławie, już wielki polski myśliciel i historyk Jan Długosz zauważył, że Polaków cechuje bezinteresowna zawiść. Zatem Pan też może nie dziwić się różnym napaściom. Chęć górowania i dowalenia innym, to pasja co niektórych. Często osobista kultura tych ludzi i ich język, jest na poziomie człowieka pierwotnego. Oni muszą zawsze być górą, nawet wtedy, gdy ich wypowiedzi pokrywają się z wypowiedziami osobników określanych zawsze mianem zdrajców. Idea Drugiego Izraela w Polsce, czy idea Drugich Niemiec na polskiej ziemi, niejednokrotnie miały swoich zwolenników. To przykre, ale niestety ciągle aktualne.

Kuba - 16.05.18 3:16
To już jest takie pisanie, że jakby przeczytał to kot, to by szczekał jak pies!
Budowa CPK i późniejsze funkconowanie ma służyć obcym - wrogom ???
Co za niechlujstwo myśli i słowa. Przecież samolotami latają i obcy ludzie, a nie tylko sami swoi!
Ta przecież inwestycja, będzie służyła naszym obywatelom i naszemu krajowi. A jej budowa i obsługa zapewni Polakom miejsca pracy. Nawet p. Panasiuk będzie mógł sobie polatać polskim samolotem, kiedy wróci do kraju.

Podobnie krytykując budowę CPK wypowiedział się prezes Lufthansy, no i totalni opozycjoniści z PO i Nowoczesnej.
Panie Panasiuk, myślenie ma przyszłość w każdym wieku. A to czy pan coś popiera zza morza, czy też nie, ma takie znaczenie jak dla psa mucha. Akurat takie poparcie zza morza okazało się, że nie ma tam nawet 100 tysięcy umiejących się podpisać pod petycją dla dawniej chwalonego po trolowsku faceta który jest prezydentem USA.

Panasiuk - 15.05.18 19:36
Jestem za każdą dobrą inwestycją, która będzie służyła naszym obywatelom i rozwojowi kraju, ale są takie, które służą obcym - by nie powiedzieć wrogom. Polinów i innych budowli nie popieram. Są inne i ważniejsze potrzeby.

Lubomir - 14.05.18 12:51
Oby tylko nie okazało się, że Okęcie obumiera i stopniowo popada w ruinę a developer z Tel Awiwu lub Berlina {na likwidowanym lotnisku}, rozpoczął budowę zamkniętego osiedla, gdy tymczasem budowa nowego lotniska dla Warszawy, przestała interesować kogokolwiek. W Polsce niejednokrotnie powstawały teoretyczne, papierowe inwestycje. Wystarczy wymienić elektrownię jądrową czy podstawową broń kawalerii powietrznej, polsko-ukraiński śmigłowiec. Politycznych bajkopisarzy i politycznych gawędziarzy nigdy nie brakowało w Polsce. Oby przyszła kolej na realną politykę gospodarczą i m.in. technologiczną w Rzeczypospolitej Polskiej.

MariaN - 13.05.18 12:52
Tzw totalniacy od 3 lat wystawiają sie na śmieszność, ale robią to dlatego, że maja świadomość ze sprawiedliwość i ich może w każdej chwili dopasć jeśli mają coś na sumieniu. Polska ma wielką szansę na wielki rozwój, opozycja będzie przeszkadzała , na przekór jak dzieci i nie ma co sie przejmować. Trzeba robić swoje, w Polsce jest sporo agentów i konfidentów ze wschodu i zachodu, dla ich mocodawców Polska nie może być silna, lepiej jak jest biedna i skłócona. Nie dajmy sie manipulować. Polska będzie wielka, potrzeba jeszcze przynajmniej 2 kadencje prawicy

A.Drahera - 12.05.18 19:22
No,a kiedy zbolszewizowani przytakneli dobrym sprawom PiS!

Wszystkich komentarzy: (16)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20 Lipca 1968 roku
Uruchomiono największy polski sztuczny zbiornik wody na Sanie w Solinie o powierzchni 21,1 km².


20 Lipca 1792 roku
Urodził się Ignacy Prądzyński, polski generał, uczestnik powstania listopadowego, wybitny strateg (zm. 1850)


Zobacz więcej