Niedziela 22 Lipca 2018r. - 203 dz. roku,  Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 01.03.18 - 12:06     Czytano: [400]

Przywracanie pamięci





W dniu 1 marca, na posiedzeniu okolicznościowym w dniu Narodowego Święta Żołnierzy Niezłomnych – Wyklętych, rząd Mateusza Morawieckiego przyjął projekt ustawy degradacyjnej.
Zakłada on możliwość pozbawiania stopni wojskowych żołnierzy w stanie spoczynku, którzy byli członkami m.in. WRON i KBW


Chcemy nazwać po imieniu; zło złem, dobro dobrem, zdradę zdradą, bohaterstwo bohaterstwem. Marzeniem naszego pokolenia było to, by tę sprawiedliwość przywrócić już na początku okresu zmian, transformacji. Nie było to jednak wcześniej możliwe – powiedział po posiedzeniu rządu premier Morawiecki.

Blisko trzy dekady III RP musieliśmy czekać na ważny etap przywracania podstawowego porządku moralnego w Polsce. To niesamowite, jak długo umowa magdalenkowa obowiązywała w naszym kraju. Wszyscy, którzy chwilę pochylą się nad naszą najnowszą historią i przeanalizują choćby kalendarium wydarzeń sejmowych w latach 1989 – 2018 zrozumieją, dlaczego to tak długo trwało. I żeby dodać pikanterii, dodam, że jeszcze nie wszystko za nami, nadal działają struktury antypolskie a w nich ludzie dawnego systemu, promowani niestety przez aktualnych polityków z totalnej opozycji i „salon” III RP i przywracanie moralnego ładu społecznego zapewne potrwa jeszcze długo.
Z kolei, patrząc na relację w Telewizji Polskiej z byłego więzienia na ulicy Rakowieckiej w Warszawie, gdzie po wojnie katowano i mordowano polskich bohaterów podziemia niepodległościowego, z uroczystości Narodowego Dnia Żołnierzy Niezłomnych – Wyklętych, jestem pewny, że zawrócić z tej drogi nikt już się nie odważy, walec historii coraz pewniej i szybciej przetacza się przez naszą Ojczyznę i zapełnia treścią białe plamy naszych dziejów.

Bardzo długo czekaliśmy na ten akt sprawiedliwości – powiedział po posiedzeniu rządu minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak - WRONA Orła nie pokona. Orzeł zwyciężył. Z mocy ustawy, ci którzy tworzyli WRON zostali pozbawieni oficerskich stopni wojskowych…
Ta ustawa ma wymiar symboliczny. Przywraca normalność i sprawiedliwość


Przywracanie pamięci, układanie wszystkich elementów naszej tożsamości na swoim miejscu trwa nieprzerwanie od wyborów prezydenckich i parlamentarnych w 2015 roku. Jest opór starego systemu i to duży, ale nie można się temu dziwić, układ, działający przez długie lata już dobrze skamieniał i broni się wszystkimi sposobami, próbując nawet ostatecznych metod, które powinny być w normalnych warunkach karane jak za zdradę państwa. Rządzący jednak wybrali inną metodę działania, może trochę wolniejszą, ale bardziej skuteczną. A i tak nieprzerwanie napotykają na silny opór i to nie tylko tu w kraju, ale i na zewnątrz, szczególnie w UE, gdzie niestety aktywnie działa polska targowica, w myśl: „po trupach do władzy”.

