Niedziela 18 Lutego 2018r. - 49 dz. roku,  Imieniny: Konstancji, Krystiana

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 11.02.18 - 10:36     Czytano: [176]

Kiepska korona


Szanowni Państwo!

Podobno tylko prawda jest ciekawa.W takim razie od jej przeciwieństwa powinno wiać nudą. Łatwo się o tym przekonać oglądając Koronę Królów. Fałsz zawarty w tym serialu osiągnął pułap niebezpieczny dla zdrowia, a nawet życia. Można umrzeć z nudów. Jedyne co ewentualnie przyciąga uwagę, to okazja do tropienia bzdur, jakich każdy odcinek dostarcza obficie. Na przykład, na dworze króla Kazimierza kucharz przyrządzał paprykę, którą Kolumb przywiezie z Ameryki dopiero za 200 lat.

Jest jednak coś pozytywnego w tym serialu, to bajeczne ubiory. Projektanci muszą mieć specjalne fory u samego prezesa TVP. Inaczej trudno sobie takie „wybryki” wytłumaczyć. Projektanci mody od lat prześcigają się przecież w tym, kto potrafi zaprojektować coś koszmarniejszego od konkurenta. Wydawać by się mogło, że poczucie piękna wymarło bezpowrotnie, a tu masz, w najnudniejszym serialu, najpiękniejsze stroje! Tym jednak świata nie podbijemy. Co prawda, inni też robią nudne seriale, ale muszą, bo tego wymaga zakłamanie wynikające z poprawności politycznej. A prawdziwa sztuka, to koncentrat prawdy.

Wygląda na to, że „dobra zmiana” skończyła się wraz z odejściem znienawidzonych przez Totalną Targowicę ministrów. Nie dotyczy to kultury, bo tu, jak na razie, żadna dobra zmiana jeszcze nie zawitała. Wszystko zatem przed nami. Najpierw trzeba dokonać szturmu na telewizję, później zatrudnić scenarzystów z prawdziwego zdarzenia i wreszcie zacząć działać. Inaczej nie obronimy się przed fałszywymi oskarżeniami, żeby nie wiem jak były absurdalne.

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl


À propos TVP



KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Osaczanie 5/2018 (346)

Szanowna Pani Małgorzato

Odnosząc się do ostatnich wydarzeń związanych z nowelizacją ustawy IPN mam następujące przemyślenia. Tak jak pisałam wcześniej, los Polski zależy obecnie od konstelacji politycznej w USA – „czy pies macha ogonem, czy ogon macha psem”. Ostatnie wydarzenia wskazywały, że sytuacja jest bardzo dynamiczna, ale to jest cała wiedza jaką jest w stanie posiąść przeciętny obserwator sceny politycznej Stanów Zjednoczonych na bazie płynących doń informacji medialnych. Dla nas Polaków sytuacja gdy „pies machał ogonem” jest jedyną opcją, bo wówczas Polska wraz z budowaniem koncepcji Międzymorza jest po prostu potrzebna USA. Nic tak nie spaja przyjaźni między narodami jak wspólny interes. Jednak, jak na razie „ogon macha psem”, więc mamy problem, bo senat USA gorliwie wypełnia rozkazy „ogona”. Jednak całe szczęście powtarzam, sytuacja jest dynamiczna. Ale nie musimy być w tej „sprawie” jedynie przedmiotem gry. Możemy w własnym zakresie zadbać o promowanie naszej narracji historycznej – wreszcie. Dlatego, pierwsze, co bym zrobiła to zwolniła ministra kultury i dziedzictwa narodowego w rządzie PIS-u, który najwyraźniej od dwóch lat jest mocno spłoszony i w związku z tym zachowawczy nie prowadząc żadnej polityki historycznej naszego kraju. Czy musiało dojść do takiej sytuacji by to nam uświadomić? Nie – ale mleko już się rozlało. Teraz nie mamy nic do stracenia prócz honoru – więc do roboty!!!

