Niedziela 18 Listopada 2018r. - 322 dz. roku,  Imieniny: Romana, Tomasza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 11.01.18 - 15:50     Czytano: [221]

Dział: Oko Cyklopa

AMERYKAŃSCY KONDOTIERZY (6)



OKO CYKLOPA

Sławomir M. Kozak































Aniutkowi poświęcam…




W tydzień po zakończeniu rządów Donalda Rumsfelda w Pentagonie siły Stanów Zjednoczonych zostały tak mocno nadwerężone przez „wojnę z terroryzmem", że były sekretarz stanu, Collin Powell, ogłosił, iż „czynna armia jest w stanie załamania". Zamiast przemyślenia swojej polityki zagranicznej rząd wystąpił z planami „spiętrzenia" oddziałów w Iraku i w swoim styczniowym orędziu o stanie państwa Bush zaproponował uzupełnienie wojsk Cywilnym Korpusem Rezerwy.

- Taki korpus funkcjonowałby podobnie do naszych wojsk Rezerwy. Ulżyłby brzemieniu, jakie dźwigają siły zbrojne, pozwalając na zatrudnianie cywilów w ważnych dla prowadzonych za granicami kraju misji zawodach, kiedy Ameryka ich potrzebuje — oświadczył Bush.

Prezydent wyraźnie delektował się tą nową nazwą określającą coś, co rząd zrealizował już wcześniej w ramach swojej „rewolucji" w resorcie obrony poprzez bezprecedensowe zaangażowanie kontrahentów. Podczas gdy proponowane przez Busha przyspieszenie stało się zarzewiem gorącej debaty w kongresie i wśród społeczeństwa, rosnące uzależnienie rządu od wojskowych kontrahentów przeszło zupełnie nie zauważone bez poświęcenia tej sprawie przez media należnej uwagi.

- Rosnące wykorzystywanie kontrahentów, prywatnych sił lub, jak powiedzieliby niektórzy, „najemników", ułatwia rozpoczynanie wojen i walkę, ponieważ potrzeba do tego tylko pieniędzy - stwierdził Michael Ratner, prezes Ośrodka Praw Konstytucyjnych, który oskarżył kontrahentów o nadużycia w Iraku. - W chwili gdy ludność jest wzywana do udania się na wojnę, rodzi się sprzeciw, pozwalający zapobiegać wojnom toczonym dla chwały, głupim wojnom, a w przypadku Stanów Zjednoczonych wojnom hegemonistycznym, imperialistycznym. Prywatne siły są niemal koniecznością w przypadku dążenia Stanów Zjednoczonych do utrzymania swojego chylącego się ku upadkowi imperium.

W miarę postępu rozmów w sprawie wprowadzenia Cywilnego Korpusu Rezerwy oraz w obliczu promowania przez firmę Blackwater pomysłu wprowadzenia prywatnej „brygady kontraktowej", która ma działać razem z siłami zbrojnymi, krytycy wojny w kongresie skupiają się na czymś, co postrzegają jako podtrzymywaną, nie deklarowaną eskalację poprzez wykorzystywanie prywatnych sił.

- „Spiętrzenie" implikuje zderzenie, które ma początek i koniec - powiedziała Jan Schakowsky. - Przy jednej trzeciej lub jednej czwartej części sił rozlokowanych w polu, nawet częściowa debata jest niebezpieczna dla naszej demokracji, ponieważ wojna jest najbardziej krytyczną z rzeczy, jakie robimy.

Liczba zabitych pracowników kontraktowych nie jest dodawana do ogólnej liczby zabitych Amerykanów, a ich przestępstwa i gwałty nie są dokumentowane ani karane, co jeszcze bardziej maskuje prawdziwe koszty wojny.

- Kiedy wprowadza się najemników, do których nie stosuje się prawa, Konwencja Genewska i powszechne zasady moralne zostają wyrzucone przez okno - twierdzi Kucinich. - Wprowadzanie prywatnych kontrahentów oznacza w rzeczywistości, że są oni wykonawcą rządu i jego polityki.

Kucinich powiedział, że planuje zbadanie potencjalnego udziału prywatnych sił w tak zwanym „czarnym worku", akcjach „pod fałszywą flagą" lub tajnych operacjach w Iraku.

- Jaka jest różnica między tajną i jawną działalnością, o której brak informacji? Nie ma żadnej - powiada Kucinich i dodaje, że problemy z kontrahentami nie ograniczają się wyłącznie do nadzoru i przezroczystości. - To prywatyzacja wojny.

Rząd „...łączy profity najemników prywatnej wojny z podżeganiem do wojny. Pobudzamy najemników do lobbowania administracji i kongresu, by ci stworzyli im więcej okazji do czerpania zysków, a te okazje to kolejne wojny. Z tego właśnie względu rola prywatnych kontrahentów powinna być ostro ograniczona przez kongres".

O autorze:
Jeremy Scahill jest laureatem Nagrody Georgea Polka8 w kategorii dziennikarstwa śledczego. Często publikuje swoje artykuły w magazynie The Nation, jest też korespondentem ogólnokrajowej audycji radiowej Democracy Now! Pisze dużo na temat Iraku, byłej Jugosławii i Nigerii. Obecnie jest członkiem Fundacji Puffina". Mieszka na Brooklynie w Nowym Jorku. Jego artykuł zatytułowany „Bushs Shadow Army" („Prywatna armia rządu Busha"), który ukazał się po raz pierwszy w tygodniku The Nation z 2 kwietnia 2007 roku, pochodzi z jego wydanej w roku 2007 książki Blackwater: The Rise ol the Worlds Most Powerful Mercenary Army {Blackwater - powstanie najpotężniejszej na świecie armii zaciężnej). Więcej informacji na temat tej książki można znaleźć na stronie internetowej zamieszczonej pod adresem http://www.blackwaterbook.com.


PRZYPISY

8. Nagroda przyznawana co roku amerykańskim dziennikarzom przez Uniwersytet Long Island na Brooklynie. Ustanowiono ją w roku 1949 na cześć Georgea Polka z CBS, który zginął podczas relacjonowania wojny domowej w Grecji. Nagroda przyznawana jest w wielu kategoriach, które zmieniają się co roku. Nagrodę tę przyznaje się również za całokształt osiągnięć w dziedzinie dziennikarstwa. - Przyp. tłum.

9. Fundacja wspierająca i nagradzająca artystów, którzy często są dyskryminowani ze względu na rasę, płeć oraz poglądy polityczne i społeczne. - Przyp. tłum.


Nic dodać, nic ująć…

CDN

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

18 Listopada 1860 roku
Urodził się Ignacy Jan Paderewski, polski pianista, polityk, premier RP (zm. 1941)


18 Listopada 1964 roku
Zmarł Jan Stanisław Bystroń, polski etnolog, socjolog, profesor (ur. 1892)


Zobacz więcej