Środa 12 Grudnia 2018r. - 346 dz. roku,  Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 10.05.18 - 10:29     Czytano: [488]

Ustawa podpisana





Donald Trump podpisał ustawę Just Act 447 ws. restytucji mienia ofiar Holocaustu.

W przypadku podpisania ustawy JUST (co po angielsku znaczy „sprawiedliwie”) przez prezydenta Donalda Trumpa, sekretarz stanu będzie zobowiązany do przedstawienia w dorocznym raporcie Departamentu Stanu o przestrzeganiu praw człowieka w poszczególnych państwach świata albo w dorocznym raporcie o wolności religijnej na świecie; sprawozdanie o realizacji ustaleń zawartych w Deklaracji Terezińskiej.

Deklaracja ta, przyjęta w 2009 roku przez 46 państw świata, na zakończenie Praskiej Konferencji ds. Mienia Ery Holokaustu, jest niezobowiązującą listą podstawowych zasad mających przyspieszyć, ułatwić i uczynić przejrzystymi procedury restytucji dzieł sztuki oraz prywatnego i komunalnego mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu. W imieniu Polski deklaracja została przyjęta przez Władysława Bartoszewskiego, ówczesnego sekretarza stanu w kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Ustawa JUST nie przewiduje żadnych sankcji dla państw-sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej, które nie spełniły swych obietnic dotyczących zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom i dlatego ma głównie symboliczny, deklaratywny charakter

Nie możemy uprzywilejowywać jakiekolwiek grupy; ta ustawa nie jest dobra, bo chce postawić jakąś grupę Polaków żydowskiego pochodzenia, która opuściła kraj, przed resztę Polaków
— powiedział kilka dni temu szef MSZ Jacek Czaputowicz, odnosząc się do tzw. ustawy 447.

Ustawa 447 (Justice for Uncompensated Survivors Today), której projekt w grudniu zeszłego roku zaaprobował jednogłośnie amerykański Senat, daje Departamentowi Stanu USA prawo do wspomagania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary Holokaustu oraz wspierania ich poprzez swoje kanały dyplomatyczne w odzyskaniu żydowskich majątków, które nie mają spadkobierców. Ustawa czeka na głosowanie w Izbie Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych.

O kwestię tych przepisów zapytany został przez Polsat News szef polskiego MSZ, który stwierdził, że
„Polska nie jest wymieniona w ustawie jako państwo”.

Poza tym - jak mówił - każdy suwerenny kraj może przyjąć takie rozwiązania prawne, jakie uzna za priorytetowe.

„Ja bym nie przywiązywał do tego (ustawy 447) zbyt dużej wagi. Wydaje nam się, że przede wszystkim musimy dbać o to, żeby te kwestie załatwiać sprawiedliwie, tak aby nie uprzywilejowywać żadnej grupy państw. Myślę, że tak, jak jest to prezentowane przez komentatorów, że tutaj środowiska żydowskie miałyby otrzymać jakieś mienia, a inne nie - to byłoby sprzeczne ze standardami obowiązującymi w Polsce i ze standardami sprawiedliwości i prawa”
— mówił Czaputowicz.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że fakt, iż ustawa wywołała obawy, świadczy o niedoskonałości dokumentu.

„Jeżeli będziemy prowadzić ten trudny problem rekompensaty dla ofiar II wojny światowej, to czy to Żydów czy to Polaków, którzy zginęli w Powstaniu Warszawskim, musimy traktować tak samo. Nie możemy uprzywilejowywać jakiekolwiek grupy”
— podkreślił minister.

Czaputowicz zapewnił też, że wszyscy będą traktowani tak samo i nie będzie miała miejsca sytuacja, w której jedni odzyskają majątki, a inni zostaną pominięci.

„Na pewno będziemy prezentować nasze racje. W tym sensie ta ustawa nie jest dobra, bo chce postawić jakąś grupę Polaków żydowskiego pochodzenia, która opuściła kraj, przed resztę Polaków. To nie jest dobre, bo budzi w Polsce złe skojarzenia”
— ocenił Czaputowicz.
ak/gim/PAP

