Niedziela 21 Stycznia 2018r. - 21 dz. roku,  Imieniny: Agnieszki, Jarosława, Nory

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 11.01.18 - 15:50     Czytano: [73]

Dział: Oko Cyklopa

AMERYKAŃSCY KONDOTIERZY (6)



OKO CYKLOPA

Sławomir M. Kozak































Aniutkowi poświęcam…




W tydzień po zakończeniu rządów Donalda Rumsfelda w Pentagonie siły Stanów Zjednoczonych zostały tak mocno nadwerężone przez „wojnę z terroryzmem", że były sekretarz stanu, Collin Powell, ogłosił, iż „czynna armia jest w stanie załamania". Zamiast przemyślenia swojej polityki zagranicznej rząd wystąpił z planami „spiętrzenia" oddziałów w Iraku i w swoim styczniowym orędziu o stanie państwa Bush zaproponował uzupełnienie wojsk Cywilnym Korpusem Rezerwy.

- Taki korpus funkcjonowałby podobnie do naszych wojsk Rezerwy. Ulżyłby brzemieniu, jakie dźwigają siły zbrojne, pozwalając na zatrudnianie cywilów w ważnych dla prowadzonych za granicami kraju misji zawodach, kiedy Ameryka ich potrzebuje — oświadczył Bush.

Prezydent wyraźnie delektował się tą nową nazwą określającą coś, co rząd zrealizował już wcześniej w ramach swojej „rewolucji" w resorcie obrony poprzez bezprecedensowe zaangażowanie kontrahentów. Podczas gdy proponowane przez Busha przyspieszenie stało się zarzewiem gorącej debaty w kongresie i wśród społeczeństwa, rosnące uzależnienie rządu od wojskowych kontrahentów przeszło zupełnie nie zauważone bez poświęcenia tej sprawie przez media należnej uwagi.

- Rosnące wykorzystywanie kontrahentów, prywatnych sił lub, jak powiedzieliby niektórzy, „najemników", ułatwia rozpoczynanie wojen i walkę, ponieważ potrzeba do tego tylko pieniędzy - stwierdził Michael Ratner, prezes Ośrodka Praw Konstytucyjnych, który oskarżył kontrahentów o nadużycia w Iraku. - W chwili gdy ludność jest wzywana do udania się na wojnę, rodzi się sprzeciw, pozwalający zapobiegać wojnom toczonym dla chwały, głupim wojnom, a w przypadku Stanów Zjednoczonych wojnom hegemonistycznym, imperialistycznym. Prywatne siły są niemal koniecznością w przypadku dążenia Stanów Zjednoczonych do utrzymania swojego chylącego się ku upadkowi imperium.

W miarę postępu rozmów w sprawie wprowadzenia Cywilnego Korpusu Rezerwy oraz w obliczu promowania przez firmę Blackwater pomysłu wprowadzenia prywatnej „brygady kontraktowej", która ma działać razem z siłami zbrojnymi, krytycy wojny w kongresie skupiają się na czymś, co postrzegają jako podtrzymywaną, nie deklarowaną eskalację poprzez wykorzystywanie prywatnych sił.

- „Spiętrzenie" implikuje zderzenie, które ma początek i koniec - powiedziała Jan Schakowsky. - Przy jednej trzeciej lub jednej czwartej części sił rozlokowanych w polu, nawet częściowa debata jest niebezpieczna dla naszej demokracji, ponieważ wojna jest najbardziej krytyczną z rzeczy, jakie robimy.

Liczba zabitych pracowników kontraktowych nie jest dodawana do ogólnej liczby zabitych Amerykanów, a ich przestępstwa i gwałty nie są dokumentowane ani karane, co jeszcze bardziej maskuje prawdziwe koszty wojny.

- Kiedy wprowadza się najemników, do których nie stosuje się prawa, Konwencja Genewska i powszechne zasady moralne zostają wyrzucone przez okno - twierdzi Kucinich. - Wprowadzanie prywatnych kontrahentów oznacza w rzeczywistości, że są oni wykonawcą rządu i jego polityki.

Kucinich powiedział, że planuje zbadanie potencjalnego udziału prywatnych sił w tak zwanym „czarnym worku", akcjach „pod fałszywą flagą" lub tajnych operacjach w Iraku.

- Jaka jest różnica między tajną i jawną działalnością, o której brak informacji? Nie ma żadnej - powiada Kucinich i dodaje, że problemy z kontrahentami nie ograniczają się wyłącznie do nadzoru i przezroczystości. - To prywatyzacja wojny.

Rząd „...łączy profity najemników prywatnej wojny z podżeganiem do wojny. Pobudzamy najemników do lobbowania administracji i kongresu, by ci stworzyli im więcej okazji do czerpania zysków, a te okazje to kolejne wojny. Z tego właśnie względu rola prywatnych kontrahentów powinna być ostro ograniczona przez kongres".

O autorze:
Jeremy Scahill jest laureatem Nagrody Georgea Polka8 w kategorii dziennikarstwa śledczego. Często publikuje swoje artykuły w magazynie The Nation, jest też korespondentem ogólnokrajowej audycji radiowej Democracy Now! Pisze dużo na temat Iraku, byłej Jugosławii i Nigerii. Obecnie jest członkiem Fundacji Puffina". Mieszka na Brooklynie w Nowym Jorku. Jego artykuł zatytułowany „Bushs Shadow Army" („Prywatna armia rządu Busha"), który ukazał się po raz pierwszy w tygodniku The Nation z 2 kwietnia 2007 roku, pochodzi z jego wydanej w roku 2007 książki Blackwater: The Rise ol the Worlds Most Powerful Mercenary Army {Blackwater - powstanie najpotężniejszej na świecie armii zaciężnej). Więcej informacji na temat tej książki można znaleźć na stronie internetowej zamieszczonej pod adresem http://www.blackwaterbook.com.


PRZYPISY

8. Nagroda przyznawana co roku amerykańskim dziennikarzom przez Uniwersytet Long Island na Brooklynie. Ustanowiono ją w roku 1949 na cześć Georgea Polka z CBS, który zginął podczas relacjonowania wojny domowej w Grecji. Nagroda przyznawana jest w wielu kategoriach, które zmieniają się co roku. Nagrodę tę przyznaje się również za całokształt osiągnięć w dziedzinie dziennikarstwa. - Przyp. tłum.

9. Fundacja wspierająca i nagradzająca artystów, którzy często są dyskryminowani ze względu na rasę, płeć oraz poglądy polityczne i społeczne. - Przyp. tłum.


Nic dodać, nic ująć…

CDN

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

21 Stycznia 1976 roku
Pierwszy lot francuskiego Concorde z pasażerami na pokładzie.


21 Stycznia 1968 roku
Amerykański bombowiec typu B-52, z 4. bombami wodorowymi na pokładzie, rozbił się w pobliżu Grenlandii


Zobacz więcej