Ważne, że polski rząd, wpierw Beaty Szydło i dziś Mateusza Morawieckiego ma duże poparcie społeczne, dzięki czemu może bardziej odważnie otwierać kolejne fronty działań i konsekwentnie realizować plan budowania wielkiej Polski na miarę marzeń tych, którzy walczyli wówczas o wolność, gdy prawie cały świat w tym czasie świętował koniec wojny, i ginęli jakże tragicznie w osamotnieniu, leżąc długie lata w bezimiennych dołach. Dziś przywraca się im cześć i pamięć, organizuje państwowe pogrzeby, ich imieniem nazywa się szkoły, place i ulice, powoli ale sukcesywnie wszystko wraca na swoje miejsce. Czy zakończymy ten proces z powodzeniem, zależy również od nas samych, od naszej determinacji i działań na miarę naszych możliwości. Każdy jednak może już dziś dać świadectwo, wywieszając biało-czerwoną flagę, w dniu Święta Żołnierzy Niezłomnych, wyklętych przez komunistycznych oprawców. Jeszcze Polska nie zginęła…

Zbigniew Skowroński


............
Brygada Wileńska AK mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", Białostocczyzna 1945 r.



Przesłanie Pana Cogito


Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo

bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys

i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie

strzeź się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych

strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
światło na murze splendor nieba
one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy

czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę

powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku

a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku

idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

Bądź wierny Idź

Zbigniew Herbert




..............
Pomnik Fundacji "Pamiętamy" w Sokołowie Podlaskim, w hołdzie żołnierzom AK i struktur poakowskich Obwodu Sokołów Podlaski, 6. Brygady Wileńskiej AK kpt. Władysława Łukasiuka "Młota" oraz cywilnym mieszkańcom powiatu sokołowskiego poległym w walce z komunistycznym zniewoleniem w latach 1944-1953.


Wersja do druku

Aaron Waxmann - 09.03.18 7:10
8 marca, przemawia umiłowany przywódca Andrzej Duda. Jadę samochodem, słucham radia. Dudahauser nagle zaczyna przepraszać uciekającą wówczas z Polski żydo-ubecję. Niemal rozpłakał się podczas przemówienia. Prosi również o..... wybaczenie!? No i mamy kompromitację głowy państwa polskiego.
Prezydent Polski przeprasza bandziorów i morderców naszych patriotów.

Co za farta mają Polacy. Nie mieliśmy jeszcze premiera czy prezydenta, że by w imieniu narodu polskiego nie przepraszał Żydów i prosił o wybaczenie.
Ja już dawno mówiłem , żeby PAD pojechał pod ścianę płaczu na stałe i tam opłakiwał ukochanych Żydów.

Po Kwaśniewskim, Komorowskim, Mazowieckim następny umiłowany przywódca przeprasza w imieniu Polski i Polaków tych, którzy zrywali nam paznokcie, łamali kości, strzelali w tył głowy żołnierzom niezłomnym.

Podejrzewam, że żydo-ubecja , która wyemigrowała kładła się ze śmiechu za te przeproszenia i prośby o wybaczenie.

Ciekawe czy ta żydo-ubecja przeprosi za swe zbrodnie i poprosi kiedyś o wybaczenie Polaków? Raczej niedoczekanie nasze.

Lubomir - 08.03.18 16:49
Spryciarze wyznania ateistycznego zrobili tumult, żeby załatwić sobie to, co nie było takie proste - wyjazd do niekomunistycznego świata. Wyjazd rzecz jasna - na koszt Polski. Oczywiście polscy patrioci kierowali się pobudkami całkiem innymi. Oni walczyli pod sztandarem Mickiewicza a nie pod internacjonalistycznym sztandarem - nowej sztafety komunistów. Pan Ricky Dick ma sto procent racji. Oczywiście należy cenić 'Marzec', za dokonanie pewnego wyłomu. Jednak nie wszystkim chodziło o polskie cele. Ba, wielu wykorzystywało Polaków jako statystów do swojej własnej gry.