wPolityce.pl

Wersja do druku

W Panasiuk - 21.05.18 0:47
Panie Lubomirze dziękuję za wsparcie, jest to ważne tym bardziej, że obaj jesteśmy ciągle atakowani. Musimy się wspierać, bo już naszą twórczość połączono. "Jestem taki sam jak Lubomir" i obaj piszemy niedorzeczności, i niech tak pozostanie. Wolę te niedorzeczności jak innych rozprawy. Gorzej gdyby mnie porównano z jakimś analfabetą z tytułami, ale z Lubomirem, to nie żadna ujma. Cieszę się wiec, że ludzie zauważają mądrość drugiego człowieka. Dobrze jest, że mamy odwagę się wspierać, trudno spotkać kogoś, kto stanie w obronie atakowanego człowieka. Podobnie było z Lizakowskim kiedy kilka lat temu wyjeżdżał do Polski na stałe. Ci co wcześniej zapraszali go do radia, telewizji, pisali o jego twórczości odsunęli się od niego kiedy został perfidnie zaatakowany. Kiedy wtrąciłem się w dyskusję i zwróciłem uwagę na to, by oceniać jego twórczość - nie osobę, wszystkie gromy spadły na mnie, a przy okazji oberwało się moim kolegom. Wspomniany wydał chyba najwięcej książek z nas wszystkich, zebrał ogrom nagród i medali. Myślę, że to spowodowało tę napaść. Nie mnie osądzać jego twórczość, zrobi to historia. Znam, tę sprawę dogłębnie. Też nas porównywano, a tak naprawdę nie łączyło nas nawet koleżeństwo, zwyczajna poetycka znajomość. Kiedyś napiszę o tym szerzej, bo nikt tego tematu nie wyjaśnił. Nie lubię się do nikogo porównywać, bo każdy z nas jest inny, a nawet jeśli ktoś myśli, że jest ideałem, to pewnie też ma swoją rację. Każdy chciałby nim być. Jestem zwyczajnym człowiekiem i nie mam wielkich aspiracji. To co napisałem wystarczy i życzę każdemu, by choć tyle napisał. Nie pretenduję do Nobla choć i ten obecnie niżej stoi od dolara. Potrafię jednak odróżnić wypociny od poezji, plewy od ziarna, zbyt długo się tym zajmuję. Nie potrzeba wielkiej wiedzy, by po przeczytaniu krótkiego tekstu określić poziom autora. Niektórzy lubią szybować w przestrzeni, a ich fantazja sięga niebios. Jest to pomocne przy pisaniu bajek, ale nadużywanie tego instrumentu może doprowadzić do tragedii. Jeśli się chcemy ośmieszyć niekoniecznie musimy coś pisać, są na to inne, bardziej proste sposoby. Mówią, że mądry wie co mówi. Głupi mówi, co wie.

Jan Orawicz - 20.05.18 22:11
Czerwona ofensywa wzbiera w naszym kraju! Lewactwo wyraziście
chce powrotu do sterów władzy.W tym celu jej wtyki po polskiej
prawicy mają zadanie wywolywac różnego rodzaju awantury itp.
wytwory siejące zamieszanie w różnych środowiskach po naszej
prawicy.Ale wielu prawicowców nie zauważa tego wiadomego zamętu,
który organizuje PO i jej przydupnicy np. z SD,PSL itp... no i była
cała czerwona władza.A jest tego kupa! Oni sobie mocno postanowili
wypchnąć prawicę PiS od sterów władzy! Nie mogą przeżyć utraty
tamtych czubatych żłobów!!! Te awantury w naszym piśmie też o tym
świadczą! Odśrodkowe ataki na prawicowe i katolickie media idą -
od kilku miesięcy całą parą! W różnych środowiskach pracy buntuje
się pracowników przeciw pracodawcom.Wyliczanka jest duża!
Tow.Schetyna i jego schetyniali nie zasypują gruszek w popiele!
Na ich gębach maluje się nadzieja zwycięstwa nad znienawidzonym
PiS. Grożąc nawet - mówią o tym,że teraz zapewne załatwią "Pisiorów"!!!
No cóż,może to nastąpić ponieważ PiS, zdobywszy władzę, do tej pory
utrzymuje - na wielu wiodących stanowskach byłych pezetpeerowców itp.
Proszę zauważyć,co pewnikem świadomie uczyniła czerwona głowa Gdańska
z brudami komunalnymi spuszczonymi do Zatoki Gdańskiej. No cóż,brakuje
na to słów,na co sobie świadomie pozwala posowieckie kewactwo w RP!

Lubomir - 20.05.18 20:01
Panie Władysławie, genialnie Pan to ujął, z tym wyższym wykształceniem i brakami na poziomie średnim i podstawowym. Zacną polską uczelnię Katolicki Uniwersytet Lubelski ukończyli {nie wiadomo jakim cudem!} tacy dewianci, jak Janusz Palikot i Jan Hartman. Pierwszy, krzewiciel wszelkich patologii obyczajowych a drugi - jeszcze przewyższający go w patologiach, bo zabiegający o legalizację kazirodztwa. Szkoda, że nie można unieważniać dyplomów tym, którzy jedynie hańbią swoim zachowaniem autorytet wybitnej kuźni polskiej inteligencji. Antypolskie i antyreligijne krety pchały się widać również na uczelnie tego typu. Brakowało wówczas miejsc dla faktycznie spragnionych wiedzy.