Pozdrawiam Panią – Ewa Działa–Szczepańczyk

POLECAM



ולין (Polin) to w językach hebrajskim i jidysz „Polska”. Słowo to oznacza również „tutaj spoczniesz”. O obu tych znaczeniach opowiada piękna legenda o przybyciu Żydów do Polski. W książce wydanej w jidysz w 1927 roku Gershom Bader przytacza opowieść o ich wędrówce na wschód w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia przed prześladowaniami w Europie Zachodniej: „[...] opowiada legenda, że Żydzi zarządzili post i błagali Boga, by ratował ich z rąk oprawców. Wówczas spadła z nieba karteczka, na której było napisane »Idźcie do Polski i tam znajdziecie spokój«. Żydzi ruszyli do Polski. Kiedy już tam dotarli, ptaszyny w lasach świergotały »Po-lin! Po-lin!«. Wędrowcy przetłumaczyli to z hebrajskiego i pojęli, że ptaki chcą im powiedzieć »tu spocznijcie!«... A kiedy spojrzeli na drzewa, zdawało im się, że do każdej gałęzi przyczepione są kartki Gemary. Tym samym zrozumieli, że odkryli dla siebie nowe miejsce, gdzie można się osiedlić i rozwijać żydowską duchowość oraz wielowiekową naukę”.


………………………






.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

10 lutego 2018 r. | Nr 6/2018 (347)

Wersja do druku

Lubomir - 14.02.18 22:24
Hm...Na bezrybiu i rak ryba. Nic nie słychać o jakimś polskim Hollywood czy Bollywood. Łódzka Szkoła Filmowa najbardziej kojarzy się z przeszłością. Nic dziwnego, że nie mamy wielkich obrazów filmowych o życiu i walce Chrobrego czy o walecznym królu Bolesławie Krzywoustym. Tematyka Polski Jagiellonów też praktycznie jest nieobecna w polskiej kinematografii. Większość młodych Polaków nie zdaje sobie sprawy, że łotewski Salaspils to po prostu polski Kircholm. Miejsce wielkiej wiktorii wojsk polskich. O powołaniu Województwa Królewieckiego przez króla Kazimierza Jagiellończyka, też nie było żadnego polskiego filmu. Zatem i w tym temacie jest niewielka wiedza - wśród naszych rodaków. 'Korona królów' na pewno nie jest arcydziełem filmowym, ale jest krokiem naprzód. 'Wyszehrad' nie wziął się znikąd. Te narody od stuleci były sobie bardzo bliskie. Konkurowały z Wielką Litwą o zunifikowanie się z Polską.

MariaN - 11.02.18 22:44
Krytykowanie w czambuł serialu jest malostkowe i głupie, przez dekady nic z historii Polski nie powstało i cisza, teraz wreszcie zaczeto coś robić, to w kręgach inteligenckich krytyka, ze papryki jeszcze nie znano, ze za dużo religii i przekłamania historyczne. Ciekawie wypowiedział się Piotr Gontarczyk:
"Epokę wybrano świetnie: budowa zrębów silnego państwa, skomplikowane stosunki polsko-litewskie, konflikt z Krzyżakami i relacje z innymi sąsiadami same w sobie są wielowątkowe i ciekawe. Również osoba Kazimierza III Wielkiego, jego dokonania polityczne i bogate życie osobiste są interesującym punktem wyjścia do napisania barwnego i dynamicznego scenariusza. Wszystko może tu być trochę bajkowe - król, rycerze, stroje i obyczaje - i odmienne od innych epok, znanych chociażby z wybitnego serialu "Królowa Bona" czy licznych ekranizacji dzieł Henryka Sienkiewicza."

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Lutego 1933 roku
Urodziła się Yoko Ono, awangardowa artystka, żona Johna Lennona, wokalisty The Beatles


18 Lutego 1564 roku
Zmarł Michał Anioł, włoski rzeźbiarz, malarz, architekt i poeta (ur. 1475)


Zobacz więcej