Ricky Dick. - 08.03.18 7:22
Michalkiewicz o "marcowych semikaliach"

"...Warto o tym pamiętać, kiedy będziemy słuchali dramatycznych opisów męczeństwa, jak to Żydzi podówczas byli usuwani z pracy i zmuszani do wyjazdu. Zatrzymajmy się chwilę nad tym, co to były za miejsca pracy. W najlepszym razie - w komunistycznym aparacie propagandowym. Dalej - w aparacie gospodarczym, albo partyjnym i wreszcie - w bezpiece, czyli komunistycznym aparacie terroru. Oczywiście wyjeżdżając na Zachód nie wypadało się przechwalać uczestnictwem w komunistycznym aparacie terroru czy propagandy, więc im bardziej taki jeden z drugim marcowy emigrant miał ręce umazane we krwi polskich patriotów, tym skwapliwiej drapował się w kostium męczeński i tym głośniej krzyczał o "polskim antysemityzmie". Tymczasem marzec 1968 roku to pierwsze po poznańskim Czerwcu masowe wystąpienie przeciwko komunizmowi, w którym główną rolę odegrała młodzież studencka, a więc - drugie pokolenie AK-owców, wdeptywanych w ziemię również przez Żydów w służbie Stalina. Ale o tym nikt nie przypomni, bo rocznicowy przekaz będzie koncentrował się na żydowskich arywistach, awansowanych na tę okoliczność do rangi "polskiej elity".

Część tych arywistów w 1968 roku wyjechała na Zachód, ale część została - bo kto nie chciał, to nigdzie wyjeżdżać nie musiał. I część tych, którzy zostali, tworzy dziś w Polsce piątą kolumnę, dostarczając zagranicy paliwa dla rozmaitych antypolskich kampanii. Wspomniał o tym ostatnio Bronisław Wildstein - że największym problemem w rozmowach, jakie prowadził w Izraelu było to, że strona izraelska informowana jest o Polsce przez środowiska wrogie naszemu krajowi i Polakom...."

Dzisiaj premier polskiego rządu krzyczy z mównicy do Polaków coś o antysemityzmie i ani jednego słowa o zbrodniach żydokomuny, strzelaniu w tył głowy, wyrywaniu paznokci i łamaniu kości oraz torturach na polskich patriotach i żołnierzach AK.

RD

Jan Orawicz - 07.03.18 16:27
Szanowny Janku dokładnie tak się maja tamte sprawy,które tutaj Pan
poruszył w tym artykule.Nic dodać nic ująć,bo przeżyłem tamten czas
w moim młodym wieku! Pozdrawiam

Jan Kosiba - 07.03.18 10:17
Minister Marek Suski dla wPolsce.pl :

W rozmowie pojawił się też wątek rocznicy wydarzeń Marca 68.

"... W tej chwili nie widzę przesadnie w Polsce przejawów antysemityzmu. (...) Antysemityzm 68 był inspirowany z Moskwy, "nasi" komuniści tylko naśladowali to w czystkach antysemickich. Z jednej strony była to próba poszukiwania kozła ofiarnego (...), z drugiej walki frakcyjne w PZPR

- tłumaczył polityk.

Minister Suski przypominał, że Marzec 68 to także bunt studentów i wielu młodych ludzi.

Nie bardzo rozumiem, dlaczego polski rząd miałby przepraszać za coś, co zrobił okupant komunistyczny - to raczej nas powinno się przeprosić za to, co nam zafundowano po II wojnie światowej..." - zaznaczył.

Jakie były przyczyny działań Gomułki?
Po pierwsze inspiracja z zewnątrz (Kremla). Po drugie- stalinowcy i żydo-komuniści dokonali w latach 1944-56 wielu zbrodni na Polakach i patriotach walczących przeciwko sowieckiej okupacji Polski. W tych latach istniał tylko rząd skompletowany przez Moskwę tzw. PKWN w którym główną rolę odgrywali Żydzi przywiezieni z Moskwy. To ten przywieziony z Moskwy rząd dokonywał zbrodni na Polakach na dużą skalę. Jeszcze w 1956 roku były wykonywane wyroki śmierci na żołnierzach AK i cywilnej ludności.
Po przejęciu władzy przez Gomułkę, który został wypuszczony z żydo-komunistycznego więzienia nastąpił exodus żydowskich zbrodniarzy za granicę w tym do Izraela i USA.
Tzw. żydowska lewica laicka, którą reprezentowali m.in. Kuroń, Michnik i inni to właśnie dawni stalinowcy, którzy teraz przeobrazili się w uciśnionych i antykomunistów.