Artur Sołonka - 20.05.18 11:25
Ja juz napisałem, bardzo czytelnie, że pożegnałem "twórcę" i proszę mi więcej nie rozkazywać. Człowiek który oświadcza publicznie, że: IM BARDZIEJ POZNAJĘ LUDZI, TYM BARDZIEJ KOCHA ZWIERZĘTA", NIE JEST MOIM PARTNEREM DO DYSKUSJI. Ani o twórczości ani o ludziach. To tyle!!! AMEN! Stop!
Kropka!

J niech ta puenta
Będzie przestrogą
Dla tych spraw zamknięta
Ciężkim wiekiem,
Że zawsze należy pamiętać:
Ten kto pięknie o sobie mówi, pisze i śpiewa
Nie zawsze jest równie pięknym człowiekiem!!!

W. Panasiuk - 20.05.18 3:33
Widzę, że najwyraźniej się pan mnie przyczepił jak rzep psiego ogona. Odpowiedziałem panu na zadane mi pytania i wyjaśniłem co trzeba, i tyle. Czy zdaje pan sobie sprawę z tego, że obraża pan tę zacną uczelnię (KUL) i obniża jej poziom takim wpisem? Jakim pan jest katolikiem skoro nie może przejść spokojnie obok drugiego człowieka? Pańskie wierszyki mają poziom początkujących klas szkoły podstawowej (co każdy może potwierdzić), a pan tu pisze o ukończeniu KUL-u?. Daj pan spokój i jeśli pan już obraża ludzi tak prostych jak ja, proszę uszanować profesorów tej uczelni i tradycję. Powiem panu coś jeszcze: prócz wyższego wykształcenia dobrze byłoby posiadać jakieś średnie wyobrażenie i co najmniej podstawowe wychowanie. Pan niestety tych cech nie posiada, a co do wykształcenia wypowiedziałem się powyżej. Strachów się żadnych nie boję ( przyjdzie czas na wypominki) bo przeżyłem już swoje i straszony byłem wiele razy. Drogi panie, nie panu oceniać moją twórczość i gdyby zaistniała taka potrzeba będzie pan ostatnim człowiekiem na ziemi, do którego się o to zwrócę. Jeśli chodzi o p. Lubomira uważam go za człowieka godnego i oczytanego w przeciwieństwie do pana. Bardzo proszę raz jeszcze o zaniechanie wpisów pod moimi komentarzami, po prostu nie życzę sobie tego. Wszystko już panu powiedziałem i z niczego nie zamierzam się tłumaczyć. Proszę potraktować to poważnie. Życzę spokoju i jeszcze więcej wyobraźni.

Nie wszystko, co może być policzone, się liczy i nie wszystko, co się liczy może być policzone" A. Einstein

Ps. Skoro ja nie potrafię odczytać i zrozumieć pańskiego dyplomu z KUL może pan zrozumie tę mądrość.

Artur Sołonka - 20.05.18 0:21
Panie Panasiuk, to co pan pisze, jak tak nudne, i tak zakłamane - po prostu masło maślane, że naprawdę nie mam już ochoty, ani czasu, uprawiać z panem "strzyżono-golono". Ten sam styl co pańskiego Lubomira i ta sama wiedza...I te same zakłamane morały! Ponadto ma pan uwagi co do mojej "podstawówki", ośmieszanie mojego nazwiska - jak np."Solonka, czy jakoś tam".... Ale niech pan wbije sobie do głowy, że nigdy NIE robiłem żadnych wycieczek pod adresem pańskiego pisania, tego co nazywa pan literaturą. Mnie tylko razi pański stosunek do ludzi, a więc i do mnie nazywając mnie PAROBKIEM, i takimi innymi słowy, przypominając mi o WIDŁACH. Tym samym określa pan sam siebie, jako człowieka. Jakiego?... A, to można sobie już dośpiewać!
Na razie czas pożegnać pana, bo jest takie przysłowie, mówiące, kto komu ustępuje - chyba, że... do zobaczenia w chicagowskim sądzie, gdzie mnie pan pozywa.
Współczuję jedynie Panu Redaktorowi Kworum, że tak długo i cierpliwie znosił pańskie morały, a i moje odpowiedzi z tym związane w których jednak nie było wyzwisk i prostego prostactwa.. Bez pozdrowień pozostaję!!!!

