Poniedziałek 11 Listopada 2019r. Imieniny: Bartłomieja, Gertrudy

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 16.12.17 - 12:18     Czytano: [339]

Obrazy


Często powracam nad moją rzekę, by rozkoszować się wody pluskiem i do kwitnących wiosną jabłoni, którymi wicher lubił się bawić. Słyszę muzykę płynącą z dali i szept historii starej jak świat. Tamte ulice i grube mury opowiadają o naszych wzlotach i o kobietach pięknych jak wiosna. Ich uśmiech ciągle echo porywa i niesie w niebo jak gołębice.
Gdyby tak młodość powrócić chciała i znów zaszumieć jak stare wino i te dziewczyny, co przeszły obok, i wiatr, co targał czarną czuprynę. Już nie powróci.
Dzisiaj wspomnienia snują powieści w mgle pozostałe i rozmydlone, a życie płynie jak stara rzeka. Czasem przystanie jak kadr urwany, to znowu ruszy w drogę nieznaną. A nam się marzy (gdy noc zapada) jakaś dziewczyna z tamtej podróży, która wysiadła na pierwszej stacji. Pociąg odjechał, a smugę dymu wiatr porwał w szpony, stukot kół umilkł za którymś lasem, i tylko cisza uszy rozrywa. Cisza przetrwała, bo tylko w ciszy można powracać do tych obrazów, co z ram wychodzą i każdej nocy ich coraz więcej. Czas je maluje farby ostatkiem i wkłada w ramy jeden po drugim. Jest ich niemało i tylko ostrość we mgle się gubi, tło się nie zmienia. Twarz mniej wyraźna, choć głębsze rysy i wypłowiały zdaje się płaszcz.
A życie płynie jak stara rzeka niosąc na grzbiecie dawne wspomnienia, to się zatrzyma, by porwać ciszę, to znowu ruszy, by cofnąć czas

Władysław Panasiuk
Kwiecień 2014

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

11 Listopada roku
NARODOWE ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI


11 Listopada 1949 roku
Plenum KC PZPR, na którym usunięto z partii Gomułkę, Kliszkę, Spychalskiego.


Zobacz więcej