Czy Gomułka miał rację? Tak. Miał rację. Wiedział kto strzelał patriotom polskim w tył głowy i zakładał stryczki. Potraktował ich jednak bardzo ulgowo. Towarzysze żydowscy mieli polską krew na rękach. Zamiast przed polskie sądy i plutony egzekucyjne trafili do zachodniego raju. Dzisiaj ryczą na cały świat jaka to krzywda ich spotkała. Jak to Polacy ich mordowali. Było wręcz odwrotnie.
W rzeczywistości byli bezkarni za swoje zbrodnie przeciwko Polsce i Polakom.
Marzec 68 to był tylko brak skuteczności państwa polskiego w osądzeniu zbrodni żydo-komunistycznych popełnionych w latach 1944-56.
W tym kontekście Marek Suski ma rację. -To raczej nas Polaków powinno się przeprosić za to, co nam zafundowano po II wojnie światowej...".
I mieli w tym wybitny udział polscy Żydzi. Zbrodnie pamiętamy.
Nie zamierzamy przepraszać za komunistów, również zbrodniarzy.

Jan Kosiba

MariaN - 04.03.18 9:12
Prawica w Polsce kruszy skamieliny historyczno-spoleczne od 2 lat i malo kto im pomaga, pomimo, ze robią to dla wszystkich Polaków w kraju i za granicą. Po prostu nie wszyscy nadązają nad tym wszystkim a i wiedzy historycznej zbyt mało mają. Jak można w takim dniu donosić na swój kraj, jak to robią popaprancy z po i w tym dniu głosować w eurokołchozie za rezolucją karającą Polskę, chyba ze to nie jest ich ojczyzna. Bohaterowie podziemia niepodległościowego nareszcie są wyniesieni na piedestał, po tylu latach niestety. Jakie my rządy mieliśmy? To pytanie jest retoryczne, wiemy jakie. Najsmutniejsze jest to, ze ktoś ich wybierał, ale optymistycznie patrzac, to wszystko poza nami, teraz pociąg już wskoczył na polskie tory i powoli rusza z kopyta. A to wszystko dzięki Kaczyńskim, czy to sie komuś podoba czy nie, taka jest prawda. Jeszcze sporo błedów przed nami, ale tak jak autor napisał, nie ma odwrotu z tej drogi. Trochę tylko smuci ze tu na forum tyle jest nienawiści i to miedzy tymi jak sie wydaje z tej samej drużyny. Jest czas refleksji, przygotowujemy sie do świąt Wielkanocnych, potrzeba nam wyciszenia

Artur Sołonka - 03.03.18 21:53
Od napisania tego artykułu upłynęło już 4 dni ale żaden z naszych walecznych - w cudzysłowie - komentatorów nie zauważył przesłania Pana Cogito i myśli zawartych w słowach Pana Redaktora Zbigniewa Skowrońskiego. Dziwne, że nie zauważyli tego; L. i O., dwaj wybitni fachowcy od wszystkiego...

Więc ja wam napiszę,
że wam walecznym,
Trollom,
Komentatorom,
z odległości bezpiecznym
I z spojrzeniem zaognionym
Nas Polaków - nie nawracać
A tylko kury macać,
Pod ogonem.

A ja dziękuję za ten artykuł Panu Redaktorowi Kworum

Wszystkich komentarzy: (7)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Lipca 1902 roku
Zmarł Mieczysław Ledóchowski, polski duchowny katolicki, kardynał, prymas Polski (ur. 1822)


22 Lipca 1952 roku
Uchwalono tzw. stalinowską konstytucję, powstało PRL, zniesiono urząd prezydenta, powołano Radę Państwa.


Zobacz więcej