W Panasiuk - 19.05.18 20:19
P. Sołonka. Niegrzecznie by było gdybym nie odpowiedział panu Sołonce na zadane mi złośliwie pytania. Proszę wpisać na wyszukiwarce "Religious and Sacred Poetry". Zobaczy pan w jakim towarzystwie i jakim magazynie pisze znienawidzony przez pana, i pańskich znajomych z ul. Pulaski w Chicago - Panasiuk. Coś pan gdzieś posłyszał, ale dokładnie nie wie co i tak sobie bredzi. Okazuje się, że brak wiedzy to przekleństwo. Nie muszę wypływać na szerokie wody, bo nie mam takiego zamiaru. Napisałem kilka zdań ( w wielkim skrócie) o moich osiągnięciach literackich w komentarzu pod tekstem Z. Kuźmiuka " Zawsze przeciw". Proszę poczytać i zastanowić się gdzie jest miejsce pana w literaturze? Uważam, że nie jest to nawet jej przedsionek, a tyle pan robi rozgłosu wobec swojej osoby. Co myślę o Polsce i Polakach? by odnaleźć odpowiedź na to pytanie należy głębiej wejść w moją skromną twórczość. Jeśli chodzi o Żydów znam ich dość dobrze, bo jestem w Stanach trzydzieści lat. Ja nie atakuję Żydów tylko bronię Polski, a to olbrzymia różnica. Co myślę o poczynaniach obecnego rządu? otóż doceniam, to co pozytywne, a neguję co negatywne jak każdy zdrowo myślący Polak. Popieram w tym myśleniu pana Kałuskiego, który napisał o tym szerzej. Nie powtarzam za innymi zasłyszanych gdzieś wieści, które nie mają w niczym żadnego pokrycia. Nie jestem wrogiem Polski jak niektórzy mnie określają. Promuję polskość. nie tylko w USA lecz wszędzie tam gdzie mam dostęp. Jeszcze jedno: nie opowiadaj pan głupot o tym, że E. Dusza pisał dotyczące mnie komentarze u Jarmakowskiego, bo podszyła się pod jego nazwisko Kruszewska, to w większości były jej wpisy. O tym też wspomniałem w w/w komentarzu. Obraziła nie tylko mnie, ale nawet moich nie żyjących od dawna rodziców, takich świństw nie robią normalni ludzie. Niektórzy niezauważeni i niedocenieni ludzie W USA szukają jakiejś głupiej zemsty. Wiersz, (który ta pani starała się ośmieszyć używając niefortunnej i jakże nieeleganckiej, by nie powiedzieć prymitywnej parafrazy) " Kamienna cisza" był wierszem tygodnia w magazynie Pisarze. Pl. Można to z łatwością sprawdzić. Otrzymał kilka bardzo pozytywnych recenzji w Polsce i tutaj. Jest czytany na wielu patriotycznych uroczystościach. To tak pokrótce żeby było jasne. Nie można o kimś mówić nic skoro też nic się nie wie. O Lizakowskim też pan nic nie wie, a opowiada głupoty. Ja życzę każdemu poecie czy pisarzowi samych sukcesów, panu też, ale by do tego dojść musi pan zmienić swoje zawistne postępowanie. Można kogoś lubić czy też nie, to należy oceniać wyłącznie jego twórczość, a nie człowieka. Są lepsi ode mnie, ale nikomu nie zazdroszczę. Wielu poetów z USA i Polski, a nawet Litwy wypromowałem. Życzę panu samego spokoju i zamknięcia uszu na zasłyszane wieści bo wiele w nich jest fałszu i nienawiści. Pozdrawiam

Artur Sołonka - 19.05.18 13:01
Drogi Panie "twórco". Jeśli Pan Dusza napisał coś o Panu pozytywnie, to wcześniej ocenił pana "twórczość" - delikatnie mówiąc -jako wielce początkującą, podobnie oceniła pana twórczość Pani, dziennikarka, pisarka i publicystka z tytułem doktora, współpracowniczka Kworum, do której zwracał się pan tak po grubiańsku, a kiedy to panu zacytowałem, to zaraz zagroził mi Pan sądem.
To raz, a drugi, to ma pan katastrofalną pamięć, bo zapomniał pan co wypisywał pod moim adresem - od parobka począwszy - na widłach skończywszy, i dalej klepie pan swoją mantrę. W internecie nic nie ginie, a więc przyjdzie czas na wypominki.
A na razie to mam pytanie - czy zwrócił pan - do kogo należał ten milicyjny lizak, który pan znalazł w Polsce, włożył za szybę samochodu i dzięki temu był pan obsłużony na stacji benzynowej jako specjalny klient - pomimo, że w wtedy w Polsce paliwo było reglamentowane, a obsługujący nazwał pana porucznikiem...
Co do wykształcenia, to i tak by pan nie zrozumiał co tam na moim dyplomie jest napisane, więc po co to panu tłumaczyć. KUL ma swoją charyzmę, i te sprawy są poza zasięgiem pańskiej myśli i wiedzy!!!!
Więcej pogaworzmy sobie na spotkaniu w Chicago, na Pulaski Street. Do zobaczenia.
PS. Mam szacunek (co podkreślam!!!!) do pisarzy i poetów piszących na tym Kworum, więc raczej nie potrzebuje się pan nimi podpierać - a mnie coś wytykać. A ów Lubomir, którego pan promuje jest niczym innym jak nawiedzonym lewackim propagandystą!!
To tyle!
I co pan na to? Bo kobyłka już u płotu...

W Panasiuk - 19.05.18 3:47
Drogi panie fraszkopisie. Myślę, że nie ukończył pan nawet zawodówki w tym PRL-u ( bo każdy sądzi według siebie), ale wykształcenie nie jest tu najważniejsze i niewiele świadczy o człowieku, choć bywa pomocne. Niesiołowski jest profesorem, znam też innych uczonych jego pokroju. Dlaczego nie potrafi pan przejść obok drugiego człowieka z uśmiechem, tylko usiłuje go ukąsić, czyżby zazdrość? To pan mnie pierwszy zaczepił, tak po prostu, bez powodu. Proszę już nic nie pisać, a cenny czas poświęcić na doskonalenie fraszek. Może jeszcze kiedyś zostanie pan poetą, na edukację każdy czas jest dobry. Proszę się nie wymądrzać, bo pańskie nazwisko nie jest zamieszczone w żadnej encyklopedii i jeszcze nie napisał pan nic co mogłoby kogoś zainteresować i zadziwić. Jest wiele magazynów literackich w kraju i tam pan może się wyżyć twórczo- proszę spróbować. Ja współpracuje z nimi od wielu lat. Internet dał nam możliwość wygadania się, ale jeśli ktoś nie potrafi nie powinien zabierać głosu w publicznej dyskusji. Na Kworum są poeci znający się na literaturze i tylko z grzeczności nie wypowiadają swojej opinii o zamieszczanych utworach. Niech tak pozostanie. W życiu codziennym mamy dość mądrali i proszę mi wierzyć nie błysnął pan swoimi komentarzami, choć może panu się tak wydaje. Pozdrawiam i życzę wiele spokoju

Artur Sołonka - 18.05.18 13:20
Tak, panie "twórco" Panasiuk, zajrzałem na ten wpis. Jest bardzo półinteligentny! Ale i nic dziwnego bo w zawodówce w czasie PRLu, niestety savoir-vivru nie uczyli. W związku z tym jestem przekonany, że nie jest pan stworzony do muzyki. Ba, nawet inteligentnie nie jest w stanie mnie sflekować. Zresztą czego się dziwic. "Twórca- hipokryta", który publicznie oświadcza, że: "IM BARDZIEJ POZNAJĘ LUDZI TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZĘTA' , a prawi morały jak zwykły człowiek ma żyć na tym świecie, zdolny jest do wszystkiego. No i jeszcze ośmielam się zapytać kiedy to spotkamy się w sądzie, czym zagroził mi z Chicago

Lubomir - 18.05.18 10:22
Panie Władysławie, szkoda zdrowia, to przemyślane ataki starej bezpieki, dyżurującej w internecie. Niektórzy z nich sięgają nawet do słownika absolwenta Wyższej Szkoły Nauk Społecznych, Leszka Millera, ze słynną bufonadą o zerze, wypowiedzianą pod adresem obecnego Ministra Sprawiedliwości RP. Im zawsze odpowiadał komunistyczny absolutyzm, komunistyczny zamordyzm, kiedy mogli kontrolować poglądy wszystkich i narzucać wszystkim, co mają myśleć i co im wolno mówić. Ta czerwona zaraza rozeszła się także po świecie. Pozdrawiam jak zwykle.

W Panasiuk - 18.05.18 3:54
Panie Sołonka. Już kiedyś pana prosiłem, by nie komentował pan moich wpisów, ale grochem o ścianę. Chciałbym jeszcze raz przypomnieć, że Panasiuk to nie tramwaj, do którego się wsiada i wysiada. Czy ja komentuję pańskie "fraszki"? Nie chcę się powtarzać, ale proszę zajrzeć na mój ostatni komentarz (o muzyku) pod art. " Czas na wielomilionowe pozwy" . Myślę, że znajdzie pan w nim coś o sobie.

Lubomir - 17.05.18 19:29
Perth, udowadniasz swoim tupetem, że wywodzisz się z tej kasty, o której wspomniałem. To co ty wypisujesz pod moim adresem, idealnie pasuje do ciebie. Popatrz w lustro i przyznasz mi rację. Nie mam zamiaru cię obrażać. W lustrze możesz dokładnie przyjrzeć się sobie. Ono nie kłamie. Mieszkanie w Australii nie nobilituje. Oczywiście nie zamierzam obrażać przy okazji Aborygenów. Pewnie pieniactwo i donosicielstwo nie należą do ich cech.

Perth - 17.05.18 15:16
Są w języku polskim takie słowa jak: ksefonob, faszysta, rasista, antysemita i podobne. Słowa te pierwotnie miały jakieś znaczenia, które są opisane w słownikach. Ale dziś już nie znaczą tego, co definiują słowniki.

Dziś są to durne epitety - czyli nic nie znaczące - puste - wyzwiska. Używa się ich by kogoś obrazić, zdyskredytować, pokazać w złym świetle, pokazać jako gorszym, głupszym, niemoralnym, niepatriotycznym, prostakiem, parobkiem i tak dalej.

Następuje EPITETYZACJA słów, w czym bezmyślnie, po prostacku, stara się, chociaż nieudolnie - zaimponować na Kworum - pustak Lubomir. Podobnie zachowują się ograniczeni lewacy, którym, kiedy wygarniez prawdę jak ja w poniższym wpisie, o Lubomirowym Trumpie, to z pianą w japie zaprzeczają własnym słowom i wprawiają w ruch swoje epitety.
Ale są i EPITETY za które po prostu leje się po pysku. Zostałem tu, na Kworum już wielokrotnie nazwany przez tego lewaka-trola komunistą, ubekiem, ormowcem, komunistą, agentem, cenzorem itp. itd., a nawet NKWDzistą. I chociaż przestrzegam regulamin Kworum, to jednak ów Ireneusz Lubomir Pustak, omija go bezkarnie. Więc zapewniam cię intelektualne zero, że młyny sprawiedliwości mielą powoli... ale mielą. I to tylko kwestia czasu.

Lubomir - 16.05.18 18:47
Perth, widzę, że jesteś maniakiem kreującym się na idealnego i nigdy nie mylącego się w swoich ocenach nadczłowieka. Czy ty nie byłeś czasami w Polsce esbekiem albo ormowcem, lub przynajmniej cenzorem partyjnej prasy? Tamci nie mylili się nigdy i zawsze wiedzieli wszystko najlepiej. Przynajmniej tak sami sądzili...

Perth - 16.05.18 16:51
Lubomirze, ty koniku polny!

Przypominam Ci co pisałeś o Trumpie:
A) 17.07 2017(wizyta Trumpa na Sycylii) To wizyta człowieka gotowego chłonąć wielką wiedzę i wiarę w przyszłość.

B) 31.05.2017 - Rzym i Waszyngton chcą robić światową odnowę. Odnowę myślenia o pokoju i wojnie, myślenia o religii i braku wiary, myslenia o międzynarodowym podziale pracy i podziale odpowiedzialności za bezpieczeństwo świata.

C) 30.05.2017 - Prezydent Trump wysłał bardzo czytelne sygnały, że nie godzi się ani na dominacje Europy, a tym bardziej na dominację świata.

D) 02.03. 2027 - Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów głową państwa zostaje osoba niesterowalna i nieprzewidywalna (...) Najgorsze dla wielu, że prezydent Trump zdrajcę nazywa zdrajcą, oszusta - oszustem, a okupanta - okupantem. W hierarchi wartości prezydenta nie ma świętych krów ani nadludzi.

E) 27.01.2017 - Polityka poznajemu po działaniu (...). Wierzę, że Donald Trump przyczyni się do stabilizacji rozkołysanego świata (ha, ha, haaa, Lubobomirze, popatrz na rozkołysaną Palestynę, usłaną trupami - wczoraj i dziś). Wierzę w amerykańską konstytucję niedokończonego procesu denazyfikacji ojczyzny Hitlera.

F) 20.10. 2016 - (...) Jednak obserwując spotkanie p. Trumpa z Polonią Amerykańską i obecnymi na tych spotkaniach symbolami Wielkiej Polski, symbolami Pierwszej RP można wierzyć, że osobą bardziej zaangażowaną w umacnianie Polski jest Donald Trump.

I tu, I'm SORRY Lubomirze bo w komputerze coś mi zatrzaskało i zaryczało - komputer odmówił mi dalej przyjmowania tego twojego badziewia.

Ale przyjął jeszcze powiedzonko, co prawda komunisty Leca: "Wczoraj był tu biały śnieg, a dzisiaj brudna kałuża - ominąłem ją ze wstrętem...

Lubomir - 16.05.18 13:42
Czego spodziewać się po prezydencie Trumpie. Od początku mówiono o jego niemieckich korzeniach. Teraz coraz częściej widać jego związki z Izraelem i judaizmem. Głaskanie Polaków wielką historią, było jedynie głaskaniem. Biznesy robi się z kim innym. Wyznanie handlowe potrafi segregować relacje. Kiedy Rosja demonstruje czołg-robot Uran 9, nas ubogaca się niemieckim i amerykańskim złomem czołgowym...II RP stanęła finansowo, technologicznie i gospodarczo dzięki partnerstwu z Francją. Dzisiaj usiłuje się nam wmówić, że Francja leży w obozie...naszych wrogów a wszystko co francuskie, to złom.

Artur Sołonka - 16.05.18 8:36
Panie W Panasiu
Jeśli tak dobrze nauczyłeś się j. angielskiego to dlaczego nie tworzysz swojej literatury w tym światowym języku, wtedy byłoby łatwiej wypłynąć panie W Panasiu na szerokie wody - i świat dowiedziałby się wreszcie co myślisz o Polsce, Polakach, Zydach, a przede wszystkich o ludziach...no i o obecnym rządzie RP!

W Panasiu - 15.05.18 19:54
Owszem jest tu wielka nieodpowiedzialność Polonii amerykańskiej, ale część z nas po dwóch, trzech latach uważa się za wielkich tubylców. Nie nauczyli się jeszcze angielskiego, ale zapomnieli j. polskiego. Cóż tacy już jesteśmy. Nie usprawiedliwia to jednak rządu prawicy. W czasie uchwalania tej nieszczęsnej ustawy było tu kilku ministrów i wicepremier tylko po to by ogłupiać Polonię i uspokajać, że to nas nie dotyczy. Nie wierzę w żadną przypadkowość. Coś po cichu robi się za naszymi plecami i to nie po raz pierwszy< przykładem niech będzie ustalana z Żydami ustawa IPN. Nie bronię tu nikogo, ale wina leży w Warszawie. po to jest rząd by bronić kraj i obywateli. Na pewno nie po to by padać przed każdym na kolana, czego zaprzeczyć nikt już nie może. Opluwają nas Żydzi, a my organizujemy obchody powstania Izraela w czasie gdy giną tam niewinni ludzi. Niech nikt nie mówi mi tu o chrześcijaństwie i jakiejkolwiek sprawiedliwości, to tylko nazwa partii.

Artur Sołonka - 13.05.18 2:14
Właśnie tak jest jak pisze Pan Agamemnon - zrozumiałe słowa czyta się ze zrozumieniem.
Ale komentatorzy pomijają to, że zabrakło 100 tys. podpisów aby "przyjaciel Trump" raczył rzucić okiem na tę ustawę. W ostatnich latach słabość i obojętność w chwilach zagrożenia Polski, jest już widoczna bez okularów.
Szczególnie została uwidocznionia wśród milionów Polaków żyjących w USA.

Bo taki jest ten nasz polonijny świat
Że tylko słowa, słowa, słowa,
A czynów brak...

Agamemnon - 12.05.18 1:49
Ustawa taka nie posiada cech prawa dlatego nikogo nie obowiązuje. Lex non nocet. Każde państwo posiada swoją legislację i obce państwo nie może ingerować w wewnętrzną strukturę innego państwa, w strukturę, która jest jednym z istotnych elementów konstytuujących to państwo. Państwo posiada zobowiązania wobec swoich obywateli a to kosztuje. Może przejmować majątki bez spadkowe. Organizacje poza rządowe nie mogą takich majątków przejmować, ponieważ nie są państwem, nie posiadają mocy ani zobowiązań ochrony obywateli i ich praw na skalę państwa. Ustawa taka będzie obowiązywać w USA. USA winno wypłacić odszkodowania Indianom za odebraną im ziemię wraz z odsetkami. Mieniem Indian jest również ich życie ( najwyższa wartość jaka posiada człowiek), odebranie podczas aktów agresji niezliczonym tubylcom amerykańskim.

Lubomir - 11.05.18 12:29
Przykro patrzeć, kiedy wielka Ameryka, na własne życzenie staje się kolonią maleńkiego Izraela. Widać Amerykanie myśleli, że jedynie można być kolonią brytyjską i że tak już będzie zawsze. Oby tylko nie domagano się od Polaków odszkodowania za zniszczoną przez niemieckich barbarzyńców, największą synagogę w Europie, synagogę warszawską. Polska tolerancja, miłość i miłosierdzie, wystawiane są na wielką próbę. Polacy mogą całkowicie zamknąć swoje serca, na dramaty dawnych swoich ziomków i braci. A rzeczywistość komplikuje się coraz bardziej. Cywilizacja rzymskiego i waszyngtońskiego Kapitolu traci grunt pod nogami. Staje się cywilizacją nijaką, gotową przyjąć każdą mocną tożsamość. Oby nastąpił tutaj jakiś intelektualny i moralny wstrząs. Oby o odnowie nie mówiono wyłącznie w sensie fizycznym i biologicznym. Oby zarówno Europa, jak i Ameryka doczekały się na swoich Andrzejów Fryczów Modrzewskich i na swoich Mikołajów Rejów.

Kuba - 11.05.18 11:03
Tak to byo do przewidzenia i nie tylko przez Pana. Tylko gdzie są ci tutejsi co widzieli w Trumpie Męża (polskiej) Opatrzności. TA ustawa ma korzenie w ustawie "czeskiej" już od kilkanastu lat i została podpisana z radością przez tzw "profesora" ówczesnego ministra spraw zagranicznych W. Bartoszewskiego. Teraz po dawnych Uwowcach Polacy zbierają żniwo.
Tak zgadzam się z Panem, że są dziury które PiS nie był w stanie załatać ale sam beż poparcia polskiego społeczeństwa też jest bezradny. BO JEŚLI W TAK LICZNEJ W MILIONY POLONII AMERYKAŃSKIEJ NIE ZNALAZŁO SIĘ 100 TYSIĘCY SPRAWIEDLIWYCH, TO ZNACZY FINISH POLONAISE.
ALE I MIMO TEGO SZNURA DLA POLSKI ZAŁOŻONEGO PRZEZ ŻYDÓW I TRUMPA NIE WIDZĘ NA POLSKIEJ SCENIE POLITYCZNEJ ŻADNEJ INNEJ PARTII JAK PiS, (a jaką inną partię widzi Pan tam z USA) KTÓRA MOGŁABY WYPROWADZIĆ NASZ NARÓD Z TEJ DROGI PEŁNEJ ZAKRĘTÓW.
A "dobrą zmianę" należy kontynuować - tak uważam!

W. Panasiuk - 10.05.18 17:10
To było do przewidzenia. Trump nas wychwalał i podziwiał i to był sygnał do zachowania czujności. Każdy kandydat na prezydenta musi zostać namaszczony przez Żydów i to jest praktykowane od dawna. Zięciem prezydenta jest przecież Żyd wiec za kim miał stanąć - za Polską? Tutaj nie macha pies ogonem, ale ogon psem. Sojusz jest po to by upchnąć stary złom, a my nazywamy to wielkim osiągnięciem. Nic nie nauczyła nas historia, Jałt będzie więcej. Bronimy wschodniej flanki, a obce wojska rozmieszczamy na zachodzie, coś tu nie gra. Nie dajmy się uwieść propagandzie. To milczenie rządzących będzie nas drogo kosztowało. Myślę, że to nie był przypadek.

Lubomir - 10.05.18 13:03
Rasistowskie ustawy niejeden raz przegrywały z czasem i historią. Chciałoby się powtórzyć za poetą, narody szybkim pędem do upadku lecą i długo trzeba czekać niźli się oświecą. Pycha zawsze kroczy przed upadkiem. Polaków na szczęście cechuje skromność.

Wszystkich komentarzy: (25)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

12 Grudnia 1812 roku
Zmarł Stanisław Trembecki, najwybitniejszy polski poeta okresu klasycyzmu, sekretarz królewski (ur. 1737)


12 Grudnia 1915 roku
Urodził się Jeremi Przybora, polski satyryk, reżyser, autor tekstów piosenek, współtwórca Kabaretu starszych panów(zm. 2004)


Zobacz więcej